Reklama

Niedziela Lubelska

Trochę inne studia

Nauka i życie akademickie w czasie pandemii to równanie z wieloma niewiadomymi.

2020-09-29 06:55

Anna Milkiwska

Karta Polaka przyciąga studentów ze Wschodu

Karta Polaka przyciąga studentów ze Wschodu

Na terenie uniwersytetu studenci chodzić będą obowiązkowo w maseczkach, w trakcie zajęć zdejmą je. Dotyczy to jednak tylko seminariów i ćwiczeń, gdzie potrzebny jest bezpośredni kontakt z wykładowcami. Lektoraty językowe, szkolenia i wykłady odbywać będą się przez internet. Takie środki ostrożności podjął KUL przed nowym rokiem akademickim, podobnie jak inne uczelnie w regionie.

Magisterium online

Reklama

Dla ponad 70 tys. młodych ludzi studiujących w Lublinie, Zamościu, Chełmie, Dęblinie, Rykach, Białej Podlaskiej i Puławach zbliżający się rok akademicki to powrót do rzeczywistości, w jakiej niespodziewanie znaleźli się w poprzednim semestrze. Pandemia sprawiła, że zamiast tradycyjnej nauki w aulach i salach trzeba siadać przy laptopach i logować się, aby uczestniczyć w wykładach. W bibliotekach dystans 1,5 metra jeszcze uda się utrzymać, za to w laboratoriach jest to niemożliwe. Wszędzie obowiązkowo należy dezynfekować dłonie, co przyjmowane jest ze zrozumieniem. Trudne zadanie funkcjonowania uczelni w czasie pandemii podejmują w Lublinie rektorzy, którzy w wakacje zostali wybrani na nowe kadencje. Rekomendacje z ministerstwa są ogólne, decyzje np. odnośnie liczby osób w pokojach w akademikach leżą już w gestii władz uniwersytetów.

Wydaje się, że akurat studenci szybko przestawili się na naukę w trybie online, z internetu i tak korzystali prawie non - stop. Niektórzy zdawali nawet egzaminy magisterskie przez komputer i żartem mówią czy takie obrony się liczą, ale dyplomy odbierali już normalnie w dziekanatach. Spontanicznie powstały też kilkuosobowe grupy, wspólnie oglądające i słuchające wykładów.

Sukces Karty Polaka

Reklama

Pandemia nie wstrzymała napływu chętnych na studia z zagranicy. Już co 10. student na lubelskich uczelniach pochodzi spoza Polski; reprezentują ponad 90 narodowości. Największą grupą są obywatele Ukrainy, dalej idą Amerykanie, Tajwańczycy i Białorusini. Co roku zwiększa się też liczba osób podejmujących studia z Kartą Polaka. To program kierowany przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej, obejmujący osoby pochodzenia polskiego z dawnych republik Związku Radzieckiego. Do otrzymania karty potrzebne jest udowodnienie polskich korzeni w najbliższej rodzinie i zdany egzamin ze znajomości języka i polskich tradycji. Karta umożliwia bezpłatne studia magisterskie czy doktoranckie.

Taką drogę wybrały Iwona i Halina, dwie siostry, których dziadkowie są Polakami. Mieszkają w powiecie Stary Sambor na Ukrainie i mają polskie akty urodzenia. Ponieważ w rodzinie używano języka polskiego, egzamin zdały celująco. Iwona kończy studia prawnicze na KUL i myśli o aplikacji radcowskiej. Halina z powodzeniem radzi sobie na medycynie i chce zostać kardiochirurgiem. Są wdzięczne za możliwość nauki w Polsce i planują tu pozostać.

Bez paniki

Najwięcej obaw studenci mają o pracę. Ilość ofert pracy dorywczej, głównie w gastronomii, mocno zmalała z powodu pandemii. Częściej zaczęły się pojawiać ogłoszenia o pracy przy opiece nad osobami niepełnosprawnymi, dziećmi i emerytami. Kilka godzin tygodniowo przy takim zajęciu wystarcza Halinie na opłacenie stancji za miesiąc. Na początku pandemii dziewczyny szybko przestawiły się na korzystanie z duszpasterstwa online. W internecie znajdowały zarówno rekolekcje, jak i ciekawe katechezy. Nie brakowało treści, ale odczuwały brak wspólnoty. Mają nadzieję na odmianę w najbliższym czasie.

Studia i życie akademickie w czasie wirusa to równanie z wieloma niewiadomymi, podobnie jak w innych dziedzinach. Brać studencka wydaje się jednak być już dobrze zahartowana i bez paniki wchodzi w nowy rok akademicki.

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Przepychanki pod kościołem Św. Krzyża w związku z protestem po wyroku TK

2020-10-25 14:56

PAP

WARSZAWA PROTEST PRZECIWKO ZAOSTRZENIU PRAWA ABORCYJNEGO

WARSZAWA PROTEST PRZECIWKO ZAOSTRZENIU PRAWA ABORCYJNEGO

Do przepychanek i incydentów dochodzi pod stołecznym kościołem Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, gdzie w niedzielę trwa protest związany z czwartkowym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów o dopuszczalności aborcji.

Protest na Krakowskim Przedmieściu trwa od godzin przedpołudniowych, manifestanci zajmują przestrzeń pomiędzy pomnikiem Mikołaja Kopernika, a bramą Uniwersytetu Warszawskiego.

Dochodzi do przepychanek oraz prób wejścia manifestantów do kościoła. Wejścia do kościoła pilnują młodzi mężczyźni. Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że osoby ze Straży Marszu Niepodległości. Kilka osób zostało też wyprowadzonych z kościoła.

Rozrzucane są także ulotki m.in. z symbolem Strajku Kobiet i hasłem: "W imię matki, córki i umiłowanej siostry: wara od kobiet!" oraz w formie banknotów "200 eurokaczek".

Na miejscu jest też grupa kontrmanifestantów odmawiająca różaniec. Jak przekazał reporter PAP znajdujący się na miejscu jeden z manifestujących wyrwał osobom modlącym się megafon, został zatrzymany przez policjantów. Modląca się grupa jest zagłuszana przez okrzyki protestujących.

Z kolei jedna z protestujących kobiet na schodach przy figurze Chrystusa starała się wywiesić flagę, policjanci starali się to uniemożliwić, kobieta wówczas zaatakowała torebką policjanta. "Faszyści, policja - jedna koalicja" - rozlegały się skandowania.

Na miejscu jest łącznie kilkudziesięciu policjantów, którzy chronią wejście do kościoła; stoi 10 radiowozów, z jednego z nich emitowany jest komunikat o stanie epidemii, zakazie zgromadzeń i nakazie noszenia maseczek.

W niedzielę w ramach kolejnego dnia protestów związanych z czwartkowym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. przepisów o dopuszczalności aborcji, przed kościołami, a także w ich wnętrzach, odbywają się protesty, dochodzi do incydentów.

W ramach akcji "Słowo na Niedzielę", o której informowano na portalach społecznościowych, środowiska zaangażowane w protest zdecydowały, że przyniosą do kościołów plakaty z hasłami związanymi z tematyką protestu lub będą wrzucać na tacę takie ulotki. (PAP)

autorzy: Robert Szulc, Wojciech Kamiński, Marcin Jabłoński

robs/ wnk/ mja/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Światło nadziei

– Jestem dumna, że mieliśmy tak wielkiego Polaka – św. Jana Pawła II. Uważam, że nasz naród został ogromnie wyróżniony. To światło nadziei dla nas, Polaków, i nie możemy o tym nigdy zapomnieć – powiedziała Niedzieli Ida Tamara Zagórska w Częstochowie.

Idźmy naprzód z nadzieją – pod takim hasłem odbył się 25 października koncert Idy Tamary Zagórskiej (sopran), przy fortepianie Natalia Chekanowska, w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie. Gromadzeni na koncercie poświęconym św. Janowi Pawłowi II usłyszeli m.in. pieśni, takie jak: Santa Lucia, Prząśniczka, scena weselna z musicalu Skrzypek na dachu To świt, to zmrok, Góralu, czy ci nie żal.

Na zaproszenie proboszcza ks. Ryszarda Umańskiego koncert zorganizowała Wspólnota Gaude Mater. Odbył się w ramach III Święta Muzyki im. Krzysztofa Pośpiecha z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego; był dofinansowany ze środków otrzymanych z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego.

Tego dnia wspólnota parafialna w 35. rocznicę konsekracji kościoła dziękowała za dar świątyni, modliła się w intencji budowniczych i ofiarodawców zarówno żywych, jak i zmarłych, a w sposób szczególny pierwszych proboszczów – ks. inf. Józefa Słomiana (zmarł w 2016 r.) i ks. prał. Stanisława Iłczyka (2020 r). 20 października 2019 r. abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. w jubileusz 50-lecia istnienia parafii.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję