Reklama

Słowo pasterza

Radość oczekiwania

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Stoimy u bram świąt Bożego Narodzenia. Już tylko kilkanaście dni dzieli nas od tych uroczystości. Trwają przygotowania. W witrynach sklepowych, na placach, w niektórych urzędach postawiono już choinki. Pomnożyły się nasze przedświąteczne zajęcia: w pracy, w szkołach, na uczelniach. Tu i ówdzie słychać powiedzenia: to musimy jeszcze wykonać przed świętami. A czym żyje w przedświątecznym czasie Kościół? Już zdążyliśmy zauważyć, że liturgia Adwentu wzywa nas do radości i jest szczególnie zaadresowana do każdego z nas z osobna i do wszystkich razem, do całego Kościoła i do całego świata. Ale jak tu się cieszyć? Z czego się cieszyć? Mamy raczej powody do smutku: terroryzm, napady, zabójstwa, bezrobocie, ciągły brak pieniędzy, choroby, które nas nieustannie prześladują, niesnaski rodzinne, zatargi sąsiedzkie, konflikty w pracy, w szkole, kłopoty z dziećmi. Z czego się więc cieszyć? A jednak Bóg nas wzywa do radości. Musimy zatem zastanowić się, o jaką radość chodzi i jak ją osiągnąć. Bóg wzywa nas do radości duchowej, złączonej z innymi wartościami duchowymi: z wiarą, nadzieją i miłością. Radość tę możemy nazwać Bożą radością. Nie jest to radość przelotna, radość płynąca z jakiegoś grzesznego przeżycia, z grzesznej przyjemności. Nie jest to także radość ze zdobywania dóbr materialnych. Te radości szybko przemijają. Te radości mają małe znaczenie. Bóg nas wzywa do innej radości, do radości, która jest trwałą, duchową postawą, postawą pogodnego serca, postawą radowania się przed Bogiem. Skąd wyrasta tego typu radość?
Ona płynie przede wszystkim z przeżywania obecności Boga. Prorok nie tylko wzywa nas do radości, ale wskazuje też jej źródło: „Ciesz się i wesel z całego serca... Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie”. W podobnym duchu woła św. Paweł: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! (...) Pan jest blisko”. Bóg jest naprawdę blisko. Jesteśmy w Jego domu. Właśnie ten dom, któremu na imię świat - to jest Jego dom. Nie myśmy go bowiem stworzyli. My go tylko lepiej lub gorzej meblujemy, przekształcamy, upiększamy albo niekiedy i psujemy. Ten dom, ten świat wyszedł z Bożych rąk. I właśnie na ten świat przyszedł Boży Syn. Zamieszkał wśród ludzi. Stał się najpierw dzieckiem. Odtąd jeszcze bardziej świat przeniknięty jest Bogiem. Do istnienia w tym świecie powołał nas Bóg. Mogło nas nie być. A skoro jesteśmy, to dlatego jesteśmy, bo Bóg chciał nas mieć i to na zawsze.
Czy cieszysz się, że jest Bóg, że przyszedł do ciebie Syn Boży, abyś na wieki nie przepadł? Przyszedł, aby tu na ziemi być z tobą, przyszedł, by ci pomagać wypełniać wolę Bożą; przyszedł, aby ci pomóc dźwigać krzyż twojego życia. Czy cieszysz się tym? Czy prowadzisz na co dzień z Nim dialog? Czy klękasz przed Bogiem codziennie do modlitwy? Czy spieszysz na niedzielną Mszę św.? To jest właśnie radość płynąca z doświadczenia na co dzień Boga. To są właśnie te wartości, które najbardziej cieszą.
Prawdziwa radość rodzi się i zamieszkuje w czystym sercu człowieka, w sercu, w którym mieszka Bóg, a nie szatan. A więc radość rodzi się z naszego nawrócenia się do Boga. I znowu przypomnijmy słowa proroka: „Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie”, czyli Pan odpuścił ci grzechy. A więc oczyszczenie serca z grzechów prowadzi do radości. Dlatego też w Adwencie ludzie przychodzą do spowiedzi, wyznają grzechy, żałują za nie, bo tylko w ten sposób można potem przeżywać radość świąt Bożego Narodzenia. Droga do radości świątecznej wiedzie więc przez nawrócenie, przez konfesjonał i przez przyjęcie Bożego przebaczenia. Taką właśnie drogę, pokuty i wyznania grzechów, wytyczał kiedyś na pustyni św. Jan Chrzciciel, gdy przygotowywał ludzi na przyjęcie Chrystusa. Jego adwentowe słowa: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki Jego” można oddać dziś w słowach: „Nawracajcie się, wyznajcie grzechy”. Co kryje się teraz w twoim sercu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczta jest gotowa, a wymówki mamy kupione razem z polami i wołami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Lekcjonarz daje dziś sam hymn o kenozie, który towarzyszy nam w tym roku po raz trzeci (por. glosy na 14 IX i 27 IX). Ciągła lektura Filipian osadza go we właściwym miejscu, jako argument w sprawie zgody we wspólnocie. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie”. Touto phroneite, tak myślcie, taki miejcie zmysł. Hymn jest normą myślenia podaną wspólnocie, w której Ewodia i Syntycha nie mogą się pogodzić (por. Flp 4,2). „On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”. Droga w dół ma u Pawła stopnie. Postać Boża, postać sługi, podobieństwo ludzi, posłuszeństwo, śmierć, śmierć krzyżowa. Każdy stopień jest wybrany, żaden wymuszony. Kenoza jest wolnością miłości. Czytany we wtorek zwykłego tygodnia, bez święta i bez purpury, hymn odzyskuje swój pierwotny kontekst. Jest przepisem na zwykłe dni wspólnoty, w której ktoś musi pierwszy ustąpić, pierwszy przeprosić, pierwszy umyć naczynia. „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię”. Dio kai, dlatego. Między uniżeniem a wywyższeniem jest związek przyczynowy. Taka jest logika Boga, potwierdzona przysięgą Izajasza, którą hymn cytuje. Przede Mną się zegnie wszelkie kolano (Iz 45,23). Zgięte kolana nieba, ziemi i podziemia oraz wyznanie każdego języka: Kyrios Iēsous Christos, Jezus Chrystus jest Panem. To najkrótsze credo Kościoła. Kto je wyznaje, przyjmuje i drogę, która do niego prowadzi. Nie ma niedzielnego „Panem” bez powszedniego „ogołocił samego siebie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież jedzie do Ameryki Południowej: „długo oczekiwana podróż”

2026-11-03 17:27

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

Free-Photos/pixabay.com

„Długo oczekiwana podróż” - tak dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni nazwał szóstą zagraniczną podróż apostolską papieża Leona XIV, która obejmie Urugwaj, Argentynę i Peru w dniach 6-17 listopada.

„Urugwaj i Argentyna od wielu lat oczekują na wizytę papieża” - zauważył Bruni na początku dzisiejszego briefingu w watykańskim Biurze Prasowym. Zaznaczył, że „pobyt w Peru będzie dla Ojca Świętego powrotem do domu, do miejsc, w których od dawna przebywa i z którymi jest związany”. Ale „Argentyna i Urugwaj to również ziemie, które dobrze zna”.
CZYTAJ DALEJ

Matka św. Acutisa: Karol jest dobrą nowiną, znakiem nadziei dla wszystkich młodych ludzi

2026-11-03 20:05

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Św. Carlo Acutis

Św. Carlo Acutis

„Jest dobrą nowiną, znakiem nadziei dla wszystkich młodych ludzi” - mówi o swoim synu Antonia Salzano Acutis przed francuską premierą filmu dokumentalnego „Carlo Acutis, święty naszych czasów”. Film wyreżyserowany przez Lukę Salmaso zaprasza do odkrycia młodego świętego poprzez niepublikowane dotychczas rodzinne archiwa i świadectwa osób, które go znały. Ukazuje osobowość radosnego nastolatka, pasjonującego się nowymi technologiami, ale głęboko przenikniętego wiarą.

Kanonizowany 7 września 2025 roku przez papieża Leona XIV, Carlo (Karol) Acutis miał zaledwie 15 lat, gdy zmarł 12 października 2006 roku w wyniku agresywnej postaci białaczki. Dwadzieścia lat później jego historia wciąż porusza serca ludzi daleko poza granicami Włoch, gdzie dorastał. Zafascynowany komputerami, piłką nożną i nowymi technologiami, nastolatek z Mediolanu uczynił Eucharystię centrum swojego życia, jednocześnie żyjąc podobnie jak inni młodzi ludzie w jego wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję