Reklama

Pro i contra

Niedziela Ogólnopolska 18/2005

Graziako

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Groźba buntu społecznego

Reklama

W Tygodniku Solidarność z 1 kwietnia - alarmujący artykuł Katarzyny Śliwy: Zdążyć przed buntem społecznym. Autorka pisze m.in.: „Niedawny raport GUS mówiący o blisko 5 mln Polaków żyjących w nędzy i 23 mln obywateli naszego kraju mających na swoje utrzymanie mniej niż wynosi minimum socjalne, odkrywa jeszcze jedną prawdę: rozwarstwienie majątkowe w Polsce pogłębia się w zawrotnym tempie. Bogaci mają coraz więcej, a biednych przybywa. Zdaniem wielu socjologów i psychologów społecznych, tak patologiczna sytuacja kryje w sobie niebezpieczeństwo społecznego wybuchu”. Według autorki: „Przykuwa też uwagę różnica między najwyższymi i najniższymi zarobkami w siatce płac (...) różnica ta nad Sekwaną w sektorze publicznym jest sześciokrotna (najwyżej zarabiający otrzymuje pensję sześć razy większą od najniższej). U nas ta różnica bywa pięćdziesięciokrotna. To zupełna patologia. Zwłaszcza że niektórzy nasi prezesi czy członkowie zarządów i rad nadzorczych nie mają ściśle fachowego wykształcenia. Gdy jednak opinia publiczna krytykuje tak wygórowane uposażenia, pada odpowiedź, że to sposób na zatrzymanie menedżerów przed ucieczką do sektora prywatnego. Tymczasem na Zachodzie nikt nie przejmuje się takimi opiniami, bo jeśli odejdą dotychczasowi prezesi i dyrektorzy, na ich miejsce czekają już setki młodych, lepiej wykształconych i fachowych kandydatów. Nie muszę dodawać, jak potężną kadrą absolwentów studiów kierunkowych poszukujących pracy dysponujemy w Polsce - konkluduje prof. Dyoniziak, zwracając jednocześnie uwagę, iż jedno astronomiczne uposażenie prezesa to równowartość kilkunastu stanowisk pracy, tak ochoczo redukowanych, „by redukować nadmierne koszty”. (...) Prof. Dyoniziak potwierdza też, że twierdzenie o zbyt wysokich kosztach pracy w Polsce, w imię których masowo, w sposób posunięty do granic absurdu, zwalnia się ludzi z pracy, tak naprawdę ma swoje źródło właśnie w gigantycznych poborach kadry kierowniczej (...). Nie może być tak, aby niewyobrażalna żądza bogacenia się za wszelką cenę wąskiej grupy osób powodowała nędzę milionów (...)”.

Większość młodzieży chce emigrować z Polski

Swoistym uzupełnieniem dla poprzedniego tekstu może być artykuł Elżbiety Konefał i Klary Klinger: Alarm dla Polski. Młodzi uciekają z kraju, publikowany w Fakcie z 31 marca. Autorki przytaczają dramatyczne dane, informujące, że według najnowszego sondażu Pentora, „podnadpięciomilionowa armia młodzieży chce wyjechać z kraju za chlebem! Wśród młodzieży w wieku od 15 do 29 lat aż 60 proc. osób chętnie podjęłoby decyzję o wyjeździe”. Można tylko ubolewać, że w prasie tak mało mówi się o tak dramatycznych zagrożeniach socjalno-gospodarczych dla Polski, eksponowanych w obu wyżej omawianych artykułach. Jakimże skandalem jest fakt, że nawet na krótko przed wyborami w prasie polskiej ciągle dominują tematy zastępcze typu choćby niedawno rozpętanej kolejnej nagonki na Radio Maryja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Śmierć prezesa Edwarda Moskala

Śmierć Edwarda Moskala, przywódcy największej polonijnej organizacji świata - Kongresu Polonii Amerykańskiej, znalazła szczególnie wielki rezonans w Naszym Dzienniku. 30 marca zamieszczono tam pełny tekst przejmującego kazania abp. Sławoja Leszka Głódzia, przygotowanego na uroczystości pogrzebowe E. Moskala w Chicago. Ksiądz Arcybiskup zaakcentował m.in.: „Śp. Edward podejmował z wielkim zaangażowaniem - szczególnie w ostatnich latach - walkę o dobre imię Polski i Polonii w Ameryce. Tu już nie chodziło o antypolskie dowcipy, o ośmieszanie polskiej nacji, ale o coś znacznie większego. O stawianie znaków równości między katem a ofiarą. O odwracanie ról. O zrzucanie na cały naród odpowiedzialności za to, co stanowić mogło margines zachowań. O fałszowanie historycznej pamięci.
Śp. Edward reagował z mocą na agresję antypolonizmu. Znał wymiar polskiej prawdy. Uzewnętrznionej. Doświadczonej. Wpisanej w zbiorową pamięć. Prawdy, której nie trzeba szukać po mrocznych zaułkach, odczytywać z dokumentów niepewnego pochodzenia. Bronił prawdy! Człowiek odważny i silny. Kiedy trzeba, szedł pod prąd. Nie ulegał politycznej poprawności i presji. Narażał się wielu. Płacił cenę ostracyzmu i odrzucenia. Bezpardonowo był atakowany przez wrogów Polski, którzy nie zeszli ze sceny świata.
Jesteśmy mu wdzięczni za taką postawę i tutaj, w Ameryce, wśród Polonii, i w Ojczyźnie. Pamiętamy, jak podczas swych polskich wizyt potrafił bez koniunkturalnych uników przekazywać swoje opinie rządzącym (...). Nie idealizował. Ale wołał o sprawiedliwość.
Protestował przeciwko manipulowaniu prawdą. Przeciwko deprecjonowaniu tego, co polskie. Prezentował postawę dobrego syna, który nie może się pogodzić ze zniewagami tego, co kochamy, co nas ukształtowało: Ojczyzny i Narodu (...). Spotkały go w Ojczyźnie gesty wdzięczności i uznania, pośród nich honorowe obywatelstwa miast polskich, m.in.: królewskiego Krakowa i hetmańskiego Zamościa. (...) Jeden z trzech, obok Ojca Świętego i Lecha Wałęsy, odznaczonych orderem jasnogórskim”.
Abp Głódź z goryczą wspomniał jednak również i o atakach przeciwko prezesowi Moskalowi, które inicjowali ci, którzy w przeciwieństwie do niego nauczyli się kłaniać okolicznościom.
We wcześniejszym numerze Naszego Dziennika, z 23 marca, zamieszczono poświęcone pamięci Moskala teksty bp. Ryszarda Karpińskiego - delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji, prof. Andrzeja Stelmachowskiego - prezesa Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” i czołowego dziennikarza polonijnego w Chicago Wojciecha A. Wierzewskiego. Prezes Stelmachowski akcentował m.in.: „(...) był to człowiek, który robił dla spraw polskich bardzo wiele i był na pewno szczerym patriotą. Bolesne jest, że go nie doceniano, że nieraz wyrządzano mu krzywdy, rozsiewając opinie - np. jakoby był antysemitą i tym podobne całkowicie nieprawdziwe rzeczy”.

Nieznani sprawcy w akcji

Od pewnego czasu prasa zamieszcza coraz więcej tekstów na temat dotychczasowej bezradności wymiaru sprawiedliwości w sprawie kilkudziesięciu zabójstw różnych, często bardzo znanych postaci, w okresie od 1989 r. Bardzo szokujące twierdzenia w tej sprawie przyniósł m.in. tekst Tomasza Butkiewicza i in. pt. Mafia! we Wprost z 3 kwietnia. Autorzy przypominają różne tajemnicze zgony: „Śmierć Waleriana Pańko, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, w październiku 1991 r. wyglądała na prosty wypadek. Tyle że zdarzył się na prostym odcinku trasy z Warszawy do Katowic, a auto rozpadło się na dwie części jakby przecięte skalpelem.
Za kilka dni prezes Pańko miał w Sejmie przedstawić ustalenia NIK dotyczące afery FOZZ. Mało kto pamiętał wtedy, że jak zwykły zawał cztery miesiące wcześniej wyglądała śmierć Michała Falzmanna, kontrolera NIK, zajmującego się sprawą FOZZ. Miał wtedy zaledwie 38 lat. Zawału dostał krótko po tym, jak domagał się powołania specjalnej komisji ds. FOZZ”. Autorzy przypominają liczne inne przypadki tajemnicznych zgonów lub ewidentnych zabójstw, m.in. gen. Marka Papały, b. ministra sportu Jacka Dębskiego, b. wicepremiera Ireneusza Sekuły, posła Tadeusza Kowalczyka, wcześniej członka Politycznego Komitetu Doradczego przy Ministrze Spraw Wewnętrznych (w wypadku samochodowym).

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza Dama i piękny gest na pogrzebie śp. Łukasza Litewki

2026-05-01 09:30

[ TEMATY ]

Pierwsza Dama

Prezydent.pl

Uczestnicy pogrzebu oraz widzowie, którzy w oglądali transmisję pogrzebu tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki, z pewnością zwrócili uwagę na jeden dyskretny szczegół. A ten szczegół to przewieszona przez torebkę Marty Nawrockiej apaszka. Jej historię opowiedziała dzisiaj Alicja Stefaniuk, fotograf małżonki prezydenta.

Historia pewnej apaszki.Ta historia zaczyna się 3 lutego. Pałac Prezydencki. Czekałam na rozpoczęcie spotkania, gotowa wykonać fotorelację ze spotkania w sprawie patoschronisk w Polsce.Wtedy podszedł do mnie poseł Łukasz Litewka. Przedstawił się z uśmiechem, bez dystansu. I… pic.twitter.com/kLuM9zOkKb
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Program uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

2026-04-30 09:17

[ TEMATY ]

Jasna Góra

program

uroczystości

Najświętsza Maryja Panny Królowa Polski

facebook.com/Jasna Góra

Główne obchody ku czci Maryi Królowej Polski odbędą się na Jasnej Górze, w tym roku 2 maja. Przeniesienie uroczystości z 3 maja wiąże z przypadającą w tym dniu V Niedzielą Wielkanocną.

„Cała Jasna Góra jest wielkim wotum Matce Bożej za Jej obecność w tym świętym miejscu” - podkreślał zmarły niedawno wieloletni kustosz zbiorów wotywnych o. dr Jan Golonka. Niezwykłość Jasnej Góry w jej misji w Kościele i narodzie opisywał bł. kard. Stefan Wyszyński jako „wewnętrzne spoidło życia polskiego, siłę, która chwyta głęboko za serce i trzyma naród cały w pokornej, a mocnej postawie wierności Bogu i Kościołowi” a „Królowa Polski prowadzi naród do Syna swego i Jego Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Ukryty skarb Kościoła. Bierzmowanie w szpitalnej kaplicy

2026-05-02 12:05

Marzena Cyfert

Pamiątkowe zdjęcie bierzmowanej młodzieży

Pamiątkowe zdjęcie bierzmowanej młodzieży

Trzynaścioro pacjentów Przylądka Nadziei przyjęło sakrament bierzmowania w szpitalnej kaplicy we Wrocławiu. Uroczystości przewodniczył bp Maciej Małyga. W homilii mówił o duchowym ogrodzie, o który trzeba się troszczyć każdego dnia – szczególnie wtedy, gdy życie stawia trudne wyzwania.

– Trzynaścioro wspaniałych młodych ludzi przyjmie dzisiaj znamię Ducha Świętego. Każdy z Was przygotowywał się do tego na swój sposób, w tych warunkach, w których przyszło wam żyć. I po doświadczeniu wiary podjęliście decyzję, by przyjąć sakrament bierzmowania, światło Ducha Świętego i radość do swoich serc – mówił ks. Adam Skalniak, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję