Reklama

Na Matki Bożej Zielnej

Prawdę o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, zakorzenioną w wierze od czasów Apostołów i od stuleci przekazywaną przez Tradycję, Kościół rzymskokatolicki ujął w dogmat. Ogłosił go 1 listopada 1950 r. papież Pius XII.

Niedziela lubelska 33/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchodzone 15 sierpnia Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny (Assumptio in coelum) jest najważniejszym świętem maryjnym. Jak większość świąt ku czci Maryi, przywędrowało do nas ze Wschodu. W Kościele prawosławnym określa się go mianem Przejścia lub Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Obchodzono go najpierw w Jerozolimie, gdzie miało charakter lokalny, ale już w VI w. cały Kościół bizantyjski czcił w tym dniu Wniebowziętą. Do chrześcijaństwa zachodniego święto dotarło w okresie cesarstwa Karola Wielkiego (VIII w.). Oprócz przepięknych tekstów liturgicznych, obrazów przedstawiających scenę przejścia Dziewicy Maryi do nieba, dywagacji i sporów teologicznych, bogatej tradycji zamkniętej w zwyczaje, obrzędy i rytuały wyrażające pobożność ludową, święto mówi o przeznaczeniu Maryi, o chwale Jej nieskalanej duszy i dziewiczego ciała, o Jej doskonałym upodobnieniu się do zmartwychwstałego Jezusa (Marialis cultus 6). Dla grzeszników jest zapowiedzią wejścia do nieba i nadzieją na życie wieczne. Stąd jego radosny charakter, stąd serca wiernych z całą mocą przyłączają się do śpiewu Maryi - „Uwielbia dusza moja sławę Pana mego”.
Tradycja nakazuje w święto Wniebowzięcia przyjść do kościoła z naręczem kwiatów, ziół i owoców, które święci się po uroczystej Sumie. Te wiązanki lub wieńce, w różnych regionach Polski zwane zielem, kępką, równianką, prozanką, rózgą ograbkową to symbol bogactwa przyrody, dary ziemi i wyraz hołdu składanego Matce Bożej po zakończeniu najważniejszych w ciągu roku prac rolnych. Wianki na Zielną przygotowywano z wielu ziół mających właściwości lecznicze i magiczne. Wkładano do bukietu, m.in. bylicę (środek na czarownice i złe uroki), dziurawiec (choroby wątroby), piołun (bóle brzucha), miętę, chaber, macierzankę, dziewannę (środek odkażający), kopytnik i krwawnik (zioła na niestrawność i anemię), wrotnik. Wiele nazw ziół zbieranych do wianków na Zielną wiąże się osobami Boskimi czy postaciami świętych. Przykładowo, w gwarze ludowej bylicę określano jako Boże drzewko, a dziurawiec - krzyżowe ziele, dzwonki Panny Maryi lub krwią Matki Bożej. Były też koszyczki Najświętszej Maryi Panny, łzy Matki Bożej (drżączka średnia), warkoczyki Matki Bożej (dziewanna drobnokwiatowa), dłoń Chrystusowa, lilie czy też ziele św. Antoniego. Ta „botanika chrześcijańska” była wyrazem obecności świata sacrum w codziennym życiu ludzi. „Wszystkie nasze dzienne sprawy”, cały świat zewnętrzny włączony był w krąg świętości, co w dużej mierze determinowało postawy wobec siebie i otoczenia. Przedstawił to Jan Lechoń w Rymach Częstochowskich.
Do wianków dodawano także sezonowe kwiaty ogrodowe - nagietki, mieczyki, malwy, nieśmiertelniki. Nie mogło zabraknąć w nim bardzo ważnych w gospodarstwie domowym roślin, takich jak: len, konopie i mak, a także warzyw i owoców: kartofli, marchwi, jabłek. Dodawano również gałązki leszczyny z orzechami oraz gałązki dębu z żołędziami i owoce kaliny czy jarzębiny.
Poświęcone na Zielną zioła, podobnie jak te święcone na zakończenie oktawy Bożego Ciała, odgrywały dużą rolę w gospodarstwie domowym i miały liczne zastosowania. Przechowywano je w domu starannie i z nabożną czcią, umieszczając najczęściej za „świętym obrazem”. Poświęcone zioła, wykruszane w ciągu roku z bukietu, były używane do leczenia chorób u ludzi i zwierząt domowych. Miały zapewnić domostwu dostatek i obfitość plonów w nadchodzącym roku, jak również chronić przed złem. Wierzono, że już sama obecność ziela w domu chroni domostwo od złych uroków. Profilaktycznie okadzano gospodarstwa oraz jego mieszkańców, by bronić ich przed „złym spojrzeniem”. Makówki z bukietu wkładano niemowlętom do kołysek, by nie płakały po nocach. Konającym wkładano zioła do posłania, by skrócić ich cierpienia, zaś zmarłym do trumny pod głowę, by spoczywali w pokoju. Powszechnie wierzono, że chronią od uderzenia piorunem, burzą, powodzią, szkodnikami itd. Można w nieskończoność wyliczać ich zastosowanie, a wszystko to sprowadza się do stwierdzenia, że wiara w orędownictwo Matki Bożej była silnia, wszechobecna i głęboko zakorzeniona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowacja: Uczeń zaatakował nożem w szkole; jedna osoba nie żyje

2026-09-29 12:24

[ TEMATY ]

Słowacja

atak nożownika

Adobe Stock

Uczeń zaatakował we wtorek nożem koleżankę oraz dwie nauczycielki w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Jedna z nauczycielek zmarła, a uczennica jest w stanie krytycznym – poinformował portal Noviny.sk, powołując się na władze medyczne i policję.

Do ataku doszło około godz. 9. Jedna z nauczycielek, 61-letnia kobieta, zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Ranna uczennica oraz 44-letnia nauczycielka, która została ugodzona w klatkę piersiową, zostały przetransportowane do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Potrzeba zmagania o wierność Bogu

2026-09-30 07:02

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

potrzeba zamagania

wierność Bogu

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

– Potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: „Któż jak Bóg?”. To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia – mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej.

Uroczystości odpustowe były połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego Michała Archanioła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję