Reklama

Organista z Wałbrzycha

Niedziela świdnicka 46/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tomasz Pluta: - Panie Leonardzie, pięćdziesiąt lat to piękny jubileusz. Bycie organistą wymaga odpowiedniego talentu i zdolności, Pan Bóg nie poskąpił i obdarował Pana tym wszystkim. Jak to się zaczęło? Ciekawi mnie również, dlaczego akurat wybrał Pan Wałbrzych?

Reklama

Leonard Przybyszewski: - Jak to się zaczęło… rodzice moi byli wyrobnikami i pracowali po dworach, przed wojną często zmienialiśmy miejsca zamieszkania. Była nas czwórka, ale tylko ja zostałem obdarzony talentami muzycznymi. Jedna z sióstr, starsza o pięć lat, jeszcze żyje i mieszka w rodzinnych stronach. W wieku dziesięciu lat zacząłem muzykować, jak poszedłem do szkoły do Lasek, bo od urodzenia jestem niewidomy. Szybko okazało się, że mam bardzo dobry słuch. Odkrył to Rosjanin prof. Bielajew. Początkowo uczyłem się gry na skrzypcach, a potem doszedł jeszcze fortepian. Od początku wiedziałem, że chcę być organistą. Tak czułem.
Mając siedemnaście lat stworzyłem z kolegami męski chór. A mając 19 lat, skomponowałem melodię do „Dziadów” do części I i II. Niestety, nie dane nam było nigdy tego wykonać, wojna przeszkodziła. Miałem szczęście pobierać nauki u wybitnych profesorów, którzy kształcili się nawet na Sorbonie. Studiowałem we Wrocławiu w Wyższej Szkole Muzycznej na wydziale estradowo-wokalnym. Na roku był jeszcze jeden niewidomy, byliśmy najlepszymi studentami. W 1954 r. ukończyłem studia, w trakcie trwania nauki utrzymywałem się z grania i byłem również masażystą na placu Solnym we Wrocławiu w Związku Lekarzy Specjalistów. W 1956 r. 1 września przyjechałem do Wałbrzycha, dowiedziałem się w Kurii we Wrocławiu, że jest tutaj miejsce, do pracy przyjmował mnie ks. dr Adolf Iwanciów proboszcz parafii Świętych Aniołów Stróżów. I tak zostałem, minęło pięćdziesiąt lat, na jednym stołku przed tym samym pulpitem organowym.

- Panie Leonardzie wiem, że Pan komponował i pisał wiersze i to w czasach, kiedy kosztowało to wiele odwagi, ponieważ poruszał w nich Pan uczucia patriotyczne i tęsknoty za wolną Ojczyzną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- U genezy tej twórczości leży moje umiłowanie sztuki. Pan Bóg obdarzył mnie talentami i w ten sposób mogłem to wyrażać. Miałem i mam silne przekonanie, że trzeba ze sztuki wyciągnąć, co tylko się da najlepszego, żeby przekazać to ludziom, żeby ludzie zaczęli tym żyć. Wiersze i kompozycje muzyczne w tamtym czasie wyrażały to wszystko, co we mnie było żywe, miłość do Kościoła i Ojczyzny.

- Mąż się do tego nie przyzna - dodaje Pani Grażyna, ale jest to człowiek modlitwy, od niepamiętnych czasów odmawia każdego dnia wszystkie części Różańca. Myślę, że właśnie z tej modlitwy czerpie moc i siłę. Jest wspaniałym mężem i ojcem, od zawsze każdego 27. dnia miesiąca przynosi mi bukiet róż, potrafi stworzyć klimat wyjątkowy, nasz dom wypełnia poezją i muzyką.

- Pani Grażyno, wiem, że byliście u Papieża Jana Pawła II, czy udało się podejść blisko i zamienić choćby słowo?

Reklama

Grażyna Przybyszewska: - Tak, to było w 2002 r., udało się dotrzeć do Ojca Świętego, powiedziałam wtedy, że mąż jest organistą i zbliża się jego pięćdziesięciolecie pracy, mąż chwycił dłoń Papieża, a on powiedział: gratuluję i błogosławię. To była wyjątkowa chwila, pozostało wspomnienie i pamiątkowe zdjęcie.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę, składam również już dzisiaj życzenia urodzinowe bo wiem, że 19 grudnia obchodzi Pan 87. urodziny.

Drodzy Czytelnicy, mam to szczęście, że w parafii Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu mieszkam od urodzenia, wychowałem się na muzyce Pana Leona. Często jeszcze jako lektor i kantor przybiegałem do mieszkania Państwa Przybyszewskich, aby pod cierpliwym okiem Pana Leona przećwiczyć śpiewy liturgiczne, również pamiętam te magiczne wieczory, kiedy w salce katechetycznej Pan Leonard recytował swoje wiersze. Z całego serca w swoim imieniu i Czytelników „Niedzieli” składam serdeczne podziękowania i gratulacje za 50 lat pięknej służby. Postaram się chociaż kilka wierszy zamieścić na łamach „Niedzieli”, aby ocalić od zapomnienia.
Tomasz Pluta

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anglia i Walia zostaną zawierzone Sercu Jezusa

2026-07-21 10:19

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Anglia

Walia

Karol Porwich/Niedziela

Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki - podaje Vatican News.

Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: Medalik jest mały jak ziarno, a może dokonywać wielkich, wręcz cudownych rzeczy

2026-07-21 15:29

[ TEMATY ]

Cudowny Medalik

abp Andrzej Przybylski

Archiwum Sanktuarium/archidiecezjakatowicka.pl

- Wiara wymaga czuwania, bo wystarczy obojętność, aby w świecie rozsiało się zło - powiedział w niedzielę 19 lipca metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski z okazji uroczystości odpustowej w sanktuarium NMP Objawiającej Cudowny Medalik w Zakopanem.

W homilii podczas liturgii sprawowanej pod jego przewodnictwem nawiązał do przypowieści o ziarnie, do którego Jezus przyrównał Królestwo Boże.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję