Reklama

Święta ze Sieny

Św. Katarzyna Benincasa, Sieneńska, dziewica i Doktor Kościoła, dominikanka, tercjarka, współpatronka Europy, jest przedstawiana na obrazach Matki Bożej Różańcowej, obok św. Dominika, jako zakonnica Matki Bożej, ubrana w biały habit, welon i czarny płaszcz. W ręce trzyma krucyfiks i lilię, a na głowie ma cierniową koronę.
Święta żyła w ubóstwie i umartwieniu. Przy niej skupiała się swoista rodzina: uczniowie, biedni, chorzy, artyści, zakonnicy. Obdarzona objawieniami mistycznymi i łaską stygmatów, zaangażowała się w obronę jedności Kościoła i papieża, podróżując do Pizy, Lukki, Florencji i Awinionu. Ascezą, modlitwą i odwagą położyła kres niewoli awiniońskiej papieża i Grzegorz XI wjechał do Rzymu w 1377 r. Zaangażowała się w obronę reform Kościoła za papieża Urbana VI, na prośbę którego przybyła do Rzymu, aby zwalczać schizmę po wyborze antypapieża. Jest autorem Listów (381), Dialogu i modlitw. Zmarła w wieku 33 lat, składając ofiarę ze swojego życia za podzielony Kościół. Jej doczesne szczątki spoczywają pod ołtarzem głównym świątyni Santa Maria Sopra Minerwa w Rzymie.
Św. Brygidę Szwedzką, św. Edytę Stein i św. Katarzynę ze Sieny Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił 1 października 1999 r. współpatronkami Europy.
"Potrzebujemy patronów" - mówił o. prof. Zachariasz S. Jabłoński - paulin, prorektor Wyższej Szkoły Języków Obcych i Ekonomii w Częstochowie podczas konferencji poświęconej św. Katarzynie, zorganizowanej 26 października br. Jednocześnie podkreślił rolę św. Benedykta, ogłoszonego patronem Europy w 1964 r. przez papieża Pawła VI, oraz Świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian, obdarzonych mianem patronów w 1980 r. przez Ojca Świętego Jana Pawła II. "Oni są przykładem życia w wierze, wzorami do naśladowania dla nas i wyzwaniem do budowy jedności Europy na fundamencie chrześcijańskim" - powiedział.
Gabriella Anodal z Libera UniversitaO Maria SS. Assunta (Wolnego Uniwesytetu Maryi Wniebowziętej) w Rzymie - LUMSA, misjonarka, autorka książki Św. Katarzyna współpatronką Europy, przytoczyła podczas konferencji jakże ważne słowa św. Katarzyny: "Nie miecz, nie wojna, ale krzyż i gałązka oliwna pokoju, pokora i modlitwa". "Człowiek, który ma rządzić innymi, musi najpierw zapanować nad sobą".
Uczniowie Świętej w świadectwach i Legenda Major, spisana przez spowiednika, przypominają słowa Piusa II: "Kto przybył do niej, stawał się lepszy". Prof. Anna M. Martinelli z WSJOiE wyjaśniała, że siła św. Katarzyny tkwi w wierze i modlitwie. Nie uczyła się pisać, a stała się wielką pisarką. Nie studiowała, a została ogłoszona Doktorem Kościoła. Wybrała życie kontemplacyjne, ale nie wstąpiła do klasztoru - mieszkała w domu rodzinnym. Jej autorytet pochodził z bliskości z Jezusem. Uczy nas, jak zapominać o sobie, by myśleć o Bogu, koncentrować się na Bożej prawdzie i żyć po chrześcijańsku.
Tę Świętą naśladują dziś m.in. jej misjonarki - dominikanki z Unione S. Caterina da Siena delle Missionarie della Scuola (Unii św. Katarzyny ze Sieny Misjonarek Szkoły).
"Lugia Tincani, założycielka Unii i LUMSA, wprowadzała w czyn jej nauczanie" - powiedziała prof. Anna M. Balducci, b. przełożona i misjonarka, która Unię sprowadziła do Polski. Duchowe córki św. Katarzyny poświęcają się Bogu i ludziom, prowadząc apostolstwo w świecie.
"Nasz Uniwersytet - LUMSA miał początek w sercu L. Tincani - dodała prof. Anna Morrone, jego absolwentka, która przez 23 lata była misjonarką w Pakistanie, a dziś pracuje w Lublinie. - Uczelnia istnieje od 1939 r., gdy Pius XII poświęcił ją Maryi. Od 1967 r. studiują w niej świeccy, w bieżącym roku 7 tys., w tym stypendyści spoza Włoch (m.in. 4 z WSJOiE w Częstochowie). Tak wypełnia się wizja św. Katarzyny - Europa w jedności z Bogiem".
"Aktualność nauczania Świętej tkwi w ukazaniu ludziom Jezusa Ukrzyżowanego" - stwierdził o. Jan Nowicki, delegat prowincjała Dominikanów w Warszawie, dziękując za sympozjum, które zakończyło się wspólną modlitwą w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze.
Międzynarodową konferencję: Św. Katrzyna ze Sieny współpatronką Europy zorganizowali: Wyższa Szkoła Języków Obcych i Ekonomii w Częstochowie, Unia św. Katarzyny ze Sieny w Rzymie, Zakon Ojców Paulinów w Częstochowie, Uniwersytet LUMSA w Rzymie oraz Prowincja Ojców Dominikanów w Warszawie. WSJOiE reprezentowali również: prof. Jolanta Żmichrowska, mówiąca o Świętej, i prof. Stanisław Pajączkowski, prowadzący sesję.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak będzie w czyśćcu? Fulla Horak o życiu pozagrobowym

2023-01-24 20:30

[ TEMATY ]

czyściec

stock.adobe.com

Nieprzeliczona, nieobjęta wprost myślą jest rozmaitość tych mąk, gdyż każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Najstraszniejszą męką duszy jest tęsknota za Bogiem, którą odczuwa stale z wyjątkiem okresu, który spędza w niektórych kręgach czyśćca, gdzie niemożność zwracania się do Niego myślą – jest najokrutniejszą męką właśnie.

We wszystkich zresztą innych kręgach dusza rwie się ku górze, ku światłu, ku Bogu i cierpi z powodu niemożności zbliżenia się do Niego przez swoje nieodpokutowane jeszcze winy. Żadne pragnienie, do jakiego serce ludzkie jest zdolne, nie może się z tym równać, gdyż jest to pragnienie powrotu do swego Stwórcy i Pana wiedzącej, wyzwolonej już z ciasnoty zmysłów, nieśmiertelnej duszy. Bóg ciągnie ją ku sobie jak olbrzymi o prze-możnej, obezwładniającej sile magnes. Tęsknota za Bogiem jest więc czymś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którym zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.

CZYTAJ DALEJ

Leon Knabit OSB: Młodość to nie wiek, ale stan ducha

2023-01-23 08:02

[ TEMATY ]

o. Leon Knabit

Robert Krawczyk

Już w Starym Testamencie długowieczność i wielodzietność były uważane za znak szczególnego błogosławieństwa Bożego. Bóg nakazywał szacunek dla ludzi starszych, nawet gdy byli zniedołężniali i uciążliwi. Motyw był często prozaiczny: pamiętaj, że i ty będziesz starszy.

Ale głównie chodziło o zasługi i doświadczenie, którym mogli się dzielić z młodszymi. Sami niewiele już mogli zdziałać, a znów młodzi mieli często niewielkie doświadczenie, choć życie stało przed nimi otworem. Mówi się: gdyby młodzi wiedzieli, a starzy mogli. Współpraca młodych i starych może przynosić wielkie korzyści dla społeczeństwa. A tu się mówi o konflikcie pokoleń. Owszem, jeżeli młodsi chcą na siłę wprowadzać rozmaite nowości, a starsi uporczywie trzymają się swojego sposobu bycia i myślenia, uważając wszelką nowość za szkodliwą, wtedy o konflikt łatwo. Ale życie nie zawsze liczy się z ustalonymi podziałami i formułami. Są młodzi, którzy bardzo wcześnie obejmują odpowiedzialne stanowiska i doskonale dają sobie radę, a są starsi, którzy mówią, że młodość to nie wiek, ale stan ducha i rozwijają się oraz prowadzą rozmaitą działalność już w wieku emerytalnym aż po 80 i 90 lat, a niekiedy udaje się im przekroczyć setkę w nienajgorszej kondycji fizycznej i psychicznej.

CZYTAJ DALEJ

Anioł uratował moje dziecko

2023-01-26 21:07

[ TEMATY ]

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Mieliście może kiedyś taką sytuację, że coś (ktoś?) niespodziewanie was budzi? Dzięki temu nie zaspaliście do pracy czy na pociąg. A może dzięki tej niespodziewanej pobudce uniknęliście jakiejś tragicznej sytuacji, która mogła się wydarzyć?

Autorka poniższego świadectwa jest przekonana, że usłyszała we śnie głos anioła, który dał jej wyraźne i konkretne polecenie. Tak to po latach wspomina: „Było to kwietniu w 2003 r. – tuż przed Świętami Wielkanocnymi. Byłam wówczas w stanie błogosławionym i w nocy, zupełnie niespodziewanie, usłyszałam wyraźny wewnętrzny głos: „Jutro idź do lekarza!”. Ten głos był stanowczy, a jednocześnie subtelny. Nigdy wcześniej takiego w swym życiu nie słyszałam. Zaraz się przebudziłam, choć właściwie to nie czułam, żebym spała. To było dla mnie coś wyjątkowego i jednocześnie zaskakującego. Nawet się wówczas zastanowiłam: co to było? O co chodzi!? Było to we wtorek, tuż po północy. Pamiętam wyraźnie, bo tego właśnie dnia (raz w tygodniu) przyjmowała moja lekarka. To też mnie później utwierdziło, że ten niezwykły głos był głosem mojego Anioła Stróża, który – jak wkrótce miało się okazać – w nocy po prostu mnie ostrzegł, nakazując mi wizytę u lekarza...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję