Reklama

Pielgrzymka do Fatimy

Biskup świdnicki Ignacy Dec wraz z bp. Andrzejem Siemieniewskim z Wrocławia 22 i 23 stycznia br. przewodniczyli pielgrzymce słuchaczy Radia Rodzina Rozgłośni Archidiecezji Wrocławskiej i Diecezji Świdnickiej do Fatimy

Niedziela świdnicka 8/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorem pielgrzymek słuchaczy Radia Rodzina do miejsc pielgrzymkowych Europy jest dyrektor rozgłośni ks. Cezary Chwilczyński. W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział 161 osób. Samolot wyczarterowały Polskie Linie Lotnicze LOT.
Podróż do Fatimy rozpoczęła się po godz. 5 rano w sobotę. Po ponad trzech godzinach lotu samolot z pielgrzymami wylądował w Lizbonie. W programie pielgrzymki było zwiedzanie stolicy Portugalii. Pielgrzymi zobaczyli: Bazylikę św. Antoniego, Katedrę Lizbońską, Wieżę Belém, Pomnik Odkrywców, Most 25 Kwietnia, klasztor Hieronimitów. Ciekawą atrakcją był przejazd panoramiczny po Lizbonie.
Wieczorem uczestnicy pielgrzymki dotarli do Fatimy - głównego celu pielgrzymowania. Msza św., której przewodniczył bp Ignacy Dec, była pierwszym i najważniejszym punktem programu pobytu w tym świętym miejscu.
- Maryja nie wybrała wielkich metropolii i wielkich tego świata, ale wybrała nieznaną Fatimę i proste dzieci, aby im przekazać swoje orędzie - powiedział w homilii biskup Ignacy. Więc i my, prości ludzie, powinniśmy poczuć się odbiorcami orędzia Maryi - dodał hierarcha.
Po Mszy św. odbyła się procesja różańcowa, której przewodniczył Biskup Świdnicki. Polskim akcentem podczas fatimskiej procesji była modlitwa w języku polskim oraz śpiew pieśni „Czarna Madonno” wykonany przez ponad 160 pątników.
Kolejny dzień pielgrzymowania rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. Następnie odprawiono w plenerze Drogę Krzyżową, która w Fatimie ciągnie się wzdłuż drzew pinii, platanów i oliwek. Po modlitwie uczestnicy zwiedzali najważniejsze miejsca Fatimy: domy pastuszków i bazylikę, w której znajdują się ich groby. Wieczorem z lizbońskiego lotniska pielgrzymi wystartowali do Wrocławia. Przed lądowaniem biskup Ignacy na wysokości 10 tys. m poświęcił pamiątki zakupione w Fatimie.
- Wielu z nas było w Fatimie pierwszy raz. Urzekła mnie prostota tego miejsca - powiedział ks. Tomasz Puślecki, jeden z kapłanów naszej diecezji, uczestniczący w pielgrzymce. - Przyzwyczailiśmy się, że takie szczególne miejsca w swoim wizualnym wyglądzie są przepiękne. Tu, w Fatimie, człowiek nie miał na czym „oka zawiesić”, a jedynie na przesłaniu, jakie zostawiła w tym miejscu Maryja - stwierdził duszpasterz.
Tegoroczna pielgrzymka do Fatimy to już 8. tego typu inicjatywa realizowana przez Radio Rodzina. Organizatorzy zapewniają, że będą kolejne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Kobieta, która stała za papieżem

2026-04-09 09:14

[ TEMATY ]

film

Screen filmu

Nie ma Jej na oficjalnych fotografiach z Watykanu. Nie siedzi obok papieża w papamobile. A jednak, jak ukazuje nowy film dokumentalny, była obecna w każdym przełomowym momencie życia Karola Wojtyły: od wadowickich lat dziecięcych, przez zamach na placu św. Piotra, po ostatnią pierwszą sobotę kwietnia 2005 roku.

Wydawałoby się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. Dziesiątki filmów dokumentalnych, setki książek, niezliczone artykuły. Wiem o tym dobrze – sama od lat piszę o Papieżu Polaku, o rodzinie Wojtyłów - szperałam w archiwach, rozmawiałam ze świadkami, wertowałam liczne pożółkłe dokumenty i stare fotografie. A jednak reżyser Jan Sobierajski i operator Andrzej Kocuba znaleźli perspektywę, która dotąd pozostawała niepokazana na wielkim ekranie - mistyczną więź Karola Wojtyły z Matką Bożą. I muszę przyznać, że gdy to usłyszałam, pomyślałam: nareszcie ktoś to zrobił. „Maryja. Matka Papieża” – to film, jakiego jeszcze w polskich kinach nie było.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski odwiedził dwa łódzkie domy dla osób w kryzysie bezdomności

2026-04-10 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Blisko 70 mężczyzn w wieku 26 - 79 lat w kryzysie bezdomności znajduje schronienie, wyżywienie opiekę fizyczną i duchową w dwóch domach założonych i prowadzonych przez diakona stałego dk. Adriana Seligę, wicedyrektora Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

- W domach im. Pierwszych Siedmiu Diakonów zajmujemy się osobami w kryzysie bezdomności. Ściągamy ich z ulicy, pomagamy wracać do społeczeństwa poprzez pracę, modlitwę i naukę. - tłumaczy diakon Adrian.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję