Reklama

Polska

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

Reklama

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

2020-01-17 13:39

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post 2020: Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów

2020-02-24 14:35

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

kapłani

#odkupieni

Magdalena Pijewska/Niedziela

Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów (DDAK) to inicjatywa, której zadaniem jest propagowanie idei modlitwy za kapłanów i zrzeszanie ludzi pragnących wspierać kapłanów w ich posłudze, przede wszystkim poprzez modlitwę i udział we Mszy Świętej w ich intencji.

- Jak co roku, w czasie Wielkiego Postu chcielibyśmy zachęcić wszystkich do szczególnej modlitwy w intencji księży. Dlatego też zapraszamy do wzięcia udziału w naszych dwóch wielkopostnych propozycjach modlitewnych - podkreślają organizatorzy inicjatywy.

Pierwszą jest modlitwa za dowolnie wybranego kapłana przez cały okres wielkopostny. Druga zaś, dotyczy tylko i wyłącznie księży suspendowanych.

Duchowa Adopcja Kapłana polega na tym, że dana osoba zobowiązuje się do codziennej modlitwy za wybranego przez siebie duchownego. Dobór modlitwy jest w pełni dowolny. Każdy wybiera taką modlitwę jaka najbardziej mu odpowiada np. różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia, uczestnictwo we Mszy Świętej z intencją wstawiennictwa za danego kapłana bądź kapłanów.

Adopcja może być terminowa lub stała. Terminowa musi mieć konkretnie określoną datę zakończenia, a trwać może np: tydzień, miesiąc, rok, kilka lat. Zaś stała adopcja trwa do końca życia osoby adoptującej.

- Każdy kapłan, który został objęty modlitwą, otrzyma od nas powiadomienie o takim zobowiązaniu. Może być ono anonimowe, albo zawierać Twoje dane. Jedynym warunkiem by kapłan otrzymał taką informację jest udostępnienie nam jego adresu e-mail. W przypadku adopcji stałej, poza powiadomieniem wysyłanym poprzez pocztę elektroniczną, adoptowany kapłan otrzymuję Kartę Adopcyjną, którą przesyłamy w postaci tradycyjnego listu - czytamy na stronie internetowej akcji.

Więcej informacji można znaleźć na witrynie www.ddak.wordpress.com.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: koronawirus sprawia, że wszyscy opowiadamy się za życiem

2020-02-27 11:17

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

koronawirus

Piotr Drzewiecki

Od kiedy mamy nieszczęsny wirus we Włoszech, oto coś się zmieniło. Zaczynamy pytać o każde życie. Stajemy się miłośnikami życia, przestaliśmy reprezentować kulturę śmierci - mówił kard. Konrad Krajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. Papieski jałmużnik przypomniał, że Wielki Post jest czasem, kiedy każdy chrześcijanin jest zaproszony do zastanowienia się nad tym, czy w codzienności wybiera życie, czyli wierność Chrystusowi, ponad to, co proponuje świat.

W homilii podczas cotygodniowej porannej Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej, kard. Konrad Krajewski zwrócił uwagę, że pojawienie się koronawirusa obudziło w społeczeństwie postawę bezwarunkowej troski o życie ludzkie.

"Nikt dziś nie mówi o tym, czy dzieci z Zespołem Downa mogą lub nie mogą żyć. Nikt dziś nie mówi, że starsi ludzie 'czekają' na eutanazję. Nie zbierają się procesje 'równości', które są przeciw równości i przeciw wolności. Nigdzie się nie mówi o aborcji. Wszyscy są za życiem. Szukamy szczepionek, szukamy, jak się ratować. Począwszy od mediów, wszyscy wybierają dzisiaj życie" – mówił hierarcha. Podkreślał, że w tym przypadku społeczeństwo gotowe jest podjąć radykalne kroki, aby ratować życie. "Ograniczamy swoją wolność: nie można wychodzić z miast, zawieszone są spotkania, na północy nie idzie się do pracy. I wszyscy na to pozwalają, by żyć".

Nawiązując do dzisiejszych czytań mszalnych, kard. Krajewski przypomniał, że Wielki Post jest dla chrześcijan czasem zbliżania się do Boga, jako dawcy i miłośnika życia, a także podejmowania i weryfikowania osobistych wyborów. "Wielki Post jest po to, bym zobaczył, czy wybieram życie, czy wybieram śmierć. Bóg daje nam taką wolność, ale nie zawsze potrafimy z tej wolności korzystać" - mówił. Zwrócił też uwagę, że częste przystępowanie do Sakramentu Pojednania służy temu, by uczyć się korzystania z własnej wolności w sposób, który się podoba Bogu. Okres wielkopostny nazwał "czasem przyglądania się sobie przed Bogiem" i podpowiedział, że w jego dobrym przeżyciu i uczeniu się wolności mogą pomóc trzy praktyki. Pierwszą są drobne uczynki miłosierdzia, nastawione na drugiego człowieka. Drugą - osobista modlitwa.

"Modlitwa, czyli stawianie się w centrum świata, bo tam gdzie Bóg i ja, tam jest centrum świata (...). Może takie małe postanowienie: kiedy będę przechodził w ciągu dnia koło jakiegokolwiek kościoła, wejdę na chwilę by być w centrum świata, bo tam jest największy skarb jaki mamy: Jezus Eucharystyczny. Jeśli przejdę koło pięciu kościołów, to uczynię przed nimi znak krzyża i wejdę. Modlitwa, to przeglądanie się w Bogu. Więc wejdę i go zapytam: Jezu, czy ja Ci się podobam? Czy to, co mówię i robię podoba się Tobie? Jezu, zajmij się mną, bo nie radzę sobie ze swą wolnością" - mówił kardynał.

Jako trzecią praktykę wymienił post, rozumiany jako "odjęcie sobie tego, co mi się należy, aby zobaczyć rzeczy najważniejsze" i podzielenie się zaoszczędzonymi dobrami z bliźnimi.

Cotygodniową Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II koncelebrowało ok. 60 kapłanów. Wzięli w niej udział także Polacy mieszkający w Wiecznym Mieście oraz polscy turyści i pielgrzymi.

CZYTAJ DALEJ

O. Szustak o kompromisie aborcyjnym

2020-02-28 09:24

[ TEMATY ]

aborcja

o. Adam Szustak

youtube.com/langustanapalmie

W internecie bardzo szeroko komentowany jest jeden z ostatnich felietonów o. Szustka pt. "Czy katolik może popierać kompromis aborcyjny?"

Wypowiedź o. Adama oburzyła vlogera Łukasza Chechyrę, który na kanale "Słucham Pana" opublikował swój komentarz na ten temat.


Szeroki komentarz na ten temat opublikowała Weronika Kostrzewa

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję