Reklama

Świadkowie ukrzyżowania

Cyrenejczyk

Niedziela Ogólnopolska 13/2004

Stacja V Drogi Krzyżowej z wałów Jasnej Góry

Stacja V Drogi Krzyżowej z wałów Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O człowieku, którego żołnierze przymusili, aby pomógł Jezusowi zanieść krzyż na Kalwarię, Ewangeliści dostarczyli nam dość wiele informacji. Miał na imię Szymon. Jego dwóch synów nosiło greckie imiona: Aleksander i Rufus. Mieszkał w Jerozolimie, ale pochodził z Cyreny, greckiego miasta w Afryce Północnej, w dzisiejszej Libii. Żydzi stanowili ok. 25% jej mieszkańców. W Jerozolimie mieszkało wiele osób pochodzących z tego miasta. Zbudowali tutaj nawet własną synagogę. Dzieje Apostolskie (11, 20) informują, że wielu z nich przyjęło chrzest i podczas prześladowania po męczeństwie św. Szczepana rozproszyło się po Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej, stając się wśród pogan głosicielami Ewangelii o Jezusie.
Szymon posiadał kawałek pola w okolicy Jerozolimy i właśnie wracał spracowany do domu. Zaintrygowany pochodem rzymskich żołnierzy prowadzących na ukrzyżowanie skazańca, zatrzymał się na chwilę. I to był jego błąd. Była to mniej więcej połowa drogi na miejsce stracenia. Żołnierze, widząc, że Jezus idzie już ostatkiem sił, skorzystali ze swego prawa i wyrwali z tłumu osobę, która mogłaby donieść belkę na Golgotę. Skazaniec niósł bowiem, najprawdopodobniej przywiązaną do rozkrzyżowanych ramion, bardzo ciężką podłużną belkę. Ta pozycja utrudniała posuwanie się do przodu, zwłaszcza że Jezus osłabiony był całonocnym procesem, a przede wszystkim biczowaniem i okrutnym obchodzeniem się z Nim tak przez straż arcykapłanów, jak i przez rzymskich żołnierzy. Słaniał się, a nawet upadał. Zdjęto Mu więc niewygodny ciężar i przymuszono Cyrenejczyka, by niósł go dalej. Mimo wewnętrznego oporu Szymon musiał ulec rozkazowi. Bezsilna złość sprawiała, że nic nie widział wokół siebie, nawet nie spojrzał dobrze na człowieka, za którego dźwigał haniebną belkę. Obok dwu innych skazańców także niosło swoje belki. Żołnierze roztrącali gapiów. Oby dojść szybciej. Oby nikt ze znajomych nie spostrzegł go w tej poniżającej roli - tak być może myślał. A kiedy orszak dotarł do Golgoty, Szymon rzucił belkę na wskazane miejsce i szybko powrócił do domu. Nie miał najmniejszej ochoty przyglądać się krwawemu widowisku. Ponoć nie powiedział rodzinie ani słowa o tym, co go spotkało. Z ulgą zasiadł do paschalnej wieczerzy, nie będąc świadomym, że Przymierze, którego była ona odnowieniem, zostało zastąpione Nowym Paktem z Najwyższym; że był jednym ze statystów dramatu, podczas którego Największa z Miłości obdarzyła nie tylko jego naród, ale całą ludzkość nieoczekiwanie hojnymi darami swej miłosiernej dobroci.
Giovanni Papini, włoski pisarz, przekazał nam legendę przedstawiającą losy Szymona po tym wydarzeniu. Jezus odwdzięczył mu się natychmiast, przywracając zdrowie jego choremu synowi, który dotknął ramienia, na którym ojciec dźwigał krzyż. Potem następuje seria szczęśliwych zdarzeń, m.in. znalezienie zakopanego w ziemi garnca z monetami. Jako bogaty człowiek Szymon wyjechał z rodziną do Rzymu. Swych sukcesów nie odnosił jednak do pomocy ukrzyżowanemu Jezusowi. Wstydził się jej, a nawet wypierał. Natomiast już w Rzymie wyolbrzymiał swoją rolę. Mimo to miał nie przyjąć chrztu. Św. Paweł w Liście do Rzymian załącza pozdrowienia dla Rufusa, którego tradycja utożsamiała z synem Cyrenejczyka. Legenda utrzymuje bowiem, że jego żona i przynajmniej jeden z synów zostali chrześcijanami. Podczas prześladowania za Nerona Szymon, mimo że się tego wypierał, został oskarżony jako chrześcijanin, uwięziony i skazany na śmierć. Zawieszony na krzyżu, owinięty powrósłami nasyconymi smołą, spłonął jako pochodnia oświetlająca ogrody Nerona.
Już pod koniec I wieku zrodziła się herezja gnostyckich doketów, głosząca, że ludzkie ciało Jezusa było pozorne. Jezus był Bogiem, który przybrał postać człowieka, tak jak przybierali ją greccy bogowie. Ich i Jego ciało było złudą. Nie był więc Bogiem Wcielonym, ponieważ gnostycy nie dopuszczali jakiegokolwiek związku między bytami duchowymi a materią. Jako Bóg nie mógł też cierpieć. Kto więc umarł na krzyżu? Na Golgocie - głosili dokeci - śmierć poniósł Szymon z Cyreny. Kiedy doniósł tam krzyż Jezusa, w momencie zamieszania, Jezus przybrał rysy jego twarzy, a jemu nadał własne rysy. Na Kalwarii przybito więc do krzyża Szymona. Jezus zaś, nie będąc niepokojonym przez nikogo, odszedł z Golgoty i ukrył się wśród swych uczniów, a po 40 dniach wrócił do nieba.
Te dziwaczne stwierdzenia znajdowały wielu zwolenników. Pięć wieków później podjął je Mahomet i włączył do swej nauki o proroku Jezusie. Szymon z Cyreny został przez muzułmanów uznany za sobowtóra Jezusa, który został zamiast Niego ukrzyżowany na Golgocie.
Nieść krzyż pomógł Jezusowi przypadkowy przechodzień, który nawet nie zdawał sobie sprawy, że wydarzenie, do uczestnictwa w którym go przymuszono, dotyczyło także jego. Nigdy nie możemy być pewni, które z naszych przypadkowych pochyleń się nad człowiekiem potrzebującym pomocy uczestniczy w niezmiernie ważnym, zbawczym wydarzeniu. A kiedy do niektórych gestów miłosierdzia sami będziemy musieli się przymusić lub zostaniemy do nich przymuszeni takimi czy innymi okolicznościami, wówczas wspomnijmy na tę przygodę, w którą Jezus zbawiający świat wciągnął Szymona z Cyreny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +9 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: dzwony kościołów zabrzmią w godzinę "W"

2026-07-29 12:27

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

godzina "W"

Adobe Stock

W sobotę 1 sierpnia przypadnie 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W godzinie “W” zabrzmią dzwony kościołów w całej archidiecezji warszawskiej i diecezji warszawsko-praskiej w hołdzie poległym i żyjącym mieszkańcom stolicy. W centralnych obchodach rocznicowych będą uczestniczyć biskupi obu diecezji.

W przeddzień 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, w piątek 31 lipca o godz. 18.00 na Placu Krasińskich w hołdzie Powstańcom będzie celebrowana Msza św. pod przewodnictwem biskupa polowego Wiesława Lechowicza, który wygłosi też homilię. Razem z nim będzie się modlił biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.
CZYTAJ DALEJ

Francja: oszuści publikują filmy z kardynałem wygenerowane przez AI

2026-07-29 15:01

[ TEMATY ]

Francja

sztuczna inteligencja

Vatican Media

Dziennikarze AFP Factual zidentyfikowali konto Jesuistonrefuge na TikToku, na którym oszuści publikują treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję, wykorzystujące w celach zarobkowych tożsamość kardynała i dwóch innych duchownych.

Filmy wideo przedstawiają wygenerowany przez AI obraz i głos biskupa Ajaccio kard. François’a-Xaviera Bustillo, dominikanina o. Paula-Adriena d’Hardemare’a i ks. Matthieu Raffray’a, rekomendujących „sekretną modlitwę”, której odmawianie ma przynieść szczególne łaski. Jej pozyskanie kosztuje 27 euro (niemal 120 złotych).
CZYTAJ DALEJ

Papież: Zachwyca cię piękno muzyki? Idź dalej, a spotkasz Boga!

2026-07-29 20:11

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Muzyka może nam pomóc w odkryciu Boga, o ile otworzymy się na nowy horyzont, który otwiera w nas piękno i pójdziemy w jego kierunku - mówił Papież do młodych chórzystów, którzy wraz z nim uczestniczyli w wydarzeniu pod hasłem „Pieśń pokoju”. Leon XIV przestrzegł młodych, by nie lekceważyli obecnych w nich pragnień. Cały świat nie wystarczy, by zaspokoić wasze pragnienie sensu i szczęścia. Tylko Bóg może uciszyć nasze niespokojne serca - mówił Papież.

„Pieśń pokoju” to spotkanie łączące modlitwę i muzykę, zainspirowaną duchowością św. Franciszka z Asyżu. Zostało ono zorganizowane przez Centrum Wyższej Formacji Laudato si’ i Fundację Andrei Bocellego. Pieśni wykonywał chór składający się ze 164 młodych ludzi z Ziemi Świętej, Ugandy, Haiti i Włoch.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję