Reklama

Wiewiec gościł swego Pasterza

Ks. Jacek Molka
Edycja częstochowska 13/2010

Jest taka anegdota, w której kościelny oprowadza grupę turystów po jednej z parafii. Wskazuje na dzwonnicę i mówi: - Tu jest dzwon, który dzwoni tylko na Wielkanoc, Boże Narodzenie, odpust, kiedy jest pożar, powódź, wizytacja biskupa albo inne wielkie nieszczęście… Tyle anegdota. Oczywiście, wizytacja biskupa jest błogosławieństwem dla każdej wspólnoty parafialnej. Nie inaczej było również w przypadku Wiewca, który gościł u siebie abp. Stanisława Nowaka, metropolitę częstochowskiego 14 i 15 marca.

Pracowita niedziela

Można powiedzieć, że ks. kan. Alfred Piśniak, proboszcz parafii pw. św. Marcina w Wiewcu, oddał klucze od kościoła naszemu Arcybiskupowi. Dzień był tak wypełniony duszpasterskimi posługami, że ks. Marcin Knaga, tutejszy wikariusz, zjadł swój pierwszy posiłek dopiero przed... 14.00. W każdym razie wizytacja rozpoczęła się poranną Mszą św., po której Pasterz poświęcił dwie kaplice cmentarne (jedną w Wiewcu i jedną w filii parafialnej w Krzywanicach).
Następnie, o godz. 10.15, ks. kan. Janusz Wojtyla (kapelan i sekretarz naszego Metropolity) odprawił Eucharystię, na którą w sposób szczególny zostali zaproszeni małżonkowie z dziećmi. Abp Stanisław Nowak wyakcentował w wygłoszonej homilii znaczenie małżeństwa i rodziny jako tego miejsca, gdzie rodzi się wiara w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Wskazał też na współczesne trendy promujące życie niezgodne z Dekalogiem. Rodziny z Wiewca odnowiły na tej Mszy św. przyrzeczenia małżeńskie i otrzymały specjalne biskupie błogosławieństwo oraz okolicznościowe pamiątkowe obrazki. Przedstawiciele zaś rodziców klas drugich, które przygotowują się do przyjęcia Pierwszej Komunii św., zapewnili pasterza, że dołożą wszelkich starań, by wychować swoje dzieci na jak najlepszych ludzi i katolików. Rodziny te podarowały nowy mszał oraz dzwonki jako dar serca dla parafii.

Reklama

Ołtarz - sercem świątyni

Właśnie takich słów użył abp Stanisław Nowak podczas kazania wygłoszonego na niedzielnej Sumie. Wtedy też dokonał konsekracji soborowego ołtarza, wmurowując w niego relikwie św. Floriana (250-304) oraz poświęcił kamień węgielny pod budowę nowej plebanii.
Św. Florian poniósł śmierć męczeńską za wiarę, stając w obronie prześladowanych chrześcijan służących w rzymskich legionach. Jest patronem m.in.: strażaków, hutników, kominiarzy, garncarzy i piekarzy. Ci pierwsi (pochodzący z parafii Wiewiec), jeszcze przez Mszą św., wzięli udział w uroczystej procesji (z pocztami sztandarowymi i orkiestrą) pod przewodnictwem ks. kan. Stanisława Fita (dziekan dekanatu brzeźnickiego i proboszcz parafii w Dworszowicach Kościelnych), który przyniósł relikwie Świętego do świątyni. Strażacy uczestniczyli w Ofierze Eucharystycznej sprawowanej na nowym marmurowym ołtarzu. Po jej zakończeniu towarzyszyli też procesji na cmentarz, gdzie Ksiądz Arcybiskup modlił się za zmarłych. Wzięła też w niej udział spora grupa parafian oraz wyżej wymienieni księża wraz z piszącym te słowa.
Po południu zaś Ksiądz Arcybiskup udał się do kolejnej filii parafialnej, do Dębowca, gdzie poświęcił stacje drogi krzyżowej. O godz. 16 natomiast celebrował Mszę św. połączoną z udzieleniem sakramentu bierzmowania 86 kandydatom. Metropolita wzywał młodych do odważnego świadectwa wiary w tak bardzo zlaicyzowanym świecie.

Czym jest wizytacja?

Wizytacja biskupia jest czynnością apostolską. Odbywa się w każdej parafii co 5 lat. Stanowi okazję do pogłębienia kontaktów biskupa z podlegającymi mu kapłanami i wiernymi, którzy na terenie parafii działają w różnych wspólnotach. Nie inaczej też było w Wiewcu. Abp Stanisław Nowak spotkał się bowiem z ministrantami, Akcją Katolicką, Radą Parafialną, Caritas i Radą Ekonomiczną. Odwiedził też chorych. Mało tego. W poniedziałek nawiedził szkoły obecne na terenie parafii, obdarowując nauczycieli Ewangelią według św. Łukasza, a dzieci zaś okolicznościowymi obrazkami (nie zapominajmy, że Metropolita w zeszłym roku obchodził jubileusz 25-lecia posługi w naszej archidiecezji).
Spotkał się też na obiedzie na plebanii z przedstawicielami środowiska pedagogicznego, którym podarował modlitewniki swojego autorstwa wraz z dedykacją. Taką pamiątkę otrzymali m.in.: Elżbieta Koch (katechetka), Jolanta Duran (dyrektor gimnazjum ze Strzelec Wielkich, gdzie uczą się dzieci z parafii Wiewiec), Janusz Włodarczyk (dyrektor szkoły podstawowej w Zamościu), Katarzyna Kozłowska (dyrektor szkoły podstawowej w Wiewcu) i Seweryna Augustyniak (dyrektor przedszkola w Woli Wiewieckiej).
Czy wizytacja była udana? Na pewno tak. Na dowód tego niech świadczy fakt, że proboszcz, ks. kan. Alfred Piśniak, został mianowany przez Pasterza kanonikiem Kapituły Radomszczańskiej.

Reklama

Św. Brygida Szwedzka

Aleksandra Szafirska
Edycja szczecińsko-kamieńska 42/2002

http://dziennikparafialny.pl/

Jan Paweł II ogłosił święte: Brygidę Szwedzką, Edytę Stein i Katarzynę Sieneńską współpatronkami Europy. Dołączą one w ten sposób do świętych: Benedykta z Nursji oraz Cyryla i Metodego, którzy już wcześniej, na mocy decyzji Pawła VI i obecnego Ojca Świętego zostali obdarzeni tytułem patronów naszego kontynentu.

Św. Brygida Szwedzka (1302-73) była jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, świętych i mistyczek swoich czasów. Urodziła się około 1302 r. w Finstad (niedaleko Uppsali) w spokrewnionej z królami szwedzkimi rodzinie lagmana (rządcy) prowincji Uppland. Od najmłodszych lat odznaczała się głęboką wiarą i marzyła, aby wstąpić do klasztoru. Jednak zgodnie z wolą rodziców, ok. 15. roku życia wyszła za 18-letniego syna gubernatora, Ulfa Gudmarssona. Małżeństwo okazało się nadspodziewanie dobre, a małżonkowie doczekali się ośmiorga dzieci. Jedną z ich córek była późniejsza wybitna święta średniowiecza - Katarzyna Szwedzka. Z wzorowym wypełnianiem obowiązków swego stanu łączyli oni uczynki miłosierdzia. Brygida poświęcała wiele czasu modlitwie. Razem z mężem utrzymywała żywe kontakty z duchownymi z pobliskich kościołów i klasztorów, zwłaszcza z cystersami w Alvestra i duchowieństwem z Linkoping. Już wówczas cieszyła się niezwykłymi darami nadprzyrodzonymi, zwłaszcza darem wizji. W 1332 r. została powołana jako ochmistrzyni na dwór Magnusa II. Czas pobytu na dworze Brygida wykorzystywała m.in. dla wspierania ubogich. W 1339 r. po śmierci nieletniego syna udała się z pielgrzymką do grobu św. Olafa do Trondheim, natomiast w 2 lata później razem z mężem pielgrzymowali do Santiago de Compostella. Po powrocie stamtąd mąż wstąpił do cystersów w Alvastra i wkrótce potem (1344 r.) właśnie tam umarł. Brygida osiadła wówczas w domu zakonnym, związanym z cystersami, gdzie prowadziła bardzo surowe życie ascetyczne. Wtedy także otrzymała wizję, która wytyczyła jej nowe ścieżki życiowe i zapoczątkowała długą serię dalszych wizji. Swoje prorocze wizje niosła do ludów, panujących i papieży. Pisała listy do poszczególnych osób, w których przepowiadała ich dalsze losy. Pierwszą misję spełniła w Sztokholmie, upominając Magnusa II i wieszcząc rodzinie królewskiej straszne klęski, które ją rzeczywiście wkrótce potem nawiedziły. Znane są także jej ostrzeżenia i surowe napomnienia pod adresem Krzyżaków, którym przepowiedziała upadek. Ale największą sławę i trwałe miejsce w historii Kościoła zapewniły jej listy z 1352 r. do papieża Innocentego VI (1352-62), przebywającego wówczas w Awinionie, aby jak najszybciej wracał do Rzymu. Gdy nie odniosło to skutku, Brygida nie zrażona tym, kontynuowała swą korespondencję z jego następcą, Urbanem V (1362-70), późniejszym błogosławionym. Ten ostatni, właśnie pod wpływem listów szwedzkiej mistyczki, wrócił do Rzymu w 1367 r., ale z powodu zamieszek w tym mieście znów je opuścił - Brygida przepowiedziała mu wtedy rychłą śmierć, co istotnie niebawem nastąpiło. Jej nalegania i wezwania kierowane do papieży przyczyniły się w wielkim stopniu do położenia kresu niewoli awiniońskiej, choć ona sama już tego nie doczekała.

Innym trwałym śladem działalności Świętej było założenie przez nią w Yadstenie (Szwecja) Zakonu św. Brygidy (Najświętszego Zbawiciela). Siostry zakonne z tego zakony nazywane były potocznie brygidkami. Pierwszą opatką klasztoru została jej córka, św. Katarzyna. W związku z powstaniem zakonu Brygida udała się w 1349 r. do Rzymu. Nawiązała tam kontakty z wybitnymi rodami włoskimi, a równocześnie kontynuowała działalność charytatywną. Zabiegała teraz o zatwierdzenie reguły nowego zakonu, który miał nosić nazwę zakonu Najświętszego Zbawiciela. Starania jej osiągnęły skutek połowiczny, ponieważ papież Urban V wrócił do Awinionu (1370 r.), gdzie zgodnie z przepowiednią Brygidy wkrótce zmarł. Święta nie zaprzestała swych starań, biorąc równocześnie żywy udział w życiu zakonnym. Wiele pielgrzymowała, nawiedziła w tym czasie niemal wszystkie miejsca pielgrzymkowe Italii. Natomiast w 1371 r. z dwoma synami i córką Katarzyną udała się do Ziemi Świętej. Przebywała tam przez 4 miesiące, doznając nieustannie wizji i przepowiadając rozmaite wydarzenia (np. przyszłość Cypru). Wiosną 1373 r. była znów w Rzymie, gdzie podjęła starania o powrót Grzegorza XI. Umarła 23 lipca tego roku, w dniu przez siebie zapowiedzianym, w czasie Mszy św. odprawianej w jej pokoju. Zwłoki wystawiano przez tydzień w kościele św. Wawrzyńca, w grudniu zaś rozpoczęto ich przeniesienie do ojczyzny. Poprzez Karyntię, Styrię, Morawy, Polskę i Gdańsk, a potem morzem dotarły do Soderkoping, a stamtąd w uroczystej procesji sprowadzone zostały do Vadsteny. W 3 lata później Grzegorz XI wrócił do Rzymu, a w r. 1378 zatwierdził ostatecznie regułę "brygidek". Jest to pośmiertne osiągnięcie Brygidy, której dzieło kontynuowała z energią jej córka, św. Katarzyna. Św. Brygidę kanonizowano w 1391 r.

Warto przypomnieć historię sławnych Objawień św. Brygidy, bowiem ich losy oddają charakter i skoplikowane dzieje myśli Kościoła. Pierwsze 8 ksiąg aprobował Grzegorz XI oraz Urban VI. Mimo to od początku wzbudzały one zastrzeżenia u wielu poważnych ludzi i spotykały się z żywymi sprzeciwami. Źródła podają, że szczególnie ostro zaatakowano je na soborach w Konstancji i Bazylei. Usiłowano nawet doprowadzić do ich formalnego potępienia, którego uniknęły jedynie dzięki obronie światłego dominikanina, kardynała Jana de Torquemada. Brygida była świadoma tego, iż do autentycznych wizji wkraść się mogło niejedno z tego, co zasłyszała i co poddawała jej niezwykle bogata wyobraźnia. Swe Revelationes poddawała kontroli teologów, gotowa zawsze do przyjęcia kościelnej cenzury. Decydującą aprobatę znalazły one u Benedykta XIV, który kompetentnie określił ich prawowierność oraz stopień zaufania, jakim je należy darzyć. W tym miejscu należy nadmienić, iż później pod imieniem Brygidy pojawiły się pisma i formy pobożności nie mające z nią nic lub prawie nic wspólnego. Dlatego też władze kościelne aż po współczesność odnosiły się do nich z dużą ostrożnością i rezerwą. Nie umniejszyło to znaczenia Świętej i jej pism w historii chrześcijańskiej pobożności, w której odegrała rolę ogromną, w dużej mierze prekursorską, by wspomnieć tylko o nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Już w 1391 r. papież Bonifacy IX ogłosił Brygidę Szwedzką świętą. Wspomnienie św. Brygidy wpisano do kalendarza rzymskiego najpierw (1623 r.) 7 października, a w 1628 r. przesunięto na 8 października, co było nawiązaniem do kanonizacji ogłoszonej w przeddzień. Od 1969 r. widnieje ona pod właściwą datą, odpowiadającą dacie śmierci (23 lipca).

Opracowano na podstawie H. Fros SI, F. Sowa, Twoje imię, Kraków 1975 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

U patronki rodzin

2019-07-24 08:53

(buk)

Katarzyna Artymiak

W bazylice w Lubartowie, gdzie znajduje się łaskami słynący obraz św. Anny Samotrzeć, przedstawiający Dzieciątko Jezus na kolanach św. Anny i Matkę Bożą, trwają przygotowania do uroczystości odpustowych.

Doroczne święto rozpocznie się już 24 lipca; o godz. 18.00 na cmentarzu zostanie odprawiona Msza św. za zmarłych. 25 lipca o godz. 18.00 bp Mieczysław Cisło będzie sprawował Eucharystię, po której ulicami miasta przejdzie procesja różańcowa z wizerunkiem patronki rodzin. W uroczystość św. Anny, 26 lipca, Msze św. zostaną odprawione o godz. 7.30, 9.00 (dla dzieci), 11.00 (suma) i 18.00. Kaznodzieją będzie ks. Paweł Bartoszewski; sumie przewodniczyć będzie bp Mieczysław Cisło. Główną Mszę św. odpustową poprzedzi modlitwa różańcowa w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem (początek o godz. 10.30).

Uroczystości będą okazją do promocji „Krucjaty modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem” i zachętą do modlitwy w intencji małżeństw i rodzin przez wstawiennictwo patronki, św. Anny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem