Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Święta od róż

Każdego 22. dnia miesiąca w wielu miejscach odbywają się nabożeństwa ku czci św. Rity z Cascii. I chociaż to św. Teresa od Dzieciątka Jezus obiecała, że będzie spuszczać po swojej śmierci deszcz róż na ziemię to jednak róża stała się symbolem św. Rity. Dlaczego? Odpowiedzi na to pytanie trzeba poszukać w biografii samej Świętej. Przede wszystkim związane jest to z pamiątką cudu, jakim było zakwitnięcie czerwonej róży w ogrodzie jej dzieciństwa w Roccaporenie. Było to w styczniu, w górach, na mrozie i śniegu. Ale pójdźmy dalej, bo róża jest symbolem św. Rity zarówno ze względu na piękno kwiatu, jak i obecność na jej łodydze kolców. I takie było życie Rity dlatego róża jest symbolem jej życia i w niezwykły sposób łączy w sobie, tak jak święta delikatność, piękno i cierpienie. Kwitnąca róża jest także symbolem św. Rity, która zakwitła niezwykle trudnych warunkach, gdy ludźmi rządziła obojętność i nienawiść. Róża chociaż sama w sobie jest pięknym kwiatem jest symbolem małżeństwa Rity z Paulem Mancinim, za którego została wydana w wieku dwunastu lat. Małżeństwo to było czasem przeplatania się cierpienia z miłością bowiem Mancini okazał się człowiekiem gwałtownym, rozpustnym i skłonnym do awantur, jednak Rita z pokorą znosiła upokorzenia i brutalne traktowanie ze strony męża. Urodziła dwóch synów: Jakuba Antoniego i Pawła Marię. Pomimo starań Rity synowie nie wyrośli na katolików i odziedziczyli charaktery po ojcu. Sam Mamcini pod koniec życia za sprawą żony poprawił swój charakter, jednak jego przyjaciele zdradzili go i Mancini został zamordowany. Tuż przed śmiercią przeprosił Ritę i poprosił Kościół o wybaczenie. Synowie Rity po śmierci ojca postanowili pomścić śmierć Manciniego zgodnie z włoskim prawem wendety. Rita wielokrotnie usiłowała im to wyperswadować, jednak nie udało jej się to – dlatego w modlitwie prosiła Boga o to, aby uniemożliwił On popełnienie im grzechu morderstwa. Rok później obaj synowie zmarli na dyzenterię. Rita wierzyła głęboko w to, że obaj, podobnie jak ich ojciec zostali zbawieni. I tak jak za swojego życia w rozmowie z ludźmi emanowała łagodnością, tak po śmierci stała się orędowniczką spraw trudnych i beznadziejnych. Św. Rita w swym pełnym cierni życiu rozkwita przed nami jak czerwona róża, złączona z męczeństwem Chrystusa i przesycona zapachem świętości. Dziś możemy powiedzieć, że Rita nie odpoczywa w niebie ale wielu ludziom wyprasza potrzebne łaski. O skuteczności jej modlitwy świadczy m.in. księga łask uproszonych za jej wstawiennictwem podczas nabożeństw w kościele pw. Świętej Bożej Opatrzności na Zamojskiej Karolówce.

[ TEMATY ]

św. Rita nabożeństwo róża

ks. Krzysztof Hawro

Relikwie i figura św. Rity

2020-05-22 10:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zgwałcone, pobite i okradzione zakonnice w Ugandzie

2020-07-14 18:28

[ TEMATY ]

przemoc

zakonnica

Afryka

zakonnice

Archiwum autora

Nieznani sprawcy dokonali bestialskiego napadu na klasztor sióstr Córek Maryi (Bannabikira) niedaleko stolicy Ugandy, Kampali. Pobili i zgwałcili niektóre z 50 zakonnic, a także zabrali pieniądze i cenniejsze przedmioty takie jak zegarki, laptopy i telefony.

Na teren klasztoru bandyci dostali się przeskakując ogrodzenie. Udało im się odłączyć kamery ochrony i zniszczyć twarde dyski, na których przechowywane były nagrania. Następnie szli od pokoju do pokoju, żądając pieniędzy i kosztowności.

„Nie miałyśmy szans obrony, wszystkie spałyśmy, kiedy się pojawili. Żądali pieniędzy. Wściekali się i bili nas, gdy mówiłyśmy, że prawie niczego nie mamy” – opowiada jedna z ofiar, s. Sylivia Namulondo.

Na atak zareagował prezydent Ugandy. Yoweri Museveni zlecił służbom porządkowym wszczęcie dokładnego śledztwa, aby ustalić, kto stał za brutalnym napadem. Policja dzień i noc pilnuje klasztoru, aby zapobiec przyszłym atakom.

Siostry Córki Maryi prowadzą w Ugandzie szkoły, gospodarstwo mleczarskie, fabrykę świec, piekarnię i stawy rybne. Produkują również szaty liturgiczne. Są pierwszym żeńskim zgromadzeniem zakonnym, jakie powstało w tym kraju.

CZYTAJ DALEJ

Montaż poetycko-muzyczny w hołdzie dla papieża. Zobacz go w internecie

2020-07-15 14:17

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

montaż

MJscreen

Wspólnota z Rajczy przygotowała nagranie dla Jana Pawła.

Wierni i kapłani z Rajczy przygotowali montaż poetycko-muzyczny w hołdzie Janowi Pawłowi II. Można go zobaczyć w internecie na kanale YouTube. Montaż przygotowały osoby skupione w Grupie Teatralnej „Effatha” we współpracy z tutejszą parafią św. Wawrzyńca D.M. i św. Kazimierza Królewicza, Centrum Kultury i Sportu, młodzieżą i mieszkańcami Gminy Rajcza. Nagranie powstawało w czasie epidemii.

Zaangażowani w projekt przygotowali go w hołdzie Janowi Pawłowi II w podziękowaniu za pontyfikat i dar życia Wielkiego Polaka. – „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” – tak zawsze zaczynał spotkania z wielomilionową rzeszą ludźmi papież, o którym nie chcemy zapomnieć i którego nauczanie chcemy odkrywać, przypominać i próbować stosować w życiu, co nie jest proste. Jan Paweł II był człowiekiem posłusznym Słowu Bożemu, woli Bożej. I tego posłuszeństwa – jak pisała s. Faustyna w Dzienniczku – nie potrafi udawać, podrobić szatan. On nie potrafi nałożyć na siebie płaszcza posłuszeństwa, z którym tak do twarzy było Janowi Pawłowi II – mówi proboszcz parafii w Rajczy, ks. Ryszard Grabczyk.

W nagraniu wystąpiło wielu młodych ludzi. Przedstawiają, jak zapamiętali Ojca Świętego. Mówią, że Jan Paweł II był bliski, przyjacielski w codziennym kontakcie i w pracy. Był duszpasterzem młodzieży, duszpasterzem narodu polskiego w czasach próby i pasterzem całego świata. Niepodważalnym autorytetem, symbolem naszych najpiękniejszych ideałów moralnych i duchowych, dostojnym w słowach, myślach, gestach i czynach. Był również obrońcą prawdy historycznej i moralnej, obrońcą prawdy, którą jest sam Chrystus.

W spadku pozostawił nam przeogromną spuściznę. Zmieniały się czasy, ludzie, pokolenia, ale on się nie zmieniał, on trwał. Jan Paweł II – pielgrzym świata, świadek miłości trwał, zawsze ten sam pokorny sługa Maryi, której zawierzył wszystko do końca. Całe jego duszpasterzowanie było sprawdzianem miłości do Boga – podkreślają w montażu poszczególni parafianie i księża.

Z racji sytuacji epidemicznej każdy nagrał swoją wypowiedź w miejscu, w którym się znajdował, po czym zebrano poszczególne nagrania i zmontowano w jedną całość. W 24-minutowy film wmontowano również fragmenty wypowiedzi papieża i archiwalne nagranie z jego udziałem.

Zwiastun montażu poetycko-muzycznego przygotowanego na stulecie urodzin Papieża Polaka opublikowano w dniu jego urodzin. Natomiast pełne nagranie z racji czasochłonnych prac nad projektem ukazało się w drugiej połowie czerwca. Jest dostępne między innymi na YouTubie.

O montażu piszemy również w najnowszej papierowej „Niedzieli” – „Niedzieli na Podbeskidziu” nr 29 na 19 lipca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję