Reklama

Sakralne skarby

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tylu eksponatów ukazujących kult i sztukę sakralną diecezji sosnowieckiej do tej pory nie udało się zgromadzić w jednym miejscu. Uczynił to w 10. rocznicę powstania naszej diecezji dyrektor Muzeum w Sosnowcu Zbigniew Studencki, przygotowując wystawę pt. "Sztuka sakralna diecezji sosnowieckiej". 3 września biskup ordynariusz Adam Śmigielski SDB otworzył długo przygotowywaną i długo oczekiwaną wystawę.

Na wystawie zgromadzono ponad 120 eksponatów z 12 parafii: obrazy, rzeźby, monstrancje, kielichy mszalne, relikwiarze, zabytkowe ampułki, ornaty, kapy, dalmatyki, a nawet zegar z emblematem Bożogrobców. Jak powiedziała Niedzieli Ewa Chmielewska, komisarz główny wystawy, ekspozycja jest próbą syntezy młodej czasowo diecezji sosnowieckiej, a obejmującej swym zasięgiem parafie erygowane jeszcze w średniowieczu, będące niejednokrotnie miejscami znaczącymi dla polskiej historii. Jest także zasygnalizowaniem kierunków przyszłych badań nad różnymi aspektami sztuki sakralnej diecezji.

Autorki wernisażu starały się zaakcentować gotyckie, renesansowe i barokowe zabytki rzemiosła i tkanin. Współczesne przedmioty liturgiczne bowiem niejednokrotnie wykorzystywane są w liturgii do dzisiaj i stosunkowo łatwo można je zobaczyć. W przypadku rzeźby i malarstwa wystawa ukazuje w miarę pełny chronologicznie przekrój - od średniowiecza po wiek XX. Niestety ze względów organizacyjnych nie wszystkie zabytki można było pokazać. "Organizując wystawę, stanęliśmy jeszcze przed jednym ważnym problemem - wyjaśnia Ewa Chmielewska - wnętrze świątyni stanowi autonomiczną, wyjątkową całość, w której każdy element ma konkretne znaczenie i swoje miejsce. Wielowiekowe świątynie to księga napisana przez ludzi, posługujących się najcenniejszymi darami Bożymi - rozumem i inwencją twórczą, użytymi w celu głoszenia czci i chwały Boga. Każdy element wyjęty z kontekstu traci na znaczeniu i nie prezentuje się tak jak na swoim miejscu w świątyni. Jest to problem, z którym zmagają się wszyscy muzealnicy.

Aranżując wystawę, staraliśmy się zachować w miarę możliwości nastrój naturalnego dla eksponowanych dzieł otoczenia" - dodała.

Krótki przegląd sztuki sakralnej naszej diecezji zaczynamy od architektury. Na wystawie prezentowane są fotografie najstarszych i najcenniejszych świątyń, by przejść do konkretnych elementów wystroju wnętrza kościołów. Twórcy sztuki religijnej zwłaszcza artyści ludowi chętnie rzeźbią postać Chrystusa Frasobliwego. Na wystawie eksponowane są dwa tego typu dzieła z parafii św. Andrzeja Ap. w Olkuszu i św. Stanisława w Czeladzi. Nie brakuje także rzeźb przedstawiających wizerunki świętych. Niewątpliwie najpiękniejszym z nich jest drewniany posążek św. Barbary z XV w., na co dzień stający w olkuskiej farze. Nieodłącznym elementem wystroju wnętrz sakralnych są epitafia i nagrobki. Niejednokrotnie są to przykłady dobrej, ale nie monumentalnej rzeźby. Najstarszym i najpiękniejszym zabytkiem nagrobnym w naszej diecezji jest oczywiście pomniczek Kasi Pileckiej w kościele św. Jana Chrzciciela w Pilicy, przypisywany jednemu z najbardziej cenionych rzeźbiarzy renesansowych - Janowi Marii Padovano. Niestety oryginał ze zrozumiałych względów pozostał w Pilicy, a na wystawie można zobaczyć fotografię. Malarstwo sztalugowe to kolejny element wystawy. Możemy zobaczyć obraz Matki Bożej Passawskiej z parafii św. Wojciecha w Jaworznie, św. Józefa z kościoła św. Joachima w Zagórzu czy św. Izydora Oracza z parafii Trójcy Świętej w Będzinie. Nie zabrakło również szat liturgicznych, głównie ornatów. Najstarszy pochodzi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie i jest datowany na lata 1470-80. Nie sposób wymienić wszystkich eksponatów zgromadzonych w muzeum. Najlepiej wybrać się osobiście na wystawę i zobaczyć ją na własne oczy. Wystawa będzie czynna do 31 grudnia 2002 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Polaków o czytaniu Biblii

2026-02-04 11:29

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Niech rozwijają się wspólnoty i kręgi biblijne, w których można lepiej poznawać i rozważać Słowo Boże – powiedział Leon XIV, pozdrawiając Polaków podczas audiencji generalnej 4 lutego 2026 roku. W audiencji uczestniczyło wiele grup pielgrzymów z Polski, a także pielgrzymi, którzy przybyli indywidualnie.

Wojciech Rogacin – Watykan
CZYTAJ DALEJ

Razem, mimo zimna i ciemności. Siostry honoratki trwają z Ukrainą

2026-02-05 08:25

[ TEMATY ]

siostry honoratki

zimno i ciemność

trwają z Ukrainą

brak prądu i wody

Vatican Media

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Mróz, brak prądu i wody oraz narastające wojenne zmęczenie stały się codziennością sióstr honoratek na Ukrainie. W nieogrzewanych mieszkaniach temperatura spada nawet do 10 stopni, a mimo to siostry nie opuszczają ludzi. Towarzyszą im duchowo i materialnie w jednym z najtrudniejszych momentów trwającej wojny.

Zniszczona infrastruktura energetyczna sprawia, że w wielu regionach Ukrainy prąd dostępny jest jedynie przez kilka godzin dziennie. Jak podkreśla w rozmowie z Vatican News przełożona generalna Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi Matka Judyta Kowalska, warunki życia sióstr są bardzo trudne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję