Reklama

Dlaczego chodzę do „ORA”?

Niedziela toruńska 40/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co to jest „ORA”? Tak w swoim języku uczniowskim dzieci i młodzież nazywają Oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach, działające przy parafii św. Michała Archanioła. Warto przytoczyć wypowiedzi wychowanków Oratorium: 15-letniej Natalii i 11-letniego Patryka. Natalia mówi: „Do Oratorium przychodzę od 4 lat. Jestem tutaj każdego dnia, bo lubię tu przebywać. Dla mnie Oratorium jest jak drugi dom. Tu uczę się i tu miło spędzam czas. Najbardziej lubię grać w gry komputerowe, szyć, a na zajęciach koła kulinarnego, pod kierunkiem pani Krysi i pani Basi, przygotowywać kolorowe kanapki, które potem robię w domu dla rodziców i brata. Lubię też chodzić na zajęcia terapeutyczne, które są dla mnie bardzo interesujące i czuję się po nich jakaś inna, może trochę lepsza”. Patryk: „Chcę tu chodzić, bo nikt mnie tu nie wyklina i nikt nie pije. Czuję się tu dobrze i bezpiecznie. Wiem, że nic złego mi się tu nie stanie, bo jest pan i wiem, że zawsze będę miał odrobione lekcje. Pan opiekuje się mną jak tata”.
Co więc oferuje Oratorium, co stanowi ten magnes, który sprawia, że od 14 lat przychodzą tu dzieci? Ktoś powie, że kolonie. Oczywiście, są wspaniałe, wyjeżdżamy daleko i w zimie, i w lecie (Zakopane, Kołobrzeg, Warszawa itd.). Ale nie wszyscy na nie jadą. Trzeba na to zasłużyć. W jaki sposób? Przede wszystkim nauką i poprawnym zachowaniem. Tu naprawdę można się uczyć, bo mamy fachowców od wszystkich przedmiotów: panią od matematyki, od komputerów, od „polaka” i „histy”, z przygotowaniem pedagogicznym i długim stażem w pracy oświatowej z dziećmi. Oratorium dysponuje bogatą biblioteką, która liczy ok. 5 tys. woluminów. Jest też sala komputerowa wyposażona w Internet i nowoczesny sprzęt. Jest wreszcie siłownia, w której można trenować i podnosić swoją sprawność fizyczną. Codziennie dzieci mogą pograć w gry komputerowe, w szachy i warcaby, w piłkę nożną i koszykówkę, w inne gry i zabawy.
Nie tylko jednak o sprawność fizyczną tu chodzi, nie jesteśmy przecież klubem sportowym. Istnieje wiele kół zainteresowań. W naszym Oratorium istnieje koło kroju i szycia, gdzie dzieci poznają zasady krawiectwa i próbują swoich sił w praktyce. Jest koło kulinarne, w którym młodzież poznaje nie tylko sztukę gotowania czy przyrządzania posiłków, ale i podstawy nakrywania do stołu czy zachowania się przy nim. Są zajęcia z cyklu „Komputery w edukacji”, na których dzieci obok popularnych i lubianych gier komputerowych poznają zasady obsługi komputera i zdobywają fachowe wiadomości z tej dziedziny. Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia informatyki i powszechnej komputeryzacji, dlatego próbujemy nauczyć naszych wychowanków podstaw tych dziedzin i uzupełniać ich umiejętności nabyte w szkole.
Ponieważ jednak nie samym chlebem żyje człowiek, przy naszej placówce istnieje także koło teatralne. Młodzież z Oratorium wystawiła wiele przedstawień. Były to nie tylko bajki dla dzieci, ale i „Męka Pańska” czy jasełka. Trzeba dodać, że nie ograniczamy naszych występów do Oratorium czy parafii, ale występujemy w Miejskim Przedszkolu nr 10 na Rubinkowie, w Szopce na Rynku Staromiejskim czy w Miejskim Domu Kultury w Toruniu.
Nie sposób nie wspomnieć o modelarni, gdzie instruktorem jest dwukrotny mistrz świata p. Zygfryd Franckiewicz. Jego podopieczni zdobyli dziesiątki dyplomów i nagród, nawet w zawodach rangi Mistrzostw Województwa czy Mistrzostw Polski. Dzieci uczą się tu umiejętności konstruktywnego myślenia, cierpliwości i wielu innych cech potrzebnych w dorosłym życiu. A przecież jednym z celów naszej placówki jest kształtowanie u dzieci właściwego stosunku do pracy i nauki.
Istnieje również koło plastyczne. Dzieci bardzo chętnie malują farbami na papierze, na szkle, na kartonie, co potem można oglądać na wystawie prac plastycznych.
Trzeba jeszcze wspomnieć o wizytach w Oratorium różnych znanych ludzi. Odwiedzali nas Księża Biskupi, szczególnie nasz przyjaciel, ordynariusz diecezji toruńskiej bp Andrzej Suski. Odwiedzali nas Przełożeni Generalni Zgromadzenia Księży Michalitów. Gościli artyści, np. Krzysztof Krawczyk czy Violetta Villas.
Nasza placówka współpracuje też z mediami. Jesteśmy obecni na antenie Radia Gra, Radia Maryja, Radia Toruń, w telewizji ogólnopolskiej i regionalnej. Artykuły o naszych sprawach publikuje „Niedziela”, „Nowości”, „Gazeta Wyborcza”.
Co roku w naszych Oratoriach studenci toruńskich uczelni odbywają praktyki pedagogiczne. Są to słuchacze Wydziału Pedagogiki UMK oraz Wydziału Pedagogiki Chrześcijańskiej, a także uczniowie Policealnej Szkoły Służb Pracowników Socjalnych, którzy realizują u nas tzw. projekty socjalne. Zetknięcie się z dziećmi i młodzieżą z rodzin niewydolnych wychowawczo i ich problemami jest dobrą szkołą dla przyszłych pedagogów i nauczycieli.
Jako placówka wychowawcza prowadzimy również poradnictwo pedagogiczne dla rodziców i opiekunów prawnych naszych wychowanków. Próbujemy omawiać z nimi, jakie kary i nagrody można stosować wobec dzieci, usiłujemy wdrożyć system „Wychowania bez porażek”. Jesteśmy w stałym kontakcie ze szkołami, w których uczą się nasze dzieci. Znamy ich aktualne oceny, frekwencję na lekcjach, współpracujemy z nauczycielami, wychowawcami i pedagogami szkolnymi w rozwiązywaniu problemów młodzieży.
Jakie są więc cele naszego Oratorium? Są tu często dzieci z rodzin o destrukcyjnym oddziaływaniu, które mają wiele problemów ze swoją osobowością. Brakuje im wzmocnienia pozytywnego, na początku najczęściej dominują u nich zachowania aspołeczne. Dzięki naszej terapii możemy uchronić dzieci już poszkodowane przez los przed niepowodzeniami szkolnymi, przykrymi emocjami związanymi z rozczarowaniem samym sobą, swoimi predyspozycjami, pogłębiającą się destrukcją, zetknięciem z różnego rodzaju używkami, co może prowadzić do poczucia mniejszej wartości, zaburzeń nerwicowych i całkowitej destrukcji młodego człowieka. Jednym słowem celem Oratorium jest pomoc wychowankom w rozwiązywaniu trudności życiowych i rodzinnych, wdrażanie dzieci do przestrzegania zasad współżycia społecznego, kształtowanie właściwego stosunku do nauki i pracy, podnoszenie poziomu kultury osobistej oraz eliminowanie zaburzeń zachowania.
Czyli: „Wszystko można mieć, byle nam się chciało chcieć”. W Oratorium istotne jest także - bo jakże inaczej, skoro działamy przy Zgromadzeniu Księży Michalitów - wychowanie religijne. Bierzemy udział w wielu nabożeństwach, rekolekcjach, w świątecznych Eucharystiach, w nabożeństwach do Matki Bożej Fatimskiej.
Istotnym elementem, przez który staramy się pomóc dzieciom i młodzieży, jest pomoc materialna. Dzieci raz dziennie otrzymują gorący posiłek, najbardziej potrzebujący dostają paczki żywnościowe. Ludzie z parafii przynoszą odzież i obuwie i to także trafia do naszych wychowanków. Dzięki pomocy Księdza Proboszcza, sponsorów i wszystkich ludzi szczerego serca możemy istnieć i funkcjonować. Po prostu Zgromadzenie realizuje postulat bł. ks. Bronisława Markiewicza: „Chciałbym zgromadzić miliony dzieci i i za darmo je żywić na duszy i ciele”.
Czy chciałbyś jako dziecko, czy młody człowiek uczęszczać do Oratorium? Jeżeli potrzebujesz pomocy w pracach szkolnych, chcesz się nauczyć interesującego sposobu spędzania wolnego czasu bez pomocy środków zmieniających świadomość, chcesz się wesoło bawić i poznać ciekawych ludzi, jeśli chcesz wyrastać na dobrego i mądrego człowieka - gorąco zapraszam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Grech do kardynałów: Synodalność potrzebuje pasterzy

2026-06-28 08:09

[ TEMATY ]

synodalność

kard. Mario Grech

Vatican Media

Papież Leon XIV i kard. Mario Grech

Papież Leon XIV i kard. Mario Grech

Proces synodalny potrzebuje teraz „projektu wdrożeniowego”: żywego i uczestniczącego doświadczenia więzi Kościoła z Duchem Świętym — mówił kard. Mario Grech podczas popołudniowej sesji drugiego dnia nadzwyczajnego konsystorza, poświęconej synodalności. Sekretarz generalny Synodu podkreślił, że obecna faza nie jest ani nową konsultacją światową, ani technicznym wykonaniem decyzji, lecz czasem recepcji, rozeznania i dojrzewania, aby synodalność stała się „zasobem misyjnym” Kościoła.

Kard. Grech przypomniał, że Synod o synodalności objął swoim zasięgiem miliony wiernych w różnych częściach świata: biskupów, kapłanów, diakonów, osoby konsekrowane, świeckich, młodych, rodziny oraz osoby żyjące w sytuacjach cierpienia i marginalizacji. Dla wielu — zaznaczył — było to pierwsze doświadczenie eklezjalnego słuchania i rozeznawania.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości”

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Karol Porwich/Niedziela

Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie… „Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12) – wyznają apostołowie Piotr i Jan przed Sanhedrynem. Jezus jest Zbawicielem wszystkich ludzi. Poprzez swoje Wcielenie i Paschę zbawił wszystkich ludzi wszystkich czasów.

Zbawił czyli uratował. Od czego? Od śmierci wiecznej, dając nam możliwość życia życiem wiecznym. Co to jest życie wieczne? Tak definiuje je sam Jezus: „To jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17,3). Trzeba przy tym pamiętać, że biblijne „poznać” (hbr. jada) oznacza daleko więcej, niż pozyskać jakąś informację, czy wiedzę. „Poznać” w języku biblijnym, to przeniknąć i wejść w posiadanie; mieć w czymś udział; doświadczyć czegoś całym sobą. Poznanie jest aktem nie tylko intelektualnym, ale angażującym całego człowieka, na wszystkich poziomach jego egzystencji. Dlatego w dawniejszych przekładach czytamy o Adamie, który „poznał Ewę, żonę swoję, która poczęła i porodziła Kaina” (Rdz 4,1), a Maryja pyta anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1,34). A zatem zbawienie, które Jezus nazywa „poznaniem Boga” polega na takim zjednoczeniu z Nim, które daje nam udział w Jego życiu; włącza nas w Bożą egzystencję, czyli w życie miłością. Dlatego św. Jan pisze: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1J 4,16).
CZYTAJ DALEJ

Pierwszy diakon stały w historii Kościoła częstochowskiego

2026-06-28 22:13

[ TEMATY ]

Częstochowa

swiecenia diakonatu stałego

Karol Porwich / Niedziela

W niedzielę 28 czerwca metropolita częstochowski abp Wacław Depo wyświęcił na diakona stałego Mariusza Wawrzaka, pochodzącego z Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie. 

Uroczystość miała miejsce w rodzinnej parafii diakona stałego. Mariusz Wawrzak został tym samym pierwszym w historii Kościoła częstochowskiego diakonem stałym wyświęconym do posługi w jego strukturach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję