Właściwie trudno powiedzieć, ile obiektów krąży nad naszymi głowami, które popularnie określamy mianem satelit. Wśród nich znajdują się też wszelkiego rodzaju urządzenia, dzięki którym możemy np. oglądać kanały telewizyjne z najbardziej odległych zakątków świata lub też prowadzić rozmowy telefoniczne.
Poczytne miejsce nad naszymi głowami zajmują też obiekty wojskowe, których liczby przeciętny Kowalski raczej nigdy nie pozna. Ostatnio o jednym z nich było szczególnie głośno, gdyż miał on nawet spaść na terytorium naszego kraju. Rzecz dotyczy eksperymentalnego amerykańskiego satelity szpiegowskiego o nazwie NROL-21 (kryptonim US193), który miał zajmować się rozpoznaniem radarowym i krążył wokół Ziemi. Został on wystrzelony na orbitę 14 grudnia 2006 r. Po kilku tygodniach utracono nad nim kontrolę i łączność.
Amerykanie postanowili zatem go zniszczyć. Dlatego też z krążownika rakietowego USS Lake Erie znajdującego się na północnym Pacyfiku wystrzelili pocisk antybalistyczny typu SM-3 i na wysokości 247 km trafił on niesprawnego satelitę. Niektóre zaś jego szczątki pewnie już dawno spłonęły w atmosferze.
Hm… Skoro to był „eksperymentalny” satelita, to może jego zniszczenie też było pewną formą „eksperymentu”? Może właśnie chodziło o to, by pokazać światu technologiczną potęgę. Pewnie się tego nigdy nie dowiemy. W każdym razie w najbliższym czasie raczej nic nie powinno spaść nam na głowę.
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.
- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.
Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
Arcybiskup Fulton Sheen pokazywał, że każda metoda ewangelizacji musi być głęboko osadzona w Ewangelii – mówił w rozmowie z @JasnaGóraNews dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, ks. Maciej Będziński.
W Stanach Zjednoczonych odbędzie się dziś beatyfikacja arcybiskupa Fultona Sheena – jednego z najbardziej znanych katolickich kaznodziejów XX wieku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.