Jan Paweł II był pierwszym spośród papieży, który zasiadł na trybunie stadionu jako kibic piłkarski na meczu pomiędzy Italią a Resztą Świata. Miało to miejsce w 2000 r. na Stadio Olimpico w Rzymie. Mało tego! Zmienił nawet ustalony program i obejrzał cały mecz, a nie - jak wcześniej uzgodniono - tylko jego pierwszą połowę. Po prostu postanowił opuścić stadion razem ze wszystkimi.
Wolne miejsce
Jan Paweł II był honorowym członkiem FC Barcelona. Dostawał co roku sezonowy karnet na mecze tego hiszpańskiego klubu piłkarskiego. Ponoć zawsze czekało na
Niego wolne miejsce na trybunach katalońskiego stadionu (na wszelki wypadek, gdyby jednak zdecydował się na przybycie)...
Jan Paweł II z uwagi na stan zdrowia przestał jeździć na nartach wcześniej, niż by tego sobie życzył, lecz... nie zaprzestał interesować się osiągnięciami Adama Małysza... Wtajemniczeni mówią, że chętnie oglądał jego skoki w telewizji. Zwycięstwa zaś przyjmował z wielką radością i entuzjazmem.
Departament sportu
Jan Paweł II na dwa lata przed swoją śmiercią powołał do życia watykański departament sportu. Promuje on sport jako część kultury i nieodzowny element rozwoju człowieka, służący pokojowi i międzyludzkiej solidarności.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.