W niedzielę rano 23 lipca br. Bóg odwołał nagle abp. Johannesa (Jana) Dybę, biskupa Fuldy. Jak samo nazwisko wskazuje, miał on ze
strony ojca polskie korzenie. Urodził się w 1929 r. w Berlinie w
rodzinie robotniczej. Po maturze studiował filozofię i prawo w Niemczech
i w USA. Studia uwieńczył w 1954 r. doktoratem z prawa na Uniwersytecie
w Heidelbergu, na podstawie rozprawy: Wpływ wojny na układy międzynarodowe.
Pod koniec studiów prawniczych, w 1953 r., rozpoczął studiowanie
teologii na uniwersytecie w Bonn. W 1959 r. otrzymał święcenia kapłańskie
z rąk kard. Fringsa w katedrze kolońskiej. Po dwóch latach pracy
wikariuszowskiej został skierowany przez władzę kościelną na studia
prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie
i w Papieskiej Akademii Dyplomatycznej. Po zakończeniu także tych
studiów doktoratem z prawa kanonicznego został powołany do służby
dyplomatycznej, w której spędził ponad 20 lat, najpierw w sekcji
niemieckiej Sekretariatu Stanu, potem w różnych nuncjaturach: w Buenos
Aires, Hadze, Kinszasie i Kairze. W 1977 r. powrócił do Rzymu i objął
stanowisko wicesekretarza Papieskiej Rady "lustitia et Pax". Dwa
lata później Jan Paweł II mianował go arcybiskupem. Sakrę biskupią
otrzymał z rąk ówczesnego sekretarza stanu - kard. Agostino Casarolego
13 października 1979 r., również w katedrze kolońskiej. Dalsza służba
dyplomatyczna zawiodła go do krajów Afryki Zachodniej: Liberii i
Gambii, później do Gwinei i Sierra Leone. 4 czerwca 1983 r. został
mianowany biskupem Fuldy, a od 1990 r. pełnił równocześnie obowiązki
katolickiego biskupa polowego Bundeswehry. Od 1991 r. należał do
stałej Rady Biskupów Polowych w Rzymie, a od 1993 r. był również
członkiem watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów.
W swojej pracy pasterskiej abp Dyba występował odważnie
w obronie nieskazitelności wiary i moralności, bez żadnych kompromisów.
Cechowała go wielka miłość do Kościoła katolickiego. Jego wzorem
był poprzednik na stolicy biskupiej w Fuldzie - św. Bonifacy. Za
hasło biskupie obrał sobie słowa: Filli Dei sumus (Jesteśmy dziećmi
Boga). W swoim nauczaniu starał się przekazywać radość z powołania
do wiary i do dziecięctwa Bożego. Był postacią wyjątkową w Episkopacie
Niemiec. Jego zdecydowanie i otwartość podobały się nawet przeciwnikom
Kościoła. Bp Karl Lehmann, przewodniczący Konferencji Biskupów Niemiec,
powiedział, że nagła śmierć abp. Dyby spowodowała poważną lukę w
Episkopacie. Przyznał, że czasem ich zdania się różniły, np. w sprawie
funkcjonowania katolickich poradni rodzinnych, ale w sprawach zasadniczych,
takich jak: troska o matkę i nie narodzone dziecko, niedopuszczanie
do sakramentów osób rozwiedzionych czy kapłaństwo tylko dla mężczyzn
- byli zgodni. Telegramy i listy kondolencyjne, podkreślające zasługi
Zmarłego, przysłał Ojciec Święty i kilku kardynałów z Kurii Rzymskiej.
Wyrazy podziwu i bólu nadesłali również politycy różnych odcieni
z kanclerzem Schroaderem na czele. We wtorek 25 lipca w południe
w całej diecezji biły dzwony przez 15 minut, a dzień pogrzebu był
dniem żałoby w armii niemieckiej. Tysiące wiernych oddało hołd Zmarłemu,
przechodząc w milczeniu lub z modlitwą na ustach przed trumną, przy
której wartę honorową pełniło 8 żołnierzy z różnych formacji wojska.
Na trumnie był ustawiony kielich prymicyjny abp. Dyby, biała mitra
i krzyż.
W piątek 28 lipca o godz. 9.00 przy dźwiękach orkiestry
wojskowej wyruszył orszak pogrzebowy do katedry, prowadzony przez
bp. Lehmanna. Zabrzmiały nuty znanej pieśni maryjnej i hymnu narodowego.
W pogrzebie wzięli udział biskupi niemieccy i zagraniczni, kapituła
katedralna, kapłani, siostry zakonne, przedstawiciele różnych stowarzyszeń,
rycerze z Zakonu Grobu Jerozolimskiego, do którego należał również
abp Dyba, studenci i niezliczone rzesze wiernych. Trumnę nieśli żołnierze.
Kilka tysięcy osób, które nie znalazły miejsca wewnątrz świątyni,
uczestniczyło w ceremonii na placu przed katedrą, śledząc jej przebieg
dzięki telebimowi. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył abp Degenhardt
z Paderborn - prowincji kościelnej, do której należy diecezja Fuldy.
W pogrzebie wzięli udział kard. Joachim Meisner z Kolonii i kard.
Franciszek Macharski z Krakowa, który w 1998 r. był w Fuldzie, na
zaproszenie bp. Dyby, kaznodzieją podczas uroczystości ku czci św.
Bonifacego, pierwszego biskupa i patrona miasta. Ojca Świętego reprezentował
przewodniczący Papieskiej Rady "Iustitia et Pax" - abp FrancWois
Xavier NguyeQn Van ThuaQn. W homilii abp Degenhardt podkreślił, jak
niezmordowanie abp. Dyba głosił współczesnym ludziom Ewangelię Chrystusową
bez żadnych zmian, a od wiernych wymagał świadectwa wiary w życiu
osobistym i społecznym. Po Mszy św. Zmarłego pożegnał bp Lehmann.
Trumnę złożono w katedrze, w kaplicy pw. św. Jana. Abp Dyba spoczął
obok swoich poprzedników.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
