Reklama

Wiekowy kościół przy samej granicy

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 40/2011

Stulecie kościoła Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Rycerce Górnej mieszkańcy miejscowości świętowali wspólnie ze swym arcypasterzem, bp. Tadeuszem Rakoczym, który 18 września przybył do nich, aby wraz z nimi spotkać się przy eucharystycznym stole. Obok ordynariusza stanęli przy polowym ołtarzu m.in. ks. Józef Nędza, dziekan milowski, ks. Tadeusz Dąbrowski, proboszcz rodzinnej parafii aktualnie urzędującego proboszcza i ks. Stanisław Jasek, dawny pasterz tutejszej wspólnoty, a obecnie proboszcz w Buczkowicach.
- Nasz jubileusz skłania do spojrzenia wstecz, do uczynienia refleksji, a szczególnie do dziękczynienia Bogu, Maryi i ludziom - mówił, witając przybyłych gości ks. Zdzisław Grochal, proboszcz parafii NMP Nieustającej Pomocy w Rycerce Górnej. Do tych słów odniósł się w homilii bp. Rakoczy, który stwierdził, że w takim dniu jak dzisiejszy, wypada dziękować Bogu za każde dobro, jakie w ciągu tych ostatnich stu lat spotkało tutejszą wspólnotę. Zwracając się do osób zebranych na jubileuszowej Mszy św., Ordynariusz przypomniał im nie tylko historię parafii, jaką od lat tworzą, ale i dzieje całej miejscowości. - Jak wiemy historia Rycerki Górnej ściśle splata się z losami ziemi żywieckiej. Założono ją najprawdopodobniej na początku XVII wieku, co wiemy m.in. z pracy Andrzeja Komonieckiego, który w dziele „Dziejopis Żywiecki” napisał: „Rycerka od rzeki Rycerski, która spod hale Rycerzowej wykapem płynie zowie się Radeczka - dziś przysiółek Rycerki Górnej - dla rzeki tak zwanej, która spod góry Racze bieży i przez tę wieś płynie, nazwana jest” - cytował dzieło kronikarza Ordynariusz. Jednocześnie, korzystając z archiwalnych źródeł, przypomniał parafianom, że w 1628 r. ich wieś liczyła 19 zarębników, a w 1700 r. powiększyła się do ok. 30 gospodarstw zarębnych. Jak zaznaczył Ordynariusz, pierwszy obiekt sakralny, którym była drewniana kaplica, powstał w Rycerce Górnej na miejscu pochówku kilku żołnierzy wracających z bitwy pod Wiedniem w 1683 r. Kres drewnianych murów wiązał się z budową murowanego kościoła, która rozpoczęła się w 1908 r. (18 czerwca tegoż roku uroczyście poświęcono kamień węgielny). Dla mieszkańców Rycerki Górnej nowy dom Boży w stylu neogotyckim zaprojektował inżynier wiedeńskiej firmy budowlanej. Wznoszenie kościoła trwało 2 lata i zakończyło się jego uroczystym poświęceniem, 18 listopada 1911 r. przez ks. Michała Gruzińskiego. Do 1950 r. świątynia w Rycerce Górnej była filią kościoła parafialnego w Rajczy. Ten stan rzeczy dekretem z 30 grudnia 1949 r. zmienił kard. Adam Sapieha, który z dniem 1 stycznia 1950 r. erygował samodzielną parafię w Rycerce Górnej, a kaplicę podniósł do rangi kościoła parafialnego. Jak wspomniał Ordynariusz, kościół i parafię w Rycerce Górnej dwukrotnie odwiedzał w trakcie swych wizytacji bp. Karol Wojtyła. Przyszły papież Jan Paweł II trafiał tu także nieformalnie. Do takich niezapowiedzianych wizyt dochodziło przy okazji jego wędrówek po Beskidzie Żywieckim (jedną z nich odbył w towarzystwie ks. Józefa Jura, pierwszego proboszcza tutejszej parafii).
Jubileuszowa uroczystość była dla bp. Rakoczego okazją do przywołania wszystkich proboszczów pracujących na rzecz wiernych z Rycerki Górnej. W pierwszej kolejności wymienieni zostali nieżyjący już duszpasterze: ks. Józefa Jura (1950-70), który spoczął na tutejszym cmentarzu i ks. Stanisław Wardyński (1985-2010), którego wieczność polecano miłosiernemu Bogu na początku września ub.r. Po nich Ordynariusz wspomniał jeszcze o ks. Stanisławie Jasku (1974-77), ks. Józefie Górze (1977-85) oraz o aktualnie duszpasterzującym tu ks. Zdzisławie Grochalu (od 2002 r.).
Polowa eucharystia, jaką z okazji 100-lecia kościoła odprawił bp Rakoczy, sprawowana była pod krytą gontem góralską kaplicą, będącą wotum wdzięczności za obchodzony w parafii jubileusz - dar Stefana Bułki. Ten drewniany baldachim, oddany do użytku zaledwie kilka tygodni temu, waży ponad 10 t i nakrywa sobą grotę Matki Bożej Lourdzkiej. Oprócz niego, parafia z racji swego święta wzbogaciła się o kielich i szaty liturgiczne, sztandar, baldachim, lichtarze, gong i dzwonki. Na dodatek z okazji parafialnego święta odnowiony został ołtarz główny w kościele.
Uroczysta Msza św. z udziałem bp. Rakoczego była centralnym punktem obchodów 100-lecia tutejszego kościoła. Oczekujący na nią wierni, codziennie, poczynając od 14 września, uczestniczyli m.in. w procesji różańcowej, nabożeństwie Drogi Krzyżowej, adoracjach, Apelach Jasnogórskich, peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, czy wieczornicy, na której wysłuchali programu słowno-muzycznego kapeli „Juhas” i zespołu „Zbójnicok”. Dla wszystkich parafian pamiątką po zakończonych właśnie uroczystościach pozostanie kolorowy folder przybliżający najważniejsze wydarzenia z dziejów lokalnej wspólnoty oraz drewniana cegiełka z wygrawerowanym zarysem kościoła-jubilata.

Reklama

Wybuch gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku

2019-12-05 06:23

wpolityce.pl

Dotychczas odnaleziono ciała 8 osób. Przed godz. 2 w nocy ratownicy spod gruzów domu w Szczyrku wyciągnęli dwa ciała, kobiety i dziecka. O godz. 4.30 znaleziono kolejne dwa ciała. Nawet osiem osób, w tym dzieci, mogło przebywać w budynku, który zawalił się w Szczyrku w wyniku wybuchu gazu - poinformowała rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa.

TVP Info

"Proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły wskutek wybuchu gazu w Szczyrku, oraz w intencji ich rodzin i bliskich. Wyrazem solidarności niech będzie nasze duchowe wsparcie" - zaapelował przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.



Informacje o liczbie mieszkańców mamy od osoby, która mieszkała w zawalonym budynku. W chwili wybuchu była w pracy — powiedziała Pokrzywa.

Na miejscu pracuje prawie 100 strażaków; szukamy ośmiu osób, oczywiście żywych — mówił śląski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Kleszczewski

Rzecznik dodała, że budynek jest całkiem zawalony. Gdzieniegdzie są zarzewia ognia. Trwa dogaszanie i odgruzowywanie. Dojechała już grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psami ratowniczymi — poinformowała.

Do wybuchu doszło przed godziną 19. Na miejscu w akcji ratunkowej uczestniczy 12 zastępów strażaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem