Reklama

Temat tygodnia

Po pierwsze - Dekalog

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 22/2012

Czytając Ewangelię, napotykamy na znaczące słowa, którymi zwraca się do nas Chrystus: „Jeśli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (por. J 14, 15). Dla chrześcijanina to zdanie jest bardzo ważne. Oznacza ono, że można mówić o swojej miłości do Boga tylko wtedy, gdy zachowuje się Boże przykazania. To konkretny sprawdzian miłości Boga, która nie może osadzać się tylko na jakiejś nieokreślonej mrzonce czy zmiennym uczuciu, ale musi być realizowana w życiu. W należytym zrozumieniu Dekalogu pomaga nam Kościół, który wyjaśnia wyznawcom Chrystusa treść i znaczenie przykazań Bożych. To jedno z podstawowych zadań Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, który w ciągu długich dziejów chrześcijaństwa nauczał poszczególnych ludzi, całe wspólnoty, a także zabierał głos publicznie wtedy, gdy zachodziła potrzeba jasnego zajęcia stanowiska wobec głoszonych teorii moralnych. Wiele takich teorii przewinęło się w dziejach Kościoła.
W naszych czasach szczególnie groźne wydają się teorie tzw. etyki sytuacyjnej, które głoszą, że o obowiązywalności normy moralnej decyduje sytuacja. I chociaż sytuacjonizm etyczny znajduje swoich zwolenników, Kościół odrzuca tę teorię, gdyż norma moralna, jako pochodząca od Boga, posiada charakter trwały i nie podlega naciskowi czasu. Nie możemy więc przykazań Bożych traktować wybiórczo i jedne przykazania uważać za obowiązujące, a inne nie. Pan Bóg jest autorem wszystkich przykazań i dlatego wszystkie je trzeba zachowywać. Kto odrzuca choćby jedno przykazanie, nie może mówić, że miłuje Boga.
Takie stanowisko Kościoła ma dziś szczególne znaczenie w sprawach odnoszących się do życia małżeńskiego. Jak wielu pamięta, papież Paweł VI wypowiedział się w sprawach tzw. regulacji poczęć w encyklice „Humanae vitae”. Uznał tam metodę naturalnej regulacji poczęć za moralnie dopuszczalną, a odrzucił dopuszczalność metod pozanaturalnych. Rozumiejąc niejednokrotnie trudną sytuację wielu małżeństw, Ojciec Święty we wspomnianej encyklice podaje odpowiednie zalecenia dla spowiedników. Zachowanie więc normy moralnej w tej sprawie będzie dla katolika znakiem miłości do Chrystusa.
Konsekwencją tej miłości jest przestrzeganie V przykazania Bożego: „Nie zabijaj!” w stosunku do poczętego życia. Jak nie wolno zabijać ludzi, którzy się urodzili, tak samo nie wolno zabijać dzieci w łonach matek dlatego, że są to istoty ludzkie, choć jeszcze całkowicie uzależnione w swoim istnieniu od swoich matek. Społeczeństwo współczesne nie wykazuje w sposób dostateczny zmysłu etycznego wobec zbrodni zabijania nienarodzonych. Podobnie w wielu krajach odnosi się do zjawiska eutanazji ludzi starych lub nieuleczalnie chorych. Z jednej strony oburzamy się, wykrywając zbiorowe mogiły i potępiamy ludobójstwo, ale wobec zabijania bezbronnych zdajemy się być nieczuli.
Jedną z ważniejszych misji Jana Pawła II w ojczyźnie było przypominanie obowiązku zachowywania przez chrześcijanina Bożych przykazań. Analizował je wszystkie, podkreślając znaczenie miłości. My także powinniśmy czynić z Dekalogu osobisty rachunek sumienia. Bo jednak wiele z tych podstawowych zasad jakoś nam się wypaczyło, wiele interpretujemy zbyt subiektywnie i w odniesieniu do jednej tylko, danej sytuacji, na wiele przymrużamy oko. A zasady te są jasne, przejrzyste i niezmienne, i jest ich tylko dziesięć.

Reklama

Ogłoszono datę pierwszego posiedzenia Sejmu, padły nazwiska marszałków seniorów

2019-10-18 09:07

wpolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu na 12 listopada — poinformował na antenie RMF FM rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

sejm.gov.pl

Już wcześniej o tym terminie informował portal wPolityce.pl.

Nasze źródło przypominało, że dopiero pod koniec przyszłego tygodnia odbędzie się wręczenie zaświadczeń dla nowo wybranych posłów i senatorów, a nieoficjalnie mówi się o jeszcze jednym posiedzeniu starej kadencji.

Rzecznik prezydenta odniósł się również do kwestii powołania marszałków seniorów nowej kadencji Sejmu i Senatu.

Prezydent Andrzej Duda na marszałka seniora Senatu na pewno powoła Barbarę Borys-Damięcką — poinformował Spychalski.

Na marszałka seniora Sejmu obstawiam, że powoła Iwonę Śledzińską-Katarasińską — dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń: Czarownice z Salem – premiera

2019-10-18 15:03

Zofia Białas

17 października na scenie Wieluńskiego Domu Kultury wystąpił teatr „wpół do czwartej”. W wykonaniu artystów teatru działającego w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej widzowie zobaczyli „Czarownice z Salem”. Scenariusz spektaklu na podstawie fragmentów sztuki Arthura Millera (powstała w 1953 roku) przygotowała Maria Wardęga. W spektaklu wystąpili:

Zofia Białas

Marek Berger – Danforth, zastępca gubernatora

Ewa Głogowska - pastor Hale

Krystyna Stępień – Tituba

Natalia dziedzic –Abigail Williams

Błażej Stasiak –John Proctor

Jakub Nakiela – pastor Parris

Anita Kuś – Elizabeth Proctor

Bogumiła Gońda – Ann Putnam

Eugeniusz Gońda – Thomas Putnam

Natalia Michałczyk –Ruth Putnam

Dorota Jama – Mary Warren

Patryk Gaj – Francis Nurse

Gabriela Czerwińska – Mercy Lewis i Susanna Walcott

Kinga Kubonik – Betty Parris i Sara Good

Maria Sieczka, Natalia Michałczyk – śpiew

Weronika Szczukiecka, Aleksandra Heidt, Wiktoria Urban, Weronika Walczak, Gabriela Czerwińska, Natalia Dziedzic, Julia Ostrycharz, Julia Lefler – taniec

Iwona Janecka – przygotowanie układu tanecznego

Dariusz Szymanek – przygotowanie dźwięku

Słowo wstępne do widzów – studentów Uniwersytetu III Wieku - skierowała Iwona Podeszwa dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej. Zachętą do obejrzenia spektaklu były zacytowane słowa:

„Purytańskie i spokojne miasteczko zmieni swoje oblicze na zawsze. Wszystko rozpocznie niewinna zabawa grupki dziewcząt. Taniec, dzięki któremu przez chwilę czują się wyzwolone od surowego wychowania, rozpocznie jeden z najgłośniejszych procesów o czary. Strach przed karą wywołuje zbiorową histerię. Prawda ginie w morzu niekończących się oskarżeń. Zbrodnie stają się porządkiem dziennym a posądzanie o kontakty z diabłem, wyrównuje sąsiedzkie porachunki i jest zemstą za złamane serce. Nierówna walka rozpięta między fanatyzmem a polityką to pretekst do dyskusji o współczesnym świecie, w którym strach może okazać się śmiertelnym narzędziem manipulacji.”

Akcja sztuki Arthura Millera rozgrywa się w siedemnastowiecznej Ameryce, w mieście Salem, gdzie w roku 1692 odbył się głośny proces czarownic, w którym o czary oskarżono łącznie 200 osób, aresztowano 150, na śmierć skazano 19, 1 zmiażdżono za odmowę zeznań, 4 oczekiwały w celi na powieszenie, a wszystko przez manipulację zakochanej nastolatki, hipokryzję i zachłanność pastora Parrisa, żerującego na zabobonności wiernych. Tu każdy brak racjonalnego wyjaśnienia zdarzeń, każde słowo zrozumiane było opacznie i wystarczyło do oskarżenia i skazania. Rację miał sąd. Oskarżony z góry był osądzony. Sąd nie przyjmował wyjaśnień, wymuszał zeznania… Sąd w dramacie Millera budzi przerażenie, tu nie chodziło o prawdę ani o sprawiedliwość.

Sztuka Arthura Millera była odpowiedzią na swoiste „polowanie na czarownice” i krytyką antykomunistycznej nagonki rozpętanej w Stanach Zjednoczonych przez senatora McCarthy’ego. Jej treść, choć historyczna, jest wciąż aktualna. Ukazuje arogancję władzy i mechanizmy manipulowania ludźmi dla własnych celów we współczesnych społeczeństwach … Pokazuje jak łatwo osadza się innych…

Widzowie zapamiętają słowa wypowiedziane przez Johna Proctora - pierwszoplanowego bohatera dramatu walczącego o samego siebie:

„Bo to jest moje imię!. Ponieważ nie mogę mieć innego w moim życiu! Ponieważ kłamię i podpisuję się na kłamstwie! Ponieważ nie jestem warty kurzu na nogi tych, których powieszają. Jak mogę żyć bez mojego imienia? Dałem wam duszę moją, zostawcie moje imię”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem