Reklama

Odprawa pośmiertna

Prawo do odprawy pośmiertnej przysługuje, gdy są spełnione odpowiednie - zapisane w przepisach - warunki. Przede wszystkim dotyczy to osoby, która w chwili śmierci jest - a właściwie należy powiedzieć: była - pracownikiem lub pobierała po rozwiązaniu stosunku pracy zasiłek chorobowy. Oczywiście, musimy mieć do czynienia ze śmiercią pracownika i warunek trzeci - zmarły musi mieć członków rodziny uprawnionych do otrzymania odprawy.
Odprawa pośmiertna przysługuje, jeśli w chwili śmierci pracownik pozostawał w zatrudnieniu. Oznacza to, że między nim a pracodawcą musi istnieć stosunek pracy. Nie ma znaczenia podstawa zawarcia stosunku pracy. Może to być zatrudnienie na podstawie powołania, mianowania, wyboru i - co najczęściej ma miejsce - umowy o pracę. Warto wiedzieć, że nie ma tu znaczenia, czy pracownik był zatrudniony na cały etat, czy tylko na część etatu, np. 1/4. Odprawa będzie przysługiwała nawet wtedy, gdy pracownik będzie zatrudniony na okres próbny i na 1/8 etatu. Istotny jest tu tylko fakt, że pracownik pozostawał w zatrudnieniu.
Prawo do odprawy nie zależy też od zakładowego czy ogólnego stażu pracy. Nawet jeśli pracownik pracował tydzień, jego rodzina ma prawo do tego jednorazowego świadczenia. Prawo do odprawy nie zależy również od tego, czy w dacie śmierci pracownik faktycznie pracował. Zmarły mógł być pracownikiem, ale nie wykonywał faktycznie pracy, bo przebywał wówczas na zwolnieniu lekarskim bądź na urlopie wypoczynkowym, urlopie wychowawczym czy urlopie bezpłatnym. Jeszcze jeden istotny fakt - zmarły pracownik mógł przecież być zatrudniony w różnych miejscach, czyli miał kilku pracodawców. W takiej sytuacji rodzinie zmarłego przysługuje odprawa od każdego pracodawcy.
Wspomnieliśmy o tym, że rodzina ma prawo do odprawy nawet wtedy, gdy zmarły pracownik przebywał na zasiłku chorobowym. Dotyczy to również sytuacji, gdy na tym zasiłku przebywał po ustaniu zatrudnienia. Ten przypadek jednak jest obwarowany dwoma warunkami:
- niezdolność do pracy musi trwać bez przerwy co najmniej 30 dni;
- choroba musi powstać nie później niż:
* w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego spowodowanego np. rozwiązaniem stosunku pracy
* w ciągu 3 miesięcy od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego w przypadku choroby zakaźnej, której okres wylęgania jest dłuższy niż 14 dni, lub innej choroby, której objawy ujawniają się po okresie dłuższym niż 14 dni od początku choroby.
Pamiętajmy jednak, że po ustaniu tytułu ubezpieczenia w przypadku rozwiązania umowy o pracę i przebywania pracownika na zasiłku chorobowym nie może on podejmować działalności gospodarczej (wówczas musi się ubezpieczyć). Jeśli były pracownik nie podejmie innej pracy, nie będzie otrzymywał zasiłków (dla bezrobotnych czy przedemerytalnego) ani renty czy emerytury, jego rodzina w omawianej sytuacji ma prawo do odprawy pośmiertnej, jeżeli zachorował w ciągu 14 dni po ustaniu stosunku pracy, a następnie zmarł w okresie pobierania zasiłku chorobowego. Okres owych 14 dni wydłuża się do 3 miesięcy w przypadku chorób, o których napisaliśmy wyżej.
Odprawa przysługuje niezależnie od przyczyn śmierci, jak i miejsca zgonu. Zatem nie ma znaczenia, czy przyczyną śmierci była choroba spowodowana nadmiernym stresem w pracy, czy był to wypadek, czy nawet samobójstwo. Nie jest istotne też, gdzie się to zdarzyło: w domu, w pracy, na ulicy czy na wczasach… Fakty te nie mają również wpływu na wysokość odprawy. Ta jest uzależniona od okresu pracy pracownika u danego pracodawcy, a zatem od zakładowego stażu pracy. Jeśli pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy:
- krócej niż 10 lat - rodzinie przysługuje prawo do jednomiesięcznego wynagrodzenia,
- więcej niż 10 lat, ale mniej niż 15 lat - rodzina ma prawo do dwumiesięcznego wynagrodzenia,
- 15 lat i więcej - rodzinie przysługuje sześciomiesięczne wynagrodzenie.
Liczy się cały okres zatrudnienia u danego pracodawcy, nawet jeśli pracownik pracował u niego z przerwami lub zmiana pracodawcy nastąpiła na mocy przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę. Odprawę ustala się według obliczania wynagrodzenia jako ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Pamiętajmy również, że od odprawy pośmiertnej nie płacimy podatku dochodowego - uprawnieni członkowie rodziny otrzymują ją w pełnej wysokości.
Kto jest uprawniony do odprawy po śmierci pracownika? Przepisy wskazują na:
- małżonka zmarłego,
- innych członków rodziny, którzy spełniają warunki do uzyskania renty rodzinnej.
Odprawa nie przysługuje osobom pozostającym w konkubinacie lub w orzeczonej wyrokiem sądowym separacji.
Do renty rodzinnej zaś są uprawnieni:
- dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione po spełnieniu warunków wiekowych,
- wnuki, rodzeństwo i inne dzieci przyjęte na wychowanie (w tym również w ramach rodziny zastępczej) i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności,
- małżonek rozwiedziony, który ma orzeczone prawo do alimentów,
- rodzice zmarłego (uważa się za nich również ojczyma i macochę oraz osoby przysposabiające), jeżeli są niezdolni do pracy lub ukończyli 50 lat albo wychowują dzieci, wnuki czy rodzeństwo zmarłego.
Prawo do odprawy pośmiertnej, z wyjątkiem małżonka, jest uzależnione od spełnienia warunków do uzyskania renty rodzinnej. Nie jest ono jednak zależne od faktycznego pobierania renty. Odprawę pośmiertną dzieli się w częściach równych pomiędzy wszystkich uprawnionych członków rodziny. Jeżeli jednak tylko jeden członek rodziny jest uprawniony, przysługuje mu wówczas połowa odprawy.

(E)

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niebawem kanonizacja Karola de Foucauld oraz dwojga innych błogosławionych

2020-05-27 13:03

[ TEMATY ]

kanonizacja

Archiwum

Karol de Foucauld

Ojciec Święty upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania 8 dekretów, w tym 3 błogosławionych do kanonizacji. Datę tej uroczystości poznamy po konsystorzu, jaki w tej sprawie zwoła Ojciec Święty.

Jednym z nich jest bł. Karol de Foucauld.

Karol (Charles) de Foucauld urodził się 15 września 1858 r. w Strasburgu. Pochodził z rodziny arystokratycznej. W latach młodzieńczych utracił wiarę. W 1879 r. ukończył szkołę oficerską i odbył służbę wojskową w Oranie. Zafascynowany kulturą arabską w 1882 r. wystąpił z wojska i odbył podróż naukową do Maroka. Reportaże z niej przyniosły mu duży rozgłos, a Towarzystwo Geograficzne w Paryżu przyznało mu złoty medal. Pod wpływem swojej kuzynki i przyjaciela rodziny nawrócił się. W 1890 r. wstąpił do zakonu trapistów i przyjął imię Maria Alberyk. Od 1895 r. układał reguły nowych wspólnot zakonnych, oparte na duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu.

Zwolniony w 1897 r. ze ślubów zakonnych wyjechał do Ziemi Świętej, gdzie pod imieniem Karola od Jezusa prowadził życie kontemplacyjne przy klasztorze klarysek w Nazarecie. W 1901 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pod koniec tegoż roku osiedlił się w pustelni Beni Abbes w środkowej Algierii, pomagając tubylcom. Pełnił też funkcję duszpasterza w garnizonach francuskich w Afryce i był doradcą władz wojskowych w Hoggarze. Od 1904 r. przebywał wśród Tuaregów na Saharze, gdzie założył pustelnię w Tamanrasset. Tam m.in. przełożył Ewangelię na język tuareski. W 1916 r. zastrzelił go członek islamskiej sekty sufickiej sanusijja.

Duchowość de Foucaulda inspirowana jest ideą życia na pustyni: mieści w sobie samotność, surową ascezę i kontemplację, mające prowadzić do zjednoczenia z Bogiem. Charakteryzuje ją jednocześnie aktywność misyjna i świadectwo życia konsekrowanego, głównie przez pracę fizyczną, braterstwo i przyjaźń z ludźmi przy dostosowaniu się do stylu życia ubogich. Praca na własne utrzymanie ma być realizacją ślubu ubóstwa i naśladowaniem ukrytego życia Jezusa w Nazarecie.

Chociaż "brat Charles" marzył o braciach, zmarł samotnie. Dopiero w 17 lat po jego śmierci, w 1933 r. pięciu paryskich seminarzystów i księży udało się na Saharę, by tam prowadzić życie mnisze na podstawie reguły Karola de Foucauld i przyjmując nazwę Zgromadzenie Małych Braci Jezusa. W 1939 roku powstały Zgromadzenia: Małych Sióstr Jezusa oraz małych sióstr i braci od Ewangelii, a także kilka instytutów świeckich oraz grup nieformalnych i stowarzyszeń kościelnych. Są one obecne również w Polsce.

Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym toczył się w latach 1995-2003 i został zamknięty 4 marca 2003 r. w Mediolanie. Wzięła w niej również udział pochodząca z archidiecezji mediolańskiej kobieta, której cudowne uzdrowienie, za wstawiennictwem sługi Bożego, potwierdziła watykańska komisja lekarska. W obecności Jana Pawła II Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła 20 grudnia 2004 r. dekret uznający ten cud, co otworzyło drogę do beatyfikacji o. Karola de Foucauld. Papież-Polak nie zdążył już jednak ogłosić go błogosławionym i uczynił to 13 listopada 2005 r. w Watykanie Benedykt XVI.

Oparte na duchowości bł. Karola Zgromadzenie Małych Braci Jezusa jest dziś obecne w 44 krajach. Duży wpływ na ich formację miał słynny francuski filozof Jacques Maritain, który po śmierci żony wstąpił do zgromadzenia, w którym zmarł w 1973 r. Do Polski Mali Bracia przybyli w 1972 r.

Zgromadzenie Małych Sióstr Jezusa powołała do życia 8 września 1939 r. Magdalena Hutin w Algierii. Jest jednym z kilkunastu apostolatów powstałych w oparciu o duchowość bł. Karola de Foucauld. Obecnie tworzą je osoby wywodzące się z prawie 70 narodowości, które działają na wszystkich kontynentach, w 67 krajach. W Polsce zgromadzenie działa od 1957 r. Ponad 40 sióstr skupionych jest w kilku wspólnotach, m.in. w: Warszawie, Częstochowie, Machnowie, Krakowie-Nowej Hucie, Szczecinie, Lublinie. Liczą one zazwyczaj po kilka sióstr.

Kolejny dekret dotyczy cudu za przyczyną bł. Cezarego de Bus.

Cezary de Bus urodził się 3 lutego 1544 roku jako siódme z trzynaściorga dzieci swoich rodziców. W wieku 18 lat wstąpił do armii królewskiej i wziął udział w wojnie przeciwko hugenotom. W 1582 roku otrzymał święcenia kapłańskie. 29 września 1592 roku założył zgromadzenie Ojców Doktryny Chrześcijańskiej. Zmarł 15 kwietnia 1607 roku. Został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w dniu 27 kwietnia 1975 roku.

Trzeci z dekretów do kanonizacji dotyczy cudu za przyczyną bł. Marii Dominiki Mantovani.

Maria Dominika Mantovani (12 XI 1862-2 II 1934) - Włoszka, dziewica, współzałożycielka Zgromadzenia Małych Sióstr Świętej Rodziny; jej wielką pasją było katechizowanie i szerzenie wiary.

Była pierwszym spośród czworga dzieci, urodzonych w Castelletto di Brenzone w ubogiej rodzinie. Z powodu ubóstwa nie mogła ukończyć szkoły podstawowej, odznaczała się jednak wrodzoną inteligencją, która pozwalała jej wyrównać wiele braków wynikających z niedostatku wiedzy. Od najmłodszych lat okazywała też wielkie zamiłowanie do modlitwy i spraw Bożych. Podstawę jej życia wyznaczał od najmłodszych lat katechizm, którego uczyli jej rodzice, a którego prawdy potem ona sama przekazywała innym. Od dziecka apostołowała wśród swych rówieśniczek, kształtując ich cnoty dobrą lekturą, a zwłaszcza świadectwem własnego życia.

Wielki wpływ wywarło na nią przybycie do Castelletto, gdy miała 15 lat, bł. Józefa Nascimbeniego (1851-1922), który był tam najpierw nauczycielem (1877-85), a następnie proboszczem (do końca życia). Stał się on jej kierownikiem duchowym, a ona jego pierwszą, wytrwałą współpracowniczką w różnych działaniach parafialnych, zyskując sobie przy tym wielką sympatię i miłość tych, wśród których pracowała, zwłaszcza młodzieży. Żywiąc szczególną cześć do Maryi Niepokalanej złożyła 8 grudnia 1886 ślub dozgonnego dziewictwa.

Jej wielka gorliwość w wierze sprawiła, że gdy ks. Nascimbeni 6 listopada 1892 zakładał Zgromadzenie Małych Sióstr Świętej Rodziny, ona sama, marząc o całkowitym poświęceniu się Bogu, stała się współzałożycielką nowej wspólnoty i jej pierwszą przełożoną generalną. Wniosła własny, istotny wkład w opracowanie konstytucji zgromadzenia, opartych na Trzecim Zakonie Regularnym św. Franciszka i w formację sióstr, a jej osobiste świadectwo życia wyznaczyło w znacznym stopniu rozwój i ekspansję instytutu. Pod tym względem świetnie uzupełniała myśl i wizję założyciela, co uwidoczniło się szczególnie po jego śmierci, gdy mogła poprowadzić jego dzieło w wytyczonym przezeń kierunku. A gdy ona sama odchodziła z tego świata (w Weronie), zgromadzenie liczyło już ok. 1,2 tys. sióstr w 150 domach we Włoszech i za granicą. Beatyfikował ją św. Jan Paweł II 27 kwietnia 2003 roku.

CZYTAJ DALEJ

Celem jego życia było niebo

2020-05-27 21:44

Właśnie minęła 100.rocznica urodzin św. II. O istocie i znaczeniu świętości w życiu Jana Pawła II z bp. Kazimierzem Górnym rozmawia Natalia Janowiec

- W tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Niemalże każdy Polak kojarzy Ojca Świętego ze świętością. W 2010 roku papież Benedykt XVI przekonywał i zachęcał, że „Każdy powinien mieć jakiegoś świętego, z którym pozostawałby w bardzo zażyłej relacji, aby odczuwać jego bliskość przez modlitwę i wstawiennictwo, ale także, aby go naśladować”. W przypadku Jana Pawła II możemy powiedzieć, że te słowa najlepiej oddają jego postawę.

- Osoby beatyfikowane i kanonizowane są doskonałymi przewodnikami, aby jeszcze bardziej kochać Boga. Takim przykładem jest właśnie Jan Paweł II. Lista spotkań Jana Pawła II ze świętymi jest bardzo długa. W relacjach z takimi osobami papież Polak odnajdywał cenną pomoc dla wzrostu ludzkiego i chrześcijańskiego. Przepiękne są jego zapiski i kazania na ten temat. W tych ludziach poszukiwał dla świata wzorów godnych naśladowania. Odczytywał rzeczywistość i aktualność czasów.

- Jan Paweł II miał wielu przyjaciół, którzy dążyli ku świętości. Jednym z najważniejszych był kardynał Stefan Wyszyński, który wkrótce zostanie oficjalnie wyniesiony na ołtarze.

- Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński był ważną osobą w życiu Jana Pawła II. Prymasa Tysiąclecia traktował jak własnego ojca. Każde spotkanie z nim nacechowane zostało ojcowską troską i miłością. Choć dzieliła ich różnica pokolenia, nie zaprzestali na wzajemnej i serdecznej przyjaźni. Zdarzało się, że, gdy Wojtyła przyjeżdżał na imieniny do kard. Stefana Wyszyńskiego, przyzywał wstawiennictwa św. Stefana. Potrafił łączyć dwie postaci - świętego wyniesionego już do chwały nieba ze świętym na ziemi. Zarówno Wyszyński jak i Wojtyła cieszyli się wielką życzliwością i uznaniem papieża Pawła VI. Ojciec Święty szanował i doceniał przyjacielską więź polskich kardynałów. Papież okazywał wyjątkową serdeczność do obu postaci. Papieski wyraz uznania przejawiał się stałą obecnością wiernej kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą wręczyli mu dwaj kardynałowie.

- Mówi się, że dzień narodzin Jana Pawła II był „dniem narodzin dla nieba”.

- Jan Paweł II został włączony w wielką rodzinę nieba. Dziś wraz ze swymi braćmi i siostrami cieszy się obecnością Boga. Za życia również był jej członkiem. Od dzieciństwa przejawiała się w nim wewnętrzna, głęboka wiara, szacunek, przyjaźń i braterska miłość.

- Księże Biskupie, co było najważniejszym celem życia Jana Pawła II?

- Celem jego życia było niebo. Myśl o świętości pomagała Ojcu Świętemu przede wszystkim w prowadzeniu Kościoła i codziennym życiu osobistym. W nauczaniu, w podejmowaniu trudnych decyzji. W czasie swojego pontyfikatu gromadził i przechowywał niemalże wszystkie biografie świętych. Codziennie starał się przeczytać kilka, czerpiąc z nich inspirację w praktykowaniu cnót.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję