Reklama

Ministrancka spartakiada

Jeżeli dziś mówimy o formacji młodego człowieka, o różnych formach dotarcia do młodzieży, to jedną z form jest właśnie sport. Także dzięki takim przedsięwzięciom mamy młodych na boisku, a nie przy budce z piwem - powiedział podczas 9. edycji spartakiady ministrantów diecezjalny duszpasterz LSO ks. dr Sławomir Zawada

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sportowa impreza odbyła się 26 czerwca na stadionie MOSiR w Zabrzegu. Zmagania poprzedziła Eucharystia w kościele św. Józefa, którą celebrowali księża opiekunowie parafialnych reprezentacji na czele z diecezjalnym duszpasterzem LSO. Po wspólnej modlitwie wszyscy udali się na pobliski obiekt sportowy, gdzie rozegrano poszczególne konkurencje. Ministranci rywalizowali m.in. w pchnięciu kulą, skoku w dał czy biegach. Na płycie obiektu sportowego i na bieżni o zwycięstwo w poszczególnych konkurencjach rozgrywanych w różnych kategoriach wiekowych walczyło ok. 200 ministrantów z blisko 20 parafii. Głównym sędzią zawodów był Dariusz Janko.
Ks. Zawada podkreśla, że sport jest zabawą i świętem młodych ludzi oraz okazją do formacji młodego człowieka. - My chcemy pokazać, że można łączyć sport z wartościami i dlatego spartakiadę zaczynamy od Eucharystii. Można uczyć rywalizacji w dobrym stylu, opartym na fair play, można uczyć szacunku do drugiego człowieka, także tego pokonanego. Tu jest okazja, by podkreślić, że także ci, którzy zajęli ostatnie miejsca są również ważni - tłumaczy duszpasterz.
O licznych zaletach podejmowania sportowych inicjatyw wśród ministrantów przekonuje także ks. Piotr Wróbel z parafii Przemienienia Pańskiego w Buczkowicach, który na spartakiadę wystawił 17-osobową reprezentację. - Bierzemy udział w każdych sportowych zawodach dla ministrantów. Pokazujemy się we wszystkich konkurencjach. Zawsze jednak tłumaczę chłopakom, że najważniejsza jest Msza św., potem jest zabawa, a dopiero na końcu liczy się zwycięstwo - tłumaczy ks. Wróbel, zaznaczając, że sport bardzo pomaga w pracy z ministrantami i integruje grupę. - Można powiedzieć, że tworzymy drużynę. Wystarczy jedno słowo i chłopcy są przy i przy ołtarzu, i na boisku - dodaje. Z kolei podopieczni duszpasterza z Buczkowic podkreślają, że ksiądz zawsze wspiera ich duchowo podczas wszystkich zawodów. - W przygotowaniach do udziału w tej spartakiadzie sporo pomógł nam nauczyciel wf-u, ale wsparcie księdza jest nieodzowne - powiedział Kacper Przybyła, który razem z Jakubem Tarnawą osiągnął najlepszy wynik w konkursie pchnięcia kulą w kategorii klas gimnazjalnych. - Zdobycie miejsca na podium daje ogromną satysfakcję. Jesteśmy dumni, że mogliśmy reprezentować naszą parafię - przyznają lektorzy z Buczkowic.
Spartakiada służby liturgicznej poświęcona była pamięci Henryka Puzonia, jednego z pomysłodawców zawodów. Był on długoletnim nauczycielem wf w Zabrzegu, trenerem i prezesem Ludowego Uczniowskiego Klubu Sportowego. Zmarł nagle w 2006 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samobójstwo w imię postępu vs Leon XIV jako ostatni realista

2026-01-24 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.

Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś w liście do wiernych Archidiecezji Krakowskiej: Nie możemy pozostać obojętni

2026-01-24 16:42

[ TEMATY ]

kard. Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

„Dzisiaj nad ranem dostałem od arcybiskupa kijowsko-halickiego Światosława Szewczuka następującą wiadomość: „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest -10. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg... Walka o życie, ciepło i światło trwa”. (….) Nie możemy pozostać obojętni” - w liście do wiernych napisał kard. Grzegorz Ryś. Decyzją metropolity krakowskiego w Archidiecezji Krakowskiej cała składka z niedzieli, 1 lutego zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa.

Kraków, dnia 24 stycznia 2026 roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję