Reklama

Listy polecone

Panie Profesorze!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera








Za późno piszę ten list.
Nie mogłem być na Pana pogrzebie.
Usprawiedliwiał mnie
Antoś Dąbkowski.
Wtedy powinienem wypowiedzieć
wszystkie moje zauroczenia,
podziękowania i mój płacz.
Przecież nie tylko Pana szanowałem,
ale z bojaźnią i czcią kochałem.

Wiedział przecież Pan Profesor,
że był przez nas
nazywany belfrem.
Lubił Pan pewnie tę przyzwę,
bo sam o sobie też tak mówił.
Był Pan przez nas uważany
za omnibusa,
bo choć uczył Pan matematyki,
fizyki i astronomii,
z Panem można było
rozmawiać o wszystkim.
Zaczynała się wtedy telewizja,
więc tajemnicę tego cudu
wytłumaczył Pan prosto:
nadajnik, nałożenie fal,
przekaźnik i odbiornik.

Gdy sputniki poleciały
w kosmos, Pan wszystko
wyliczył, że w zależności
od współczynników
statek wyląduje tu a tu
o wyznaczonej godzinie.

To, że z Antkiem
rozmawiał Pan
po francusku,
z Cześkiem po rosyjsku,
ze wszystkimi po łacinie
i starożytną greką,
to nas nie dziwiło,
ale skąd Pan znał
hebrajski i aramejski?
Pełno było w klasie radości,
kiedy Belfer się zdenerwował
i języki mu się pomieszały.
Wtedy po aktorsku wrzeszczał:
Jak cię jamochłonie
pierwotniakiem perdiculo
w cytopygę,
to in mente
wszystkie potubierance
zobaczysz i z księżyca
na ziemię już nie wrócisz.

Przed Bożym Narodzeniem
dawał się Pan namówić,
aby nam zaśpiewać:
Rorate, coeli, ze wzruszającym
consolamini, consolamini...

Przed Wielkanocą zaś
prosiliśmy o Exsultet.
Skąd Pan to znał?
Dziś wiem - z seminarium.

Lubiliśmy Pana bardzo.
Jeśli Pan był
bardzo zdenerwowany,
to znaczyło, że brakło Panu
mentolowych.

Mądry był ten pański
Belferski Buch.
Jeśli on pomieścił
tyle wiadomości
- to rozumiem,
ale że ta belferska głowa
mogła pomieścić
tyle wiedzy
- to tego nie rozumiem.

A jednak nie wszystko
Pan wiedział.
Na prymicyjnym przyjęciu
zapytał Pan:
Józek,
a kiedy my rozwiążemy
to równanie, że 1=3?

Pan już rozwiązał
i już wszystko wie.
A ja się męczę
i tylko mówię:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wierzę, ale nie rozumiem.

Niech Pan przyjedzie kiedyś
na zjazd kursowy
i wyjaśni nam to równanie,
że Jeden równa się Trzy.
Albo zostawmy to na czas
w niebie.

Do zobaczenia,
Panie Profesorze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Wielkie Ostrzeżenie" - film, który wzywa do nawrócenia

2026-03-02 11:55

[ TEMATY ]

film

Mat.prasowy

„Współczesny świat potrzebuje przypomnienia, że każde życie – od poczęcia aż po naturalną śmierć – ma wartość w oczach Boga” – podkreśla ks. Mateusz Szerszeń z „Któż jak Bóg”, komentując przesłanie filmu" Wielkie Ostrzeżenie". Premiera na VOD na rafaelkino.pl już 6 marca 2026 roku.

Film Wielkie Ostrzeżenie w reżyserii Juana Salasa Tameza, który już zdobył 14 międzynarodowych nagród, trafia do międzynarodowej publiczności, budząc głębokie emocje i refleksję nad godnością ludzkiego życia. Film w polskich kinach zobaczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Dziś trafia szerszej publiczności poprzez platformę Rafaelkino.pl.
CZYTAJ DALEJ

Upamiętniono zamordowane Misjonarki Miłości

2026-03-06 11:54

[ TEMATY ]

Siostry Misjonarki Miłości

Misjonarki Miłości

Vatican Media

Mija dziesięć lat od tragicznego w skutkach ataku w jemeńskim Adenie, w wyniku którego zginęły cztery siostry ze zgromadzenia Misjonarek Miłości. Upamiętniono je podczas Mszy św. w katedrze św. Józefa w Abu Zabi, której przewodniczył bp Paolo Martinelli, wikariusz apostolski Arabii Południowej. Ich wiara, odwaga i nadzieja nadal inspirują.

W marcu 2016 r. siostry Reginette i Margarita z Rwandy, s. Anselma z Indii oraz s. Judith z Kenii zostały zabite przez grupę dżihadystów, która wtargnęła do domu opieki prowadzonego przez Siostry Misjonarki Miłości. Napastnicy zabili 12 pracowników różnych narodowości i religii, atakując miejsce, przeznaczone do opieki nad ubogimi i osobami starszymi.
CZYTAJ DALEJ

Kielce: tłumy na najstarszej Drodze Krzyżowej na Karczówkę

2026-03-06 20:54

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Karczówka

TD

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Tłumy kielczan wyruszyły dzisiaj wieczorem Drogą Krzyżową wzdłuż historycznych kaplic, na wzgórze Karczówka. Wyjątkowa kalwaria powstała w XVII wieku jako owoc modlitwy kielczan o ratunek przed epidemią zagrażającą miastu. Wydarzenie od wielu lat organizuje Kościół Domowy Ruchu Światło-Życie. Współorganizatorem jest parafia Niepokalanego Serca NMP, po terenie której przebiega większość terenowego nabożeństwa.

Nabożeństwo poprzedziła Msza św., której przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, w asyście księży moderatorów Ruchu Światło-Życie i księży parafialnych. W homilii biskup kielecki nawiązał m.in. do myśli ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu, który nauczał, że cierpienie ma sens tylko wtedy, gdy staje się osobistym spotkaniem z Jezusem Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję