Reklama

W polskim laboratorium wiary

12 lipca br. modlił się na Jasnej Górze arcybiskup Wiednia - kard. Christoph Schönborn wraz z klerykami i siostrami zakonnymi. Sprawował Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej, wcześniej zwiedził Bibliotekę Jasnogórską. Była to jego druga wizyta na Jasnej Górze. Pobyt kard. Schönborna w Sanktuarium Jasnogórskim był okazją do rozmowy na tematy, którymi żyje Europa i świat.

Niedziela Ogólnopolska 31/2005

Pamiątkowe zdjęcie w Bibliotece Jasnogórskiej - kard. Schönborn w środku
BPJG/Marek Kępiński

Pamiątkowe zdjęcie w Bibliotece Jasnogórskiej - kard. Schönborn w środku<br>BPJG/Marek Kępiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Niedziela”: - Jasna Góra jest duchową stolicą narodu polskiego. Jak Ksiądz Kardynał odbiera to miejsce?

Kard. Christoph Schönborn: - To miejsce jest jednym z największych sanktuariów w Europie, nawet na świecie, tu bije serce tego narodu.

- Czy Eminencja widzi jakąś szansę dla ożywienia ducha religijnego w dzisiejszej sekularyzującej się Europie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Ojciec Święty w 2000 r. na Światowym Spotkaniu Młodzieży w Rzymie powiedział następujące słowa: „Wiem, że wiara nie jest łatwa, ale jest możliwa”. Wtedy również wspomniał o laboratoriach wiary. Takimi laboratoriami wiary są przede wszystkim święte miejsca, gdzie starsi i młodzi mogą doświadczyć żywej wiary. I myślę, że takim miejscem jest Jasna Góra, do której przybywa wiele młodzieży. Możemy z całą pewnością powiedzieć, że Europa ma duszę, która znajduje się w takich właśnie miejscach.

- Ogromną rolę w Kościele odgrywają ludzie świeccy. Czy księża współpracujący ze świeckimi sami nie ulegają jakiejś sekularyzacji?

- Uważam, że jest to duże niebezpieczeństwo, tzw. samosekularyzacja Kościoła. Niebezpieczeństwo to tkwi w liturgii, w której za mało jest świętości i duchowości. Ale jest to także pytanie o styl życia w Kościele, czy my, kapłani, staramy się żyć prostym i ewangelicznym stylem życia.

Reklama

- Przybywa Ksiądz Kardynał z klerykami swojej archidiecezji. Jak, zdaniem Księdza Kardynała, powinno się wychowywać kleryków, żeby mogli sprostać swoim późniejszym zadaniom duszpasterskim?

- Muszę najpierw powiedzieć, że u nas, w Austrii, jest bardzo mało seminarzystów. Gdybyśmy nie otrzymali pomocy z zagranicy, szczególnie z Polski, nie bylibyśmy w stanie obsadzić wszystkich naszych parafii. Tylko w diecezji wiedeńskiej mamy 130 księży z Polski. Wykształcenie kleryków bazuje na czterech podstawach, tak jak dobry stół musi mieć cztery nogi. Są to: po pierwsze - wychowanie człowieka, po drugie - dobre wykształcenie intelektualne, po trzecie - dobry fundament duchowy i po czwarte - pastoralne podejście do człowieka, miłość do człowieka.

- Jak Ksiądz Kardynał ocenia, czy chrześcijanie w Europie dają dziś dostateczne świadectwo swej wierności Chrystusowi?

- W Europie chrześcijanie stanowią większość. Jeśli na co dzień będą oni potrafili ukazać swoją wiarę, to Europa odzyska na nowo swoje chrześcijańskie oblicze. Niestety, wielu ludzi boi się manifestowania swojej wiary. Dlatego trzeba nam ludzi z przekonaniem, ludzi na miarę Jana Pawła II, który swoją wiarą żył i tę wiarę przekazywał. Osobiście uważam, że Jan Paweł II wyeksponował wszystko, co najlepsze w Europie, by pokazać jej prawdziwe oblicze. On pokazał Europie, jak naprawdę powinno wyglądać chrześcijańskie życie. A na koniec pokazał nam także, jak powinna wyglądać śmierć chrześcijanina.

Reklama

- Stajemy dziś bezradni wobec tragedii w Londynie. Jak Europa może bronić się przed terroryzmem, który przychodzi z krajów islamskich?

- Na pewno trzeba terroryzm zwalczać, jak każde zło. Przed ślepym fanatyzmem żadne społeczeństwo nie jest jednak w stanie w pełni się obronić, zawsze jest narażone na zadawane ciosy. Najważniejsze, by nie okazywać obawy i strachu, bo taka postawa pobudza fanatyków do dalszych czynów fanatycznych. Musimy także wystąpić z naszymi oczekiwaniami wobec islamu, który powinien pokazać się jako religia tolerancyjna ludzi innych wyznań. Mamy też nadzieję, że w krajach, gdzie muzułmanie stanowią większość, będzie wprowadzona wolność religijna i nie będzie prześladowań mniejszości religijnych.

- Dziękujemy za rozmowę. Życzymy owocnego pobytu u Matki Bożej na Jasnej Górze - niech Maryja wyprasza wszelkie błogosławieństwo i potrzebne łaski Księdzu Kardynałowi oraz archidiecezji wiedeńskiej.

Msze św. na Jasnej Górze

Od poniedziałku do piątku (włącznie)
Kaplica Matki Bożej: 6.00, 7.00, 7.30, 8.00 (w języku łacińskim), 9.30, 11.00, 15.30, 18.30
Bazylika: 5.30, 6.00, 6.30, 7.00, 7.30, 8.00
Kaplica Serca Pana Jezusa: 9.00

W soboty
Kaplica Matki Bożej: 6.00, 7.00, 7.30, 8.15 (w języku łacińskim), 9.30, 11.00, 12.00, 15.30, 18.30
Bazylika: 5.30, 6.00, 6.30, 7.00, 7.30, 8.00
Kaplica Serca Pana Jezusa: 9.00

W niedziele i uroczystości
Kaplica Matki Bożej: 6.00, 7.00, 8.00 (w języku łacińskim), 9.30, 11.00, 12.00, 15.30, 17.00, 18.30, 20.15
Bazylika: 5.30, 6.30, 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 13.00, 17.00, 19.00

Podany program może ulec zmianie w zależności od potrzeb duszpasterskich i natężenia ruchu pielgrzymkowego.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

15 sierpnia przestanie być świętem kościelnym? Do Sejmu trafiła kontrowersyjna petycja

2026-10-03 16:30

[ TEMATY ]

petycja

Adobe Stock

Do Sejmu wpłynęła kontrowersyjna petycja dotycząca zmiany ustawy o dniach wolnych od pracy. Jej autor proponuje, aby 15 sierpnia pozostawał dniem wolnym, ale już nie z racji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, lecz jako Święto Wojska Polskiego. Zmiana nie oznaczałaby zniesienia kościelnej uroczystości, a wprowadzenie świeckiej podstawy prawnej dnia wolnego - informuje o tym radio RMF FM.

15 sierpnia w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tego samego dnia przypada także Święto Wojska Polskiego, związane z rocznicą Bitwy Warszawskiej 1920 r.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: dewastacja pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta

2026-10-04 21:19

[ TEMATY ]

pomnik

Diecezja sosnowiecka

Z ogromnym bólem i smutkiem przyjąłem wiadomość o dewastacji pomnika upamiętniającego Żydów – ofiary getta w Sosnowcu. Jako wspólnota Kościoła nie możemy milczeć w obliczu aktów wandalizmu, które profanują miejsca naznaczone krwią i cierpieniem naszych sióstr i braci - zwraca uwagę bp sosnowiecki Artur Ważny.

Niech odpowiedzią na to bolesne wydarzenie nie będą kolejne podziały, lecz modlitwa, refleksja i wzajemny szacunek, co również akcentuje bp Ważny: Tych, których to zdarzenie głęboko zraniło, otaczam dziś bliską modlitwą. Modlę się również za sprawców – o opamiętanie i zrozumienie zła, którego się dopuścili. Niech to trudne doświadczenie nie rodzi w nas kolejnych podziałów, ale zjednoczy nas wokół dobra i szacunku dla każdego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję