Reklama

"Wprost" na temat "dyktatury Kurii Rzymskiej"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Wie, że dzwonią, ale nie wie w którym kościele" - to znane porzekadło daje się doskonale zastosować do artykułu Jacka Pałasińskiego pt. "Osaczony papież" w tygodniku "Wprost", z datą 11 listopada br. - pisze w specjalnym tekście dla KAI Jacek Moskwa, wieloletni korespondent TVP, obecnie "Rzeczpospolitej" w Rzymie. Poniżej drukujemy jego opinię:

Każde rzetelne dziennikarstwo opiera się na wiedzy, dostępie do informacji i krytycznej ocenie zebranego materiału. W przypadku Stolicy Apostolskiej jest to szczególnie trudne, wymaga zrozumienia specyfiki Kościoła, mozolnego zdobywania zaufania rozmówców, a także własnego rozsądku przy ocenie rozmaitych, często fantastycznych pogłosek. Pałasiński, kręcąc się na marginesie środowiska zawodowych dziennikarzy-watykanistów, pozbierał krążące wśród nich plotki i półprawdy, przyprawiając je sosem własnej żółci oraz ignorancji.
Kuriozalny jest zwłaszcza obraz Joaquina Navarro-Vallsa - dyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, który jakoby prowadził własną - sprzeczną ze stanowiskiem Ojca Świętego - politykę informacyjną, ba! - wielką politykę światową wobec islamu. Gdyby autor Wprost zamiast kultywować własne antykościelne uprzedzenia, pogłębił nieco swoją wiedzę eklezjologiczną, zrozumiałby bez trudu, że instytucja rzecznika prasowego Watykanu po to między innymi została stworzona, aby można było wyrazić stanowisko w kwestiach politycznych, co nie powinno się odbywać od ołtarza. Tak było w przypadku pozornej różnicy stanowisk wobec islamu i konfliktu w Afganistanie. Jan Paweł II kontynuował podczas wizyty w Kazachstanie wielki religijny dialog ze światem muzułmańskim, jego rzecznik przypomniał o głęboko zakorzenionym w katolickiej doktrynie prawie do słusznej wojny obronnej, a taką obecnie prowadzą Stany Zjednoczone i ich sojusznicy.
Zastanawia mnie natomiast, jak Pałasiński, nie lecąc na pokładzie samolotu wiozącego Jana Pawła II i towarzyszących mu dziennikarzy, zauważył, że Joaquin Navarro-Valls miał, wracając z Kazachstanu, kwaśną minę. Ja też nie leciałem, więc się na ten temat nie wypowiadam. Uczestniczyłem jednak przedtem w licznych "voli papali" ( lotach papieskich), często będąc jedynym - jak podczas pamiętnej podróży na Kubę - przedstawicielem polskich mediów. Nigdy nie miałem najmniejszej trudności z uzyskaniem wypowiedzi dyrektora Sala Stampa Vaticana, także przed kamerą telewizyjną. Nie robiłem mu przy tym " kosztownych podarunków", chociaż wielokrotnie dawałem drobne "regali" ( upominki) portierom biura prasowego, płacąc za nie z własnej kieszeni. Mieszkając we Włoszech od 20 lat, Pałasiński powinien wiedzieć, że tutejszy szał wzajemnego obdarowywania się na Boże Narodzenie nie jest wcale oznaką korupcji.
Należy jednak wyjaśnić, że w świecie środków przekazu istnieje hierarchia. Przy podróżach papieskich kręci się całymi tysiącami dziennikarska drobnica czy wręcz pseudodziennikarze. Rzecznik, jak jego koledzy w innych poważnych instytucjach, wie, że do opinii międzynarodowej należy się zwracać za pośrednictwem stałego korespondenta Reutera, nie zaś - powiedzmy - współpracowniczki diecezjalnego pisemka z Bogoty. Demonizowany przez dziennikarza Wprost, z racji jego udziału w tak ważnej dla Kościoła strukturze "Opus Dei", dr Navarro-Valls, bardziej niż niedoszłym torreadorem i wykształconym lekarzem psychiatrą, jest przede wszystkim bardzo dobrym dziennikarzem, laureatem wielu nagród na tym polu. A Polaków, o czym wiemy z własnego doświadczenia, raczej faworyzuje kosztem innych.
Sprawę można by skwitować wzruszeniem ramion, gdyby nie aspekt znacznie poważniejszy. Otóż artykuł Pałasińskiego jest odbiciem spiskowych teorii o funkcjonowaniu Watykanu, kultywowanych przez niektórych dziennikarzy włoskich. Nie wychodzą oni z nimi na widok publiczny, wcale nie z powodu strachu czy fałszywie
pojmowanej solidarności, ale po prostu z obawy przed ośmieszeniem. Niektórzy z nich - domyślam się nawet, o kogo może chodzić - nie lubią ani Kościoła, ani Polaków. Znaleźli teraz jednego z naszych rodaków, niestety, skrajnie naiwnego, który dał się użyć w pewnej rozgrywce. A jej sens polega na ciągłym sugerowaniu - dzieje się to już od dobrych ośmiu lat - że słaby i otoczony różnymi kamarylami Jan Paweł II nie jest w stanie sprawować rzeczywistej władzy w Kościele. Rzekomo go broniąc, Jacek Pałasiński działa przeciwko Papieżowi, przyczyniając się do kształtowania z gruntu nieprawdziwego obrazu sytuacji na szczycie hierarchii Kościoła katolickiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Karol Nawrocki gościem XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach

2026-02-25 08:37

[ TEMATY ]

kongres

Forum Ekonomiczne

Materiał prasowy

Prezydent Karol Nawrocki będzie gościem XI EKS w Mikołajkach, największej międzynarodowej konferencji samorządowej w Polsce. Uczestnicy konferencji będą mogli wziąć udział w spotkaniu z Prezydentem, które zaplanowane zostało na poniedziałek, 2 marca w Hotelu Gołębiewski.

Na Kongres, na 7 dni przed rozpoczęciem, zgłosiła się już rekordowa liczba ponad 3000 gości – liderów świata samorządu, polityki, biznesu, nauki i kultury. Program XI EKS obejmuje ponad 250 wydarzeń: sesji plenarnych, paneli dyskusyjnych, debat, warsztatów, prezentacji oraz spotkań autorskich. Wydarzenia towarzyszące rozpoczną się już w niedzielę 1 marca.
CZYTAJ DALEJ

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

2026-02-25 11:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

pixabay.com

Alarm

Alarm

W środę rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Do zatrzymania samorządowca doszło na polecenie prokuratora śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Prezydent został zatrzymany w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas o procesie synodalnym: „wymaga pięciokrotnej odwagi”

2026-02-25 14:48

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

BP KEP

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas zaprosił wszystkich wiernych do udziału w V Synodzie Archidiecezji Warszawskiej oraz w spotkaniach przedsynodalnych. “Zróbmy to z miłości do naszego warszawskiego Kościoła” - napisał metropolita warszawski w liście pasterskim na Wielki Post.

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu we wszystkich kościołach Archidiecezji Warszawskiej odczytano list pasterski abp. Adriana Galbasa. Metropolita warszawski zapowiedział w nim rozpoczęcie V Synodu Archidiecezji Warszawskiej i zaprosił wszystkich wiernych do zaangażowania się w przedsynodalny, a następnie synodalny proces.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję