Reklama

Wiara

Rady o. Pio dotyczące modlitwy

Całe nauczanie Ojca Pio, który nigdy nie głosił kazań, ani nie był misjonarzem, ogranicza się do nauk udzielanych podczas spowiedzi oraz do rozmów i korespondencji z duchowymi dziećmi. Był wielkim obrońcą modlitwy różańcowej, której popularność w latach jego życia nieco przygasła i to nie tylko wśród ludzi świeckich, ale także wśród wielu księży, uznających ją za modlitwę nudną, będącą reliktem średniowiecza. Ojciec Pio przekonywał, że modlitwa różańcowa jest „najwspanialszym darem od Matki Bożej dla ludzkości”.

[ TEMATY ]

różaniec

św. o. Pio

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Ojciec Pio nie tracił żadnej okazji, aby propagować modlitwę różańcową. Polecał ją wszystkim wiernym, a szczególnie swoim duchowym dzieciom oraz tym, którzy przychodzili do niego do spowiedzi lub po radę. Głosił: Różaniec jest potężną bronią, by zwyciężyć szatana, pokonać pokusy, zobaczyć serce Pana Boga, otrzymać łaski od Matki Bożej”.

Podziel się cytatem

Goście odwiedzający Ojca Pio, wśród których były osoby wszelkich zawodów, m.in. politycy, artyści, lekarze, słynne osobistości, otrzymywali od niego różaniec. Przy tej okazji prosił ich, aby go zawsze z sobą nosili i codziennie odmawiali przynajmniej jedną część, czyli pięć dziesiątków, które zapewnią im łaski i opiekę Matki Bożej. Różańce otrzymane od Ojca Pio obdarowani uważali zawsze za najcenniejszy podarunek.

Ojciec Pio podkreślał, że w tajemnicach Różańca, jak w pięknych obrazach, Matka Boża przekazuje nam wszystko, co było najważniejsze w Jej życiu, Jej dzieło, zaszczyty i zasługi, abyśmy się temu przypatrywali i to kontemplowali.

Reklama

Różańca dotyczą też rady, których Ojciec Pio udzielał w odniesieniu do modlitwy w ogóle. Podkreślał, że „łaska i upodobanie do modlitwy nie pochodzą z tej ziemi, lecz z Nieba”. Jego pouczenia o modlitwie są bardzo trafne i zarazem barwne: „Święty dar modlitwy znajduje się w prawej dłoni Zbawiciela. Odpowiednio do tego, na ile oczyścisz się z własnego «ja», to znaczy pozbędziesz się umiłowania swojej woli i swojego ciała i na ile zdołasz zakorzenić się w pokorze, w takim samym stopniu Pan udzieli ci tego daru… Pamiętaj, że łaski modlitwy to nie ziemskie, lecz niebieskie wody, a więc żaden z naszej strony wysiłek nie wystarczy do tego, aby wartko popłynęły”.

Podziel się cytatem

Pouczenia Ojca Pio o potrzebie modlitwy, mimo upływu lat, nie straciły nic ze swej aktualności. O. Alberto D’Apolito zanotował jego słowa, które na ten temat powiedział do swoich duchowych dzieci: „Pana Boga szuka się w książkach; znajduje się Go w modlitwie. Jeśli dzisiaj wiara ginie, to winić za to trzeba brak modlitwy. W książkach nie ma Pana Boga, lecz jest w modlitwie; im więcej się modlimy, tym bardziej wzrasta nasza wiara i znajdujemy Pana Boga. Wy, dzieci, nigdy nie zaniedbujcie modlitwy; módlcie się często w ciągu dnia. Odprawiajcie również medytacje. Znajdziecie i zobaczycie Pana Boga”.

Reklama

Zachęty do modlitwy były stałym elementem listów Ojca Pio i jego rozmów z duchowymi dziećmi. Oto jedna z nich: „Nie ustawaj nigdy w modlitwie. Jest ona istotą życia chrześcijańskiego. Ona zadaje gwałt Sercu Bożemu i wyjednuje potrzebne łaski. Bez modlitwy chrześcijanin byłby jak roślina pozbawiona powietrza”.

Różaniec jest ściśle związany z dziełem duchowych dzieci św. Ojca Pio. Dzieło to zainicjował i założył kapucyn, brat Modestino (1917-2011). Młodszy o 30 lat od Ojca Pio, był jego duchowym synem, związanym z nim głęboką braterską więzią. W 1956 roku, kiedy zrodził się pomysł dzieła, brat Modestino należał do wspólnoty kapucyńskiej w Agnone, miasteczku w regionie Molise. Myślał wówczas o niezliczonych dobrodziejstwach, jakich sam dostępował i jakich dostępowali wszyscy, których Ojciec Pio przyjął do grona swoich duchowych dzieci. Z żalem natomiast myślał o tych, którzy nie mogli udać się do San Giovanni Rotondo, aby prosić Stygmatyka o duchową adopcję. Zatroskaniem ogarniał tych, którzy po śmierci Ojca Pio chcieliby być pod jego ojcowską opieką.

Aby zostać przyjętym przez Ojca Pio na jego duchowego syna lub córkę, trzeba było spełniać określone wymagania. Przede wszystkim Ojciec Pio musiał dostrzec u kandydata wolę rzeczywistej przemiany życia i zapoczątkowanie nowej drogi.

Brat Modestino uważał, że każdy, kto przyszedł do Ojca Pio i go poznał, marzył o tym, żeby zostać jego duchowym dzieckiem. Modestino także pragnął, aby wszyscy, również po śmierci Świętego, mogli stać się jego duchowymi dziećmi. To pragnienie łączył z innym, które realizował już od dawna: pragnął szerzyć pobożność maryjną przez codzienne odmawianie Różańca.

Reklama

Z tymi dwoma pragnieniami brat Modestino w 1956 roku pojechał na wakacje do San Giovanni Rotondo, aby przez kilka dni przebywać blisko Ojca Pio. Podczas spowiedzi zapytał go: „Ojcze, chciałbym ustanowić w Agnone grupę duchowych dzieci Ojca”.

„Na czym polega to, o co prosisz? – spytał Ojciec Pio.

„Chciałbym przyjmować jako Ojca duchowe dzieci wszystkich tych, którzy zobowiążą się do codziennego odmawiania cząstki Różańca i do uczestnictwa w odprawianych od czasu do czasu Mszach Świętych w Ojca intencjach. Mogę to uczynić czy nie?”

Ojciec Pio rozłożył ramiona, wzniósł do nieba oczy i wykrzyknął: „Czyż ja, bracie Modestino, mogę zrezygnować z tego wielkiego dobrodziejstwa? Czyń to, o co mnie prosisz, a ja będę ci w tym towarzyszył”.

Po powrocie do Agnone brat Modestino z entuzjazmem rozpoczął swoją nową misję, dzięki której Różaniec się rozpowszechniał, a duchowa rodzina Ojca Pio się powiększała.

Będąc znowu w San Giovanni Rotondo, brat Modestino zwrócił się do Stygmatyka z zapytaniem: „Ojcze, co mam powiedzieć duchowym dzieciom Ojca?”. Ten odpowiedział: „Powtórz, że daję im całe moje serce, aby trwali w modlitwie i w dobrym”. Przy innym spotkaniu brat Modestino zapytał: „Ojcze, liczba duchowych dzieci Ojca jest już bardzo duża! Co mam robić – zatrzymać się, czy przyjmować następnych?”. Ojciec Pio odpowiedział głosem, od którego bratu Modestino zadrżało serce: „Synu mój, niech ich będzie jak najwięcej, gdyż oni bardziej są obdarzani od Boga, niż ja sam”.

19 września 1968 roku brat Modestino przyjechał do San Giovanni Rotondo z okazji przypadającej następnego dnia pięćdziesiątej rocznicy otrzymania przez Ojca Pio stygmatów. Uroczystość połączona była z międzynarodowym zjazdem Grup Modlitwy. Gdy Ojciec Pio po skończonej Mszy świętej zauważył brata Modestino, dał mu znak, żeby się do niego zbliżył, wobec czego Modestino podszedł i przy nim przyklęknął. Ojciec Pio zdjął swój różaniec zawinięty na nadgarstku i złożył go w jego ręce. Podając ten różaniec, Ojciec Pio milczał, ale z jego spojrzenia brat Modestino wyczytał: „Oto powierzam ci święty różaniec. Rozprzestrzeniaj go wśród moich dzieci”. Brat Modestino odebrał to jako potwierdzenie misji, którą podjął i do końca życia kontynuował. Dziękując za ten różaniec brat Modestino z „synowskim entuzjazmem” ucałował dłoń Ojca Pio, który wyszeptał mu do ucha:

Reklama

„Módl się za mnie”.

„Ojcze duchowy – odpowiedział Modestino – to ja potrzebuję Twoich modlitw”, a Ojciec Pio dodał: „Synu mój, powiadam ci, że sąd Boży jest surowy”.

Do grona duchowych dzieci Ojca Pio może dołączyć każdy w dowolnej chwili. Musi jednak spełniać określone warunki. Pierwotnie odnośnie do modlitwy były to dwa warunki:

1. Co wieczór o godzinie 21.00 jednoczyć się duchowo z niezliczoną rodziną Ojca Pio wokół jego grobu, wspólnie z nią odmawiając jedną cząstkę Różańca.

2. Co jakiś czas uczestniczyć w Mszy świętej odprawianej w intencjach św. Ojca Pio.

Te dwa warunki były możliwe do wypełnienia przez duchowe dzieci Ojca Pio pozostające pod opieką brata Modestino i mieszkające we Włoszech. Dla osób mieszkających w krajach położonych w innej strefie czasowej musiałaby to być godzina wcześniejsza albo późniejsza. Drugi warunek: „uczestniczenie co jakiś czas w Mszy świętej w intencjach Ojca Pio” nie miałby uzasadnienia po jego śmierci.

Pomysł modlitwy różańcowej o godzinie dwudziestej pierwszej powstał w 1969 roku, gdy brat Modestino został przeniesiony do klasztoru w San Giovanni Rotondo. Był szczęśliwy, że wszystko przypominało mu ukochanego Ojca duchowego. „Spełniało się marzenie wielu lat” – napisał w swej książce. „Mogłem wreszcie być blisko Ojca, który mimo że umarły, dawał mi się odczuć jako bardziej żyjący niż kiedykolwiek”. Wieczorem, gdy bracia wracali do swoich cel, Modestino schodził do krypty i tam przy grobie Ojca Pio odmawiał Różaniec, przesuwając paciorki koronki, na której on się modlił. Jak sam zaznaczył w swoich wspomnieniach: „Tam właśnie narodził się «Różaniec godziny dwudziestej pierwszej»”.

Reklama

W San Giovanni Rotondo, prawdopodobnie w pierwszych latach pobytu brata Modestino, został wydany Dyplom potwierdzający przynależność do duchowych dzieci świętego Ojca Pio. Zostały w nim podane „Niezbędne warunki, aby zostać duchowym dzieckiem świętego Ojca Pio z Pietrelciny:

1. Wieść życie intensywnie w Łasce Bożej.

2. Dawać świadectwo wierze słowem i czynem, żyjąc prawdziwie po chrześcijańsku.

3. Pragnąć pozostawać pod opieką św. Ojca Pio z Pietrelciny i cieszyć się owocami jego modlitw i czynów.

4. Naśladować cnoty czcigodnego Ojca, zwłaszcza jego miłość do Chrystusa Ukrzyżowanego, Najświętszej Eucharystii, Matki Bożej, do Ojca Świętego i całego Kościoła.

5. Za przykładem św. Ojca Pio codziennie odmawiać Różaniec.

6. Uczestniczyć we Mszy świętej w każdą niedzielę i obowiązujące święta.

7. Być przepełnionym duchem szczerej miłości bliźniego do swoich braci i sióstr”.

Warunek wymieniony w punkcie piątym nie zawiera już wskazań dotyczących godziny i ogranicza się do konieczności codziennego odmawiania Różańca za przykładem św. Ojca Pio. Odmawianie Różańca o stałej godzinie w wieczornej porze, codziennie, do końca życia, mogłoby być dla wielu osób zadaniem niewykonalnym.

W Dyplomie zrezygnowano także z konieczności „uczestniczenia co jakiś czas w Mszy świętej w intencji św. Ojca Pio”, zalecając w zamian uczestniczenie w obowiązującej wszystkich katolików Mszy świętej w każdą niedzielę i święta.

Reklama

Duchowe dzieci Ojca Pio cieszą się jego nieustannym wsparciem, a także owocami wspólnej modlitwy wszystkich, którzy duchowo lub fizycznie są obecni przy jego grobie i odmawiają Różaniec. Brat Modestino te dwa warunki uzupełnił, zgodnie z wymaganiami Ojca Pio: „Kto postanowi odmawiać tę błogosławioną modlitwę, będzie oczywiście musiał wyrzec się grzechu i naśladować, w miarę swoich możliwości, przykład świętego Ojca Pio. Po tym będą rozpoznawane duchowe dzieci Ojca: złączone słodkim jarzmem z Bogiem, będą kochać, będą się modlić i cierpieć tak, jak kochał, modlił się i cierpiał Ojciec Pio, dla dobra własnej duszy i dla zbawienia grzeszników”. Ojciec Pio zapewniał, że nieustannie ofiaruje Matce Bożej wszystkie swoje cierpienia, smutki i modlitwy za zbawienie swoich duchowych dzieci i za zbawienie wszystkich ludzi.

W swojej książce „Ja… świadkiem Ojca Pio” brat Modestino zaświadcza o licznych łaskach otrzymanych dzięki wstawiennictwu świętego Ojca Pio przez jego duchowe dzieci. „Bardzo liczne telefony, jakie otrzymuję, dotyczące otrzymanych łask, świadczą o tym, że Ojciec Pio wierny jest swej obietnicy. Ochrania w całkiem wyjątkowy sposób swoje duchowe dzieci, których o dziewiątej wieczór nie brakuje na spotkaniu ze Świętą Dziewicą, na odmawianiu jej Różańca”.

Podczas różnych spotkań Ojciec Pio mówił: „Jeżeli ktoś chce zostać moim duchowym dzieckiem, musi dobrze żyć. […] Aby stać się moim dzieckiem, musisz być bardzo dobrym dzieckiem Pana Boga. Jeśli zostaniesz moim duchowym dzieckiem, a nie będziesz czynić dobrze ze względu na Pana Boga, to nie będzie miało to sensu”.

Podziel się cytatem

Reklama

Informacja o tym, jak zostać duchowym dzieckiem Ojca Pio, znajduje się także w pracy zbiorowej „Święty Ojciec Pio – Cudotwórca” pod redakcją brata Mary Kalvelage FI. Oprócz obowiązków, jakie musi spełniać każdy, kto chce zostać duchowym dzieckiem Świętego, podane zostało zalecenie, aby osoby podejmujące te zobowiązania przesłały pisemne zgłoszenie do Narodowego Centrum Ojca Pio (W Polsce głównym ośrodkiem duchowości św. Ojca Pio jest klasztor kapucynów w Krakowie).

Przesłanie zgłoszenia stanowić będzie potwierdzenie istnienia i żywotności Dzieła duchowych dzieci św. Ojca Pio. Jest to bardzo ważne, ponieważ Dzieło to, w przeciwieństwie do Grup Modlitwy Ojca Pio, nie posiada żadnej struktury organizacyjnej ani żadnego organu.

2022-10-27 21:41

Ocena: +31 -7

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Nie mieszajcie mnie do tego uzdrowienia! To nie ja, to Matka Boża” - o. Pio o różańcu

[ TEMATY ]

różaniec

św. o. Pio

Adobe Stock

Ojciec Pio, jeden z największych świętych wszystkich czasów, nieustannie modlił się na różańcu. Zawsze widywano go modlącego się, z różańcem w ręku. Z tego powodu jego współbrat i zarazem biograf o. Alessandro da Ripabottoni oraz abp Paweł Carta określali go „żyjącym różańcem”.

Zamiłowanie do modlitwy różańcowej Ojciec Pio wyniósł z domu rodzinnego, w którym codziennie wieczorem, o stałej porze, rodzice wraz ze wszystkimi dziećmi wspólnie, na klęcząco, odmawiali Różaniec. Jego matka była bardzo pobożna, to samo można powiedzieć o jego ojcu, uważanym za człowieka, który nieustannie odmawiał Różaniec, a zamiłowanie do tej modlitwy przekazał swojemu synowi. Francesco, już jako mały chłopiec, sam odmawiał Różaniec podczas pilnowania owiec pasących się na Piana Romana. W styczniu 1903 roku, kiedy żegnał się z rodziną przed odjazdem do nowicjatu, jego Matka dała mu swój różaniec, który zachował do końca życia. „On dotrzyma ci towarzystwa w miejsce matki” – powiedziała to, żeby upewnić go o opiece Matki Bożej Różańcowej. Źródłem umiłowania modlitwy różańcowej przez św. Ojca Pio była jego miłość do Matki Najświętszej, którą również wyniósł z rodzinnego domu w Pietrelcinie i pogłębiał z każdym dniem w życiu zakonnym. Jego bezgraniczne oddanie Matce Najświętszej zaowocowało pragnieniem całkowitego upodobnienia się do Jej Syna, a także do Niej samej. Usilnie dążył do nabycia cnót określanych jako maryjne, przede wszystkim cnoty pokory, ubóstwa, gotowości do podejmowania ofiar i znoszenia wszelkich cierpień dla wzrostu Królestwa Bożego.

CZYTAJ DALEJ

O. Leon Knabit: Bądźmy roztropni

2023-01-30 08:12

[ TEMATY ]

duchowość

Fot. Robert Krawczyk/CSPB

Ludzie, którzy żyją tak, jakby Boga nie było, kierują się innymi zasadami, niż ludzie wierzący. Dla nas jest jasne, że Bóg dał Przykazania i człowiek powinien je zachowywać dla własnego dobra i dla dobra społeczności.

Zachowujemy więc je czasem z miłości do Boga, a czasem zwyczajnie z lęku przed karą. Niezachowanie przykazań jest grzechem – lekkim w sprawach mniej ważnych, a ciężkim w sprawach większej wagi. Jeśli zaś człowiek nie uznaje Pana Boga, to wtedy stawia się na Jego miejsce i on jest wtedy najważniejszy i decyduje o tym, co jest dobre a co złe. Przypomina się scena kuszenia z raju, kiedy szatan mówi, że po spożyciu zakazanego owocu „będziecie jako bogowie, znający dobro i zło”. Nie liczy się z prawem Bożym, a najwyżej z ludzkim albo tym co nakazuje ktoś silniejszy od niego.

CZYTAJ DALEJ

Papieża Franciszka „Ekumeniczna pielgrzymka pokoju” do Sudanu Południowego

2023-02-02 17:01

[ TEMATY ]

pilegrzymka

papież Franciszek

PAP/EPA/CIRO FUSCO

W dniach 3-5 lutego Franciszek odbędzie „ekumeniczną pielgrzymkę pokoju” do Sudanu Południowego. Towarzyszyć mu będą: honorowy zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej, arcybiskup Canterbury Justin Welby i moderator Zgromadzenia Ogólnego prezbiteriańskiego Kościoła Szkocji pastor Iain Greenshields. Jej hasłem są słowa Jezusa: „Proszę, aby wszyscy byli jedno”, zaczerpnięte z tzw. Modlitwy Arcykapłańskiej z Ewangelii św. Jana. Wcześniej, od 31 stycznia do 3 lutego, Ojciec Święty odwiedzi Demokratyczną Republikę Konga. Będzie to 40. podróż zagraniczna papieża w czasie jego prawie dziesięcioletniego pontyfikatu.

Wizyta ekumeniczna

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję