Reklama

Na temat...

Kto nie posmaruje...

Niedziela Ogólnopolska 2/2008, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedna z gazet opublikowała w listopadzie 2007 r. wyniki swego sondażu na temat: „Co pana(i) zdaniem powinno być priorytetem nowego rządu?”. Badania przeprowadzono wkrótce po skompletowaniu przez Donalda Tuska składu Rady Ministrów, a w dwa lata po utworzeniu poprzedniego rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Wyniki sondażu zdumiały mnie! 20 proc. sondowanych wypowiedziało się za obniżeniem podatku dochodowego, 25 proc. - za poprawą poziomu opieki zdrowotnej (a więc za uzdrowieniem służby zdrowia) i aż 35 proc. - za skuteczną walką z bezrobociem (zapewne w ramach zapowiedzianego „cudu gospodarczego”). Zaledwie 9 proc. za priorytet rządu Tuska uznało walkę z korupcją.
Przez dwa lata rząd Kaczyńskiego za jeden z fundamentów swej polityki przyjął rozbicie układów korupcjogennych. Powołanie i efekty pracy Centralnego Biura Antykorupcyjnego uważam za sukces, nawet jeśli niektóre działania CBA przypominały taniec słonia w składzie porcelany. Udało się doprowadzić do tego, że ludzie, którzy dotąd nie wyobrażali sobie życia bez łapówek, zaczęli się bać. Nikt nie znał dnia ani godziny, kiedy CBA się nim zainteresuje...
Opozycja zwalczała CBA z zawziętością tak wielką, że można było podejrzewać, iż nie chodzi tu tylko o zwykłą walkę polityczną (czyli: „cokolwiek robi PiS, jest złe”), lecz o obronę interesów zagrożonych wpływowych kół, w tym także mafijnych. To było widać jak na dłoni - i naiwnie wyobrażałem sobie, że ogół społeczeństwa doskonale już wie, co tu jest grane. I że w wyborach da temu wyraz. Nie chcę przeceniać wyników cytowanego wyżej sondażu, lecz wynika z niego jasno, iż myliłem się: polskie społeczeństwo - a przynajmniej bardzo duża jego część - nie chce walki z korupcją. Ba, nie dostrzega związku korupcji z sytuacją na rynku pracy, ze stanem gospodarki (również w aspekcie naszej współpracy gospodarczej z zagranicą), z funkcjonowaniem służby zdrowia, w ogóle - z funkcjonowaniem państwa. Zupełnie tak, jakby te dwa lata tworzenia przez rząd Kaczyńskiego atmosfery wrogiej wszelkim szarym strefom spłynęły po ludziach jak woda po kaczce...
Dlaczego tak jest? Mam swoją teorię w tej sprawie... Pamiętają Państwo kompromitację poprzedniego prezydenta RP podczas uroczystości w Katyniu, gdzie pojawił się „w stanie wskazującym”? Jakoś mu to wówczas szybko wybaczono. A dlaczego? Bo niejeden obywatel III RP mógł pomyśleć: „Cóż takiego? Ja też lubię wypić!”. A jaki to ma związek z tematem tego felietonu? Taki, że - obym się mylił! - ogromna liczba moich współrodaków w mniejszym lub większym wymiarze otarła się o łapownictwo: coś komuś „dała”, coś od kogoś „wzięła”. Więc może stąd niejako wrodzona pobłażliwość dla tego typu zachowań: „Cóż takiego? Żyć trzeba! A kto nie posmaruje...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Papież: tylko serca pełne pokoju budują sprawiedliwy i trwały pokój

2026-02-24 16:32

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nieznany dotąd wstęp Leona XIV do książki „Peace Be with You!”, wydanej przez HarperCollins, ukazuje pokój jako „dar i zobowiązanie” i „jedną z wielkich kwestii naszych czasów”. Od 24 lutego publikacja jest dostępna w Stanach Zjednoczonych i innych krajach anglojęzycznych jako angielska wersja książki „E pace sia!”, ogłoszonej w sierpniu 2025 r. przez Libreria Editrice Vaticana. Książka ukazała się po polsku nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu pod tytułem „Pokój wam!”.

We wstępie Papież Leon XIV podejmuje refleksję nad pokojem jako rzeczywistością o podwójnym wymiarze: „zarówno dar, jak i zobowiązanie”. Pokój jest - jak pisze - „darem od Boga budowanym przez mężczyzn i kobiety na przestrzeni wieków”, ale równocześnie zadaniem powierzonym ludzkiej odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Papież: tylko serca pełne pokoju budują sprawiedliwy i trwały pokój

2026-02-24 16:32

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nieznany dotąd wstęp Leona XIV do książki „Peace Be with You!”, wydanej przez HarperCollins, ukazuje pokój jako „dar i zobowiązanie” i „jedną z wielkich kwestii naszych czasów”. Od 24 lutego publikacja jest dostępna w Stanach Zjednoczonych i innych krajach anglojęzycznych jako angielska wersja książki „E pace sia!”, ogłoszonej w sierpniu 2025 r. przez Libreria Editrice Vaticana. Książka ukazała się po polsku nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu pod tytułem „Pokój wam!”.

We wstępie Papież Leon XIV podejmuje refleksję nad pokojem jako rzeczywistością o podwójnym wymiarze: „zarówno dar, jak i zobowiązanie”. Pokój jest - jak pisze - „darem od Boga budowanym przez mężczyzn i kobiety na przestrzeni wieków”, ale równocześnie zadaniem powierzonym ludzkiej odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję