Reklama

Sursum corda

Rekolekcje w kinie

Niedziela Ogólnopolska 12/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myślę, że wielu z nas pójdzie w tych dniach Wielkiego Postu na film Mela Gibsona pt. Pasja. To niezwykły, poruszający obraz, ściśle oparty na tekstach ewangelicznych, skąpy w słowach, ale niezwykle wymowny w treści. Dodatkowym ważnym elementem filmu jest to, że dialogi prowadzone są w języku aramejskim, którego używał Jezus Chrystus, i w języku łacińskim, którego używali Rzymianie. Film jest właściwie ukazaniem Drogi Krzyżowej Jezusa, począwszy od modlitwy w Ogrójcu, przez zdradę Judasza, pojmanie Jezusa i stawienie Go przed Piłatem, przez polecenie chłosty, osądzenie i katowanie - aż do ukrzyżowania. Pokazuje okrucieństwo żołnierzy rzymskich - to uwaga, którą trzeba dodać w związku z oskarżeniami Żydów, że jest to film antysemicki: okrutnego biczowania dokonują nie Żydzi, ale żołnierze rzymscy. Owszem, jest tłum, arcykapłani, którzy doprowadzają do wyroku - ukrzyżowania Jezusa, ale to nie jest wyraz antysemickości, tylko fakty i nie można tego traktować inaczej.
Film ukazuje gorycz niesprawiedliwego wyroku i okrucieństwo męki Jezusa, aż do Jego zakatowania. Jest pokazem strasznej techniki wymierzania kary w tym czasie i w tych okolicznościach geograficznych. Od tej strony reżyserowi udało się przedstawić z wielką precyzją to, co działo się wtedy z ludźmi skazywanymi na śmierć krzyżową. Może nieraz, słuchając kazań, konferencji ascetycznych, wydawało nam się, że ukrzyżowanie, owszem, było, ale właściwie to nic wielkiego. Film obrazuje, jak wyglądała męka Jezusa, przedstawia ogromne okrucieństwo i niewypowiedziane cierpienie. Ukazuje zezwierzęconych żołnierzy, dla których katowanie człowieka jest niczym. Już samo prowadzenie skazańca na śmierć wznoszącymi się stromo w górę uliczkami jerozolimskimi było strasznym okrucieństwem.
Film ma walor rekolekcyjny, religijny. Bardzo przeżywamy mękę Jezusa. Przez tę śmierć widzimy jednak, jak Bóg nas umiłował - „że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (por. J 3, 16).
Są takie chwile, kiedy człowiek zamyka oczy i nie chce już patrzeć na to okrucieństwo. Chciałby zawołać: dość! Bo siłą rzeczy czujemy się obecni razem z tłumem na Drodze Krzyżowej Jezusa, patrzymy na Jego Mękę, patrzymy na Matkę Bolejącą, wypatrującą Syna, próbującą to wszystko zrozumieć...
Wielu krytyków - filmowych i krytyków chrześcijaństwa - czyni wiele zarzutów filmowi i reżyserowi. Film ukazuje okrucieństwo, to prawda. Nie muszą więc oglądać go ludzie bardzo wrażliwi czy chorzy - mogą zachować swoje przeżycia Drogi Krzyżowej. Ale wielu z nas, którzy być może pozostawali obojętni na Pana Boga, po obejrzeniu Jezusa tak bardzo cierpiącego może uzmysłowić sobie, że i oni krzywdzą niewinnych... Można i dzisiaj zadręczyć człowieka. Można znaleźć się wśród tych, którzy są przeciwko Jezusowi obecnemu w braciach najmniejszych, tych bezbronnych, biednych, głodnych.... Nasze czasy pełne są okrutników, ludzi, którzy pozbyli się sumienia, jakiejkolwiek wrażliwości, którzy potrafią zabić. Co gorsza, okrutnikami często są dzieci, które niejeden raz pobiły czy nawet zamordowały kolegę rówieśnika. Może u takich ludzi, którzy zobaczą ten film, spowoduje on odmianę...
To, że film wchodzi na ekrany w Wielkim Poście, w czasie rekolekcji wielkopostnych - jest bardzo dobrą okolicznością. Być może ci, którzy nie pójdą na rekolekcje, bo nie chcą, ale pójdą do kina i obejrzą film, inaczej popatrzą na swoje życie, na prawo miłości bliźniego.
Powstawaniu filmu towarzyszyła szczególna atmosfera. Mel Gibson jest człowiekiem wierzącym, co w środowisku Hollywoodu nie jest zjawiskiem częstym. Zdjęcia poprzedzała zawsze Msza św., w której uczestniczyli aktorzy nie tylko z ogromnym pietyzmem chcący się wczuć w temat, ale była to też ich własna modlitwa. Aktorzy musieli także włożyć wiele pracy i wysiłku, żeby dojrzeć do ról, które im zaproponowano.
Temat Pasji - Męki i Śmierci Chrystusa podjęło wielu artystów z różnych dziedzin sztuki. Znamy wszyscy takie dzieła, jak Pasja wg św. Jana lub Pasja wg św. Mateusza J. S. Bacha, Pasja wg św. Łukasza K. Pendereckiego. W dziedzinie rzeźby istnieją słynne Piety, z tą najsłynniejszą - Michała Anioła; jest wiele dramatów w literaturze, jak choćby inscenizowany wiele razy - a w ubiegłym roku także w Częstochowie - Judasz z Kariothu K. H. Rostworowskiego itd. Filmowym dziełem sztuki o najgłębszym wymiarze związanym z tym tematem jest z pewnością Pasja Mela Gibsona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Róża z Limy

[ TEMATY ]

święci

Adobe Stock

Św. Róża z Limy

Św. Róża z Limy
Religijne wychowanie Izabela de Floresy del Oliva urodziła się 20 kwietnia 1586 r. W Limie przeżyła całe swoje życie. Imię wybrała jej matka, okazało się, że na krótko. Dziewczynka ze względu na delikatną cerę nazywana była Różą. Potem otrzymała to imię podczas bierzmowania i mało kto pamiętał, że wcześniej nazywała się Izabela. Pracowitość Róża była równie pracowita, co piękna. Odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Bardzo szybko zaczęła pomagać rodzinie. Hodowała kwiaty, haftowała, szyła. Jako młoda dziewczyna obiecała Panu Bogu całkowite oddanie i złożyła ślub czystości. Kiedy próbowano wydać ją za mąż, ona zdecydowanie przeciwstawiła się temu. Wszystkie trudności znosiła z wielką cierpliwością.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję