Reklama

Sanktuaria archidiecezji częstochowskiej

Drogocenna Baranka Krew

O bezcennym darze Boga dla człowieka, jakim jest Krew Chrystusa przypomina św. Piotr: „Wiecie bowiem, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną Krwią Chrystusa, jako Baranka niepokalanego i bez zmazy” (1 P 1, 18-19). W tradycji Kościoła szczególnie poświecony Krwi Chrystusa jest miesiąc lipiec. W jedynym polskim sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie, gdzie straż nad Relikwią Krwi Baranka pełnią Misjonarze Krwi Chrystusa z polskiej prowincji tego Zgromadzenia, odpust ku czci Przenajdroższej Krwi Chrystusa zawsze gromadzi czcicieli z całego kraju.

Ku czci Przenajdroższej Krwi

Uroczystość odpustowa ku czci Przenajdroższej Krwi (1 lipca) zgromadziła w częstochowskim sanktuarium licznie przybyłych gości, wśród których byli m.in.: przedstawiciele duchowieństwa niemal z całej Polski, władz lokalnych z prezydentem Tadeuszem Wroną, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach i Nadleśnictwa Herby, a także członkowie krajowych Wspólnot Krwi Chrystusa oraz parafianie. Abp Stanisław Nowak przewodniczył Sumie, podczas której udzielił święceń diakonatu bratu Damianowi Siwickiemu. Oczekiwanie na procesję Drogą Krwi Chrystusa wypełniła modlitwa indywidualna w kaplicy św. Józefa przed relikwią Przenajdroższej Krwi, a także program artystyczny w wykonaniu dzieci z Łabuniek i koncert częstochowskiej Orkiestry Dętej Poczty Polskiej.
W Godzinie Miłosierdzia rozpoczęto nabożeństwo Dróżek do Przelań Krwi Chrystusa. Rozważania Arcypasterza wzywały do radykalnego opowiedzenia się po stronie Chrystusa. Ostatnia stacja Dróżek znajduje się przy budującym się kościele Krwi Chrystusa, gdzie Metropolita Częstochowski powiedział: „Będzie on przypominać prawdę o miłości Boga do człowieka, o odkupieniu przez Krew, czyli prawdę o godności człowieka”. Procesję zakończyło błogosławieństwo Relikwiarzem.
Ważnym momentem było posadzenie dębu Jana Pawła II. Dokonując poświęcenia sadzonki ofiarowanej przez Nadleśnictwo Herby Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że „dąb ten będzie przypomnieniem sługi Bożego Jana Pawła II i jego nauczania”.

Kościół Krwi Chrystusa

„Budujemy świątynię Krwi Chrystusa. Mimo trudnej sytuacji społeczeństwa, dzięki hojności serc wiernych i pielgrzymów z kraju i z zagranicy, na przestrzeni 4 lat wiele prac już wykonano: została zamknięta bryła dolnego kościoła, a w górnym wykonano strop pod chór, przygotowano także elementy kolumn pod konstrukcję dachu” - powiedział ks. Bogusław Witkowski - kustosz sanktuarium, proboszcz parafii św. Kaspra del Bufalo. Tylko ofiarność serc czcicieli Drogocennej Baranka Krwi może przyczynić się do powstania kościoła. Kustosz sanktuarium podkreślił, że darczyńcy są każdego dnia omadlani przed Mszą św. oraz podczas czwartkowych nabożeństw do Krwi Chrystusa. W trzecią niedzielę miesiąca o godz. 16.00 sprawowana jest w ich intencjach Msza św. z błogosławieństwem Relikwią. Jedna z ostatnich inicjatyw, czuwającego nad pracami budowlanymi ks. Bogusława, to uwiecznienie na marmurowych tablicach fundacyjnych wkładu czcicieli Krwi Chrystusa w dzieło budowy sanktuarium. Tablice te znajdują się tymczasowo w kaplicy św. Józefa, a ostatecznym miejscem ich przeznaczenia jest budująca się świątynia. Fundatorzy wpisywani są do Księgi Fundatorów.

Kult Przenajdroższej Krwi

Reklama

W sanktuarium Krwi Chrystusa, które zostało powołane dekretem z 21 października 1999 r. przez abp. Stanisława Nowaka, od 1998 r. znajduje się jedyna w Polsce o historycznym pochodzeniu - relikwia Krwi Jezusa z Mantui. Jej tradycja sięga Golgoty i nawrócenia Longinusa. Dokument papieski potwierdza autentyczność relikwii Krwi Chrystusa. Kolejnym elementem czci jest Litania do Przenajdroższej Krwi zatwierdzona przez papieża Jana XXIII. W roku Jubileuszu Odkupienia na terenie sanktuarium powstało 7 kaplic Przelania Krwi Chrystusa, tzw. Droga Krwi Chrystusa. Czciciele Przenajdroższej Krwi rozważają także 7 tajemnic Różańca Przelań Krwi.

Pielgrzymi

Z roku na rok przybywa pielgrzymów, a gdy powstanie świątynia będzie ich z pewnością jeszcze więcej. W ciągu roku sanktuarium nawiedza ok. 13 tys. wiernych. Pielgrzymi z Polski i z zagranicy poznają teologiczną tajemnicą Krwi, nabożeństwo ku Przenajdroższej Krwi oraz przygotowywani są do indywidualnego błogosławieństwa Relikwią. Pomocą w szerzeniu kultu są publikacje Wydawnictwa Misjonarzy Krwi Chrystusa „Pomoc”. Wpisy do Księgi Pielgrzymów oraz prośby i dziękczynienia nowennowe potwierdzają, że „Krew Chrystusa jest źródłem nowego życia”.

Wspólnoty Krwi Chrystusa

Wśród szerzących kult Krwi Chrystusa, obok członków Zgromadzenia, są osoby świeckie należące do Wspólnot Krwi Chrystusa (WKC). Wspólna realizacja charyzmatu łączy się z pragnieniem „bycia żywym kielichem”, który wraz z ofiarą Jezusa stanie się ofiarą ratującą dusze grzeszników. „Członkowie WKC - powiedział ks. Jarosław Jabłoński, prowincjał polskiej prowincji Zgromadzenia - uczestniczą w misji Zgromadzenia, są naszymi misjonarzami, choć w innym wymiarze prawnym i zazwyczaj na innym polu działania. Stanowimy jednak wspólnotę misyjną o wspólnym charyzmacie, pod sztandarem Krwi Chrystusa. Świeccy są przedłużeniem obecności naszego charyzmatu i Zgromadzenia”.
Dla osób z WKC, jak powiedziała jedna z czcicielek i inicjatorek Wspólnoty w częstochowskiej parafii św. Wojciecha - Maria Mandat: „Krew Chrystusa jest dobrodziejstwem. Zanurzam każdy dzień i wszystkie sprawy w Krwi Chrystusa. Nasza wspólnota liczy ok. 40 osób. Już drugi rok spotykamy się na modlitwie w kościele, w każdy czwartek w godz. od 10.00 do 12.00, natomiast w pierwszy czwartek miesiąca trwamy na modlitwie, która rozpoczyna się Mszą św. o godz. 18.00, a kończy Apelem i błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Każdy członek WKC codziennie odmawia Litanię do Przenajdroższej Krwi oraz Różaniec Przelań Krwi Chrystusa. To jest nasze «przelewanie krwi dla zbawienia świata». Staramy się objąć wszystkie aktualne problemy świata, Ojczyzny i parafii. Zanurzamy wszystkich i wszystkie potrzeby w Krwi Chrystusa - naszej nadziei”.

Sanktuarium Krwi Chrystusa w Częstochowie
ul. św. Kaspra del Bufalo 2/18
tel. 0-34 366-54-83, sanktuarium@cpps.pl

Reklama

NA CO DZIEŃ
Możliwość modlitwy przed relikwiarzem Krwi Chrystusa i otrzymania indywidualnego błogosławieństwa

CO TYDZIEŃ
Nabożeństwo do Krwi Chrystusa z błogosławieństwem indywidualnym Relikwiarzem. Każdy czwartek po Mszy św. o godz. 17.30

CO MIESIĄC
Procesyjna Droga Krwi Chrystusa o 14.30 i o 16.00
Eucharystia ze szczególną modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała - błogosławieństwo indywidualne Relikwiarzem (trzecia niedziela miesiąca)

CO ROK
Odpust Matki i Królowej Przenajdroższej Krwi (24 maja, obchodzony w najbliższą niedzielę przed tą datą lub po niej)
Uroczystość odpustowa Przenajdroższej Krwi (1 lipca, obchodzona w pierwszą sobotę lipca)
Święta Dzieci i Młodzieży (koniec czerwca i lipiec)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: widoczne są dysproporcje pomiędzy mediami (wywiad)

2020-09-19 09:57

[ TEMATY ]

media

abo Wacław Depo

Redakcja Tygodnika Katolickiego "Niedziela"

Media są pewną formą obdarowania, ale są również pewnym ciężarem odpowiedzialności – powiedział w rozmowie z KAI abp Wacław Depo metropolita częstochowski i przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu.

Publikujemy treść wywiadu:

Ks. Mariusz Frukacz (KAI): Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia postawę mediów katolickich podczas epidemii, zwłaszcza w pierwszych miesiącach - czy właściwie towarzyszyły odbiorcom pomagając im dobrze przeżyć ten niezwykły czas?

Abp Wacław Depo: Myślę, że trzeba zacząć w szerszym kontekście od tego, iż pewnym ważnym progiem do przebicia się mediów katolickich, ale również w ogóle mediów, do świadomości ludzi wierzących był wybór Jana Pawła II i jego pielgrzymka do Ojczyzny. Kiedy nie mogliśmy bezpośrednio uczestniczyć w tych właśnie wydarzeniach, to wówczas poprzez przekaz radiowy i telewizyjny łączyliśmy się z tym misterium, które dokonywało się na naszych oczach, mimo że wówczas nie byliśmy wychowani do takiego głębokiego przeżycia wewnętrznego, na które dzisiaj możemy spojrzeć w sensie zadania czy to zrealizowanego do końca, czy też nie.

Aktualnie w czasie Mszy św., które były transmitowane wypowiadaliśmy modlitwę o komunii duchowej przyjęcia Pana Jezusa do swojego serca. To była modlitwa bezpośrednio odczytywana przez celebransa, ale każdy w niej mógł się odnaleźć myśląc o swoim pragnieniu sakramentalnego przyjęcia Pana Jezusa, jak również o samej więzi z Jezusem i o miłości do Jezusa. Słowa „kocham Cię Panie Jezu, bo Ty mnie kochasz, obdarowujesz sobą” wypowiadane w trakcie Eucharystii musiały, moim zdaniem, głęboko zapadać w świadomość ludzi, a zwłaszcza cierpiących, chorych i znajdujących się jakiejkolwiek potrzebie, jednocześnie będąc izolowani od innych osób w najbliższej rodzinie.

KAI: Czy z tego czasu płynie jakaś lekcja dla mediów? Czy nie uważa Ksiądz Arcybiskup, że należałoby utrzymać więzi pomiędzy proboszczem a parafianami stworzone dzięki transmisjom Mszy św., z tym, że teraz budowane wokół innych treści, np. krótkie katechezy, odpowiedzi na trudne pytania dotyczące wiary, kursy, dyskusje?

– Z pomocą przychodzi nam list kard. Roberta Sarah, który napisał: „Wróćmy z radością do Eucharystii”. Oczywiście ważny jest ten kontakt osobowy księdza proboszcza, jako głównego nie tylko celebransa Eucharystii, ale również moderatora życia religijnego i takich, czy innych spotkań, które się dokonywały, czy też dokonują z wiernymi, czy z danymi grupami. Myślę tutaj o grupach dzieci pierwszokomunijnych, czy też młodzieży bierzmowanej. Trzeba zaznaczyć, że tu pojawia się zadanie dla obydwu stron. W czasie pandemii księża proboszczowie wychodzili do wiernych z różnymi, nawet dosyć ekstremalnymi inicjatywami, tak jak przejazd przez wioski i święcenie pokarmów wielkanocnych. Uważam, że dzisiaj trzeba bardziej zwrócić uwagę na samą odwagę wyjścia do kościoła. Są oczywiście dalej obostrzenia sanitarne, których trzeba przestrzegać, ale musimy przełamać lęk, zwłaszcza poprzez decyzje rodziców, żeby z dziećmi i młodzieżą wychodzić do kościoła. Jesteśmy świadomi tego, że ogólna frekwencja na niedzielnych Mszach Świętych kształtowała się w okolicach 30 procent. Ten czas jest dla nas jakimś rachunkiem sumienia, że odizolowanie się przestrzenne jednak spowodowało jakieś lęki przed wejściem do kościoła, a potem korzystaniem z sakramentu Eucharystii i pokuty.

KAI: Jak ocenia Ksiądz Arcybiskup panoramę polskich mediów katolickich i panujący w tej sferze pluralizm? Czy ten stan jest optymalny czy czegoś tu, według Księdza Arcybiskupa, brakuje?

– Odpowiem nieco zdumiewająco, a nawet nieco prowokacyjnie. Jest to nasza praca aż do końca świata. Dlatego, że widoczne są dysproporcje pomiędzy mediami, które są, w takiej czy innej panoramie, propozycją dla ludzi, też przecież podmiotem takiego, czy innego filmu, adresu, czy celebracji eucharystycznych, innych nawet form, takich jak publiczne dyskusje, to jest niezmiernie przytłaczająca część mediów takich, które są komercyjne i inspirowane przez takie, czy inne sieci, już nie mówiąc o ośrodkach bardzo mocno finansowanych z różnych źródeł. Ta panoramiczność wyjść naszych katolickich mediów jest naprawdę zaledwie w jakimś początkowym stopniu wystarczająca, ale podkreślam, pomimo iż telewizja Trwam będzie na multipleksie, czy też radio Maryja, to jednak dysproporcja jest mocno widoczna.

KAI: Jaka powinna być główna intencja polskich katolików w Dniu modlitw w intencji Środków Społecznego Przekazu?

– Tutaj posłużę się, jak wiele razy czynię to w moim nauczaniu, taką triadą papieską: prawda, zaufanie, wspólnota. Jeśli będziemy sięgać do źródeł prawdy, nie będziemy przyjmować tego, co idzie od świata, że żyjemy już w cywilizacji światowej, czy europejskiej postprawdy, że prawda jest relatywna i nie ma prawdy absolutnej, a co dopiero powiedzieć nadprzyrodzonej, czyli więzi z Bogiem osobowym, to wtedy nie będzie stopnia zaufania do siebie pomiędzy ludźmi, bo na jakim fundamencie będzie można budować zaufanie do siebie, jeśli będziemy rozmijać się z prawdą o naszej ludzkiej naturze, chociażby mężczyzny i kobiety, o wspólnocie rodzinnej. A co dopiero mówić o wspólnocie międzynarodowej, a poczynając od wspólnoty narodowej. Jak odróżnić to, co jest dzisiaj niesłusznie i fałszywie interpretowane, że wspólnota narodowa jest określana nacjonalizmem, atakującym i wykluczającym inne wspólnoty. I to jest zadanie, które nas dzisiaj niestety przytłacza, ale musimy ten ciężar przyjąć i wyprostowywać również swój sposób myślenia, mówienia, a tym samy budowania odpowiedzialności za wspólnotę ludzką i kościelną.

KAI: W dzisiejszych czasach coraz większa jest liczba księży obecnych w social mediach, na portalach społecznościowych, jak: YouTube, Facebook, Twitter. Jak jest rola kapłana i jego obecności w tej przestrzeni medialnej?

– Media są pewną formą obdarowania, ale są również pewnym ciężarem odpowiedzialności. Jeśli nasze zaangażowanie w mediach ogranicza się do wypowiadania własnego nieraz takiego, czy innego sposobu pojmowania danej prawdy, wtedy to nie służy niestety dobru ogólnemu. Odwołam się tutaj, do takiego wprost żądania młodzieży francuskiej w spotkaniu z Janem Pawłem II. Wprost wówczas powiedziano: „Ojcze nie mów nam o przykazaniach, o przepisach i Kościele jako instytucji, ale podaj nam motywy i racje życia”. Wtedy Ojciec Święty wypowiedział: „Jedyną Prawdą, motywem i racją życia jest dla nas Jezus Chrystus”. I to nie jest żadna idea, czy ideologia. To nie jest nawet przykazanie. Tylko to jest żywy Bóg, który dla naszego zbawienia stał się człowiekiem. I wszedł w nasze realia życiowe, które musimy dzisiaj mierzyć Jego miarą, jako Boga i Człowieka, a nie swoim takim, czy innym odczuciem.

KAI: Bardzo dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął zrzeczenie się praw kardynała i urzędu przez prefekta kongregacji

2020-09-24 20:38

[ TEMATY ]

Watykan

Włodzimierz Rędzioch

Papież Franciszek przyjął w czwartek rezygnację kardynała Giovanniego Angelo Becciu z urzędu prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych oraz z praw związanych z godnością kardynała - podało watykańskie biuro prasowe. Powody tej decyzji nie są znane.

W krótkim komunikacie Watykan nie podał żadnej motywacji tego kroku.

W pierwszych komentarzach watykaniści oceniają, że jest to "grom z jasnego nieba". (PAP)

sw/ akl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję