Reklama

Nowi pasterze

- Ukazywać ludziom Boga i prowadzić do Niego - to wasze twórcze zadanie. Pamiętajcie, że tylko Bóg jest Panem ludzkich sumień. Idąc więc do ludzi, bądźcie łagodni, wielkoduszni, prości, a przede wszystkim szczerzy i otwarci - zwracał się do przyszłych kapłanów bp Tadeusz Rakoczy podczas Mszy święceń w katedrze św. Mikołaja. 28 maja bielsko-żywiecki ordynariusz udzielił sakramentu kapłaństwa 14 diakonom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Celebrację Eucharystii pasterz diecezji sprawował razem z księżmi infułatami, proboszczami kandydatów do święceń oraz wychowawcami z Seminarium Duchownego w Krakowie. W uroczystości, która jest świętem całego lokalnego Kościoła, uczestniczyły także rodziny diakonów oraz delegacje parafii rodzinnych i parafii praktyk duszpasterskich neoprezbiterów. Zgodnie z obrzędem udzielania sakramentu kapłaństwa, kandydaci zostali imiennie i publicznie przedstawieni biskupowi i wyrazili wolę przyjęcia sakramentu.
W homilii bp Rakoczy podziękował na wstępie rodzicom za ich trud zrodzenia i wychowania przyszłych kapłanów. - W imieniu Kościoła dziękuję wam za waszą wspaniałomyślność. To wy wydaliście ich na świat, wy otwarliście ich na wiarę i wartości, które pomogły im zbliżyć się do ołtarza Bożego - mówił. Podkreślając podstawowe prawdy teologii kapłaństwa, przypomniał diakonom o nieodwołalności podjętej przez nich decyzji. - Wielka to tajemnica. Zostaliście drodzy bracia wybrani. Jezus spojrzał na każdego z was osobno i każdego z was wezwał po imieniu, abyście szli za Nim. Dziś stawiacie ten zdecydowany krok, po którym nie ma już odwrotu - staniecie się kapłanami na wieczność.
Rysując kulturowy kontekst posługi współczesnych kapłanów hierarcha wymienił szereg trudności stających na drodze realizacji powołania kapłańskiego: obojętność religijną, ignorowanie rzeczywistości Boga w codziennym życiu oraz obecności kapłanów i ich posługi. - Może się nam czasem wydawać, że jesteśmy bezużyteczni i niepotrzebni. Jeżeli jednak naprawdę jesteśmy autentyczni, jeżeli zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Chrystusem, zawsze będziemy potrzebni człowiekowi, który pragnie wracać do swoich korzeni. Nie ma powodu byśmy odczuwali kompleksy i lęki wobec świata, do którego jesteśmy posłani w imię Chrystusa. Nie jesteśmy sami i nie idziemy sami: On z nami idzie krok w krok - przypominał biskup i podkreślił, że modlitwa i pokuta pozwalają lepiej zrozumieć, że siła kapłańskiego posługiwania osadzona jest w Chrystusie, a nie w ludzkich fundamentach.
Po homilii odbył się obrzęd święceń. Prócz gestu włożenia rąk przez biskupa, sakramentu dopełniły także obrzędy wyjaśniające. Dłonie neoprezbiterów zostały namaszczone poświęconym olejem, a biskup symbolicznie wręczył każdemu z nich kielich z winem i patenę z chlebem.
Po zakończeniu uroczystości neoprezbiterzy otrzymują dokument - celebret potwierdzający, że dana osoba jest kapłanem diecezji bielsko-żywieckiej i posiada władzę sprawowania Najświętszej Ofiary, przepowiadania Słowa Bożego, spowiadania i rozgrzeszania (przez pierwsze lata jest on terminowy).
Po święceniach nowi kapłani udają się do swoich rodzinnych parafii. Tam, następnego dnia, albo w kolejne niedziele odprawiają Prymicje, czyli pierwszą Mszę św. we wspólnocie parafialnej, gdzie rodziło się i dojrzewało ich powołanie do kapłaństwa. Jeszcze przed wakacjami neoprezbiterzy otrzymają dokument kierujący do podjęcia duszpasterskiej posługi we wskazanej przez biskupa parafii.
Nowo wyświęceni rozpoczęli swoją formację seminaryjną 29 września 2005 r. Wtedy to na I rok zostało przyjętych 72 kleryków z archidiecezji krakowskiej i diecezji bielsko-żywieckiej. Patronem rocznika został wybrany św. Jan Kanty.

* * *

Księża neoprezbiterzy A.D. 2011

Ks. Michał Bogacz - parafia św. Wojciecha, Bulowice
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13)
- Fragment ten jest mi bliski i napełnia moje serce nadzieją.
Powołanie - dla mnie to głos Boga, mówiący do mnie każdego dnia. Głos ten nadaje sens i cel mojemu życiu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Bartłomiej Dziedzic - parafia św. Katarzyny, Cięcina
„Pan moim dziedzictwem i przeznaczaniem” (Ps 16)
- Kiedyś kolega, sugerując się moim nazwiskiem, zażartował, żebym sobie wziął ten fragment na obrazek prymicyjny. Uznałem to za dobry pomysł, także z tego powodu, że pisałem pracę magisterską o chrześcijańskim ujęciu przeznaczenia.
Powołanie jest dla mnie najlepszym pomysłem Boga na mnie, na moje życie. Powołanie do kapłaństwa jest szczególnym wezwaniem do osobistej troski o rozwój wiary, gdyż bez wiary to, czym się ksiądz zajmuje, nie ma żadnego sensu. Kapłaństwo widziane z perspektywy wiary jest też czymś, co człowieka absolutnie przerasta, co bez Bożej mocy nie jest w ogóle możliwe, bo wymaga oddania życia dla braci. Jezus oddał swoje życie i powiedział do uczniów: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Myślę, że każdy ksiądz, na ile jest w stanie to robić, powinien to Jezusowe życzenie wypełnić.

Reklama

Ks. Michał Gajzler - parafia Chrystusa Króla, Żywiec
„Z Niego, przez Niego i dla Niego jest wszytko. Jemu chwała na wieki!” (Rz 11, 36)
- Powołanie stanowi dla mnie realizację siebie, takiego jakiego Bóg mnie chciał w Swoim zamyśle. Jest zdążaniem do zbawienia poprzez uczestnictwo w kapłaństwie Chrystusa. Kapłaństwo jest dla mnie darem i tajemnicą. Darem, ponieważ jest „od Niego” - Jezusa Chrystusa. Tajemnicą, gdyż to „przez Niego i dla Niego” bierze się moje działanie, moje posługiwanie, moja wiara w ten sakrament.

Ks. Mariusz Chwedczuk - parafia Narodzenia NMP, Żywiec
„Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! Mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna” (Iz 1, 18)
- Słowa, które Pan Bóg skierował do proroka Izajasza wspaniale wyrażają nieskończoność Jego miłości względem każdego człowieka. Bóg mówi, że pomimo oddalenia się od Niego, rzeczą niemożliwą jest, by przestał nas kochać. Ten fragment jest mi szczególnie bliski już od lat młodzieńczych; stał się przygotowaniem do rachunku sumienia i jest dla mnie komentarzem do przypowieści o Synu Marnotrawnym. Pragnę by towarzyszył mi w życiu kapłańskim, w chwilach próby, i był drogowskazem w konfesjonale, gdzie miłość Boga woła jak do Izajasza: „Chodźcie i spór ze mną wiedzcie, choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją”.

Reklama

Ks. Tomasz Marek - parafia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa, Bystra Krakowska
„Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię. Zanim przyszedłeś na świat, uświęciłem cię” (Jr 1, 5)
- Wybrałem takie motto, ponieważ moje powołanie nie było takie, jak u większości od razu po szkole, lecz zrodziło się później; jednak od samego początku mojego poczęcia Bóg znał mnie i miał wobec mojej osoby plan. Ja ten plan odkryłem i postanowiłem odpowiedzieć na wezwanie Boga, który mnie powołał do służby kapłańskiej, na wzór proroka Jeremiasza.
Dla mnie powołanie jest najpiękniejszym darem, jaki daje Bóg człowiekowi. Kapłaństwo to szczególne powołanie do bycia dla drugiego człowieka, prowadzenia go do zbawienia poprzez sprawowanie sakramentów świętych. Kapłan musi jednak pamiętać, że to Bóg go wybrał i dał mu władzę ich sprawowania.

Ks. Szczepan Kobielus - parafia Wszystkich Świętych, Wieprz k. Andrychowa
„Pan mój i Bóg mój” (J 20, 28)
- Te słowa najlepiej oddają postawę powołanego. Jezus przychodzi do wieczernika jakby specjalnie dla Tomasza, by go odszukać w jego niedowiarstwie i na nowo powołać. Tomasz juz się nie opiera, ale uznaje, że Ukrzyżowany jest Zmartwychwstałym! Chcę tak jak Tomasz codziennie uznawać Chrystusa za Pana mojego życia i głosić tę prawdę innym.
Czym jest dla mnie powołanie? Odpowiedzią na zaproszenie Boga, ufnym i codziennym powierzaniem się w Jego ręce, byciem znakiem Jego miłości miłosiernej dla ludzi.

Ks. Paweł Rojczyk - parafia św. Stanisława BM, Łodygowice Górne
„Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał” (Ps 37, 5)
- Wybrałem właśnie takie motto, ponieważ mówi ono o wielkiej roli wiary i zaufaniu Panu Bogu. Trzeba robić wszystko jak najlepiej się umie, włożyć we wszystko wiele sił i starań, i wierzyć w Boga, a On uzupełni to, czego nam się nie uda osiągnąć.
Powołanie to dla mnie skarb dla którego jest się gotowym sprzedać wszystko, by go tylko mieć, a gdy się go już posiądzie, to trzeba o niego dbać i dla niego żyć, by nie utracił swego piękna.

Reklama

Ks. Dawid Szewczyk - parafia Wniebowzięcia NMP, Milówka
„W Bogu zbawienie moje i chwała, Bóg opoką mocy mojej i moją ucieczką” (Ps 62)
- We współczesnym świecie człowiekowi proponuje się różne zabezpieczenia i ułudne szczęście, ale nikt nie da nam prawdziwego szczęścia i bezpieczeństwa, jak tylko Bóg. Tego doświadczyłem w moim życiu.
Powołanie kapłańskie dla mnie, podobnie jak inne powołania, to relacja dwóch osób - Boga i człowieka, który pragnie odpowiedzieć na miłosne wezwanie Boga, oddając się na szczególną i wyłączną służbę dla Niego.

Ks. Łukasz Tlałka - parafia św. Karola Boromeusza, Koszarawa
„A wreszcie Bóg rzekł: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (…)». Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył (…)” (Rdz 1, 26-27)
- Wybrałem taki cytat z Pisma Świętego, ponieważ każdy człowiek jest wyjątkowy i niepowtarzalny, a źródłem tej wyjątkowości i niepowtarzalności jest stworzenie każdego z nas na obraz i podobieństwo Boże. Jestem i jesteśmy podobni do Boga. Cytat związany jest również z moją pracą magisterską, która podejmowała temat obrazu i podobieństwa.
Powołanie to dla mnie głos Boga, który przemawia do mnie, nawołuje, na różne sposoby: poprzez wydarzenia, ludzi, uczucia, modlitwę, spotkanie... Ten głos to wezwanie do większej miłości, większego dobra.

Ks. Tomasz Pasławski - parafia św. Marcina, Radziechowy
„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13)
- Tym wskazaniem Jezusa chcę kierować się w swoim kapłańskim życiu.
Czym jest powołanie? Wezwaniem Boga do ukazywania ludziom Jego miłości wobec każdego człowieka.

Reklama

Ks. Przemysław Guzior - parafia Chrystusa Odkupiciela Człowieka, Bielsko-Biała
„Ale teraz tak mówi Pan: Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię po imieniu, tyś Mój! (Iz 43, 1)
- Te słowa przypominają mi z jednej strony o absolutnej „darmowości” Bożego wezwania, a z drugiej o niezwykłej wartości i więzi, jaka łączy każdego bez wyjątku z Bogiem. Moc miłości, jaką ofiarowuje nam Bóg wychodząc nam na spotkanie, jest siłą do podjęcia wszelkich obowiązków i znoszenia trudów, w których nigdy nie pozostajemy sami. W tym kontekście powołanie jest dla mnie przede wszystkim darmo danym darem od Boga, jest łaską w której pomnażaniu Bóg nieustannie nam pomaga poprzez swoją miłość.

Ks. Tomasz Hahn - parafia Wszystkich Świętych, Wieprz k. Andrychowa
„Czego serce me pragnęło, dałeś mi Panie”
- W trakcie sześcioletniej seminaryjnej formacji, gdzieś w głębi mojego serca ukryte było pragnienie całkowitego oddania się na służbę Kościołowi. Poprzez przyjęcie przeze mnie święceń kapłańskich to pragnienie urzeczywistnia się w moim życiu w sposób pełny.
Powołanie - to najlepsze marzenie Boga o mnie.

Ks. Patryk Zając - parafia św. Marii Magdaleny, Cieszyn
„Aż do śmierci zmagaj się o prawdę, a Pan Bóg będzie walczył o Ciebie” (Syr 4, 28)
- To z uwagi na pierwsze moje zainteresowanie problemem prawdy oraz na bliskość treści Księgi Syracha.
Powołanie jest dla mnie przede wszystkim tajemnicą i czymś, co rozważam w perspektywie pytania: dlaczego ja?

11. Ks. Mikołaj Szczygieł - par. św. Marcina, Radziechowy
„Zaiste, przyjdę niebawem. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22, 20)
- Niniejszy cytat jest dla mnie streszczeniem wszystkiego, czego w życiu poszukiwałem - spotkania z moim Panem. Wyraża nadzieję rychłego spotkania z Nim.
Powołanie jest świadomością, że Pan powierza mi specjalną troskę o swoich wiernych, o swoje dzieci.

2011-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica wyboru Franciszka: od „Buona sera” do pontyfikatu pełnego gestów

2026-03-13 09:20

[ TEMATY ]

wspomnienie

papież Franciszek

Vatican Media

Wybór Papieża Franciszka, 13 marca 2013 r.

Wybór Papieża Franciszka, 13 marca 2013 r.

13 marca 2013 roku na balkonie Bazyliki św. Piotra pojawił się nowo wybrany papież Franciszek, który przywitał zgromadzonych prostymi słowami: „Buona sera”. Jego pontyfikat szybko okazał się jednym z najbardziej charakterystycznych i dynamicznych w historii współczesnego Kościoła, pełnym gestów prostoty, licznych podróży oraz mocnych apeli o pokój oraz decyzji, które zmieniły oblicze Kościoła powszechnego. W rocznicę wyboru, przypominamy najważniejsze liczby, wydarzenia i fakty związane z pontyfikatu.

Jorge Mario Bergoglio był pierwszym papieżem w historii Kościoła, pochodzącym z Ameryki Łacińskiej, a zarazem pierwszym papieżem wywodzącym się z zakonu jezuitów. Jako pierwszy w historii przyjął również imię Franciszek, nawiązując do duchowości św. Franciszka z Asyżu i ideału Kościoła ubogiego.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Prof. Andrzej Nowak o SAFE: Zniewolenie za niemieckie srebrniki. Dług na pokolenia zaciągnięty przez marionetki.

2026-03-13 18:27

[ TEMATY ]

Prof. Andrzej Nowak

SAFE

Michał Klag

Prof Andrzej Nowak

Prof Andrzej Nowak

Prof. Andrzej Nowak na kanale YouTube „Biały Kruk” w obszernym wykładzie odnosi się do kwestii SAFE, przedstawiając cały szereg argumentów, które jasno uzasadniają weto prezydenta Karola Nawrockiego. Zwraca przy tym uwagę na fakt, który dotąd niemal zupełnie umykał publicznej debacie, a który w praktyce oznacza oddanie państwa polskiego na łaskę Berlina – nie tylko w wymiarze symbolicznym, lecz także prawnym i instytucjonalnym.

„W tym widać całą perfidię i skrajną nierównoprawność unijnego systemu SAFE. Niemcy dalej będą zakupywać na dotychczasowych zasadach najlepszą broń świata od USA, Izraela, Turcji czy Korei Południowej, czyli od krajów, które sprawdziły tę broń w boju. Ale my, Polska, nie będziemy mogli tego robić – albo jedynie poprzez pośrednictwo Niemiec. Na tym polega technologiczne ograniczenie naszych zdolności poprzez program SAFE. Powtarzam: Niemcy zachowają tę możliwość, a my będziemy jej pozbawieni,” wyjaśnia prof. Nowak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję