Reklama

Ze świata

Ukraina

Polak - biskupem

Polski kapłan - ks. Jan Niemiec został 21 października biskupem pomocniczym łacińskiej diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Dotychczas był on rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Gródku Podolskim.
Biskup nominat urodził się 14 marca 1958 r. w Rzeszowie. Ukończył studia w miejscowej Wyższej Szkole Pedagogicznej (w latach 1977-81), następnie wstąpił do Seminarium Duchownego ówczesnej diecezji przemyskiej w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1987 r., po czym pracował duszpastersko, m.in. w Stalowej Woli. W 1991 r. ukończył studia na KUL-u w zakresie historii Kościoła. W 1992 r. wyjechał wraz z grupą księży swej diecezji do pracy duszpasterskiej w świeżo odrodzonej diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie.
W rozmowie dla Radia Watykańskiego powiedział, że swój pobyt na Ukrainie uważa za „cudowny czas i cudowne doświadczenie zetknięcia się z ludźmi i Kościołem, który był prześladowany i cierpiący, ale pozostał bardzo wierny Chrystusowi, bardzo świeży i pełen otwarcia na kapłana i Ewangelię”.
Za hasło swej posługi biskupiej ks. Niemiec chce obrać zawołanie swego patrona, Jana Chrzciciela: „Ecce Agnus Dei” - Oto Baranek Boży. „Jest to wskazanie na Chrystusa, który gładzi grzechy świata” - wyjaśnił nowy biskup.

Korea Południowa

Dzień Chorego

Seul - to miejsce centralnych obchodów XV Światowego Dnia Chorego, który odbędzie się 11 lutego 2007 r. Spotkanie będzie przebiegać pod hasłem: „Opieka duszpasterska i duchowa nad nieuleczalnie chorymi”.
Przyszłoroczne obchody rozpoczną się 9 lutego Dniem Teologicznym, podczas którego zostaną wytyczone kierunki pracy duszpasterskiej w służbie zdrowia tej części świata. Następnego dnia odbędzie się Dzień Pastoralny, przeznaczony głównie na refleksje nt. duszpasterstwa służby zdrowia, jej sytuacji i planów. 11 lutego będzie obchodzony jako Dzień Liturgiczny.
Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście z 13 maja 1992 r. do ówczesnego przewodniczącego Rady - kard. Fiorenzo Angeliniego. Zapowiedział w nim, że Dzień ten będzie obchodzony co roku 11 lutego, gdy Kościół katolicki wspomina pierwsze objawienie Matki Bożej w Lourdes. Papież wybrał ten dzień, ponieważ właśnie z narodowym francuskim sanktuarium maryjnym łączy się najwięcej cudownych uzdrowień, tak że jest ono uważane za swego rodzaju światową stolicę chorych.

Niemcy

Kościół oburzony

Przedstawiciele Kościoła katolickiego w Niemczech potępili ujawnione przez media fakty sprzed kilku laty dotyczące zbezczeszczenia przez żołnierzy tego kraju ludzkich zwłok w Afganistanie. Mieli się tego dopuścić członkowie sił pokojowych stacjonujących w tym kraju. 25 października „Bild” zamieścił na pierwszej stronie zdjęcia z 2003 r., przedstawiające najprawdopodobniej niemieckich żołnierzy z ludzką czaszką.
Niemiecki biskup polowy Walter Mixa „z oburzeniem i odrazą” zareagował na te fotografie, zarazem jednak przestrzegł przed zbyt pospiesznym wydawaniem ostatecznych wyroków. Katolicki kapelan Michael Waldschmitt, który do końca września towarzyszył niemieckim żołnierzom w Kabulu, powiedział agencji katolickiej KNA, że zachowanie żołnierzy i zakłócenie spokoju umarłych przyjęto w Afganistanie jako upokorzenie. Duchowny zaprotestował przeciwko poglądowi, jakoby pobyt na misji mógł doprowadzić żołnierzy do zdziczenia. Jego zdaniem, te „odrażające zdjęcia” mogą być raczej skutkiem tego, że żołnierze oglądają filmy przesiąknięte przemocą i grają w brutalne gry komputerowe.

Reklama

Węgry

Krwawa rocznica

Wielkie antyrządowe manifestacje towarzyszyły oficjalnym obchodom 50. rocznicy węgierskiego Października. W różnych punktach miasta protestowało 23 października nawet do 100 tys. ludzi. Domagali się ustąpienia premiera Ferenca Gyurcsanyego, który przyznał się, że kłamał w czasie kampanii wyborczej. Wyjątkową brutalnością wykazała się węgierska policja, strzelając do demonstrujących gumowymi kulami. Rannych zostało ok. 130 osób. Dwukrotnie pobito jezuitę o. László Vértesaljaiego. Mimo tego do końca starał się on chronić przed zbezczeszczeniem flagę narodową oraz nakłaniać ludzi do zachowania spokoju i nierzucania kamieniami. Władze i policja twierdzą, że nie przekroczono przepisów. Opozycja natomiast domaga się powołania przez Parlament Europejski specjalnej komisji śledczej i prosi o pomoc instytucje międzynarodowe.

Ludzie

Vittorio Messori

Twierdzi, że Kościół stał się największą ostoją rozumu. Wniosek taki wyciągnął Vittorio Messori na podstawie dwu ważnych przemówień Benedykta XVI z ostatnich dni. Na łamach „Corriere della Sera” włoski pisarz katolicki zachęcił do uważnego wczytania się w teksty, które Papież wygłosił na Kongresie Kościoła Włoskiego w Weronie i na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. W obu przemówieniach Ojciec Święty mówił o kryzysie współczesnej kultury i zagrożeniach, jakie niesie oddalanie się Zachodu od chrześcijaństwa.
Zdaniem Messoriego, ludzie chcą słuchać Benedykta XVI jak mądrego i wielkodusznego nauczyciela nie po to, aby się wzruszyć, ale by się czegoś nauczyć.
Messori to jeden z najbardziej znanych pisarzy katolickich. Jest autorem dwóch słynnych wywiadów: z Janem Pawłem II - „Przekroczyć próg nadziei” i z kard. Josephem Ratzingerem - „Raport o stanie wiary”. Ma 65 lat.

Rekordowa widownia

Ponad 10 mln osób obejrzało dwuodcinkowy film telewizyjny o Janie Pawle I, nadany 23 i 24 października przez pierwszy kanał włoskiej telewizji publicznej RAI. Widzów było dokładnie 10240000, czyli 37,83 proc. ogółu widowni telewizyjnej w tym momencie.
Daleko w tyle pozostały konkurencyjne programy telewizyjne, w tym popularny serial kryminalny komercyjnego Canale 5 pt. „Distretto di Polizia”, który obejrzało niewiele ponad 5 mln osób.
Film o Albino Lucianim wyprodukowała telewizja RAI. Reżyserował go Giorgio Capitani, który ma na swym koncie wiele innych filmów biograficznych, w tym o Janie XXIII. Dużo pochwał zebrał odtwórca roli Jana Pawła I - włoski aktor młodszego pokolenia Neri Marcoré.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mama, która przebaczyła

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 15

[ TEMATY ]

świadectwo

Krzysztof Tadej

Franciszka Strzałkowska – mama o. Zbigniewa Strzałkowskiego, błogosławionego z Pariacoto

Siedzieliśmy przy stole. W rękach pani Franciszka trzymała różaniec. Zobaczyłem w jej oczach ból. Za chwilę miała mówić o synu, który został zamordowany. To, co później usłyszałem, świadczy o jej świętości.

Franciszka Strzałkowska mieszkała w Zawadzie k. Tarnowa. Razem z mężem zajmowała się małym gospodarstwem rolnym. Państwo Strzałkowscy mieli trzech synów: Bogdana, Andrzeja i Zbigniewa. Ostatni z nich chciał zostać kapłanem. Franciszka Strzałkowska wspominała: – Dobrym dzieckiem był. Posłusznym. Chodził do kościoła. Był lektorem, ministrantem. Szanował ludzi starszych, nauczycieli. Dużo się modlił.

Zbigniew Strzałkowski w 1979 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Pragnął naśladować św. Franciszka i Maksymiliana Kolbego. Był niezwykle utalentowany. Po święceniach został wicerektorem Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. W 1988 r. wyjechał na misję do Peru. Pani Franciszka była zaniepokojona: – Mówiłam, że tam może być różnie. Zawsze się modliłam, żeby wytrwał, był dobrym kapłanem i żeby nic się tam nie stało – podkreśliła.

Syn pani Franciszki pojechał do Peru razem z o. Jarosławem Wysoczańskim. Zamieszkali w Pariacoto – małej, biednej miejscowości w peruwiańskich Andach. Rok później dołączył do nich o. Michał Tomaszek. Zbigniew Strzałkowski pisał do rodziny uspokajające listy. Nie chciał, żeby ktoś z bliskich dowiedział się o jego codziennych problemach. A tych nie brakowało. Parafia, którą objęli polscy misjonarze, była ogromna. Jej obszar można porównać z terenem, jaki zajmuje przeciętna polska diecezja. Znajdowały się tam siedemdziesiąt trzy wsie. Niektóre położone prawie 4 tys. m n.p.m. Polscy zakonnicy do wielu miejsc musieli dojeżdżać konno. Podróż do najdalszej wsi zajmowała 24 godziny.

Obok trudnych warunków problemem była działalność lewicowej terrorystycznej organizacji Świetlisty Szlak. Terroryści zamierzali wywołać rewolucję przy pomocy niezadowolonych mieszkańców wsi i miasteczek. Napadali na posterunki policyjne, podkładali ładunki wybuchowe. W Pariacoto większość ludzi nie popierało tych działań. Uczestniczyli w Mszach św., podziwiali Polaków, których życie wypełniały modlitwa, katechezy i organizowanie pomocy dla innych. To nie podobało się terrorystom. 9 sierpnia 1991 r. zostali przez nich zastrzeleni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. Ojciec Jarosław Wysoczański przeżył – w tym czasie był w Polsce.

W 2015 r., przed beatyfikacją polskich zakonników, realizowaliśmy film pt. Życia nie można zmarnować. W Zawadzie mama Zbigniewa mówiła, że wiadomość o śmierci syna całkowicie zmieniła jej życie: – Żyje się, bo się żyje, ale już nic nie cieszy. Pozostał ból. Pocieszenie można znaleźć tylko u Pana Boga i Matki Najświętszej. I dodała: – Mordercy za to, co zrobili, odpowiedzą przed Panem Bogiem. Niech to już Pan Bóg osądzi, a ja nie mam pretensji. Ani jednej złej myśli na nich.

Przed śmiercią Franciszka Strzałkowska udzieliła ostatniego wywiadu. Brat Jan Hruszowiec, promotor kultu męczenników, zanotował słowa tej świętej kobiety: „Trzeba się pogodzić z losem i po prostu przebaczyć. Nie życzę nikomu nic złego, nawet tym zabójcom. Nie czuję żadnego żalu w sercu do morderców, tylko przebaczenie. I życzę każdemu, żeby umiał przebaczyć, bo jak się żyje z darem przebaczenia, to się żyje piękną miłością”. Franciszka Strzałkowska zmarła w 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Liceum Sióstr Pijarek gotowe do przyjęcia uczniów

2020-05-27 21:53

[ TEMATY ]

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

ks. Janusz Sądel

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

Rok szkolny powoli dobiega końca i mimo, że od blisko dwóch miesięcy nic nie wygląda tak samo, to kadra pedagogiczna Liceum Sióstr Pijarek robi wszystko, aby jak najlepiej wypełniać swoje zadania w czasie kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa. Uczniowie od samego początku zamknięcia placówek odbywają lekcje online, nauczyciele kontaktują się z nimi poprzez komunikatory internetowe, a zadania domowe wysyłane są przez Internet. Mimo trudnej dla wszystkich sytuacji, nauczyciele starają się służyć uczniom swoim czasem, dyspozycyjnością i rozmową.

Dwa lata temu siostry Pijarki otworzyły w Rzeszowie, na ulicy Sanockiej 70 Liceum Ogólnokształcące. W tym roku serdecznie zapraszają do liceum wszystkich ósmoklasistów.

Dlaczego warto wybrać tę szkołę? Po pierwsze to kameralne liceum, gwarantujące indywidualne podejście do każdego ucznia, gdyż klasy są nie tak liczne, jak w większości polskich szkół. Tutaj nauczycie mają dla ucznia czas, a kadrę wzbogaca wykwalifikowany pedagog.

Po drugie- to liceum z wartościami, gdzie oprócz edukacji stawia się też na rozwój duchowy młodzieży. Jest to idealne miejsce dla tych, którym nieobojętna jest wiara. W szkole dzieje się wiele: są wymiany międzynarodowe, współpraca z Uniwersytetem Rzeszowskim i częste uczestnictwo w wykładach, np. na Wydziale Historii, wyjścia na spektakle teatralne, liczne wyjazdy, wycieczki, lekcje terenowe... a czasem po prostu relaks podczas nocy filmowych i dyskotek. W każdym razie - dzieje się dużo.

Liceum Sióstr Pijarek gwarantuje edukację na wysokim poziomie w klasach o profilach: językowo -prawnym, matematyczno- turystycznym i medycznym. Grupy profilowe są bardzo mało liczne, dlatego uczeń ma gwarancję indywidualnego podejścia, możliwości rozwijania swoich mocnych stron, a także podciągnięcia się z tych słabszych. Szkoła jest doskonale wyposażona- ekrany multimedialne, komputery, laboratorium chemiczne, biblioteka, ścianka wspinaczkowa, ogromna hala sportowa, boisko do koszykówki, profesjonalna bieżnia outdoorowa oraz siłownia pozostają do dyspozycji uczniów. Metodą live streaming odbędzie się również Dzień Otwarty, podczas którego będzie można bliżej zobaczyć szkołę (póki co- przez ekran komputera, a w przyszłości na żywo). Nauczyciele będą odpowiadać na wszystkie pytania uczniów, którzy zastanawiają się na wyborem liceum. Zainteresowani będą mogli wirtualnie pospacerować po szkole, poznać kadrę pedagogiczną, zasady rekrutacji i przekonać się, że to idealna szkoła dla wszystkich.

Wejdź na naszego Facebooka i Instagrama (Liceum Sióstr Pijarek) i śledź nas na bieżąco, a dowiesz się szczegółów odnośnie Dnia Otwartego. Bądź z nami, zobacz naszą szkołę.... i zostań. Zostań naszym uczniem. Nie będziesz żałował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję