Reklama

Niedziela Małopolska

Zmarł prof. Andrzej Półtawski. Miał 97 lat

Profesor Andrzej Półtawski, filozof, etyk, bliski współpracownik Jana Pawła II zmarł 29 października w Krakowie.

YouTube.com

Prof. Andrzej Półtawski

Prof. Andrzej Półtawski

Urodzony 22 lutego 1923 r. w Warszawie, był absolwentem III Miejskiego Gimnazjum i Liceum Męskiego w Warszawie. W czasach okupacji służył w Armii Krajowej. Uczestniczył w powstaniu warszawskim.

Reklama

W 1950 r. ukończył studia filozoficzne pod kierunkiem prof. Romana Ingardena na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 1957-70 był pracownikiem naukowym UJ, kierował też Katedrą Teorii Poznania ATK (Akademia Teologii Katolickiej).

Został laureatem Nagrody im. Księdza Idziego Radziszewskiego za rok 2015, przyznawanej przez Towarzystwo Naukowe KUL.

Od 1947 r. mąż dr Wandy Półtawskiej. W latach 50. państwo Półtawscy zaprzyjaźnili się z Karolem Wojtyłą. Znajomość ta trwała ponad pół wieku.

2020-10-29 13:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapalamy w dzieciach iskierkę Miłości

2020-12-01 10:33

Fot. Grzegorz Kryszczuk

S. Antonina Migacz CSSE zarządza jednym z większych przedszkoli we Wrocławiu. Dziennie przez korytarze budynku przewijają się setki osób. Z dyrektorką w habicie, o wyzwaniach oraz o tym, dlaczego rodzice chętnie posyłają dzieci do katolickiego przedszkola rozmawia Grzegorz Kryszczuk.

Czy od początku swojego życia zakonnego była siostra związana z edukacją?

W latach 90-tych studiowałam teologię we Wrocławiu i na ul. Januszowickiej prowadziłam katechezę. Wtedy pierwszy raz objęłam funkcję dyrektora na dwa lata. Później zostałam przeniesiona do Kątów Wrocławskich, gdzie znów uczyłam Religii.

W końcu przyszedł czas, kiedy na dobre zagościła siostra tutaj. Czy to była duża zmiana? Przecież te placówki są różnej wielkości.

W Kątach Wrocławskich było zdecydowanie inaczej, ponieważ jest tam mniejsza społeczność, przedszkole ma wymiar kameralny. Ponownie zawitałam na ul. Januszowicką w 2011 roku i dopiero zobaczyłam jakie wyzwanie jest przede mną. To mnie bardzo ucieszyło i zmobilizowało do pracy. W latach 90-tych była setka dzieci. Jak obejmowałam posadę dyrektora kilkanaście lat później to było dwa razy tyle. Teraz jest jeszcze więcej. Ciągle coś poszerzamy, oddajemy nowe pomieszczenia.

Czyli widać, że jest zapotrzebowanie na katolickie przedszkola?

Tak. Rodzice bardzo chcą posyłać dzieci do naszej placówki. Bardzo mnie to cieszy. Pan Bóg ma swoje plany, które realizuje, a ja wierzę w to, że każde dziecko u nas, nie jest przypadkowe.

Rozumiem, że są dzieci z różnych domów? Wierzących bardziej, mniej…?

Nigdy nie oczekiwałam od rodziców żadnej deklaracji dotyczącej wiary, nie prosiłam o świadectwo moralności. Gdybym tak robiła, to wchodziłabym w plany Boże. Chrystus nikogo nie odrzuca, a ja próbuję naśladować mojego Pana. Uważam, że taka postawa owocuje i jest korzystna dla wszystkich.

Czyli dla kogo?

Wierzę, że nasze dzieci są małymi apostołami Dobrej Nowiny. W naszym przedszkolu oprócz podstawowego programu nauczania cały czas mówimy o Panu Bogu, uczymy dzieci relacji z Nim. Zaczynamy oczywiście od podstaw, czyli znak krzyża i podstawowej modlitwy. Dochodzi do tego Eucharystia i celebrowanie świąt kościelnych. Dzieci to bardzo przeżywają, a potem idą do swoich domów i oddają ten Boży blask swoim rodzicom, rodzeństwu i dziadkom.

Widziała siostra jakąś przemianę, na przykład w rodzicu?

Zdarzyło się, że byłam pozytywnie zaskoczona. Zbudowała mnie jedna sytuacja, kiedy do naszej kaplicy wszedł młody tato z różańcem w ręku. Wiem, że prowadzi firmę i jest ciągle zabiegany. Ale był taki przełom w jego życiu, że kiedy zostawiał swoje dziecko w sali, to umiał znaleźć chwilę do rozmowy z Bogiem. Przychodzą też rodzice z dziećmi na modlitwę. To są takie małe znaki, ale tworzą niesamowitą układankę w zbawczym planie Chrystusa.

Mimo, że siostra nie prowadzi statystyk, to jednak uczęszczają tu dzieci z domów, gdzie o Bogu się nie rozmawia. Co w takim razie sprawia, że rodzice decydują się na ten krok i zapisują swoje pociechy na ul. Januszowicką?

Podejrzewam, że odczuwają pewną potrzebę stabilizacji. To znaczy, że przedszkola katolickie z reguły wolne są od pewnych ideologii, są jakby wyrwane z tego „świata”. Rodzice mają pewność, że dzieciom przekażemy dobre wartości. Spotkałam się kiedyś z takim zarzutem, że rodzice idą na łatwiznę i zostawiają nam wychowanie religijne. Nawet gdyby tak było, to ja ciągle będę powtarzać, że te dzieci będą później małymi apostołami w swoim środowisku. Zapalamy im w sobie pewną iskierkę, która później mam nadzieję zapłonie silnym ogniem Bożej Miłości.

Przeglądnąłem opinie o przedszkolu w internecie. Nie ma dużo głosów negatywnych.

Powiem szczerze, że ja nie czytam komentarzy. I robię to z premedytacją. Szkoda zdecydowanie nerwów. Zawsze mam czas żeby porozmawiać w cztery oczy, kiedy jest problem. Czasem wynikają z tego zabawne sytuacje. Kiedyś widziałam jak rodzice jednego dziecka chcieli wejść do mnie do gabinetu, ale nie mieli odwagi. I tak nie mogli się zdecydować. Kiedy wyszłam do nich i zapytałam dlaczego tak robią, to usłyszałam, że mam opinię „ostrej dyrektor” [śmiech].

Wiem, że w przedszkolu funkcjonuje duża kaplica. Po zakończonym dniu pracy, kiedy siostra zamknie już drzwi, jest taki moment, że trzeba iść przed tabernakulum i wygadać się Panu Bogu?

Moim szefem jest Chrystus. Kiedy mam problem mówię: „Panie Jezu zajmij się tym!”. To jest dla nas błogosławieństwo, że mamy taką dużą kaplicę. W budynku przedszkolnym jest nas 5 sióstr, mamy miejsce do modlitwy. Dołączają do nas dzieci, rodzice, a także okoliczni mieszkańcy.

Ma siostra ulubioną modlitwę?

Nowennę Pompejańską. Jak rodzice dowiadują się o przyjęciu dziecka do przedszkola, to od razu rozdaję im wydrukowaną modlitwę razem z drewnianymi różańcami. Zachęcam ich do tej formy rozmowy z Panem Bogiem. Ja obiecałam Matce Bożej, że wszędzie gdzie się da, będę zachęcać innych do modlitwy na różańcu. Tutaj jest nasza siła.

Dobrą atmosferę w przedszkolu tworzą także pracownicy. Ja widziałem w salach dużo radości.

Dziewczyny się śmieją, że mam taką zdolność dobierania w pary. Zawsze jest tak, że w jednej grupie z dziećmi pracują dwie panie. Grup przedszkolnych jest kilkanaście. Dlatego ważne jest, aby wszystkich ze sobą pogodzić. Później te panie przychodzą z radością do pracy, która do łatwych nie należy. Modlę się za moich przyszłych pracowników, żeby Pan Jezus mi kogoś dobrego podesłał. Kluczową kwestią jest wynagrodzenie. Poziom życia rośnie, ale razem z nim także ceny. Staram się dbać również i o te sprawy.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Nieustająca Pomoc

2020-12-02 00:01

[ TEMATY ]

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Niezliczone są Jej wizerunki w domach prywatnych. W tysiącach kościołów i kaplic na całym świecie, odprawiane jest też cotygodniowe nabożeństwo, czyli Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Wytrwaj w modlitwie.
– Wytrwaj, choćby twój wysiłek wydawał się daremny.
– Modlitwa jest zawsze owocna.

św. Josemaría Escriva

Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie publicznie mówił o swoim przywiązaniu do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ikona ta towarzyszyła mu w ziemskiej wędrówce od dzieciństwa. Była obecna w jego życiu już w Wadowicach, następnie w Krakowie, modlił się przed nią w wielu świątyniach na świecie, gdzie tylko królowała, a on spotykał Ją na swojej pielgrzymiej drodze.

„Nabożeństwo do Matki Bożej w postaci tradycyjnej wyniosłem z domu rodzinnego i z parafii wadowickiej. W kościele parafialnym pamiętam boczną kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, do której rano przed lekcjami ciągnęli gimnazjaliści. Potem z kolei w godzinach popołudniowych, po zakończonych lekcjach, ten sam pochód uczniów szedł do kościoła na modlitwę” - tak Ojciec Święty pisze o swoim przywiązaniu do Matki Bożej Nieustającej Pomocy już z lat dziecinnych w książce „Dar i tajemnica”. Nic dziwnego, że także w późniejszych latach Maryja w tej samej ikonie towarzyszyła Karolowi Wojtyle.

W wielu parafiach w Polsce nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy odprawiane jest w środy, jeżeli nie możesz wziąć w w nim udziału w swojej parafii, spróbuj dziś wieczorem skorzystać z modlitwy on-line.

Nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Nabożeństwo Nieustannej Nowenny do MB Nieustającej Pomocy jest publicznym nabożeństwem zaaprobowanym przez Stolicę Apostolską, polegające na wspólnej modlitwie przed ikoną MBNP w obranym dniu tygodnia, którego celem jest uwielbienie i dziękczynienie składane Bogu, za otrzymane łaski oraz przedkładanie próśb w modlitwie ufnej i wytrwałej za wzorem i przyczyną Maryi. Nieustanna Nowenna – sprawowana w kościołach i kaplicach, domach i szpitalach, transmitowana przez radio, telewizję i internet – umacnia dziś wiarę i modlitwę milionów wierzących.

Matka Nieustającej Pomocy

Pochodzenie wizerunku Matki Bożej Nieustającej Pomocy nie jest bezspornie ustalone. Według tradycji jego twórcą jest św. Łukasz Ewangelista. Droga ikony miała wieść z Antiochii, skąd pochodził święty, poprzez Konstantynopol (gdzie przebywała od IV do XV wieku), przez Kretę do Rzymu. Niektórzy znawcy szacują jej powstanie na XIII lub XIV wiek. Według legendy do Wiecznego Miasta przywiózł ją pewien kupiec uratowany z załogą podczas burzy morskiej za sprawą modlitwy przed ikoną. Po jego śmierci w 1499 r. obraz uroczyście przeniesiono do kościoła pw. św. Mateusza.

W dobie napoleońskiej świątynia została zburzona, jednak księża uchronili obraz przed profanacją, oddając go do kościoła św. Euzebiusza. Stamtąd został przeniesiony do kościoła św. Marii z Posterula, gdzie 40 lat wisiał zapomniany w bocznej kaplicy. Tam odnalazł go o. Michael Marchi, redemptorysta. Dzięki staraniom zakonnika papież Pius IX, który w dzieciństwie modlił się przed tym wizerunkiem Maryi, powierzył go redemptorystom. 26 kwietnia 1866 r. po odrestaurowaniu przez polskiego malarza Leopolda Nowotnego, w procesji, której towarzyszyły cudowne uzdrowienia, ikonę przeniesiono do kościoła pw. św. Alfonsa, gdzie wystawiona do kultu publicznego przebywa do tej pory. 23 czerwca 1867 r. odbyła się jej papieska koronacja. W 1876 r. zostało ustanowione święto Błogosławionej Dziewicy Maryi pw. Nieustającej Pomocy, którego celebrację ostatecznie ustalono na 27 czerwca. Papież Pius IX miał powiedzieć redemtorystom: „Uczyńcie ten obraz znany na całym świecie”. Ci wypełnili powierzoną sobie misję, gdyż w tysiącach kościołów i kaplic na całym świecie, gdzie znajdują się otoczone czcią kopie obrazu, odprawiane jest cotygodniowe nabożeństwo, czyli Nieustanna Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Niezliczone są Jej wizerunki w domach prywatnych.

WYZWANIE: Dzisiejszego dnia odmów Różaniec. Niech to będzie modlitwa, w której przez serce Maryi oddasz Bogu to, co przysparza Ci najwięcej nerwów i strachu. Matka Boża Nieustającej Pomocy przypomina nam, że z Bogiem nasze życie zawsze będzie bezpieczne. Niech ten Różaniec będzie nowym początkiem. To co trudne zanieś z Maryją Bogu. On się o wszystko zatroszczy. Jezusowi naprawdę możesz zaufać. Matka Boża przypomina nam o tym nieustannie.

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję