Dobiega końca budowa nowego gmachu Domu Samotnej Matki w Łodzi. Już w październiku mamy wraz z dziećmi przeniosą się do wykańczanego właśnie budynku przy ul. Broniewskiego 1a. Inwestycja, prowadzona przez Centrum Służby Rodzinie, finansowana jest dzięki wpływom z 1% i dotacji unijnej.
Jak podkreśla dyrektor domu s. Magdalena Krawczyk, większość mieszkanek stanowią młode kobiety pochodzące ze środowisk dysfunkcyjnych. - Z domów, w których dochodziło nierzadko do przemocy czy występował problem alkoholowy. Gdy oczekują narodzin swojego dziecka, są pozostawiane samym sobie i tutaj szukają schronienia. Większość kieruje tutaj Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i Centrum Służby Rodzinie, ale czasem przychodzą też za namową własnej rodziny - rodziców czy rodzeństwa.
Taka była historia jednej z byłych mieszkanek Domu Samotnej Matki, Eweliny. Trafiła ona na Nowe Sady (tam mieści się obecna siedziba instytucji) dzięki jednej ze swoich sióstr. Wcześniej mieszkała u innej siostry. - Siostra ma siedmioro dzieci, czworo z nich mieszkało z nami - opowiada młoda matka. Ewelina zaszła w ciążę z mężczyzną, który ma żonę i swoją rodzinę. - Nie mieszkaliśmy razem, tak naprawdę nie miałam z nim za dobrych układów. Tylko się spotykaliśmy - opowiada Ewelina. Kiedy dowiedział się, że zaszła w ciążę, kazał ją usunąć. - Nie zgodziłam się. Długo mnie namawiał, ale się nie zgodziłam. Chciałam urodzić, przecież to moje dziecko - mówi. Igor przyszedł na świat jako zdrowy chłopak. Jedyne, co mu dolega, to astma.
S. Magdalena przyznaje, że bardzo często matki zwierzają się, że gdyby nie ten dom, ich dziecko nie urodziłoby się. - Czuję wtedy, że ten dom jest potrzebny. Ta świadomość nadaje większy sens pracy, którą tu wykonujemy.
Nowy budynek Domu Samotnej Matki powstał w dawnym ogrodzie na tyłach archidiecezjalnego Centrum Służby Rodzinie. Grunt przekazała na ten cel Rada Miejska. Znaczna część inwestycji (85 proc.) finansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Budynek ma 1,5 tys. metrów kwadratowych i będzie największym i najnowocześniejszym tego typu obiektem w Polsce - dach nad głową znajdzie w nim 60 matek w ciąży i z małymi dziećmi. Poza pomieszczeniami mieszkalnymi są w nim sale do aktywizacji zawodowej i społecznej, terapii i poradnictwa. Budowa gmachu już została zakończona, teraz trwa wyposażanie wnętrz. Oddanie budynku do użytku zaplanowane jest na październik i wkrótce potem wprowadzą się do niego pierwsze matki.
Dalszy etap inwestycji, czyli m.in. zaplecze gastronomiczne, zostanie w pełni sfinansowany ze środków ofiarowanych przez podatników w ramach akcji przekazywania 1% podatku. Zbieraniem funduszy na rzecz budowy Domu zajmuje się Fundacja Służby Rodzinie "Nadzieja", zaś prowadzeniem samej inwestycji - Centrum Służby Rodzinie.
Dom Samotnej Matki, prowadzony przez Centrum Służby Rodzinie, a zarządzany od początku przez siostry antonianki, przyjął w ciągu 20 lat ponad tysiąc matek i tyle samo dzieci.
Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
Pielgrzymi i turyści odwiedzający Bazylikę św. Piotra mogą od początku Wielkiego Postu tego roku oglądać stacje Drogi Krzyżowej, umieszczone w nawie głównej i w części prezbiterium, przyciągające uwagę swoimi kolorami, do tej pory nieznanymi w tej świątyni, i ekspresją przedstawionych postaci. Odnosi się niemal od początku wrażenie, że mamy do czynienia ze sztuką tradycyjną i nowoczesną zarazem.
W grudniu 2023 r. Fabryka św. Piotra (watykańska instytucja zajmująca się administracją i wyposażeniem bazyliki) ogłosiła międzynarodowy konkurs na stacje Drogi Krzyżowej, mając na uwadze zarówno cele duchowe jak i artystyczne. Chodziło o znalezienie artysty, który zaproponowałby stacje harmonizujące z cała architekturą potężnej świątyni jak i z jej bogatym i różnorodnym wyposażeniem, co, oczywiście, nie było sprawą prostą. Inicjatywa wpisuje się w jubileusz 400-lecia poświęcenia bazyliki, które miało miejsce w 1626 r. Nabór prac był otwarty dla wszystkich artystów powyżej 18 roku życia, bez względu na narodowość, płeć, wiek czy wyznanie. Jedynym wymogiem było zachowanie czternastu tradycyjnych stacji Drogi Krzyżowej, od skazania przez Piłata Jezusa na śmierć po złożenie Go do grobu. Odzew był niezwykły i zaskoczył samych organizatorów. Otrzymano ponad tysiąc zgłoszeń z osiemdziesięciu krajów na pięciu kontynentach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.