15 i 16 września redakcja „Niedzieli Płockiej” wzięła udział w jubileuszu 80-lecia Tygodnika „Niedziela”, jaki odbył się na Jasnej Górze. W programie znalazła się m.in. uroczysta Msza św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka, a także referaty bp. Adama Lepy oraz marszałka Sejmu Marka Jurka.
W swoim wystąpieniu bp Lepa mówił o metodach manipulacji we współczesnych środkach społecznego przekazu. Jak podkreślił, konieczne jest podjęcie debaty nad skalą oszukiwania społeczeństwa. Zjawisko to, jak zaznaczył, dotyczy nie tylko Polski, ale ma wymiar globalny.
Marek Jurek w referacie poświęconym zależnościom między polityką a moralnością pośrednio nawiązał do przedłożenia bp. Adama Lepy. Zwrócił uwagę na kreowanie przez media wrogów publicznych, którym przypisuje się zawsze złe intencje i działania. „Dyskusję nazywa się kłótnią, jednoznaczne bronienie własnego poglądu - fundamentalizmem, walkę o dobro Polski - pieniactwem. Tymczasem są to normalne elementy działalności politycznej, które należą do systemu demokratycznego” - mówił marszałek.
Na zakończenie spotkania redaktor naczelny „Niedzieli” ks. inf. Ireneusz Skubiś wręczył jubileuszowe Medale „Mater Verbi”. Z naszej diecezji tym prestiżowym wyróżnieniem odznaczeni zostali: ekonom diecezjalny ks. kan. Marek Makowski oraz kapłani z parafii Soczewka w osobach: emerytowanego proboszcza ks. prał. Andrzeja Kondrackiego i obecnego duszpasterza ks. dr. Andrzeja Maciejewskiego.
Uzasadniając wybór kandydatów do odznaczenia, redaktor odpowiedzialny za płocką edycję „Niedzieli” ks. Adam Łach podkreślił, że współpraca z wyróżnionymi kapłanami trwa od dawna i układa się doskonale. - Ks. kan. Marek Makowski jako ekonom diecezjalny wielokrotnie służył nam życzliwą pomocą, m.in. w kwestiach materialnych czy prawnych. Jego staraniem mogliśmy wyremontować naszą siedzibę w zabytkowym Domu pod Trąbami. Kapłani z parafii Soczewka rozprowadzają natomiast ponadtrzykrotną liczbę egzemplarzy naszego tygodnika w stosunku do przyjętego w diecezji parytetu. Chcieliśmy te osiągnięcia zauważyć i publicznie uhonorować - powiedział Ksiądz Redaktor.
Amos działa w Królestwie Północnym w czasie dobrobytu za Jeroboama II. Pan przypomina Izraelowi wyjście z Egiptu i powiada, że właśnie ten lud „poznał” pośród wszystkich narodów. W Biblii znać oznacza więź, bliskość i odpowiedzialność. Wybranie nie chroni przed sądem. Czyni go pilniejszym. Amos układa szereg pytań z życia codziennego. Dwaj ludzie nie idą razem bez umówienia. Lew nie ryczy bez zdobyczy. Sidła nie zatrzaskują się bez przyczyny. Tak samo dzieje narodu nie są ślepym przypadkiem. W zdaniu o „nieszczęściu” w mieście stoi hebrajskie rā‘āh. Chodzi o klęskę i katastrofę, nie o zło moralne pochodzące od Boga. Prorok mówi, że Pan objawia swój sôd, swoją radę, prorokom. Dlatego Amos nie może milczeć. Kiedy Bóg mówi, prorok staje się dłużnikiem słowa. Drugi fragment przypomina los Sodomy i Gomory. Mimo tak ciężkich doświadczeń lud nie wrócił do Pana. Ocalenie „jak głowni wyrwanej z ognia” nie przyniosło nawrócenia. Ostatnie wezwanie jest surowe i zarazem zbawcze: „Przygotuj się na spotkanie z twoim Bogiem”. Człowiek ma stanąć w prawdzie. Właśnie tam rozpoczyna się uzdrowienie.
Kandyda, męczennica rzymska była żoną męczennika
Artemiusza, z którym miała córkę Paulinę, także
umęczoną za wiarę – jedna z pierwszych męczenniczek
chrześcijańskich w Rzymie
30 czerwca Kościół wspomina Pierwszych Męczenników Kościoła Rzymskiego. Ich odwaga w wyznawaniu wiary była naprawdę imponująca. Wielu z tych zwykłych ludzi, najczęściej skazywanych na wymyślne męki, to bezimienni bohaterowie, o których nie znajdziemy nawet wzmianek w pokrytych kurzem aktach cesarskich
W pierwszych wspólnotach chrześcijańskich w Rzymie męczennicy za wiarę cieszyli się ogromnym autorytetem, a nad ich symbolicznymi grobami czy miejscami pamięci wznoszono martyria, grobowce i bazyliki; tak było np. w przypadku Wawrzyńca, Sebastiana, Agnieszki i innych świętych.
Małżonka Prezydenta RP zaprosiła do Pałacu Prezydenckiego Elizę Koperę i Jana Tomczyka. Młodzi ludzie uratowali życie mężczyźnie, który topił się w Stawie Barbara w Katowicach. Zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Medalami za Ofiarność i Odwagę.
W niedzielę 21 czerwca, w okolicach katowickiego Stawu Barbara, Eliza i Jan zauważyli tonącego człowieka. Wskoczyli do wody i wyciągnęli poszkodowanego, a następnie rozpoczęli samodzielną reanimację do czasu przylotu helikoptera LPR. Prowadzili też rozmowę z dyspozytorem numeru 112. Lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził odzyskanie funkcji życiowych. Dzięki błyskawicznej reakcji młodych ludzi 49–letni mężczyzna przeżył. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.