Reklama

Listy polecone

Jadziu Kochana!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera








Wakacje się kończą.
Czas do szkoły.
Piszę do Ciebie,
bo śni mi się często
szkoła w Rudkach.

Nie umiem sobie wytłumaczyć,
skąd w nas było tyle radości?
Przecież była bieda.
Zimą zimno, latem boso,
a jednak dzieciaki
śpiewały i w kościele,
i przy kapliczce w Rudkach.

Prawdziwą piłkę
kupiła siostra Miriam
dopiero, gdy byliśmy
w trzeciej klasie.
W czwartej to już pan Hulla
zrobił z chłopakami boisko,
kupił siatkę
i były prawdziwe mecze
z sędzią, autami i karnymi.

Jadziu,
wspominam czasem
Marysię Skrętowską.
Modlę się często za nią.
Dobrze nam wszystkim było
u babci Skrętowskiej.
Wioska była jedną rodziną.
Pomagali sobie w pracy.
Bronili się przed powodzią,
w czasie burzy, pożaru.
Bawili się wszyscy
na weselach i zabawach.
Rafałom wóz na stodołę
wstawili.
Rzepeckim bramę w pole
wynieśli.
U Zarębów podwórko
na połowę przegrodzili,
ale modlili się też,
i to razem.

Najtrudniejsze były czasy,
kiedy religię
wyrzucili ze szkoły.
Ja już byłem w Żdżarach.
Nie rozumiałem tego
wszystkiego.
Mówiłem w Rawie
na otwarcie Domu Partii
brzydki wiersz.

Dziadek mówił w domu:
Dziecko, ja byłem pod Radzyminem.
Ja znam tę czerwoną dzicz!
Jadziu,
dobrze, że myśmy mieli
świętych rodziców.
U Twojej Mamy
całe Rudki się modliły.
U dziadka Skrętowskiego
wszyscy chłopi mówili Różaniec
i... zapalali po „całym”.
Jadziu, myśmy mieli
księdza Szepetę,
co nas osłaniał jak Archanioł.
Ja miałem panią Pietrzakową,
pana Hulla i państwa Górali.

Potem już nas losy rozdzieliły.
Dochodziły mnie wieści dobre i złe.
Byłem ciekaw, co u Ciebie,
co u Marysi.
Spotykałem Was w wakacje,
na odpustach św. Anny.

Ciągnęło mnie do szkoły.
Tylko wtedy
chodziłem już w sutannie.
Bałem się narażać
moich nauczycieli,
bo mogli postradać pracę
za kontakt z klerem.
O Boże!
To były czasy.
Jadziu,
Ty pewnie nie wiesz
co ja czuję teraz,
gdy podczas wizytacji parafii,
dyrektor i nauczyciele
proszą mnie do szkoły.
Mam ochotę
uklęknąć w progu
i ucałować ziemię.

Nie wiesz, jak mnie ściska,
gdy widzę na głównej ścianie
klasy - orła i krzyż.
A przecież wiele razy
poświęcałem krzyże,
a dzieci z nauczycielami
i rodzicami
zawieszały je w klasie.

Chciałbym, żebyś wiedziała,
że gdy dzieci, młodzież
mówią mi treści
tak mądre, pobożne,
polskie,
to serce rośnie
i oczy się pocą.

Mój Boże!
Niech rosną!
Modlę się i błogosławię im.

Jadziu,
już Ci mówiłem
co ja przeżyłem,
gdy nasza szkoła w Żdżarach
otrzymała imię Błogosławionej
Franciszki Siedliskiej.

Cieszyłem się z tego,
co zrobili
Nauczyciele,
Rodzice i Uczniowie.
O ile oni
są mądrzejsi od nas,
gdy byliśmy w szóstej
klasie.

A najwięcej
się ucieszyłem
że byłaś Ty
z Marysią,
że był Mietek,
Franio
i tylu Pięknych
i Wielkich Gości.
Do zobaczenia, Jadziu!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

[ TEMATY ]

marsz

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję