Reklama

Wiadomości z Watykanu

Skoro ewangelizacja wymaga świętości, to świętość z kolei potrzebuje życia duchowego: modlitwy i osobistej więzi z Bogiem za pośrednictwem Słowa i sakramentów. Jednym słowem - potrzebuje osobistego i głębokiego życia z Ducha

Jan Paweł II

(Z homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego - 3 czerwca 2001 r.)

Jan Paweł II do Polaków

"Katecheza dzisiejsza w krótkich słowach przypomina tę walkę, która toczy się między Kościołem, między Matką Kościoła, a siłami zła, szatanem i wszystkim tym, co służy złu w świecie. Dzisiejsza katecheza przypomina nam o tej walce i zarazem zapewnia, że ostateczne zwycięstwo w tej walce należy do Maryi i do sił dobra. Niech w ten sposób ta katecheza dzisiejsza umocni naszą nadzieję. W okresie Wielkiego Postu, przygotowań do Wielkanocy, żyjemy tą wielką nadzieją: nadzieją zmartwychwstania Pańskiego. Szczęść Boże wszystkim obecnym!".

Audiencja generalna 14 marca 2001 r.

Rozpoczął się drugi etap procesu beatyfikacyjnego kard. Wyszyńskiego

Oficjalnym otwarciem akt beatyfikacyjnych rozpoczęła się 7 czerwca 2001 r. watykańska część procesu beatyfikacyjnego kard. Stefana Wyszyńskiego, prowadzona przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych Stolicy Apostolskiej. Pieczęcie na dokumentach przełamał abp Edward Nowak, sekretarz Kongregacji. Nad przebiegiem procesu będzie czuwał postulator - ks. prał. Marian Rola, rektor Polskiego Kolegium Papieskiego. Akta beatyfikacyjne Prymasa Wyszyńskiego zostały złożone w Kongregacji ds. Kanonizacyjnych 27 kwietnia br. Postępowanie kanonizacyjne dotyczące Prymasa Tysiąclecia na szczeblu diecezjalnym zostało uroczyście zamknięte 6 lutego br. podpisaniem akt procesowych przez Prymasa Polski - kard. Józefa Glempa i członków Trybunału. Uroczystość odbyła się podczas 289. sesji publicznej w warszawskiej archikatedrze.
Proces trwał prawie 12 lat, w jego trakcie odbyło się 289 sesji, przesłuchano 59 świadków, dokładnie przebadano całą spuściznę pisarską kard. Wyszyńskiego - co w efekcie dało 2050 stron akt.
Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych zbada i rozstrzygnie teraz, czy kandydat na ołtarze odznaczał się heroicznością cnót. Do ogłoszenia Prymasa Wyszyńskiego błogosławionym, oprócz orzeczenia o heroiczności cnót, potrzebny jest również cud za jego wstawiennictwem, który specjalne komisje, złożone z teologów i lekarzy, uznają za autentyczny.

Reklama

"Regina Coeli" z Papieżem

Jan Paweł II po raz kolejny zwrócił się z gorącym apelem o pokój, zwłaszcza po ostatnich aktach przemocy w Ziemi Świętej, a także o ochronę dla dzieci wplątanych w działania zbrojne. W rozważaniach przed modlitwą maryjną Regina Coeli, odmówioną na zakończenie Mszy św. na Placu św. Piotra 3 czerwca, Ojciec Święty powierzył Matce Bożej sprawy pokoju i sprawiedliwości na świecie.
W sposób szczególny zwrócił uwagę na sytuację dzieci i młodzieży, które w Ziemi Świętej oraz w ponad 50 innych krajach żyją wśród walk i konfliktów. Dzieci zmuszane są do służby wojskowej, doznają przemocy psychicznej i fizycznej. Jan Paweł II zaapelował do społeczności międzynarodowej, aby wzięła je w obronę. "Oby dzieci, które są nadzieją ludzkości, mogły wreszcie rosnąć z dala od plag i wojen oraz wszelkich form przemocy" - powiedział Papież, powierzając dzieci opiece Matki Bożej i prosząc Ją o wsparcie dla tych, którzy pomagają dzieciom.
Jan Paweł II wspomniał też osobę swego poprzednika Jana XXIII. "Z podziwem myślę o krótkim, lecz intensywnym pontyfikacie mego poprzednika" - stwierdził. Zwrócił uwagę na gorliwe nabożeństwo bł. Jana XXIII do Matki Bożej. Powtarzał, że Matka Boża towarzyszyła mu na drodze kapłaństwa, które było ideałem całego jego życia. W czasie ostatniej swojej audiencji generalnej w Bazylice św. Piotra 15 maja 1963 r. Jan XXIII wezwał do gorliwego nabożeństwa do Maryi, której poświęcone zostało Wieczne Miasto. Jan Paweł II zaapelował o podjęcie duchowego testamentu swego wielkiego poprzednika.

Przeniesienie doczesnych szczątków bł. Jana XXIII

Wieczorem 3 czerwca 1963 r., dzień po uroczystości Zesłania Ducha Świętego, na placu przed Bazyliką św. Piotra w Rzymie, bp Luigi Traglia odprawiał Mszę św. dla wiernych, którzy pod oknami papieskiego apartamentu czuwali przy umierającym Papieżu Janie XXIII. Gdy celebrans wypowiadał słowa: "Ite missa est" - papież zasnął w Panu. Kończył się krótki, ale bardzo ważny pontyfikat Papieża, którego Włosi - lecz nie tylko oni - nazywali "Dobrym Papieżem". Następnego dnia doczesne szczątki Jana XXIII przeniesiono w otwartej trumnie do Bazyliki Watykańskiej, jednak tłumy ludzi napływające do Watykanu były tak wielkie, że 6 czerwca zdecydowano się na wystawienie trumny na plac. Następnie pochowano papieża w Grotach Watykańskich (tak nazywana jest krypta Bazyliki św. Piotra). Zwłoki Jana XXIII umieszczono w trzech trumnach: pierwszą z nich, najmniejszą, wykonaną z drewna cedrowego, zamknięto w nieco większej trumnie ołowiowej, a tę z kolei włożono do dużej skrzyni cedrowej. Tak zabezpieczone doczesne szczątki Zmarłego wstawiono do prostego sarkofagu z trawertynu. Jedyną dekoracją niszy grobowej była renesansowa płaskorzeźba przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem w otoczeniu aniołów.
Warto również dodać, że Jan XXIII myślał o swojej śmierci z dużą pogodą ducha. Już w połowie pontyfikatu udał się osobiście do Grot Watykańskich, by wybrać miejsce swego pochówku.
W 1967 r. w Bazylice Watykańskiej wzniesiono również pomnik ku jego czci. Płaskorzeźbę w brązie wykonał włoski artysta Emilio Greco, przedstawiając Papieża w otoczeniu postaci symbolizujących cnoty.
Za życia "Papież Jan" (Papa Giovanni) - jak nazywali go Włosi - ujmował wszystkich swą pobożnością, dobrocią, prostotą serca, otwartością, uśmiechem i był bardzo kochany; po śmierci natomiast wielu ludzi uważało go za świętego. Nic więc dziwnego, że proces beatyfikacyjny Jana XXIII rozpoczęto dosyć szybko, a jego ukoronowaniem była Msza św. sprawowana na Placu św. Piotra 3 września 2000 r., podczas której Jan Paweł II wyniósł "Dobrego Papieża" do chwały ołtarzy.
Po beatyfikacji Jan Paweł II podjął decyzję o przeniesieniu doczesnych szczątków swego poprzednika z Grot do Bazyliki św. Piotra: postanowiono je umieścić pod ołtarzem św. Hieronima, tzn. w miejscu najlepiej dostępnym dla rzesz wiernych, którzy pielgrzymują do grobu Jana XXIII (ołtarz św. Hieronima znajduje się na końcu głównej nawy, po prawej stronie, tuż obok posągu św. Piotra, i jest oparty o jeden z gigantycznych pilastrów, na którym spoczywa kopuła Bazyliki; jego nazwa pochodzi od zdobiącej go mozaikowej kopii słynnego obrazu Domenichina Ostatnia Komunia św. Hieronima).
16 stycznia br. - w obecności m.in. kard. Angelo Sodano, sekretarza stanu, i kard. Virgilio NoeM, arcykapłana Bazyliki św. Piotra - otwarto grobowiec Jana XXIII. Stwierdzono wówczas, że zwłoki Papieża zachowały się bardzo dobrze: wyglądał on tak, jak w chwili śmierci. Zrobiono więc cienką, woskową maskę, która przykryła twarz Jana XXIII (woskiem pokryto również papieskie dłonie), a ciało ubrano w nowe szaty: białą sutannę, komżę, purpurową pelerynkę, zwaną mucetem, i udekorowano nowym, specjanie w tym celu wykonanym pektorałem i pierścieniem; na stopy włożono białe skarpety i trzewiki wykonane z czerwonej tkaniny haftowanej złotem.
Relikwię Jana XXIII umieszczono w przezroczystym, kryształowym sarkofagu zaprojektowanym przez architekta watykańskiego, prof. Sandro Benedettiego, a nową dekorację ołtarza wykonał wybitny rzeźbiarz włoski Novello Finotti. Składają się na nią cztery złocone płaskorzeźby symbolizujące pontyfikat Jana XXIII: CONCILIUM OECUMENICUM VATICANUM II (rzeźba przedstawiająca Papieża w otoczeniu biskupów uczestniczących w Soborze Watykańskim II), UT UNUM SINT (Chrystusowe wezwanie do jedności: Ut unum sint Jan XXIII wypowiedział na łożu śmierci; rzeźbiarz przedstawił Papieża jako pasterza gromadzącego baranki w jedno stado), MATER ET MAGISTRA (rzeźba symbolizuje encyklikę opublikowaną w 1961 r.) i PACEM IN TERRIS (rzeźba przedstawia gałązkę oliwną, z której gołąb wzbija się w lot; jest to
symbol Chrystusowego orędzia pokoju i nawiązanie do ostatniej encykliki Jana XXIII, opublikowanej kilka miesięcy przed śmiercią) . Finotti wykonał także artystyczną kratę zabezpieczającą sarkofag; ma ona kształt fantazyjnie splecionych, pokrytych liśćmi gałęzi.

Włodzimierz Rędzioch

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo do neoprezbiterów: wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia

2020-05-30 13:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

archikatedra

święcenia kapłańskie

Marian Sztajner/Niedziela

Archidiecezja częstochowska ma siedmiu nowych kapłanów

– Wchodzicie na drogę zmagań o polskie sumienia poprzez wierność łasce, którą otrzymaliście – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który w sobotę 30 maja podczas uroczystej liturgii w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie udzielił święceń kapłańskich siedmiu diakonom Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej.

Mszę św. z abp. Wacławem Depo koncelebrowali m. in. przełożeni z Wyższego Seminarium Duchownego, na czele z rektorem ks. dr Grzegorzem Szumerą oraz księża proboszczowie z rodzinnych parafii neoprezbiterów. Uroczystość transmitowana była przez Niedzielę TV oraz Radio Fiat.

Abp Depo w homilii nawiązał do trwającej epidemii. – To był i wciąż jest czas pandemii koronawirusa i sanitarnych obostrzeń, które przyniosły nam opustoszałe kościoły i swoiste rekolekcje egzystencjalne jedynie poprzez transmisje telewizyjne Wielkiego Tygodnia i czasu Wielkiej Nocy – mówił abp Depo i dodał: „Przyznajmy, że jest to zarazem czas oczyszczający dla przeżyć wiary i stawiający pytania na ile powrócimy do naszych praktyk i życia sakramentalnego po ustaniu, trudnym do określenia czasie stanu zagrożenia”.

– Stawiamy sobie bardzo otwarte pytania o głębokie poczucie wdzięczności za stulecie urodzin św. Jana Pawła II i nie spełnioną pielgrzymkę narodową do Rzymu, jak również o uroczystość daru beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „ w tym szczególnym czasie pełnym wyzwań społeczno-politycznych i kościelnych przeżywamy czas nabrzmiały modlitwą o dary Ducha Świętego dla nas wszystkich, a dzisiaj zwłaszcza dla siedmiu diakonów, którzy pragną głębiej związać się na czas i na wieczność z Jezusem Chrystusem, Jedynym i Wiecznym Kapłanem i Jedynym Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi”.

– On nie wybiera nas według naszych kryteriów, ale jak sam mówi: „To ja was wybrałem”. Bardzo mocne i zobowiązujące słowa, bo miłość Jezusa nie zna granic i jest darem, na który nie zasłużyliśmy – podkreślił arcybiskup i zacytował słowa papieża Franciszka, który powiedział 8 marca 2020 r. : „Jezus wybiera niektórych, aby byli blisko Niego, aby mogli dawać świadectwo. Bycie świadkiem Jezusa to dar, na który nie zasłużyliśmy: czujemy się niegodni, ale nie możemy się wycofać pod pretekstem naszej niegodności”.

– Nam zostało przekazane Słowo Zbawienia i została nam dana wiara i radość spotkania z Jezusem, który mówi: „Odwagi. Nie lękajcie się!”. Słowo Boże zawiera w sobie nie tylko mądrość, ale ma w sobie moc Boga –dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa Benedykta XVI wypowiedziane 26 maja 2006 r. na Jasnej Górze: „Jak ważne jest byśmy uwierzyli w moc wiary, w możliwość nawiązania dzięki niej bezpośredniej więzi z żywym Bogiem! Maryja czuwając z apostołami na modlitwie, uczyła ich wytrwałości w wierze. Jej wiara przekonywała, że Duch Święty w swojej mądrości zna dobrze drogę, którą ich prowadzi, że można zaufać Bogu, oddając Mu całkowicie do dyspozycji siebie, swoje talenty i ograniczenia oraz swoją przyszłość” – mówił wówczas Benedykt XVI.

– Potwierdzamy dzisiaj tę maryjną szkołę wiary i zjednoczenia z Chrystusem, choć zdajemy sobie sprawę z faktu, że nosimy ten skarb w naczyniach glinianych, aby to z Boga była przeogromna moc, a nie z nas. Jezus stając się naszym Bratem w człowieczeństwie, nie przystaje być naszym Panem i Zbawicielem. Cała tajemnica łaski wybrania i posłania spoczywa w Jego ręku – zaznaczył abp Depo.

Metropolita częstochowski wskazując na patrona rocznika neoprezbiterów św. Jana Bosko przypomniał, że był on „ewangelicznym świadkiem miłości bezinteresownej dla dzieci i młodzieży”. – To dziś bardzo trudny i nadzwyczaj delikatny temat współodpowiedzialności przed Bogiem za nasze rodziny, dzieci i młodzież. I to jest dzisiaj włożone w wasze ręce – mówił do neoprezbiterów abp Depo.

Arcybiskup przypomniał również, że dzisiaj w kalendarzu liturgicznym w Polsce jest wspomnienie św. Jana Sarkandra, którego św. Jan Paweł II kanonizował 21 maja 1995 r. Metropolita częstochowski zacytował słowa, które św. Jan Paweł II wypowiedział w Skoczowie 22 maja 1995 r. : „Czas próby polskich sumień trwa! Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencje do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość. Te formy powracającej dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia” – mówił św. Jan Paweł II.

– To, co wówczas mówił papież z rodu Polaków każe nam dzisiaj zrobić dogłębny rachunek sumienia. Dokąd podążają polskie sumienia skoro na ziemi polskiej bezkarnie dziś wyszydza się świętości wiary i osobę św. Jana Pawła II. A my mamy stanowić margines życia społecznego. Wchodzicie na tę drogę zmagań o polskie sumienia poprzez wierność łasce, którą otrzymaliście – zwrócił się do nowych kapłanów abp Depo.

Na zakończenie arcybiskup zacytował słowa, które sługa Boży kard. Stefan Wyszyński powiedział na Skałce w Krakowie 11 maja 1975 r.: „ Obowiązkiem pasterza jest być mocnym w wierze. Nie wolno mu się wdziać ani na prawo ani na lewo. Nie może on ulegać najrozmaitszym pokusom świata. Nie może poddawać się mdłym doktrynom, opiniom, pogłoskom, hipotezom. Musi nauczać z mocą, tak jak Chrystus, który zapewnił swoich słuchaczy: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” – cytował abp Depo.

– Przez ich przykład zawierzenia Bogu na wzór Maryi miejcie wiarę odważną, że w Maryi mamy najlepszą obronę i moc przeciwko wszelkiemu złu i zagrożeniom, które dotykają świat. Odwagi. Nie lękajcie się nikogo i niczego. Chrystus jest z nami – zakończył abp Depo.

Przed święceniami neoprezbiterzy odbyli rekolekcje, które przeprowadził ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie ks. Łukasz Dyktyński. Nowi kapłani archidiecezji częstochowskiej jako patrona swojego rocznika wybrali św. Jana Bosko. Jako motto swoje posługi kapłańskiej przyjęli słowa: „Niechaj Maryja trzyma nas wszystkich w wytrwałości i prowadzi nas w drodze do nieba” (św. Jan Bosko).

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Remigiusz Lech powiedział, że w takiej chwili trzeba wypowiedzieć słowo „dziękuję”. – Przede wszystkim dobremu Bogu i rodzicom, ale również wszystkim, którzy towarzyszyli mi na drodze do kapłaństwa – każdemu z osobna i wszystkim razem. Ks. Lech przywołał również słowa przyjaciela, które usłyszał od niego z okazji Wielkiego Czwartku. – Kończę jeden bieg, by rozpocząć drugi, ale ten bieg, tak jak dzisiaj myślałem o tym jeszcze przed święceniami, będzie trwał aż do śmierci – podkreślił.

Natomiast ks. Mateusz Golis powiedział: „Czuję, że nie dorastam do łaski, którą otrzymałem. To jest zadanie na całe życie, ale z drugiej strony czuję wielką wdzięczność za wszystkich, których spotkałem i będę spotykać”. Podkreślił, że dzień święceń kapłańskich to początek nowej drogi. – Dlatego wierzę, że nigdy nie zabraknie mi łaski Bożej i orędownictwa Najświętszej Maryi Panny i że będę mógł cieszyć się pięknym życiem, które jest darem Boga.

Święcenia prezbiteratu otrzymali: ks. Szymon Całus (parafia św. Antoniego z Padwy w Częstochowie), ks. Mateusz Golis (parafia archikatedralna Świętej Rodziny w Częstochowie), ks. Sebastian Kosecki (parafia św. Jacka w Częstochowie), ks. Dominik Kozłowski (parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieluniu), ks. Remigiusz Lech (parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myszkowie), ks. Piotr Sinkiewicz ( parafia św. Aleksego w Przedborzu – diecezja radomska) oraz ks. Zbigniew Wojtysek (parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Łobodnie).

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel do neoprezbiterów: Bądźcie cierpliwymi siewcami Bożej Prawdy

2020-05-30 15:56

[ TEMATY ]

Toruń

święcenia kapłańskie

diecezja toruńska

Bartosz Surma

- Ruszajcie w drogę, aby cierpliwie siać słowo Boże, sprawować sakramenty i dawać świadectwo miłości – powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas święceń prezbiteratu, które odbyły się w toruńskiej katedrze. Święcenia przyjęło ośmiu diakonów, którzy zostali posłani, by dzisiejszemu, naznaczonemu cierpieniem i niepewnością światu nieść Chrystusowy pokój.

Zobacz zdjęcia: Święcenia prezbiteratu

- Każdy powołany to dar dla Kościoła – mówił bp Śmigiel zaznaczając, że dziś, mimo zmian, które następują w świecie, mimo laicyzacji ludzie nadal czekają na dobrych kapłanów, dlatego tak ważne jest, by modlić się o ten dar każdego dnia. - Jezus jest Bogiem bliskim każdemu człowiekowi. On okazywał dobroć ubogim i słabym, i sam był jednym z nich – mówił ksiądz biskup wskazując, że Jezus w sposób doskonały pokazał czym jest służba, czym jest kapłaństwo.

Dziś każdy z nas, podobnie jak niegdyś apostołowie, stawiamy sobie wiele pytań, gdy widzimy jak pojawiają się wokół nas odejścia od Boga czy agresja Jego przeciwników. - Być może apostołowie zadawali sobie pytanie: co z nami będzie? Jaka przyszłość nas czeka skoro nasza prawdziwa siła opiera się wyłącznie na słowach i znakach, a nie na potęgach tego świata; opiera się na świadectwie, a nie na orężu? - mówił bp Śmigiel. Zaznaczył, że dziś towarzyszy nam radość, ale jesteśmy realistami i zdajemy sobie sprawę, że i dziś te pytania są aktualne. - Ci młodzi mężczyźni też stawiają pytanie. Za chwilę będą namaszczeni na kapłanów, ale pytają czy będą mieli wystarczające siły i środki, by ewangelizować w trudnym świecie. W tej sytuacji Jezus wskazuje na siewcę, którego działanie jest zadaniem trudnym, wydawałoby się beznadziejnym, bo zbyt wiele zagraża wzrostowi ziarna – mówił bp Wiesław. Jednak ta przypowieść jest pełna radości i nadziei. - Nawet jeśli wiele pracy z pozoru jest nadaremne to zawsze znajdą się ziarna, które przetrwają niebezpieczeństwa i wydadzą plon, i wynagrodzą wszelki trud – dodał.

Ksiądz biskup przypomniał, że siła posługi kapłańskiej nie zależy tylko od naszych talentów i starań, lecz jest ukryta w Bogu, który przyszedł do nas jako ubogi i bezsilny. - Bóg przychodzi w postaci ubóstwa i bezsilności. To z czym przychodzi: prawda, sprawiedliwość, miłość, wiara są małymi, a nawet deptanymi rzeczywistościami w tym świecie. Jednak to właśnie dzięki nim świat żyje i zyskuje sens. One choć małe są zdolne przetrwać i wzrastać, a to, co głośne i władcze, zarozumiałe z czasem się rozpada i zostaje zapomniane – powiedział.

Biskup toruński zwracając się do kandydatów do święceń przypomniał, że „im bardziej szukamy wielkości według kryteriów tego świata tym bardziej gotujemy sobie porażkę.” Potrzeba wielkiej cierpliwości i pokory, by siać Boże Słowo. - Siewcą Słowa zawsze jest sam Bóg, ale posługuje się ludźmi, dlatego każdy kapłan to również siewca Słowa. Neoprezbiterzy to siewcy Bożego ziarna – mówił bp Śmigiel. Jezus w przypowieści o siewcy przekazuje dzisiaj neoprezbiterom ważną wskazówkę. - Niezależnie od tego ile pracy okaże się daremne, gdzieś słowo dojrzewa i rodzi się wiara. Dziś potrzeba cierpliwych siewców Bożej Prawdy, którzy mają odwagę głosić Słowo, być dla Słowa, sprawować sakramenty, modlić się. I gdzieś w ciszy dojrzewa nieustannie ich zasiew, bo nic co dobre nie idzie na marne – dodał. Jako przykład takiego siewcy bp Wiesław przedstawił św. Pawła Apostoła, który stał się wszystkim dla wszystkich.

Przytaczając słowa św. Pawła skierowane do św. Tymoteusza zaznaczył, że neoprezbiterzy mają być wzorem i tak żyć, by zbawić siebie i doprowadzić do zbawienia innych. - Drodzy młodzi przyjaciele odważnie i radośnie, ale z wielką pokorą ruszajcie w drogę. To ten czas. To wasz czas, to nasz czas, to czas Kościoła, który nam został ofiarowany. Ruszajcie w drogę, aby cierpliwie siać słowo Boże, sprawować sakramenty i dawać świadectwo miłości – zakończył hierarcha.

Po homilii nastąpił obrzęd święceń. Diakoni złożyli swoje przyrzeczenia, a następnie na znak posłuszeństwa Kościołowi złożyli swoje dłonie w dłonie biskupa. Zanim bp Wiesław Śmigiel oraz wszyscy obecni biskupi i prezbiterzy nałożyli na nich ręce diakoni padli na twarz, by w postawie leżenia krzyżem prosić Boga o dar świętości. Czynili to wszyscy zebrani w katedrze śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych. Po nałożeniu rąk odmówiono modlitwę konsekracji, a ksiądz biskup namaścił dłonie nowych kapłanów świętym olejem i w symbolicznym geście przekazania im darów ołtarza wezwał do godnego sprawowania Eucharystii i życia nią na co dzień. Następnie nowo wyświęceni przystąpili po raz pierwszy do sprawowania Eucharystycznej Ofiary.

Przed błogosławieństwem, w imieniu neoprezbiterów, głos zabrał ks. Przemysław Witkowski, który wyraził wdzięczność względem wszystkich, którzy przyczynili się do wzrostu ich powołania i do pielęgnowania tego niczym nie zasłużonego daru. - Nikt z nas nie przypuszczał, że rok 2020, w którym przyjmujemy święcenia będzie rokiem wielkiej niepewności i próby wiary. To w tym roku pojawiały się pytania dotyczące sensu i istoty kapłaństwa, zwłaszcza wtedy, gdy w naszych kościołach sprawowano liturgię w kierunku kamery czy telefonu komórkowego z nadzieją, że za tym urządzeniem są ludzie, którzy potrzebują Jezusa – mówił ks. Przemysław.

Zwieńczeniem uroczystości było wręczenie dekretów posyłających nowych kapłanów do parafii, by tam siać Boże Słowo i nieść ludziom Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję