Reklama

Bojanów

Wakacje z Caritas

Niedziela sandomierska 32/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie dla wszystkich wakacje są czasem odpoczynku. Caritas Sandomierska wakacji nie ma i na odpoczynek czasu też w gorące lipcowe i sierpniowe dni nie za wiele. Od samego początku ruszyły i pracują na pełnych obrotach dwa ośrodki - w Mszanie Dolnej i w Bojanowie, które prowadzą kolonie dla dzieci z najbiedniejszych rodzin. I to nie tylko z diecezji. Jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku, dzięki pomocy Caritas, wypoczywają w Polsce dzieci z Ukrainy.
Odwiedzając Bojanów, trudno się oprzeć wrażeniu, że to miejsce, w którym faktycznie rządzi caritas - Miłość. Odbija się ona na twarzach i w oczach dzieci, opiekunów, czuć ją w zapachu sosen, rzucających upragniony cień. Na bojanowskich domkach, tu i ówdzie, ponaklejane serca - symbol miłości i dobroci. „Jaki dobry musi być ten ksiądz, który zorganizował dla nas te kolonie i umożliwił nam przyjazd do Polski na wakacje, na odpoczynek” - tak najprościej wyrażają swoją wdzięczność dzieci z Żółkwi, Rawy Ruskiej. Tę tajemnicę wdzięczności zdradza ks. Marian Więckowski z Domu Księży Emerytów w Sandomierzu, który w Bojanowie posługuje jako spowiednik, kapłan, przyjaciel. „Zaproponowałem swoją osobę Księdzu Dyrektorowi Caritas i jestem tutaj, z czego bardzo się cieszę - opowiada ks. Marian. - Staram się być z dziećmi, śpiewam z nimi, gram im na gitarze, a przede wszystkim swoją osobą i obecnością staram się mówić im o Panu Bogu. To biedne, ale bardzo dobre dzieci, pełne wdzięczności, grzeczne - często bardzo różniące się zachowaniem od naszych”. Natala, Sasza i Jura pięknym polskim językiem - ku mojemu wielkiemu zdziwieniu - opowiadają o Żółkwi, o hetmanie Żółkiewskim, założycielu ich miasta, o siostrze Marzenie, która z nimi przyjechała, i o wielkiej radości, jaką żyją w Bojanowie, bo mogli tutaj przyjechać. Niektórzy z nich już po raz kolejny i niektórzy z wielką nadzieją, że może w przyszłym roku znowu się uda powrócić do Polski.
S. Marzena Agnieszka Baran, pochodząca z Nawojowej k. Nowego Sącza, opowiada o swojej pracy i posłudze na Ukrainie. Siostry Dominikanki prowadzą tam dom, w którym uczą języka polskiego, angielskiego, katechizują, a przede wszystkim są! Chcą swoją obecnością być z tamtymi ludźmi, bardzo biednymi, dla których organizują ciągłą pomoc: rozdzielają przysyłaną z Polski odzież i żywność, organizują dla dzieci w wakacje półkolonie i kolonie. „Nie jest łatwo, jesteśmy we trzy, a potrzeb i pracy przynajmniej dla trzydziestu - śmieje się siostra Marzena - ale czuję się tam bardzo potrzebna i dziękuję Panu Bogu, że mnie tam posłał. Trudno czasami zrozumieć mentalność tamtejszych mieszkańców, gołym okiem widać skutki poprzedniego systemu, wielką przepaść między nędzą i szybkim bogactwem niewielkiej grupy ludzi. Gdyby nie pomoc z Polski, gdyby nie współpraca z Caritas - byłoby bardzo ciężko - dlatego nadal na taką pomoc i życzliwość wielu bezimiennych i dobrych ludzi liczymy”.
W prowadzeniu turnusu wspomaga s. Marzenę kl. Stanisław Gurba z sandomierskiego Seminarium Duchownego, który w ramach praktyki wakacyjnej zdobywa nowe doświadczenia pracy z dziećmi. Prowadzi naukę śpiewu, modlitwy, a ukraińskie dzieci - jak opowiada, śmiejąc się - uczą go języka ukraińskiego, powtarzając mu, że „dziwnie mówi po ukraińsku”. W ciągu dnia jest tutaj czas na odpoczynek, ale i na modlitwę, na pracę w grupach, w których podejmuje się tematy ważne dla młodych ludzi: przyjaźń, dobroć, wzajemne otwarcie się na drugiego, moralność, a przede wszystkim tematy religijne: dla wielu osoba Pana Boga, religia są nadal sprawami nieco „obcymi”. Dzieci wyjeżdżają stąd bardzo zadowolone i szczęśliwe - chcą wracać ponownie. Dzień w Bojanowie zaczyna się od porannej modlitwy, a kończy się wieczorną Mszą św. Jest czas na wypoczynek, na modlitwę, na uczenie się relacji koleżeńskich, przyjaźni, na poznawanie w czasie wycieczek Polski. Także i w tym roku Caritas Sandomierska, która nie ma wakacji - służy najbardziej potrzebującym przez organizację odpoczynku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

[ TEMATY ]

seminarium

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Przed południem w kościele Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie zgromadzili się kapłani, społeczność akademicka i przede wszystkim studenci, w tym alumni seminariów z metropolii warmińskiej: z Olsztyna, Ełku, Elbląga i Pieniężna, by wspólnie powierzyć Panu Bogu nowy rok akademicki i formacyjny.
CZYTAJ DALEJ

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

[ TEMATY ]

książka

książki

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są: 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję