Reklama

Listy do "Niedzieli"


Niedziela Ogólnopolska 13/2000

Wszystko, co wielkie w człowieku

Do "Niedzieli", jak i do wielu innych pism, wciąż napływają listy od osób samotnych, osamotnionych, bardzo głęboko zranionych " pustynią świata". To znak, że trzeba się sprawą zająć całym sercem, nie szczędząc kolumn pisma. Problem jest naprawdę wielki! Mówi się o wychowaniu do miłości, do wolności, do świętości... Wcale nie jest paradoksem wychowywanie do samotności. Nie, żeby wychowywać "Zosie samosie" czy "Robków sobków", samotników. Po stokroć nie!
Wychowywać do samotności to uświadamiać dziecku, że samotność jest częścią życia, jest wspólna dla wszystkich. Wszystko, co wielkie w człowieku, rodzi się w samotności - wielkie dzieła literackie, naukowe, dzieła sztuki. Dojrzałość duchowa też wymaga samotności.
Są ludzie, którzy od dzieciństwa szukają samotności. Dziecko potrafi zaszywać się w kącie, pozorować jakąś zabawę, aby trochę pomyśleć, pobyć samemu. Ale sporo jest takich, którzy nigdy nie poznali "smaku" samotności. I boją się jej.
Media przekonują ludzi, że samotność jest zła, że to po prostu kara za naszą głupotę i że to nie powinno zdarzać się współczesnemu człowiekowi.
Już samo uświadomienie sobie, że samotność to nie kara, nie zło - dużo daje zrozpaczonemu człowiekowi.
Nigdy, naprawdę nigdy nie można ostro lub obojętnie potraktować człowieka, który narzeka na samotność. I to jest problem dla wspierających, że trzeba być roztropnym i czujnym, i lepiej trochę czasu stracić, niż pochopnie kogoś odsunąć.
W listach do redakcji często czytamy: "Poszukuję bratniej duszy, która by mnie pocieszała i wspierała na duchu". A do głowy nie przychodzi napisać: "Szukam ludzi, których mogłabym pocieszać, wspierać na duchu".

Maryla

Wiele wątków w tym liście uświadamia nam, jak szeroki jest problem Iudzkiej samotności, i że nie wystarczy tylko fizycznie jej zaradzić, a wszystko będzie w porządku. Pani Maryla napisała jeszcze w swoim liście, którego fragmenty tu cytuję, że trzeba umieć odróżnić samotność od izolacji. Bo przecież nie każda samotna osoba chce się integrować. Ale też nie każda samotna osoba potrafi sama wyjść ze swej izolacji.
Szczególnie dotkliwa jest samotność chorych i niepełnosprawnych. To wśród nich jest najwięcej samobójców. Gdy zabraknie człowieka w odpowiednim momencie - samotność zabija.
Świat pędzi ku swoim licznym sprawom, a słabi i chorzy nie nadążają za nim. Dochodzi do tego, co słusznie zauważyła Pani Maryla, poczucie bycia gorszym ze względu na to, że jest się samym - co lansują media.
Moda staje się współczesną zasadą życia. To znaczy - muszę mieć, tak jak inni, własny samochód, ale powinien być on jak najlepszy (czytaj: najdroższy). Muszę mieć dom, ale ten dom ma być super, żeby wszystkim wyszły oczy na wierzch. Muszę mieć taką żonę, aby była moją reklamą i wizytówką, i jeśli nie spełnia tego zadania, to muszę ją wymienić, i tak dalej. W tym wszystkim nie ma miejsca na oryginalność, na własną inwencję, odrębność, wyjątkowość. Zatracamy własną tożsamość w imię fałszywie pojętych kanonów.
I tak jest ze wszystkim, co dziś przeżywamy.

Aleksandra

Odpowiadam na list papieski do ludzi w podeszłym wieku

Bardzo dziękuję Ojcu Świętemu za list do osób w podeszłym wieku. Należę do tej grupy wiekowej, jestem bowiem prawie rówieśniczką Jego Świątobliwości (rocznik 1921). Wśród tylu ważnych spraw na świecie sprawa starości, a więc bliskości śmierci i spotkania z Bogiem, wysuwa się w pewnym sensie na pierwszy plan. Boję się śmierci i tego spotkania, chociaż całe życie żyłam w łasce uświęcającej i w bliskości Boga.
Jestem osobą samotną z wyboru; nie założyłam własnej rodziny, ponieważ nie miałam do tego powołania, podobnie jak i do życia klasztornego. Nie udały się też próby z mojej strony, by znaleźć oparcie w jakiejś grupie osób. Instytut Katolicki, założony przez ks. dr. Józefa Wojtukiewicza, ukończyłam we Wrocławiu w 1952 r. Pracowałam w Zakładzie Dzieci Niewidomych jako wychowawczyni i nauczycielka, ale i tam nie znalazłam bliskich mi osób. Mieszkając w bloku, nawiązałam trochę bliższy kontakt z czterema paniami, ale wkrótce dwie z nich zmarły, a dwie wyprowadziły się. Zostałam więc znowu samotna.
Jestem po zawale, mam poważne schorzenie kręgosłupa i silne osłabienie, utrudniające mi chodzenie. Ale, choć z trudem, obsługuję się sama: chodzę codziennie do niezbyt odległego kościoła na Mszę św., a po drodze załatwiam zakupy. To też łaska Boska. Dom " Złotej jesieni" byłby dla mnie ostatecznością, gdyż tam straciłabym resztę swej niezależności. Mam dorywczą pomoc w razie poważniejszego zachorowania w osobie emerytowanej lekarki, a także mojej siostry, ale ona, też po siedemdziesiątce, mieszka w odległej części Wrocławia, ma męża i opiekuje się wnukiem. Ta dorywcza pomoc to też łaska Boska. O ileż jednak łatwiej znosić starość i jej dolegliwości, gdy się ma zapewnioną niezawodną opiekę w dobrej rodzinie lub w odpowiedniej zbiorowości, jak np. w klasztorach. Staram się sensownie wykorzystać resztę moich dni, pracując naukowo dla Kościoła.

Reklama

Krystyna z Wrocławia

List otwarty w sprawie zakazu pornografii

Szanowny Pan Aleksander Kwaśniewski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

My, niżej podpisani przedstawiciele środowisk społecznych i naukowych, zwracamy się do Pana Prezydenta z apelem o podpisanie uchwalonej przez Parlament RP nowelizacji kodeksu karnego zaostrzającej sankcje wobec sprawców gwałtów i stosujących przemoc oraz producentów i osób rozpowszechniających pornografię. Solidaryzujemy się ze stanowiskiem setek tysięcy obywateli, którzy w listach do Sejmu RP dali wyraz poparcia dla tych zmian.
Interdyscyplinarne badania naukowe, prowadzone w wielu ośrodkach na świecie, dowodzą destrukcyjnego wpływu pornografii zarówno na społeczeństwo i rodzinę, jak i na indywidualnego człowieka.
Wnioski płynące z tych badań uzasadniają celowość ograniczenia dostępności pornografii, zwłaszcza że dotychczasowe rozwiązania, legalizujące pornografię także z udziałem dzieci od lat 15, stoją w rażącej sprzeczności z normami prawnymi krajów europejskich.
Pragniemy również podkreślić, że przyjęta nowelizacja zgodna jest z demokratycznymi standardami i realizuje ochronę takich praw człowieka, jak prawo do godności osobistej, szacunku wobec jego płciowości, ochrony przed deprawacją.
Prof. zw. dr hab. Franciszek Adamski - dyrektor Instytutu Pedagogiki UJ, Kraków
Ks. prof. dr hab. Jerzy Bajda - Uniwersytet im. kard. S. Wyszyńskiego, Warszawa
Prof. nadzw. Wacław Bała - Zakład Mikroelektroniki, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
Dr Teresa Bałuk-Ulewicz - Instytut Filologii Angielskiej UJ, Kraków
Prof. zw. dr hab. Ryszard Bender, historyk - KUL, Lublin
Prof. dr hab. Jerzy Bieliński, ekonomista - Uniwersytet Gdański, Gdańsk
Prof. dr hab. Halina Bożyszkowska - b. kierownik Zakładu Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk
Prof. dr hab. Maria Braun-Gałkowska - Katedra Psychologii Wchowawczej KUL, Lublin
Ks. prof. dr hab. Zdzisław Chlewiński - Katedra Psychologii Eksperymentalnej KUL, Lublin
Doc. dr hab. inż. Antoni Chłopecki - Politechnika Gdańska, Gdańsk
Mgr Zbigniew Chojnacki, prawnik - prezes Arcybractwa Miłosierdzia, Kraków
Prof. nadzw. dr hab. Zofia Ciesielska - Akademia Pedagogiczna, Kraków
Prof. dr hab. Aleksandra Cieślikowa, językoznawca - IJP PAN, Kraków
Prof. dr hab. Jerzy Cyberski - Wydział Biologii, Geografii i Oceanologii Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk
Mgr sztuki Izabella Drobotowicz-Orkisz, aktorka, Kraków
Ks. prof. zw. dr hab. Leon Dyczewski, socjolog - KUL, Lublin
Mariusz Dzierżawski - przewodniczący Warszawskiego Komitetu do Walki z Pornografią, Warszawa
Prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga - Politechnika Lubelska, Lublin
Dr med. Jacek Gessek - ordynator Szpitala Miejskiego, Toruń
Prof. dr hab. Marian Grabowski, filozof - Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
Prof. n. med. dr hab. Zofia Jakłowska-Kaszewska - Akademia Medyczna, Gdańsk
Marek Jurek - członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Warszawa
Prof. zw. dr hab. inż. Janusz Kawecki - Politechnika Krakowska, Kraków
Dr n. hum. Krystyna Kluz, socjolog - UJ, Kraków
Dr psychologii Dorota Kornas-Biela - Międzywydziałowe Podyplomowe Studium Rodziny - KUL, Lublin
Mgr Marek Kotlinowski, prawnik, Kraków
Mgr Mariusz Krajewski, prezes Fundacji "Pro Familia", Warszawa
Prof. dr hab. Piotr Kryczka, socjolog - KUL, Lublin
Mgr inż. Bogdan Major, przewodniczący Rady Miasta Torunia
Prof. dr hab. Maria Malec, językoznawca - IJP PAN, Kraków
Dr n. przyrodniczych Marta Michalik - prezes Stowarzyszenia " Nasza Przyszłość", Kraków
Prof. n. med. dr hab. Jerzy Mielnik - Akademia Medyczna, Gdańsk
Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski, dyr. Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń
Prof. dr farm. i biol. Józef Niweliński - UJ, Kraków
Dr n. humanistycznych Teresa Olearczyk, pedagog, dziennikarz, Kraków
Prof. dr hab. Leszek Pawłowicz - Uniwersytet Gdański, Gdańsk
Prof. dr hab. inż. Ryszard Piękoś - Akademia Medyczna, Gdańsk
Prof. dr hab. Zygmunt Polański - Morski Instytut Rybacki w Gdyni
Ks. prof. dr hab. Bogdan Poniży - Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Poznań
Dr med. Wanda Półtawska, psychiatra, Kraków
Prof. zw. dr hab. Andrzej Półtawski, filozof - Uniwersytet im. kard. S. Wyszyńskiego, Warszawa
Prof. dr hab. Jerzy Reichan, językoznawca - IJP PAN, Kraków
Dr Maria Stanowska - członek Biura Orzecznictwa Sądu Najwyższego, Warszawa
Prof. dr hab. Zofia Stępniewska - Katedra Biochemii i Chemii Środowiska KUL, Lublin
Prof. dr hab. inż. Witold Stępniewski - Politechnika Lubelska, Lublin
Prof. dr h.c. Stefan Stuligrosz, dyrygent - Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Poznań
Prof. dr hab. Józef Szudy - Instytut Fizyki, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
Prof. dr hab. Jan Tajchman, architekt - Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
Prof. zw. dr hab. Gabriel Turowski, immunolog - UJ, Kraków
Prof. dr hab. Tadeusz Ulewicz, literaturoznawca - UJ, Kraków
Dr n. med. Jerzy Umiastowski - przewodniczący Komisji Etycznej Naczelnej Rady Lekarskiej, Gdańsk
Katarzyna Urban - sekretarz redakcji miesięcznika Służba Życiu, Kraków
Dr Urszula Walijewska - Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego, Podyplomowe Studium Przygotowania do Życia w Rodzinie, Gdańsk
Dr Jerzy Wieczorek, pedagog - dyrektor Gimnazjum Akademickiego, Toruń
Prof. dr hab. Stanisław Wierzchosławski, demograf - Akademia Ekonomiczna, Poznań
Dr Józef Winiarski, pedagog - redaktor naczelny miesięcznika Wychowawca, Kraków
Prof. nadzw. Andrzej Wojciechowski - kierownik Zakładu Pedagogiki Specjalnej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
Prof. nadzw. dr hab. Zygmunt Wronicz, matematyk - AGH, Kraków
Dr inż. Antoni Zięba - prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, Kraków

Powyższy apel do Prezydenta PR podpisało 127 osób z całej Polski: pracowników nauki, dziennikarzy, ludzi sztuki, nauczycieli. Apel nosi datę 14 marca 2000 r.

Czeka na naszą pomoc

Matka 18-letniej Ani Bartnik w dalszym ciągu prosi o pomoc w leczeniu córki chorej na nowotwór. Ania zarejestrowana jest w Poradni Opieki Paliatywnej (zwalczania bólu). Wymaga systematycznego nadzoru medycznego i kosztownego leczenia. Pomoc czytelników Niedzieli już kilkakrotnie pozwoliła wznowić kurację, która miała być przerwana. Matka Ani nadal prosi o pomoc. Konto Ani Bartnik: Bank Częstochowa SA, nr 16300002-308526-2704-0-00.

Prezes Trybunału broni aborcji

2019-10-21 11:34

Artur Stelmasiak

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska dąży do umorzenia skargi konstytucyjnej ws. aborcji eugenicznej. A przecież na finiszu kampanii politycy PiS mówili, że czekają na ten wyrok Trybunału.

trybunal.gov.pl

Według ustaleń "Niedzieli" sędziowie chcą orzekać w sprawie aborcji eugenicznej, ale od 2 lat są blokowani przez prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wraz z pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek 107. posłów złożony w poprzedniej kadencji sejmu ulegnie dyskontynuacji. Oznacza to, że prawo posłów, które jest zapisane w konstytucji, zostanie skutecznie ograniczone poprzez celową blokadę w organizacji pracy sędziów w Trybunale Konstytucyjnym.

Ustalenia "Niedzieli" o coraz mocniejszej blokadzie w Trybunale Konstytucyjnym w złym świetle stawiają także najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przecież w jesiennej kampanii wyborczej do Sejmu mówili, że są za życiem, ale czekają na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - W tej chwili czekamy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ ustawowe zagwarantowanie tej kwestii będzie dużo słabszą gwarancją, że ta sprawa zostanie raz na zawsze rozwiązana tak, jak byśmy chcieli, żeby aborcja eugeniczna była niemożliwa.

Dlatego wybraliśmy drogę konstytucyjnego zabezpieczenia - mówił w "Naszym Dzienniku" wicepremier Jacek Sasin.

Wniosek do Trybunału ws. stwierdzenia niekonstytucyjności aborcji eugenicznej trafił w październiku 2017 roku. Początkowo prezes Trybunału Konstytucyjnego mówiła o tym wniosku w superlatywach i że będzie on traktowany poważnie. - Na pewno nie będzie nieuzasadnionych opóźnień. Apeluję do opinii publicznej, aby spokojnie oczekiwać na rozstrzygnięcia. Nadmierne emocje w takich sprawach zawsze przeszkadzają - mówiła Julia Przyłębska w listopadzie 2017 roku.

Niestety dotychczasowa postawa szefowej najważniejszego sądu w Polsce nie ma nic wspólnego z tymi deklaracjami. Tygodnik "Niedziela" już rok temu ujawnił, że prezes Przyłębska celowo blokuje wniosek, który mógłby ocalić życie ponad tysiąca zabijanych dzieci rocznie (https://www.niedziela.pl/artykul/140126/nd/). Niestety po ponad roku dalsze postępowanie pani prezes potwierdziło tylko, że publikacja tyg. "Niedziela" była w 100 proc. prawdziwa.

Także posłowie poprzedniej kadencji byli zaszokowani biernością prezes Trybunału Konstytucyjnego. Pod koniec roku 2018 wysłali do niej list z kategorycznym żądaniem (https://www.niedziela.pl/artykul/39325/Poslowie-zadaja-aby-Trybunal-zajal-sie). "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - czytamy w liście podpisanym przez 79. posłów.

W grudniu 2018 roku posłowie dostali odpowiedź od prezes TK, że sprawa "jest w toku postępowania merytorycznego". Dodaje, że "gdy na niejawnej naradzie skład orzekający wyznaczy termin rozpoznania ww. wniosku, zostanie on niezwłocznie opublikowany na stronie internetowej Trybunału". Zdaniem Przyłębskiej, "zarówno w tej, jak i w innych sprawach, które są rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny, nie ma żadnych opóźnień".

Za czasów rządów Lewicy, AWS i Platformy Obywatelskiej nigdy nie było takiej blokady prac Trybunału Konstytucyjnego ws. tzw. światopoglądowych. W 1997 roku prezes TK prof. Andrzej Zoll doprowadził do przełomowego orzeczenia Trybunału po 5 miesiącach od złożenia wniosku ws. aborcji. Natomiast za czasów prezes Juli Przyłębskiej sprawa praktycznie nie została ruszona po 2 latach od złożenia wniosku, a przecież od dawna Trybunał ma komplet dokumentów z bardzo dobrymi opiniami Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego. Wszyscy są zgodni co do faktu, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją, ale dotychczasowa postawa prezes Trybunału wskazuje, że nie chce ona stanąć po stronie konstytucji. - Niestety wszystko wskazuje, że wniosek posłów będzie umorzony wraz z końcem kadencji sejmu - mówi jeden z naszych informatorów z Trybunału Konstytucyjnego.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, która została zmieniona za czasów rządów PiS, wniosek 107. posłów zostanie umorzony przed zaprzysiężenia nowych posłów 12 listopada. Pani prezes Julia Przyłębska ma więc niewiele czasu by wywiązać się ze swoich konstytucyjnych obowiązków. Przecież już rok temu posłowie pisali w swoim apelu, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krzyżyk z drewna wraku „Titanica” sprzedany za 11600 euro

2019-10-21 21:14

ts / Wiltshire (KAI)

Na aukcji w Wielkiej Brytanii sprzedano krzyż, wyrzeźbiony z drewna pochodzącego z wraku legendarnego „Titanica”. Jak poinformowały media brytyjskie, prosty, 13-centymetrowy krzyżyk, sprzedano 19 października w Wiltshire w pobliżu kurortu Bath. Nabywca zapłacił za niego 10 tys. funtów (około 50 tys. zł). Dom aukcyjny oczekiwał, że będzie to cena około 12-18 tys. funtów.

F.G.O. Stuart (1843-1923)/pl.wikipedia.org

Krzyżyk wyrzeźbiono w zakładzie Samuela Smitha. Był on członkiem załogi statku SS „Minia”, który po katastrofie zbierał na swój pokład zwłoki zmarłych pasażerów. Członkowie załogi zbierali także wyrzucone przez morze przedmioty, w tym części wraku z drzewa dębowego. Z tego drzewa Smith wyrzeźbił później krzyżyk, upamiętniający ponad 1500 ofiar zatopionego „Titanica”. Do czasu aukcji znajdował się on w posiadaniu potomków byłego marynarza.

Luksusowy parowiec „Titanic”, swego czasu największy statek świata, podczas swego pierwszego rejsu z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku w kwietniu 1912 r. zderzył się z górą lodową i zatonął. Przedmioty z wraku odkrytego w 1985 r. osiągają wysokie ceny na aukcjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem