Reklama

Przebudzeni widzą Boga

Niedziela lubelska 1/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bóg wchodzi w ludzką historię i mimo że odrzucony, pomnaża radość i zwiększa wesele. On przychodzi do was nie po to, by was przygnębić, zasmucić, ale by powiększyć waszą radość” - mówił abp Józef Życiński do młodych, którzy zgromadzili się 15 grudnia w archikatedrze lubelskiej na spotkaniu opłatkowym. Odbyło się ono pod hasłem: „Przebudzeni widzą Boga”.
We wspólnocie, jak mówił Metropolita Lubelski, będącej „wspólnotą wartości tych, którzy działają, próbują przemieniać świat, niosą światłość, jaką Chrystus przyniósł na ziemię w tamtą noc”, zjednoczyli się wolontariusze i stypendyści Funduszu „Szansa dla 1000”, członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej oraz wychowanki Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Głębokiem i wolontariusze programu „Odzyskać młodość”. Stypendyści przedstawili jasełka, a poza wspólną modlitwą, kolędowaniem i składaniem życzeń, młodzi rozprowadzali cegiełki, z których dochód przeznaczony zostanie na wsparcie stypendystów Funduszu „Szansa dla 1000” Archidiecezji Lubelskiej oraz zbierali środki medyczne dla mieszkańców Afryki.
„Wyzwólcie się z takich lęków, gdzie cały świat jest terenem zagrożenia. Nie trzeba się dać zastraszyć, ale szukać wszędzie Bożego światła i to światło wnosić w życie bliskich, czerpiąc światło od przychodzącego Chrystusa” - mówił do młodych abp Życiński. Podkreślając, aby nie bali się świata i trzymali się Chrystusa pytał: „Na którym etapie tego procesu jesteście? Czy jeszcze mrok dookoła, czy strach, który blokuje i paraliżuje działanie, czy jest już otwarcie na rzeczywistość Bożego światła i radość wielka, o której mówili aniołowie?”.
Metropolita dziękując młodym za inicjatywy, które podejmują służąc ludziom potrzebującym, życzył im: „Nieście Boże światło i nie dajcie się zgasić, bądźcie odważni, nie dajcie się zastraszyć, uczcie się języków obcych i bądźcie otwarci”. Natomiast oni, po wspólnej modlitwie, wręczyli Pasterzowi w prezencie maskę afrykańską, podchodzili i przez długi czas składali mu życzenia. Jak co roku, spotkanie zostało zorganizowane przez Centrum Duszpasterstwa Młodzieży w Lublinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie obiecuje uczniom magicznej wszechmocy

2026-07-10 10:31

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Księga Habakuka ma budowę dialogu. Dwie skargi proroka i dwie odpowiedzi Boga. Czas - przełom VII i VI wieku, gdy po bitwie pod Karkemisz (605) Babilon przejmuje panowanie nad Bliskim Wschodem. Pierwsza skarga dotyczyła bezprawia w samej Judzie; odpowiedzią była zdumiewająca zapowiedź, że narzędziem sądu staną się Chaldejczycy. Nasza perykopa przynosi skargę drugą, teologicznie najostrzejszą. Jak Bóg, którego „oczy są zbyt czyste, by na zło patrzeć”, może posługiwać się narodem jeszcze brutalniejszym niż karani? Obraz rybaka, który zagarnia ludzi siecią i „składa ofiary swojej sieci”, opisuje imperium ubóstwiające własną potęgę militarną - przemoc, która sama siebie czyni religią.
CZYTAJ DALEJ

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję