Reklama

Aspekty

Słubicka Rodzina Karmelitańska

W święto Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w parafii pw Ducha Świętego miało miejsce uroczyste nałożenie szkaplerza świętego.

[ TEMATY ]

szkaplerz

Słubice

Michał Sobociński

W czasie ceremonii 26. osób przyjmując szkaplerz powierzyło się szczególnej opiece Maryi

W czasie ceremonii 26. osób przyjmując szkaplerz powierzyło się szczególnej opiece Maryi

Odświętna ceremonia odbyła się 16 lipca, a przewodniczył jej proboszcz parafii ks. kan. Henryk Wojnar w asyście neoprezbitera ks. Wojciecha Lisiewicza. W wygłoszonym kazaniu ks. Henryk nawiązał do historii objawień na Górze Karmel, wyjaśniając dokładnie obowiązki i obietnice związane z szerzeniem kultu Maryjnego, zachęcając w ten sposób wiernych uczestniczących w obrzędzie do przyjęcia znaku Maryi. Zwrócił także uwagę, że szkaplerz jest darem wyrażającym zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Matczynemu Sercu. W czasie ceremonii 26. osób przyjmując szkaplerz powierzyło się szczególnej opiece Maryi, włączając się do wielkiej Rodziny Karmelu. W oczach uczestników uroczystości można było zauważyć wzruszenie i szczęcie płynące z faktu przyjęcia tak wielkiego daru Matki Bożej.

2020-07-19 18:12

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Praśkiewicz OCD: kard. Jaworski był wielkim czcicielem Matki Bożej Szkaplerznej

2020-09-09 21:03

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

kard. Marian Jaworski

Grażyna Kołek

Śp. kard. Marian Jaworski był wielkim czcicielem Matki Bożej Szkaplerznej – przypomniał o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD, relator Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. Zakonnik zwrócił uwagę w swoim wspomnieniu zamieszczonym na Karmel.pl na związki byłego metropolity lwowskiego z Karmelem Terezjańskim.

  • O. Praśkiewicz przypomniał, że od 1950 r. zmarły duchowny był penitentem karmelity, śp. o. Cherubina Pikonia
  • Karmelita wskazał też na związki kard. Mariana Jaworskiego z karmelitankami bosymi z klasztoru kaliskiego
  • Podkreślił, że kard. Jaworski był czytelnikiem klasyki karmelitańskiej, zwłaszcza dzieł mistyków karmelitańskich

O. Praśkiewicz przyznał, że miał styczność z kard. Jaworskim przede wszystkim w latach 1999-2019. Wspomniał w szczególności wizytę hierarchy w karmelitańskim klasztorze w Czernej, gdy 16 lipca 2001 r. celebrował on tam uroczystą sumy odpustową.

Według karmelity, kardynał był wielkim czcicielem Matki Bożej Szkaplerznej, czczonej w karmelitańskim, berdyczowskim sanktuarium jako „Królowa i Ozdoba Stepów Ukrainy, wzgórz Podola i Wołyńskich lasów, przecudowna w szkaplerznym obrazie Maryja”.

Zauważył, że dzięki poparciu i listowi postulacyjnemu kard. Jaworskiego Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów pozwoliła w 1998 r. na rekoronację kopii berdyczowskiego obrazu, poświęconego wcześniej w Krakowie przez Ojca Świętego. Także dzięki kardynałowi liturgiczna agenda łacińskiego Kościoła na Ukrainie zamieściła przedruk czerneńskiej nowenny szkaplerznej i modlitwy do św. Rafała Kalinowskiego, dostosowanych do sytuacji berdyczowskiej. Poparciu kardynała zawdzięczać też należy to, że, przed berdyczowską ikoną szkaplerzną w 2001 r. sprawował pierwszą Eucharystię na ziemi ukraińskiej, na kijowskim aerodromie „Czajka” Ojciec Święty Jan Paweł II.

O. Praśkiewicz przypomniał, że od 1950 r. zmarły duchowny był penitentem karmelity, śp. o. Cherubina Pikonia (1921-2003). „Widział w nim cennego kierownika duchowego, prowadzącego go na szczyty doskonałości ewangelicznej w duch karmelitańskiej szkoły doskonałości” – stwierdził autor wspomnienia.

Jak zaznaczył, zmarły kardynał stał się orędownikiem wprowadzenia sprawy beatyfikacyjnej o. Cherubina. „Będąc z ostatnią chyba swego życia celebrą u bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej z racji dnia życia konsekrowanego, 2 lutego 2020 r., rozdał wszystkim w refektarzu klasztornym obrazek o. Cherubina, a do o. Grzegorza Irzyka, ówczesnego przeora wadowickiego klasztoru wadowickiego, wypowiedział o nim wiele słów uznania” – podkreślił zakonnik.

Karmelita wskazał też na związki kard. Mariana Jaworskiego z karmelitankami bosymi z klasztoru kaliskiego. „Prawie 20 lat temu kardynał odwiedził ich klasztor wraz z biskupem pomocniczym Marianem Buczkiem, popierał starania o powrót sióstr do Lwowa, gdzie spotykał się ze śp. s. Elżbietą - Kazimierą Ważną (zm. 2009 r.), mniszką klasztoru kaliskiego, podejmującą podróże na Ukrainę w celu tej refundacji. Przyjął też we Lwowie o. Mariusza Jaszczyszyna, wspomagającego siostry w staraniach, które jednak z różnych niezależnych przyczyn stały się bezowocne” – wyjaśnił.

Podkreślił, że kard. Jaworski był czytelnikiem klasyki karmelitańskiej, zwłaszcza dzieł mistyków karmelitańskich, a także pism filozoficznych św. Teresy Benedykty od Krzyża. „W rozmowach czynił aluzje do jej korespondencji z filozofem Romanem Ingardenem, profesorem Uniwersytetu Lwowskiego. Niekiedy przyjeżdżał do naszej kurii prowincjalnej w Krakowie, spotykał się ze śp. o. Benignusem Wanatem i nabywał nowe książki w naszym Wydawnictwie” – dodał.

„Dziś, gdy śmierć zabrała ks. kardynała Mariana spośród żyjących na ziemi, towarzyszy mu nasza wdzięczna modlitwa o życie wieczne, by ze świętymi Karmelu i Maryją mógł kontemplować Boże Oblicze przez całą wieczność” – zapewnił na koniec karmelita.

CZYTAJ DALEJ

Piontkowski: Na razie nie planujemy zamykania szkół, reagujemy lokalnie

2020-09-21 09:26

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe.Stock

Nie planujemy na razie zamykania szkół; wprowadzony system, czyli reakcja lokalna na zwiększone zagrożenie epidemiczne, sprawdza się - tak pierwsze ponad dwa tygodnie roku szkolnego ocenia szef resortu edukacji Dariusz Piontkowski.

"Na razie tylko bardzo niewielki ułamek, poniżej procenta szkół, przeszło bądź na system całkowicie zdalny, a zdecydowana większość tych szkół, to są szkoły, w których jakaś część uczniów uczy się zdalnie bądź część nauczycieli pracuje zdalnie, a pozostała część szkoły pracuje normalnie" - mówił w poniedziałek Piontkowski na antenie Polskiego Radia Białystok.

Według przedstawionych przez niego danych, na 48,5 tys. szkół taki system (mieszany lub edukacja tylko na odległość) dotyczy ok. dwustu placówek. "To naprawdę jest ułamek procenta, więc na razie nie ma potrzeby, aby przechodzić na system zdalny" - mówił minister edukacji.

Zwracał uwagę, że system kształcenia na odległość "ma jednak swoje ograniczenia, trudno zastąpić bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem nawet przy pomocy najnowocześniejszych technik". "Stąd nie planujemy w tej chwili zamykania szkół, uważamy że dopóki będzie to możliwe - a wydaje się na razie, że jest to możliwe - żeby szkoły normalnie funkcjonowały" - dodał.

"Zwłaszcza w niewielkich szkołach, gdzieś daleko od dużych aglomeracji, gdzie nie widać zachorowań, nie ma żadnej potrzeby zamykania szkół. Podobnie zresztą w dużych miastach, dopóki nie ma tutaj jakieś większego zagrożenia epidemicznego. Sam fakt, że ktoś pod Szczecinem zachorował, wcale nie oznacza, że pod Rzeszowem trzeba zamykać szkoły" - powiedział minister Piontkowski.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Biskup Arlington w USA: pandemia to nasza chwila Pięćdziesiątnicy

2020-09-22 10:33

[ TEMATY ]

koronawirus

icsnaps/Fotolia.com

Obecna pandemia koronawirusa, która doprowadziła do fizycznego oddalenia się między ludźmi „w pewnym sensie odzwierciedla sytuację, w której znalazło się wielu pierwszych chrześcijan” – stwierdził w liście pasterskim biskup diecezji Arlington w amerykańskim stanie Wirginia Michael Burbidge. Hierarcha nazwał ten nowy moment w życiu Kościoła „Pięćdziesiątnicą XXI wielu”. Jego zdaniem, światowy kryzys zdrowotny przyspieszył postęp w dzieleniu się Ewangelią w wymiarze cyfrowym.

Bp Burbidge podkreślił, że Kościół powinien wykorzystać „traumę pandemii, a także wstrząs gospodarczy”. Zapewnił, że Duch Święty będzie nadal uzdalniał Kościół, nawet w czasach blokady i izolacji, do przezwyciężania „strachu, samotności i bezbronności, przypominając nam, że Bóg jest z nami, zawsze”.

Porównał obecną sytuację pandemii do tej, w której znaleźli się oddzieleni od siebie wyznawcy Chrystusa z pierwszego wieku – „w izolacji jako więźniowie wiary, zamknięci w celach i oczekujący na egzekucję, lub w odległych wspólnotach pozbawionych kapłana lub sakramentów przez dłuższy czas”.

Zaznaczył, że mimo tych dramatycznych okoliczności, członkowie wspólnoty chrześcijańskiej pozostawali wówczas duchowo blisko dzięki modlitwie za siebie nawzajem. Zwrócił uwagę, że także dziś katolicy znaleźli kreatywne sposoby komunikowania się podczas obecnej pandemii, w szczególności za pomocą środków cyfrowych, takich jak transmisje na żywo i media społecznościowe oraz pozostawanie ze sobą w bliskości duchowej.

„W czasach, gdy wielu czuło się samotnych, dary Kościoła były im udostępniane w nowy sposób” – dodał duchowny i wspomniał o wielu twórczych sposobach umożliwiających kapłanom udzielanie podczas pandemii sakramentów: Eucharystii, spowiedzi i namaszczenia chorych.

Przypomniał postawę Apostołów oraz św. Pawła, którzy w obliczu zagrożenia ze strony władz rzymskich, nakazującym im zaprzestanie publicznego głoszenia Dobrej Nowiny, odpowiadali: „Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz. 4, 20). Zaznaczył, jednocześnie, że nakaz głoszenia królestwa Bożego „nigdy się nie zmienił”.

Jego zdaniem, rewolucja cyfrowa, jaka się dokonała ostatnio, niesie ze są zagrożenia, ale i szansę dla Kościoła, gdyż komunikacja cyfrowa „odwołuje się do tego, co najlepsze i najgorsze w ludzkiej naturze”.

Zachęcił, by członkowie Kościół korzystali z tych narzędzi skutecznie i mądrze, „aby prawdziwe i dokładne informacje nie zgubiły się w morzu dezinformacji i opinii”. „Ważne jest, aby Kościół zachował i rozwinął zdolność do opowiadania swojej historii” – dodał. Wskazał, że ta „chwila Pięćdziesiątnicy XXI wieku”, wywołana przez pandemię, jest okazją do zaproszenia ludzi do pełni Ewangelii. Zastrzegł jednocześnie, że nowe media nie mogą być jedynymi narzędziami ewangelizacji.

„Dobra Nowina Ewangelii uwolni nas, ale ona nie może być reklamowana jak produkt konsumencki lub dostosowana bez zastanowienia do blichtru nowych technologii. To nie jest propaganda. To nie jest spin. Przyjmując nowe środki komunikacji, Kościół nie może dać się zniewolić trendami ani dostosowywać swojego przesłania tak, by było bardziej popularne lub modne” – przestrzegł biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję