Reklama

Franciszek

Franciszek u św. Marty modlił się o przezwyciężenie strachu

O modlitwę w intencji przezwyciężenia strachu w trudnym okresie kryzysu zdrowia publicznego zaapelował papież podczas porannej Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z Domu Świętej Marty.

2020-03-26 10:25

[ TEMATY ]

homilia

Franciszek

Vatican News

W homilii Ojciec Święty zachęcił do odkrycia często ukrywanych bożków, które nosimy w swoich sercach. "Bałwochwalstwo sprawia, że tracimy wszystkie dary Pana" – przestrzegł Franciszek.

Wprowadzając do liturgii papież powiedział: „W tych dniach wielkiego cierpienia, jest dużo strachu. Strach przed starszymi, którzy są sami, w domach opieki, w szpitalach lub w swoich domach i nie wiedzą, co może się wydarzyć. Strach przed pracownikami bez stałego zatrudnienia, którzy myślą o tym, jak nakarmić swoje dzieci i widzą, że nadchodzi głód. Strach przed wieloma pracownikami socjalnymi, którzy w tym czasie pomagają utrzymać funkcjonowanie społeczeństwa i mogą się zarazić. Także strach - obawy każdego z nas: każdy wie, czego się obawia. Módlmy się do Pana, aby pomógł nam zaufać, tolerować i przezwyciężyć nasze lęki” – powiedział Ojciec Święty.

W homilii, komentując pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia (Wj 32, 7-14), opowiadające historię złotego cielca, Franciszek mówił o bożkach serca, o bożkach, które często sprytnie ukrywamy, podkreślając, iż bałwochwalstwo sprawia, że tracimy wszystko, że tracimy wręcz dary Pana. Bałwochwalstwo prowadzi nas do fałszywej religijności. Papież zachęcił zatem do dokonania rachunku sumienia w celu odkrycia naszych ukrytych bożków.

Reklama

Ojciec Święty zwrócił uwagę na bałwochwalczą nostalgię obecną w ludzie Bożym, tęskniącym za bożkami Egiptu, nie potrafiącym oczekiwać na Boga żywego. „Ta nostalgia to także nasza choroba. Zaczynamy iść z entuzjazmem, bo jesteśmy wolni, ale potem zaczynają się narzekania: «Ależ ten czas na pustyni jest okresem ciężkim, jestem spragniony, chcę wody, chcę mięsa... ale w Egipcie jedliśmy cebulę, dobre rzeczy, a tutaj ich nie ma...». Bałwochwalstwo jest zawsze selektywne: sprawia, że myślisz o tym, co dobrego ci daje, ale nie pozwała tobie dostrzec tego, co złe. W tym przypadku myśleli, że byli przy stole, jedli smaczne posiłki, które bardzo lubili, ale zapomnieli, że to był stół niewoli. Bałwochwalstwo jest selektywne” – wskazał Franciszek.

Następnie papież zauważył, że bałwochwalstwo sprawia, iż wszystko tracimy. Przypomniał, że złoto, z którego Izraelici uczynili złotego cielca otrzymali w darze, łupiąc Egipcjan. Wykorzystali dar Boga, aby uczynić sobie bożka. „Ale ten mechanizm zdarza się również nam: kiedy mamy postawy, które prowadzą nas do bałwochwalstwa, jesteśmy przywiązani do rzeczy, które oddalają nas od Boga, ponieważ czynimy innego boga i dokonujemy tego za pomocą darów, jakie dał nam Pan. Przy pomocy inteligencji, z wolą, miłością, z sercem... są to dary Pana, które wykorzystujemy, by uprawiać bałwochwalstwo” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do zastanowienia się nad tym, jakie bożki obecne są w naszych sercach, gdzie znajduje się ukryte wyjście, gdzie czuję się dobrze, a które oddala mnie od Boga żywego.

Reklama

„Mamy bardzo sprytny stosunek do bałwochwalstwa: potrafimy ukrywać bożki, tak jak uczyniła to Rachela, gdy uciekła od ojca i ukryła je pod siodłem wielbłąda oraz wśród swoich ubrań. My również, wśród naszych szat serca, ukryliśmy wiele bożków” – zauważył papież.

Ojciec Święty zachęcił do zastanowienia się nad przejawami bałwochwalstwa obecnymi w naszym życiu, czy to ze względu na wpływy świata, czy nawet prowadzącymi do fałszywych form pobożności bądź religijności.

„Często światowość, będąca bałwochwalstwem, sprawia, że świętowanie sakramentu staje się świętem doczesnym. Na przykład uroczystość zaślubin: nie wiadomo, czy jest to sakrament, w którym nowożeńcy naprawdę oddają się sobie całkowicie i miłują się nawzajem przed Bogiem, przyrzekają przed Bogiem być sobie wiernymi i otrzymują Bożą łaskę, czy też jest to pokaz mody, jak się ubierają, jeden drugi czy trzeci... światowość. Jest to bałwochwalstwo. To tytułem przykładu. Bo bałwochwalstwo się nie kończy: zawsze posuwa się dalej” – przestrzegł Franciszek.

Na zakończenie papież zachęcił do zastanowienia się nad tym, jakie są nasze bożki, gdzie je ukrywamy.

„Aby Pan przy końcu życia nam nie powiedział: «sprzeniewierzyłeś się, odwróciłeś się od drogi, którą ci nakazałem, oddałeś pokłon bożkowi». Prośmy Pana o łaskę poznania naszych bożków. A jeśli nie możemy ich wypędzić, to przynajmniej trzymajmy je w kącie...” – powiedział Ojciec Święty kończąc swą homilię.

Po Komunii św. Franciszek zakończył celebrację adoracją i błogosławieństwem eucharystycznym, zachęcając wiernych śledzących transmisję do przyjęcia Komunii św. duchowej.

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wzywa do większego wsparcia obszarów misyjnych dotkniętych wirusem

2020-04-06 16:22

[ TEMATY ]

misje

Franciszek

yt.com/vaticannews

Niech Kościoły, które mogą, utworzą - za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) - specjalny fundusz, który w obecnych, trudnych warunkach światowej pandemii będzie wspierał obszary misyjne. Z taką inicjatywą wystąpił ostatnio Franciszek, przeznaczając wstępnie na ten cel 750 tys. dolarów. Poinformował o tym prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Luis Tagle, wyrażając jednocześnie wdzięczność Ojcu Świętemu za ten pomysł.

Zwrócił uwagę, że o tych terenach mówi się obecnie mniej, gdyż po Chinach to właśnie państwa zachodnie stały się największym ogniskiem tej zarazy. Tymczasem mamy do czynienia z pandemią, ogarniającą nie tylko Północ, ale też Południe naszej planety, łącznie z Ameryką Południową i Afryką, a więc ziemie, które z kościelnego punktu widzenia są w znacznym stopniu misyjne. A w obliczu dużo mniejszych środków przeznaczanych na walkę z koronawirusem sytuacja jest tam szczególnie trudna i groźna – zaznaczył kardynał w komentarzu dla watykańskiej agencji misyjnej FIDES.

Przypomniał, że Kościół często jest na pierwszej linii walki z głównymi zagrożeniami godności ludzkiej. W samej tylko Afryce ponad 74 tys. sióstr zakonnych i przeszło 46 tys. kapłanów prowadzi 7274 szpitali i klinik, 2346 domów starców i dla osób bezradnych a w prowadzonych przez Kościół 45088 szkołach podstawowych uczy się ponad 19 milionów dzieci. W wielu rejonach wiejskich siostry i księża jako jedyni świadczą pomoc lekarską i zajmują się działalnością oświatową – podkreślił prefekt Kongregacji.

W tym kontekście zwrócił uwagę, że Ojciec Święty chce, aby te instytucje kościelne, które są w stanie i pragną pomagać, były zachęcane do wnoszenia swego wkładu do nowego funduszu za pośrednictwem krajowych oddziałów PDM, gdyż to właśnie Dzieła są oficjalnym kanałem pomocy papieża dla misji, Wspierają one ponad 1110 diecezji, głównie w Azji, Afryce, Oceanii i częściowo w regionie amazońskim.

Przewodniczący PDM abp Giampietro Dal Toso zauważył, że dzięki tej sieci można pokazać, że “nikt nie jest sam w czasie tego kryzysu”. Zaznaczył, że “instytucje i słudzy Kościoła pełnią żywotną rolę" i dodał, że tworząc nowy fundusz Ojciec Święty pragnie, aby w obliczu cierpień tak wielu osób nie zapominać o tych, którzy mogą nie mieć nikogo, kto by się o nich zatroszczył, okazując w ten sposób miłość Boga Ojca".

[Nie wiem, czy dać nr konta nowego funduszu: IT84F020080505075000102456047 (SWIFT UNCRITMMM) dla: Amministrazione Pontificie Opere Missionarie, wskazując: Fondo Corona-Virus.]

CZYTAJ DALEJ

Watykan: zadowolenie z uniewinnienia kard. Pella

2020-04-07 12:41

[ TEMATY ]

Watykan

kard. Pell

Grzegorz Gałązka

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowano następujące oświadczenie odnośnie wyroku Sądu Najwyższego Australii w sprawie kard. Georga Pella:

Stolica Apostolska, która zawsze obdarzała zaufaniem australijskie władze sądownicze, z zadowoleniem przyjmuje jednogłośne orzeczenie Wysokiego Trybunału wobec kardynała George'a Pella, które uwalnia go od zarzutów o wykorzystywanie małoletnich i odwołuje wyrok skazujący.

Kardynał Pell – poddając się osądowi wymiaru sprawiedliwości zawsze podkreślał swoją niewinność, czekając na stwierdzenie prawdy.

Przy tej okazji Stolica Apostolska potwierdza swoje zaangażowanie w zapobieganie i ściganie wszelkich nadużyć wobec małoletnich.

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję