Reklama

Radość z Bożego uśmiechu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znamy radość jako uczucie, które potrzebuje do swego zaistnienia odpowiednich warunków zewnętrznych. Różnie zachowują się ludzie, gdy spotka ich coś radosnego, jedni zamykają się w sobie i w ciszy kontemplują własne szczęście, inni odczuwają nieprzepartą potrzebę podzielenia się swoją radością. Prawdziwa, autentyczna radość nie utożsamia się z przyjemnością, rozkoszą czy żartem. Radość tego świata rodzi się z mocnego osadzenia w rzeczach materialnych. Ze zwycięstwa odniesionego nad rzeczywistymi lub urojonymi wrogami. Z rzekomej sławy i poważania.

W Starym Testamencie jedyną radością Izraela był Bóg. Jego bliskość. W Nowym Testamencie radość jest nazwana "owocem Bożego Ducha" (por. Ga 5, 22), takiej radości jest spragnione każde ludzkie serce. Paradoks radości polega na tym, że nie opuszcza ona serca człowieka nawet wówczas, gdy jest pogrążone w smutku Jednak radość nie oznacza własności raz na zawsze zdobytej. Do istoty radości należy, że pragnie ona być otrzymywana i ustrzeżona przez tego, kto nią obdarowuje drugiego człowieka, kto chce dzielić się radością z innymi, ten ją otrzymuje. Kiedy dzielimy się nią, wówczas potęguje się, promieniuje na środowisko, w którym żyjemy.

Istnieje również radość - niezależna od emocjonalnego uwarunkowania - będąca wydarzeniem zbawczym, obiektywną realnością naszej wiary. Przyjście Zbawiciela na świat stwarza klimat radości i narodziny Jezusa są powodem wielkiej radości aniołów, którzy te narodziny zwiastują, a także ludu, który ma być przez Niego zbawiony ( por. Łk 2,10.13 n; Mt 1, 21).

Radość to najgłębsza treść Bożego Narodzenia. Kiedy nadchodzi ten tak bardzo przez nas oczekiwany dzień, wówczas Boża Dziecina pragnie nas obdarować swoim uśmiechem, czyli obdarować Sobą. Pierwszy uśmiech Dzieciny, którym obdarował swą Matkę, wychodzi daleko poza zakres tej przestrzeni. Wychodzi on z głębi wieczności. Był to równocześnie uśmiech małego Pana Jezusa oraz uśmiech Nieskończonego, uśmiech samego Boga, znak wiecznej dobroci napełniający nadzieją. Jest to uśmiech serdeczny, budzący zaufanie, dodający odwagi i nam przychylny. Jest to dobrotliwa życzliwość Pana, który tworzy wszystko powodowany miłością. W pierwszym uśmiechu małego Jezusa ukazała się - co podkreśla liturgia Bożego Narodzenia - "dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi" (Tt 3, 4).

A radość Maryi z tego uśmiechu Bożego Dziecięcia wykracza poza zwykłą radość macierzyńską, ponieważ w niej zawarta jest nadzieja ludzkości oraz wschodzi tęsknota całego stworzenia.

Radość Świąt Bożego Narodzenia to po prostu radość z tego, że Pan jest pośród nas. Bóg zstąpił przez Betlejem na ziemię, stał się Bogiem z nami - Emmanuelem, stał się jednym z nas, totalnie zbratał się z człowiekiem. Bóg się uniżył, aby człowiek mógł wzrastać. Historią zbawienia rządzi dziwna reguła. Bóg staje się coraz mniejszy, by równocześnie wywyższyć człowieka. Bóg naprawdę dotarł do nas, jest wśród nas. I dlatego wraz ze Świętami Bożego Narodzenia musi przejść przez ziemię uśmiech - uśmiech wyzwalający, który przez nasze czyny, w odniesieniu do drugiego człowieka, wnosimy w świat. W ten sposób pojawi się odblask uśmiechu, którym Dzieciątko Jezus pozdrowiło ludzkość.

Dlatego nikt nie powinien czuć się absolutnie samotny i smutny, ponieważ przez narodzenie Syna Bóg wszedł w ludzką historię i wszystkie wymiary naszego losu - w naszą radość, ale i w nasze cierpienie; w smutek naszego przemijania i w naszą samotność. Nic nie jest stracone ani daremne. Dzięki wkroczeniu Boga na ziemię wszystko odzyskało swój sens. Nabrała nowego wymiaru ograniczoność ludzkiego losu. Nie przepadnie więc ani jedna człowiecza łza, ba! ani też żaden ludzki uśmiech. Trzeba tylko otworzyć własne serce, co podkreślił poeta: "byłbyś stracony, choćby Bóg narodził się tysiąc razy w betlejemskim żłobie, ale nie w tobie" (Angelus Silesius).

Możemy sobie życzyć, by Chrystus dał nam odczuć radosną bliskość, by przez Chrystusa Bóg był z nami, aby nasze serca stały się prawdziwym Betlejem, by radość z narodzin Pana Jezusa odmieniła nas i trwała przez cały rok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowa prezydenta Nawrockiego po tragedii w Jarosławiu: "Przebaczenie nie oznacza zgody na zło"

2026-09-29 13:25

[ TEMATY ]

pogrzeb

śmierć księdza

PAP/Darek Delmanowicz

W Grzęsce na Podkarpaciu pożegnano we wtorek ks. Stanisława Zbojnowicza, który zginął w ataku w jarosławskim opactwie. W pogrzebie uczestniczyli bliscy duchownego, mieszkańcy rodzinnej miejscowości i około stu księży. Podczas uroczystości odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy przemyski Stanisław Jamrozek. Homilię wygłosił ks. prałat Marcin Bocho. Przypomniał, że w kościele w Grzęsce ks. Zbojnowicz został ochrzczony, a przed 40 laty odprawił tam Mszę św. prymicyjną.
CZYTAJ DALEJ

Czy Papież obawia się cyberataków sztucznej inteligencji?

2026-09-29 11:14

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

cyberataki

Vatican Media

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Gdyby ktoś mnie zapytał „Czy jestem w trybie paniki?” – nie, nie jestem. Śpię spokojnie. Uważam jednak, że obawy zgłaszane przez wielu ekspertów, specjalistów od AI, należy traktować poważnie – wyznał Leon XIV podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu z Francji do Watykanu w odpowiedzi na pytanie dotyczące cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji.

Justin McLellan z National Catholic Reporter nawiązał do wypowiedzi Papieża o pilnej potrzebie etycznego rozeznania w kwestii rozwoju sztucznej inteligencji. Zaznaczył, że w następstwie licznych cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji kilku liderów branży technologicznej ostrzegało, że ta technologia mogłaby zniszczyć świat.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: seminarium musi dziś wychowywać komandosów, nie szeregowców

2026-09-30 10:45

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.

Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję