Reklama

Gadu-gadu z księdzem

Kto jest moim ojcem?

Niedziela Ogólnopolska 41/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W mojej internetowej skrzynce znalazłem ostatnio dziwny list. Ktoś podpisany jako „chrześcijanin” zwrócił się do mnie z prośbą, abym nie obrażał jego uczuć religijnych, nazywając papieża Ojcem Świętym. Jego zdaniem, Biblia wyraźnie mówi, abyśmy nikogo na ziemi nie nazywali ojcem, bo Ojcem jest tylko i wyłącznie Pan Bóg. Rzeczywiście, odnalazłem w Ewangelii takie stwierdzenie. Czy więc nazywanie papieża, biskupów, a także zakonników ojcami to coś złego? Jak to wszystko pogodzić z tradycją Kościoła, w którym do wielu osób mówimy per „ojciec” - np. ojciec duchowny?
Grzesiek

Tym pytaniem przypomniałeś mi upomnienie Jezusa, abyśmy nikogo na ziemi nie nazywali ojcem (por. Mt 23, 9). Dotknąłeś też mojego dawnego dylematu. Sam nie wiem, dlaczego przed laty studenci z naszego duszpasterstwa zaczęli się zwracać do mnie per „ojciec”, mimo że jestem księdzem diecezjalnym, a nie zakonnikiem. Trochę się wtedy buntowałem, bo przecież w żaden sposób nie należy mi się ten tytuł. Jednak studenci byli wytrwali i tak zostało, a na moje dylematy i wątpliwości jeden ze studentów odpowiedział mi konkretnie: „Bo my tu, na ziemi, potrzebujemy kogoś, kto nam będzie przypominał tego Ojca z nieba!”. Przekonałem się dzięki temu, że nie ma tu żadnej chęci uzurpowania sobie Boskości czy przywłaszczania sobie Boskich tytułów - ojcowie ziemscy w niczym nie dorównują jedynemu Ojcu, który jest w niebie, są jedynie śladem ojcostwa Boga. Jak się czyta Biblię w całości, to można zauważyć, że naród izraelski stopniowo dochodził do zrozumienia tego jedynego ojcostwa Boga, objawionego ostatecznie i definitywnie przez Jezusa. Najpierw ten tytuł miał znaczenie czysto ludzkie - ojcem był po prostu mężczyzna, który miał dzieci. W Biblii mnóstwo jest wskazań dotyczących roli ojca wobec dzieci. Czymś normalnym jest więc używanie tytułu ojca w relacjach rodzinnych. W Starym Testamencie ojcami nazywano również patriarchów i przywódców całych pokoleń i narodów. Biblia nazywa ojcem Abrahama. Na początku Ewangelii, kiedy podawany jest rodowód Jezusa, kilkakrotnie pada określenie „ojciec” w odniesieniu do przywódców poszczególnych pokoleń: „...Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama” (Mt 1, 3). Od początku Kościół nadawał ten tytuł zwłaszcza osobom, które prowadziły innych ku Bogu: Ojcowie Pustyni, Ojcowie Kościoła, ojcowie duchowni. Ich „ojcostwo” miało jedynie pomóc w zrozumieniu tego najpełniejszego ojcostwa Boga. W takim znaczeniu używamy tytułu „ojciec” w odniesieniu do papieża, mnichów, zakonników czy ojców duchownych. Oni mają nam przybliżyć ojcostwo Boga, a nie przysłonić je. Znany czeski kapłan i filozof - Tomáš Halik napisał kiedyś o swoim ojcu, któremu przed samą śmiercią podziękował za jedno: że dzięki niemu słowo „ojciec” nabrało cudownego znaczenia. Jego rodzony ojciec nie był szczególnie religijnym człowiekiem, ale dzięki jego postawie, trosce i miłości ks. Halik poznawszy Boga, zaczął się do Niego modlić słowami: „Ojcze nasz…”; wiedział, co to znaczy „ojciec” i dzięki temu odkrył najcudowniejsze ojcostwo Boga. O to chyba chodzi w tym nazywaniu niektórych ludzi ojcami. Pewnie, że to zobowiązuje, pewnie, że są ziemscy ojcowie, którzy są czasem przeszkodą w zrozumieniu ojcostwa Pana Boga, ale to nie znaczy, że trzeba się bać nazywać papieża, biskupów czy innych duchowych przewodników ojcami. Ci zaś muszą bardzo się starać, by czasem - tak jak arcykapłani - nie zapomnieli się w swojej roli i by tak wypełniali swoje ojcostwo, żeby wskazywało ono wszystkim na ojcostwo Boga.

Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się swoimi wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Na naszych stronach internetowych (www.niedziela.pl) otwieramy też specjalny adres, pod który można do nas napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jordania rozpoczyna przygotowania do obchodów 2000. rocznicy chrztu Jezusa

2026-08-10 20:42

[ TEMATY ]

Jordania

Vatican Media

W roku 2030 obchodzony będzie jubileusz 2000 lat od tradycyjnie przyjmowanej daty chrztu Jezusa przez Jana Chrzciciela, który miał się dokonać w miejscu znajdującym się na terenie dzisiejszego Al-Maghtas w Jordanii. W poniedziałek 10 sierpnia odbyło się pierwsze posiedzenie Krajowego Komitetu ds. Przygotowania Obchodów Drugiego Tysiąclecia Chrztu Jezusa Chrystusa, któremu przewodniczył premier Jordanii Jafar Hassan.

Komitet, w którego skład wchodzą ministrowie, przedstawiciele wspólnot religijnych i lokalnych społeczności oraz reprezentanci odpowiednich instytucji, jest krajowym organem odpowiedzialnym za przygotowanie i nadzór nad obchodami.
CZYTAJ DALEJ

Panie, daj mi mocną wiarę, abym nie wątpił w Twoją pomoc!

2026-08-10 12:31

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wiara mówi, że Bóg jest szczęśliwy, kiedy człowiekowi powodzi się dobrze. Że nie jest On Bogiem, który by zazdrościł szczęścia człowiekowi. Jest gotów przyjść mu z pomocą, kiedy jest o nią proszony. Nie narzuca się, ale też nie odmawia pomocy, kiedy człowiek zwraca się o nią do Boga.

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.
CZYTAJ DALEJ

Już w PRL- upamiętali o Żołnierzach Wyklętych

2026-08-10 22:34

Paweł Pasionek

W niedzielę 9 sierpnia mieszkańcy wsi Żmiąca tradycyjnie spotkali się na Mszy św. na wzgórzu Cuprówka, przy kapliczce – pomniku, aby modlić się zwłaszcza za czterech poległych żołnierzy podziemia antykomunistycznego wywodzących się z miejscowych rodzin: Ludwika Zelka, Wincentego Bukowca, Władysława Bukowca i Kazimierza Augustyna.

Eucharystii przewodniczył ks. kan. Jan Zając – ppor. Wojska Polskiego. W koncelebrze byli także ks. Marek Wójcik, proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żmiącej, ks. prałat Józef Trela, poprzedni proboszcz tej parafii oraz ks. Marek Kita, proboszcz Parafii Przemienienia Pańskiego w Jaworznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję