Reklama

„W nędznej szopie...”

Niedziela kielecka 3/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To było coś zupełnie nowego w Kielcach. W Wigilię Bożego Narodzenia przed bazyliką katedralną stanęła szopka i stajenka, a w niej żywe zwierzęta. Wszyscy mogli podziwiać wielbłąda, lamy, kózki, osiołki oraz króliki, które przywieziono z hodowli Sławomira Pomiankowskiego i Andrzeja Marczaka.
Pomysłodawcą żywej szopki jest nasz redakcyjny kolega Władysław Burzawa. „Od dawna marzyłem, aby w Kielcach zorganizować takie przedsięwzięcie. Okres Bożego Narodzenia to czas radości, ale też i refleksji nad fundamentem naszej wiary; czas, w którym musimy pamiętać o tym, co wydarzyło się przeszło dwa tysiące lat temu w małej betlejemskiej stajence” - mówi. Jak zachęcić ludzi do przypomnienia sobie o tym, co w tym szczególnym czasie jest najważniejsze? Według niego żywa szopka była najlepszym sposobem.
Przez kilka dni ekipa jednego z darczyńców - właściciela tartaku, Sławomira Zatorskiego z Masłowa - budowała stajenkę dla zwierząt oraz szopkę, w której stanęły figury Świętej Rodziny. Znalazło się tam także miejsce dla artystów śpiewających kolędy.
„W ubiegłym roku liczyłem na pomoc wielu instytucji, których przedstawiciele obiecali i podkreślali, że to dobry pomysł - mówi - jednak tej pomocy się nie doczekałem”. Tym razem postanowił więc „wziąć sprawę we własne ręce”. Pomogli mu w tym przedsięwzięciu koledzy radni: Krzysztof Słoń i Jacek Nowak. W przeszłości wszyscy trzej byli ministrantami i lektorami, często zastanawiali się, jak ożywić ludzi, jak „zmusić ich” do innego niż przed telewizorem przeżywania świąt Bożego Narodzenia. Trzeba przyznać, że im się to udało. „Nie wzięliśmy ani złotówki z budżetu miasta, wszystko sfinansowaliśmy my i darczyńcy, a było to wielkie przedsięwzięcie”. - podkreśla.
„Bałem się o frekwencję w Wigilię, pogoda była nie najlepsza, siąpił deszcz i wiał wiatr; było po prostu zimno”. Ale o dziwo w samą Wigilię przyszło ok. 6 tys. osób. Jak to obliczono?
M.in. po ilości wydanych kubków z herbatą i kawą. Przez cały czas od wczesnych godzin rannych przychodzili ludzie, by zobaczyć zwierzęta, pomodlić się przy pomniku Ojca Świętego Jana Pawła II.
Wczesnym rankiem w Wigilię przyszli uczniowie m.in. ze Szkoły Katolickiej im św. Stanisława Kostki, aby ubrać choinki ustawione przed katedrą; przyszło też wiele osób, by razem śpiewać kolędy i cieszyć się z narodzenia Jezusa Chrystusa.
Po Pasterce tłum był tak duży, że ci, którzy chcieli zobaczyć zwierzęta, musieli czekać kilkadziesiąt minut. To prawdopodobnie w dużej mierze zasługa ks. prał. Stanisława Kowalskiego, który podczas Pasterki, ale także podczas innych Mszy św., zachęcał uczestników Eucharystii do odwiedzenia żywej szopki. „Chciałbym wyrazić wdzięczność ks. prał. Kowalskiemu za to, że zgodził się na ustawienie szopki przed katedrą oraz za wszelaką pomoc, jakiej od niego oraz od pracowników parafii otrzymaliśmy. Księża oraz panowie kościelni pomagali nam przez cały czas” - podkreśla W. Burzawa.
Od Wigilii aż do 27 grudnia trwało wspólne kolędowanie. W tym czasie wystąpiły zespoły, m.in.: „Dolmarianki” z Daleszyc, Orkiestra Dęta z Piekoszowa, „Masłowianie” z Masłowa, Chór Ministrantów-Seniorów z parafii św. Krzyża w Kielcach oraz zespół „Józefowe Kwiatki” z parafii św. Józefa na kieleckim Szydłówku. Rozstrzygnięte zostały trzy konkursy: na najładniejszy rysunek szopki, na najsmaczniejsze ciasto oraz na najładniejsze przebranie za postać biblijną. Nagrody były cenne: odtwarzacz DVD, kuchenka mikrofalowa oraz sprzęt grający.
Najbardziej wzruszającym momentem była modlitwa za Ojca Świętego Jana Pawła II w uroczystość św. Jana 27 grudnia. Ok. godz. 21.00, podczas padającego śniegu, rozpalone zostało ognisko. Chór Ministrantów-Seniorów śpiewał kolędy, a zgromadzeni na placu ludzie trzymali w rękach zapalone lampki. Przed pomnikiem Papieża ludzie zaśpiewali „Barkę” oraz ulubioną kolędę Jana Pawła II Oj maluśki, maluśki.
„Cieszę się, że mój pomysł został zrealizowany, cieszę się, że tak wiele osób z dziećmi przyszło, żeby zobaczyć żywą szopkę. Jak obliczamy, w ciągu tych czterech dni na plac przed katedrą przyszło ponad 40 tys. osób. Byłem bardzo zadowolony z faktu, iż żywą szopkę przyszli oglądać rodzice z dziećmi niepełnosprawnymi, którym widok żywych zwierząt sprawił tyle radości. Otrzymałem mnóstwo podziękowań i gratulacji, ale to ja chciałbym wszystkim podziękować za to, że zechcieli zajrzeć do stajenki i zobaczyć jak mogło wyglądać narodzenie Zbawiciela Świata - wśród bydląt, w żłobie na sianie” - mówił pomysłodawca szopki.
Mamy nadzieję, że w przyszłym roku żywa szopka będzie jeszcze większa i nie braknie tych, którzy zechcą wspomóc tę inicjatywę - chyba potrzebną dla innego przeżywania Świąt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejny rekord we Francji, 20 tys. dorosłych prosi o chrzest

2026-03-02 09:44

[ TEMATY ]

Francja

pexels.com

Na początku Wielkiego Postu rozpoczyna się ostatni etap przygotowań dla dorosłych i nastolatków, którzy w Wielką Sobotę przyjmą chrzest. Z kolejnych francuskich diecezji napływają dane, które potwierdzają, że liczba proszących o chrzest stale rośnie. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku zostanie przekroczony kolejny rekordowy próg 20 tys. osób - informuje Vatican News.

Tak zwany obrzęd wybrania, którym rozpoczyna się ostatni etap katechumenatu, jest przeżywany w różnych datach w zależności od diecezji. Dlatego nie znamy jeszcze kompletnej liczby katechumenów. Jednakże dane napływające z diecezji, w których przygotowujący się do chrztu dorośli i nastolatkowie odpowiedzieli już na ostateczne wezwanie biskupa, świadczą o wyraźnej tendencji wzrostowej.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a nie czynicie tego, co mówię?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Słowa mogą być poprawne, a serce dalekie. Wiara nie polega na deklaracjach, lecz na zgodzie życia z Ewangelią. Jezus nie wypomina modlitw – pyta o konsekwencję.
CZYTAJ DALEJ

Nowe kary finansowe w Kościele to wykonanie reformy papieża Franciszka - co zawiera dekret KEP w tej sprawie?

2026-03-02 13:49

[ TEMATY ]

dekret

kary w Kościele

Tomasz Zajda/fotolia.com

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych - z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych.

Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję