Reklama

Wiadomości

Koszęcin

Ławeczka dla Elwiry Kamińskiej

2 grudnia 2019 r. w Zespole Pałacowo-Parkowym w Koszęcinie odsłonięto pomnik-ławeczkę Elwiry Kamińskiej, wybitnej tancerki, choreografa, pedagoga i współzałożycielki Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Symbolicznego odsłonięcia ławeczki dokonali: Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski, Dyrektor Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” Zbigniew Cierniak oraz rodzina fundatora pomnika – Karola Cebuli.

[ TEMATY ]

pamięć

Irek Dorożański

Autorem projektu ławeczki jest Marek Maślaniec, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Pomnik Elwiry Kamińskiej stanął przy pawilonie jej imienia, w którym do dziś znajduje się sala baletowa – miejsce jej wieloletniej pracy. Fundatorem ławeczki jest rodzina Karola Cebuli, zmarłego w tym roku przyjaciela „Śląska”, uhonorowanego w 2015 r. nagrodą „Maecenas Silesiae” za okazywaną Zespołowi hojność i wsparcie działań programowych.

– Bez Stanisława Hadyny i Elwiry Kamińskiej nie byłoby Zespołu „Śląsk”. Chcemy o nich przypominać, także poprzez symboliczne pomniki w siedzibie Zespołu. Bardzo się cieszę, że dopełniamy dziś formalności i obok stojącej już w parku ławeczki Stanisława Hadyny, odsłaniamy ławeczkę Elwiry Kamińskiej. Mam nadzieję, że także ona na stałe wpisze się w krajobraz naszej siedziby – powiedział dyrektor Zbigniew Cierniak.

Reklama

Za kilka dni – 9 grudnia 2019 r., przypada rocznica urodzin Elwiry Kamińskiej. Z tej okazji, co roku w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk” odbywa się Dzień Pamięci Elwiry Kamińskiej. Do Koszęcina przyjeżdżają młodzi tancerze, aby oddać hołd wielkiej damie polskiego folkloru tanecznego, a dzień poświęcony jest sztuce tańca, wspomnieniom o Elwirze Kamińskiej i jej dokonaniach.

9 grudnia br. o godz. 16:00 rozpocznie się koncert pt. „Baletki na Mikołaja” dedykowany pamięci Elwiry Kamińskiej. Wystąpią: uczniowie Artystycznego Ogniska Wokalno-Baletowego im. Elwiry Kamińskiej w Koszęcinie, uczniowie Ogólnokształcących Szkół Baletowych z Bytomia, Gdańska, Łodzi i Poznania oraz studenci Wydziału Teatru Tańca w Bytomiu, filii Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, tancerze Teatru Tańca „Pasja” z Bielska-Białej, baletu Teatru Wielkiego w Łodzi i baletu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny w Koszęcinie.

Bezpłatne wejściówki do odbioru w recepcji pałacu. Ilość miejsc jest ograniczona.

Reklama

Dzień Elwiry Kamińskiej został zainicjowany przez Zespół „Śląsk” 4 lata temu, aby godnie uhonorować jej pamięć. Wówczas, w obecności m.in. wnuka Elwiry Kamińskiej – Tomasza Grimma, miała miejsce uroczystość nadania jej imienia Artystycznemu Ognisku Wokalno-Baletowemu, które działa przy Zespole „Śląsk”. W odczytanym akcie napisano: „Niech osoba Elwiry Kamińskiej będzie dla uczniów i pedagogów Ogniska wzorem do naśladowania najpiękniejszych wartości życia artystycznego: perfekcjonizmu, wrażliwości, wdzięku i klasy. Pamiętając o swojej Patronce i podążając za Jej przykładem pracujcie wytrwale nad swoim talentem, kształtujcie go i spełniajcie się jako artyści”.

Elwira Kamińska:

Choreograf, pedagog, współtwórczyni Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk". Urodziła się w Warszawie 9 grudnia 1912 r. Całe swoje życie związała z muzyką i tańcem. Przygotowanie choreograficzne zdobyła w Krakowskiej Akademii Muzycznej oraz Konserwatorium w Budapeszcie. W roku 1939 założyła prywatną szkołę tańca w Bielsku. Po wojnie – w 1945 r. – przywróciła działalność szkoły i prowadziła ją do 1947 r. Równocześnie zaangażowała się w prowadzenie amatorskich zespołów artystycznych w Bielsku i Katowicach. Zyskały one uznanie międzynarodowe, a ich soliści stanowili później podstawową grupę taneczną Zespołu "Śląsk". Od stycznia 1953 r. podjęła współpracę ze Stanisławem Hadyną, uczestnicząc w tworzeniu Zespołu "Śląsk". Jej autorskim dziełem były pierwsze tańce Zespołu – trojak, waloszki, kozierajki, piłki, chustkowy, wyzgierny, patyjok, mietlorz. Efektem jej pracy było ukształtowanie tanecznej warstwy widowiska, przygotowanie całego systemu kształcenia baletowego w Zespole, a także dobór kostiumów scenicznych. W okresie trzydziestu lat sprawowania funkcji choreografa Zespołu "Śląsk" współpracowała jako ekspert w dziale ruchu scenicznego i układów tanecznych z wieloma polskimi instytucjami artystycznymi, telewizją, zespołami amatorskimi.

Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zrealizowała kontrakt artystyczny z Zespołem "Mazowsze", tworząc dla niego całkowicie nowy układ ruchu scenicznego i tańca. Jej praca była podstawą sukcesu "Mazowsza" w czasie tournée po Wielkiej Brytanii i kolejnych trasach artystycznych.

Tańce ułożone przez Elwirę Kamińską stały się swoistym kanonem gatunku i jego klasyką. Do tej grupy Jej dzieł zaliczyć należy: chodzonego i trojaka, kołomajki, chustkowego, kujawiaka, oberka, tańce podhalańskie, krakowiaka. Pozostają one po dzień dzisiejszy w repertuarze Zespołu "Śląsk". Stały się wzorem w dziedzinie inscenizowanej stylizacji polskiego tańca ludowego i narodowego. Za swą twórczość została uhonorowana wieloma nagrodami krajowymi i zagranicznymi. Zmarła 30 czerwca 1983 r. – w przeddzień jubileuszu trzydziestolecia istnienia "Śląska". Spoczywa na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach.

2019-12-03 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Witek: II wojna światowa to także groby bezimiennych polskich żołnierzy

II wojna światowa i wrzesień 1939 roku to nie tylko Westerplatte i Wieluń. To także groby bezimiennych polskich żołnierzy rozsiane po całej Polsce – podkreśliła w 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zaznaczyła, że należy pamiętać o wszystkich ofiarach wojny.

Marszałek Sejmu przypadającą we wtorek 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej uczciła złożeniem kwiatów przy grobie Nieznanego Żołnierza Polskiego poległego w 1939 roku, na cmentarzu w Paradyżu (Łódzkie).

Witek przypomniała, że państwowe rocznicowe uroczystości odbyły się wcześnie rano na Westerplatte i w Wieluniu, ale - jak wskazała – II wojna światowa to nie tylko te dotknięte tragedią miejsce.

"To także takie groby bezimiennych polskich żołnierzy rozsiana po całej Polsce, w różnych miastach, miasteczkach, małych wioskach. Bardzo cieszę się, że mogę być dziś tutaj w Paradyżu i podziękować młodzieży oraz Strzelcom za to, że pamiętają właśnie o tych bezimiennych polskich żołnierzach, którzy zapłacili taką samą cenę, jak żołnierze na Westerplatte, pod Kockiem, czy w czasie całej II wojny światowej. Tą ceną było życie" – powiedziała marszałek Sejmu.

Zaznaczyła, że o pochowanym na cmentarzu w Paradyżu żołnierzu wiadomo niewiele poza jego tragicznym losem.

"Tutaj pod Paradyżem wojska niemieckie znalazły się w nocy z 4 na 5 września 1939 roku, kiedy regularna armia polska opuszczona przez sojuszników musiała wycofywać w głąb kraju. Ale część żołnierzy w pojedynkę lub w niewielkich grupach pozostała tu i walczyła do końca tak, jak ten żołnierz, który został zabity przez Niemców" – powiedziała Witek.

Jak mówiła, opuszczona przez sojuszników Polska miała znów zniknąć z mapy Europy, co nie powiodło się dzięki waleczności i heroizmowi polskich żołnierzy. "Żołnierze z września 1939 roku pamiętali, co znaczy niepodległość i wiedzieli, o co walczą. Oni zasmakowali wolnej, niepodległej Polski i chcieli, żeby ona nadal taka była. Dlatego nie szczędzili ofiary, jaką było życie" – powiedziała marszałek Sejmu.

Podkreślała, że pamiętać należy nie tylko o bohaterach, których znamy z imienia i nazwiska, ale także o bezimiennych żołnierzach, którzy w walce za ojczyznę złożyli ofiarę własnego życia. "Takie miejsca, jak te rozsiane po całej Polsce coraz częściej gromadzą ludzi, którzy zapalają znicze i przywołują pamięć o tych, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku" – powiedziała.

Marszałek Sejmu osobiście podziękowała obecnej na cmentarzu młodzieży ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" za pamięć o takich miejscach. "Szczególnie dziękuję wam za to, że pamiętacie o tych bezimiennych, o tych, o których wielu nie pamięta. Że wiecie, że oni też ginęli za Polskę i przelewali za nią krew. Dziękuję wam za to, co robicie" - podkreśliła.

81 lat temu, 1 września 1939 r., wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły o świcie na całej niemal długości granice Rzeczypospolitej, rozpoczynając tym samym pierwszą kampanię II wojny światowej. Tego dnia jako pierwsze Niemcy zaatakowały Wieluń i Westerplatte. Osamotnione w walce Wojsko Polskie nie mogło skutecznie przeciwstawić się agresji Niemiec i sowieckiej inwazji przeprowadzonej później, 17 września. Konsekwencją stał się IV rozbiór Polski dokonany przez Hitlera i Stalina. (PAP)

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Media: papież wezwał kard. Pella do Rzymu

2020-09-28 11:27

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

Włodzimierz Rędzioch

Kard. George Pell

Kard. George Pell

Jak donosi na łamach portalu www.huffingtonpost.it Maria Antonietta Calabrò jutro do Rzymu przybędzie na wezwanie Ojca Świętego 79-letni kard. George Pell. Australijski purpurat, który w latach 2014-2019 kierował Sekretariatem do spraw Gospodarki i był członkiem Rady Kardynałów, ma doradzać papieżowi w sprawach związanych z niejasnościami wokół operacji finansowych prowadzonych przez watykański Sekretariat Stanu.

Dziennikarka przypomina, że to właśnie kard. Pell, pełniąc swoje obowiązki w Watykanie , wskazywał na nieprawidłowości związane z zakupem nieruchomości w Londynie. Australijski purpurat krytykował także istnienie w różnych dykasteriach funduszy pozabudżetowych, podkreślając „anormalność” tej praktyki w świetle nowoczesnych kryteriów zarządzania, i związane z tym zagrożenie ewentualnymi nadużyciami czy brakiem przejrzystości. Były arcybiskup Sydney miał też zadawać szereg „niewygodnych” pytań dotyczących osób czy instytucji związanych z transakcją londyńską, umieszczonych na. czarnej liście przez władze i zaangażowane banki. Zapewne od jutra zamieszka w Domu Świętej Marty - gdzie rezyduje Papież Franciszek.

Jak wiadomo kard. Pell został w swej ojczyźnie niesłusznie oskarżony o przestępstwa seksualne, a 6 kwietnia został uniewinniony po 13 miesiącach spędzonych w więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Abp Skworc do kleryków: Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym

2020-09-29 10:52

[ TEMATY ]

seminarium

abp Wiktor Skworc

Bożena Sztajner/Niedziela

Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym - przypomniał alumnom Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach metropolita katowicki. Abp Wiktor Skworc udzielił posługi lektoratu klerykom IV roku, zainaugurował też nowy rok formacyjny w śląskim seminarium.

Metropolita katowicki przypomniał w homilii, że "Kościół żyjący eucharystycznym rytmem, Eucharystią przemawia, ewangelizuje i katechizuje najszersze rzesze wiernych, uczestniczących przede wszystkim we Mszy św. niedzielnej". Tłumaczył, że ważna jest nie tylko obecność wiernych na liturgii, ale i życie Eucharystią. Jak zauważył, jest to wielkie zadanie dla kandydatów na szafarzy Eucharystii, przyszłych kapłanów.

W trakcie liturgii abp Skworc ustanowił 9 alumnów lektorami. W homilii nawiązał do tej posługi. - Lektor to człowiek, który powtarza „Oto słowo Boże” - czyta i nadaje kształt dźwięku słowu Boga, słowu życia wiecznego. Lektor (...) służy zjednoczeniu człowieka z Bogiem i lepszemu poznaniu Boga - podkreślał hierarcha, dodając, że zanim "lektor przekazywać będzie innym słowo Boga, sam winien to słowo poznać, zrozumieć i nim żyć". Przypomniał, że "poznanie słowa Bożego dokonuje się przez czytanie i słuchanie, tak osobiste, jak i wspólnotowe podczas liturgii".

W słowie skierowanym do kleryków przywołał przypadek Natanaela, który może być bardzo pouczający. - Natanael odpowiedział na zaproszenie Filipa. Poszedł do Jezusa, aby poznać prawdę, aby przekonać się czy jego znajomy ma rację. Spotyka Mesjasza, który objawia mu prawdę o nim samym i również o sobie - mówił.

Arcybiskup zaznaczył, że wysiłek człowieka nie jest pierwszy w poznawaniu Boga. - Bóg jest pierwszym poznającym i powołującym - podkreślał. Nawiązał do wspomnianego w dzisiejszej Ewangelii drzewa figowego, które było miejscem odpoczynku, ale i spotkań Nauczyciela ze swoimi uczniami. - Pod drzewem jest cień, ale nie ma możliwości oglądania nieba. W sensie symbolicznym jest zanurzeniem się w doczesności - uświadamiał arcybiskup, mówiąc, że "kapłaństwo skoncentrowane na doczesności jest drogą donikąd".

- Naszym kierunkiem, przeznaczeniem jest niebo, miasto święte – wyjaśnił abp Skworc. - Głosząc słowo Boże – ze świadomością – vox verbi – vas gratiae – bądźcie w służbie Jezusa Chrystusa i Jego Królestwa, które „nie ulegnie zagładzie” - życzył alumnom śląskiego seminarium duchownego.

Abp Wiktor Skworc sprawował Mszę św. w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach. Podczas liturgii udzielił posługi lektoratu dziewięciu klerykom 4. roku, zainaugurował też nowy rok formacyjny w śląskim seminarium. Obecnie w seminarium w Katowicach do stanu kapłańskiego przygotowuje się 62 kleryków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję