Reklama

Milczące świadectwo miłości

W uroczystość Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego - zwaną tradycyjnie świętem Matki Bożej Gromnicznej - w Kościele Powszechnym obchodzimy Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. To taki szczególny czas, który został poświęcony osobom żyjącym w stanie zakonnym.

Niedziela rzeszowska 4/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Justyna Nędza: - Kim są dziś Siostry Wizytki?

S. Joanna Franciszka Węgrzyn: - Dziś Siostry Wizytki są zakonem kontemplacyjnym o ścisłej klauzurze. Swoim ukrytym, cichym i nade wszystko prostym życiem dają milczące świadectwo dzisiejszemu przesiąkniętemu materializmem, obojętnością oraz agresją światu o istnieniu Boga i wartościom nadrzędnym! Ustawiczną modlitwą obejmujemy wszystkie najważniejsze problemy świata i potrzeby Kościoła. W ramach swego apostolatu siostry wizytki w Jaśle prowadzą trzy arcybractwa modlitewne: Straży Honorowej Niepokalanego Serca Marii, Adoracji Nocnej w Rodzinie oraz Konającego Serca Jezusa i Matki Boskiej Bolesnej. Godzina konania jest często decydująca o pośmiertnym losie człowieka, dlatego zadaniem arcybractwa jest pomoc umierającym poprzez ufną i usilną modlitwę.

- W Dzień Życia Konsekrowanego nasuwa się pytanie, czym jest powołanie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Każde powołanie, a więc i powołanie do życia konsekrowanego, jest nieocenionym darem miłującego Boga. Ma zawsze swój początek w Bogu. Rodzi się z wewnętrznego spotkania z Miłością - Chrystusem. Spotkanie to jest czymś osobistym. Według mnie, to Bóg pierwszy wybiera - a ja tylko odpowiedziałam na to wezwanie dobrowolnym wyborem. Odpowiedź taka jest tylko prawdziwie wolna, jeśli jest dojrzała po spokojnym namyśle i modlitwie. Św. Franciszek Salezy mówił: „jest rzeczą pewną, że Bóg dając komuś powołanie - tym samym zobowiązuje się przez swoją Boską Opatrzność do dostarczenia mu wszystkich potrzebnych pomocy w osiągnięciu doskonałości w swoim stanie. To od powołanego zależy, w jakim stopniu wykorzysta ofiarowane łaski”. Powołanie na drogę rad ewangelicznych dojrzewa poprzez okresy formacyjne.

- Czy każda dziewczyna, która chce wstąpić do zakonu kontemplacyjnego, może to uczynić?

Reklama

- Od chwili, kiedy jakaś osoba wyrazi chęć wstąpienia do naszego klasztoru, ma czas na zastanowienie się. Okres postulatu trwa jeden rok, po zakończeniu postulatu kandydatkę czeka nowicjat, który trwa dwa lata i ma na celu zaznajomienie z konstytucją zakonu. Nad formacją nowicjuszki czuwa Mistrzyni. Uczy nowicjuszkę rozwijać takie cnoty, które będę jej na pewno potrzebne w późniejszym życiu klasztornym. Mam tu na myśli: pokorę, łagodność i otwartą gotowość do wypełniania woli Bożej. Pod koniec nowicjatu, nowicjuszka powinna być osobiście przeświadczona o wartości poświęcenia się Bogu przez profesję rad ewangelicznych przeżywanych we wspólnocie miłości. Za kryterium prawdziwego powołania należy uznać życie w zażyłości z Bogiem okazywane przez wierność i pogłębianie osobistej modlitwy oraz wysiłku pracy nad sobą. Przyjmowanie prawdy zawartej w uwagach i wydarzeniach życia, swoboda ducha nabywana stopniowo w stosunku do własnego temperamentu, do przeszłości osobistej i rodzinnej. Pierwsze śluby siostry składają na trzy lata. Przez śluby wieczyste osoba zostaje konsekrowana, czyli poświęcona Bogu w Jezusie Chrystusie na wyłączną Jego własność. Należy pamiętać o tym, że formacja nie kończy się z chwilą złożenia ślubów wieczystych. Siostry rozwijają w ciągu całego życia swą kulturę duchową, doktrynalną i ogólną. Aby jak najgłębiej odpowiedzieć swemu powołaniu.

- Dlaczego Siostra wybrała klasztor zamknięty?

- O życiu zakonnym myślałam już od 13. roku życia. Kiedy miałam 14 lat, przyjęłam sakrament bierzmowania - to był tak bardzo ważny moment w moim życiu. Właśnie od tego momentu zaczęłam szukać zakonu, w którym mogłabym spełnić swoje pragnienie.
O tym, że są Wizytki w Polsce, dowiedziałam się na wakacyjnej oazie. Szukałam świętych, którzy mają imię Joanna - takie imię ja dostałam na chrzcie. I podczas moich poszukiwań znalazłam św. Joannę Franciszkę de Chantal. Szukałam zgromadzeń, którym ona patronuje. Myśl o tym, że wstąpię do zakonu klauzurowego, dojrzewała stopniowo i powoli. W zgromadzeniu jest podział na siostry zewnętrzne, które obsługują klasztor i nie obowiązuje ich klauzura. Byłam pewna, że będę siostrą zewnętrzną. Ale powoli, na modlitwie, poznawałam, że Bóg daje mi łaskę życia klauzurowego. Przyjechałam do Sióstr na trzydniowe rekolekcje i właściwie już rok przed maturą byłam zdecydowana, że wstąpię do tego zgromadzenia.

- Jak rodzice zareagowali na taką wieść?

Reklama

- No właśnie. Nie mogłam, tak jak planowałam, zaraz po maturze wstąpić do Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Jaśle. Moi rodzicie sprzeciwili się tej decyzji. Po drugie poprosili mnie, abym pomogła mojej siostrze, która jest już mężatką, w opiece nad jej dziećmi. Z rozdartym sercem zgodziłam się na to. Bałam się, że w ciągu roku mogę stracić swoje powołanie. Ale teraz z perspektywy czasu wiem, że ten rok był czasem błogosławionym. Wstępowałam do zgromadzenia, już bardziej ugruntowana, spokojna, miałam mniej lęków i obaw czy wytrzymam!
Rodzice też z czasem przekonali się, że to nie była zachcianka. Tylko że była to decyzja dojrzała, przemyślana i przemodlona. Ja rzeczywiście tej woli Bożej szukałam w modlitwie.

- A klauzura, czy nie odstraszała Siostry?

- Sam fakt zamknięcia mnie nie przerażał. Byłam osobą towarzyską, lubiłam podróżować. Miałam grupę przyjaciół, z którymi chodziliśmy po górach. Byłam osobą o żywym temperamencie. Wielu osobom wydawało się, że będzie mi bardzo trudno zmienić to wszystko, zostawić życie sprzed klauzury. Ale nie byłam sama, to Pan Bóg dał mi łaskę wytrwania w tym zakonie. Ja w zgromadzeniu jestem już 16 lat. I dziś gdybym miała wybierać raz jeszcze swoją drogę życiową, oczywiście byłoby to życie za klauzurą.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MŚJ w narciarstwie klasycznym - srebrny medal Kacpra Tomasiaka

2026-03-05 18:46

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

medal

Kacper Tomasiak

wikipedia/Pawelstanczyk2301

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal mistrzostw świata juniorów w skokach narciarskich w Lillehammer. Trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich we Włoszech przegrał tylko z Austriakiem Stephanem Embacherem.

Brązowy krążek wywalczył Amerykanin Jason Colby.
CZYTAJ DALEJ

Zaufanie nie pozostaje uczuciem; ono formuje wybory, styl mowy, relacje

2026-02-13 09:39

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: To Bóg tworzy nasze serca

2026-03-06 09:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Bóg, który jest kochającym Ojcem, który tworzy nasze serce i chce to serce przemieniać, pozostawiając nas wolnym, chce nam też pokazać, do czego nasze wybory mogą doprowadzić. Jeżeli Jemu zaufamy w każdej sytuacji naszego życia, to nasze życie będzie w ramionach kochającego Ojca, Pana Boga, przez całą wieczność, w krainie wiecznej szczęśliwości. Ale kiedy zaufamy ludziom, kiedy zaufamy dobrom, kiedy zaufamy wszystkiemu, co nie jest Panem Bogiem albo od Pana Boga odciąga, to nasze życie może być jedną wielką przegraną - mówił bp Wołkowicz.

Na szlaku Łódzkich Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych znalazł się kościół pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód, gdzie liturgii stacyjnej przewodniczył tam administrator Archidiecezji Łódzkiej - biskup Zbigniew Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję