Tradycje wielkanocne na Białorusi są związane z religią. W zróżnicowanym religijnie kraju - na Brasławszczyźnie 30% stanowią katolicy, 30% prawosławni, a reszta to inne religie i niewierzący - są bardzo różne zwyczaje. Pragnę opisać tradycje związane z religią katolicką, w której byłam wychowywana.
Początkiem świąt jest Niedziela Palmowa. Wszyscy, którzy idą do kościoła, niosą gałązki palmowe do poświęcenia; podczas Mszy św. śpiewają pieśni o Chrystusie Królu. Księża, najczęściej pochodzący z Polski i pracujący na Białorusi, organizują dla dzieci konkursy, np. na najdłuższą palmę, najbardziej kolorową czy najbardziej ekologiczną. Uczestników nagradzają podczas Eucharystii. Poświęconą palmę przynosi się do domu i ustawia obok krzyża lub obrazu w centralnym miejscu.
Ważnym wydarzeniem, szczególnie dla dzieci, jest poświęcenie pokarmów w Wielką Sobotę. W kościele o wyznaczonej porze dyżuruje ksiądz, który dokonuje tego obrzędu. Najczęściej są to: kawałek chleba, swojskiej kiełbasy czy szynki, chrzan, sól, pisanki wykonane różnymi technikami, np. wzory ludowe są wydrapywane w kolorowej skorupce, oklejane ozdobami oraz cieniutkimi nitkami z kolorowej wełny. Nie każdy ma wiklinowy koszyczek ozdobiony haftowaną serwetą. Czasem ludzie przynoszą pokarmy do poświęcenia w reklamówce albo zawinięte chustą. Ten obrzęd jest łączony z adoracją Najświętszego Sakramentu przy Bożym Grobie.
W tym samym dniu zabiera się z kościoła poświęconą wodę i przynosi do domu, aby była przez cały rok. W Niedzielę Wielkanocną jest odprawiana Rezurekcja. Rozpoczyna się adoracją, a następnie uczestnicy liturgii idą w procesji wokół kościoła, niosą feretrony, sztandary i chorągwie oraz śpiewają pieśni o Zmartwychwstaniu. Dzwony na wieży kościoła obwieszczają światu, że Chrystus zmartwychwstał.
Po Mszy św. w wielu domach przygotowuje się śniadanie wielkanocne. Najsmaczniejsza jest mieszanka zrobiona z pokarmów poświęconych w Wielką Sobotę. Wszystko wymieszane z białym twarogiem pachnie cudownie. Uczestnicy po modlitwie i złożeniu życzeń zasiadają do stołu. Potem dzieci najczęściej biorą udział w konkursie nazywanym turlaniem jaj. Na pochyłej płaszczyźnie stołu lub deski uczestnicy kładą jedną pisankę i wygrywa ten, komu pisanka zaturlała się najdalej.
O dar rychłej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu - modlił się 9 sierpnia abp Wacław Depo. Tego dnia celebrował Mszę świętą w kościele pw. św. Zygmunta w Szydłowcu. To była pierwsza placówka duszpasterska ks. Kotlarza po święceniach kapłańskich. W tym roku mija 98. rocznica jego urodzin oraz 50. rocznica śmierci.
W homilii metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że przygotowanie do kapłaństwa Romana Kotlarza przebiegało w trudnym czasie dla Kościoła, że przeżywał swoją formację seminaryjną jako przyszły męczennik komunistycznego systemu. Nawiązał też do pobytu ks. Kotlarza w szydłowieckiej parafii. - Świadectwa jego oddanego Bogu i ludziom życia, były i są dowodem heroicznej wiary i licznych opracowań. Dlatego dzisiaj modlimy się w intencji jego beatyfikacji - podkreślił ksiądz arcybiskup. W dalszej części homilii nazwał ks. Kotlarza „skromnym księdzem, który głosił Ewangelię, bronił religii w szkole i życia moralnego narodu”.
Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.
Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.
Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.