Reklama

Najważniejsza sprawa

Tadeusz Wrona
Edycja częstochowska 42/2002

W ostatnim programie Otwartego Studia Cybernetyki 7 w Telewizji Puls, prowadzonym przez częstochowianina Janka Pospieszalskiego, podjęto niezwykle ważną dyskusję na temat roli samorządu terytorialnego. Jako uczestnik tej debaty uważam, że temat jest kluczowy dla przyszłości naszego kraju, nie tylko dlatego, że wkrótce odbędą się samorządowe wybory.
Reaktywowanie polskiego samorządu terytorialnego 27 maja 1990 r. w pierwszych wolnych wyborach po II wojnie światowej było jednym z najważniejszych faktów tworzących suwerenne państwo. Idea samorządu wyrasta wprost z zasady pomocniczości, która od rodziny, poprzez wspólnotę lokalną, aż do społeczności większych buduje system organizacji społeczeństwa.
Dzięki samorządom w polskich gminach i miastach po 1990 r. (mając wreszcie wybranych prawdziwych gospodarzy) nastąpił wyraźny rozwój, zwiększyły się znacznie inwestycje komunalne, te najpotrzebniejsze w zakresie zaopatrzenia w wodę, gospodarki ściekowej, drogownictwa, lepiej organizowano sferę społeczną i edukacyjną.
Samorząd terytorialny to niekwestionowana zdobycz polskich przemian.
Dzisiaj znów rozpoczęły się tendencje do recentralizacji, odbierania tego, o czym decydowały społeczności lokalne i regionalne.
Minister scentralizował decyzję o finansowaniu lecznictwa, a samorządy zostały sprowadzone do roli właścicieli kamienic czynszowych z lokatorami z kwaterunku. Muszą utrzymywać obiekty, ponoszą odpowiedzialność społeczną za ludzi w nich zatrudnionych, równocześnie nie mają żadnego wpływu na rozdział środków finansowych.
Podobne plany dotyczą funduszy ochrony środowiska. Brak jest dotychczas ustawy o finansach jednostek samorządu terytorialnego. Weto prezydenta z września 2001 r. przekreśliło systemowe rozwiązania tej oczekiwanej ustawy.
Coraz więcej rządowych pomysłów realizowanych jest przy założeniu - "z centrum widać lepiej".
Mimo tych wszystkich problemów trzeba pamiętać, że samorząd to cała wspólnota mieszkańców miasta czy gminy, to my wszyscy. Jakość zarządzania miastem, uczciwość w podejmowaniu decyzji zależą bezpośrednio od tego, kogo wybieramy, dlatego akt wyborczy ma tak niezwykłe znaczenie, a jego skutki na wiele lat wpływają na sytuację w mieście. Szczególne będzie znaczenie wyborów w tym roku, ponieważ po raz pierwszy w sposób bezpośredni będą wybierani prezydent miasta, burmistrzowie i wójtowie. Samorząd to współdziałanie i współodpowiedzialność, to nie tylko inwestycje i prawo samorządowe. Samorząd to lokalny patriotyzm, to miłość do swojego miasta, poznawanie jego historii.
Samorząd to dialog z lokalnymi środowiskami gospodarczymi i społecznymi dla budowania jak najlepszej strategii rozwoju oraz wyprzedzania napięć i konfliktów.
Samorząd to troska o młodzież, aby kultywowała wartości rodzinne i zdobywając wiedzę, pamiętała, gdzie są jej korzenie.
Gorąco proszę o udział w wyborach samorządowych - od tego zależy przyszłość Częstochowy.

Reklama

Zlekceważona ambona

2019-10-08 14:18

Bp Andrzej Przybylski, Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 26

Mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii

Hans/pixabay.com

Jest taka znana anegdota, jak na początku Mszy św. zaczęło coś trzeszczeć w mikrofonie. Odprawiający ksiądz zamiast pozdrowienia wypowiedział uwagę: „Coś jest nie tak z tym mikrofonem!”. „I z duchem twoim” – odpowiedzieli wierni. Jak widać, nie tylko mikrofon może mieć swoje zakłócenia, ale również nasze słuchanie. Papież Franciszek ogłosił Niedzielę Słowa Bożego pewnie też po to, żeby zwrócić nam uwagę, że każda Msza św. jest ściśle związana ze słuchaniem słowa Bożego. Miejscem tej proklamacji jest ambona, nazywana czasem ołtarzem Słowa. Mam wrażenie, że ta część Mszy św. jest niekiedy lekceważona, a przynajmniej traktowana z mniejszym szacunkiem niż Liturgia eucharystyczna. A przecież mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii. Dzięki Bogu, klękamy jeszcze przed Najświętszym Sakramentem, a w momencie Podniesienia jesteśmy mocno skupieni i często uderzamy się w piersi, skruszeni przed tą najświętszą obecnością Pana. Kiedy natomiast zaczyna się czas czytań mszalnych i homilii, można odnieść wrażenie, że nastąpił czas rozluźnienia. Nie tylko dlatego, że siadamy wygodnie w ławkach. Wydaje się, że zatraciliśmy gdzieś głębokie przekonanie, iż każde z kierowanych do nas słów to prawdziwa mowa Boga, to program na nasze plany, problemy i pytania.

Kiepsko to czasem wygląda z obu stron ambony. Zdarza się, że lektor dopiero szuka właściwego tekstu, nie mówiąc już o tym, że widzi go pierwszy raz przed odczytaniem. Samo zaś czytanie wykonywane jest tak, jakby Pan Bóg nie miał nic ważnego do powiedzenia swojemu ludowi. A i my, księża, potrafimy się czasem zapomnieć i nie wykazujemy nadzwyczajnego skupienia, i za plecami czytających przygotowujemy się już do kolejnych czynności. A jak wygląda ambona od strony słuchających? I tu mamy sporo do naprawienia. W liturgii prawosławnej przed odczytaniem Ewangelii pada wezwanie: „Bądźmy uważni!”. Chciałbym czasem też tak wykrzyknąć przed Liturgią Słowa. Pewnie przerysowuję problem i mam świadomość, że jest dużo kościołów, w których słowo Boże odbiera należną cześć i szacunek, ale tak z miłości do Boga chcę po prostu przypomnieć: kiedy zaczyna się czytanie słowa Bożego – bądźmy uważni, żeby coś złego się nie stało z naszym duchem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nie stawiajmy przeszkód dziełu Boga

2019-10-16 10:52

st (KAI) / Watykan

„Ewangelizator nie może być przeszkodą w dziele stwórczym Boga, który «pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni» (1 Tm 2, 4), ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież kontynuował cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich i mówił o powszechność zbawienia ukazanej w dziele Piotra, który otrzymawszy wizję, włącza do wspólnoty chrześcijańskiej pogan nie należących do ludu Izraela. Słów Franciszka na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 17 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty podkreślił, że chrześcijanie są wezwani do wyjścia ze swoich ograniczeń i otwarcia się na innych, do życia bliskością, tym stylem życia wspólnego, który przekształca każdą relację międzyosobową w doświadczenie braterstwa. Nawiązał do wizji Księcia Apostołów, która mówiła mu, że obowiązujące w judaizmie kategorie czystości rytualnej straciły swą ważność w chrześcijaństwie, a Jezus Chrystus jest Panem wszystkich.

Dlatego Piotr godzi się wejść do domu ludzi nieobrzezanych i jeść razem z nimi. „Jego wizyta nie ma charakteru kurtuazyjnego, ale jest zaniesieniem słowa zbawienia tym, którzy go jeszcze nie usłyszeli” – zauważył papież.

Franciszek przypomniał, że w tym domu Piotr głosi Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego oraz przebaczenie grzechów każdemu, kto w Niego wierzy. Wówczas Duch Święty zstąpił na Korneliusza i jego rodzinę. I Piotr ochrzcił ich w imię Jezusa Chrystusa. Spotkało się to jednak z negatywną reakcją innych członków wspólnoty chrześcijańskiej. Jednak Piotr zaczyna rozumieć, że „wybór Izraela nie jest nagrodą za zasługi, lecz znakiem bezinteresownego powołania, aby był pośrednikiem Bożego błogosławieństwa pośród ludów pogańskich”.

„Nauczmy się od Księcia Apostołów, że ewangelizator nie może być przeszkodą w dziele stwórczym Boga, który «pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni» (1 Tm 2, 4), ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem” – powiedział Ojciec Święty. Zachęcił zgromadzonych, by nie stawiali przeszkód Bożej kreatywności, ale rozpoznali i sprzyjali wciąż nowym drogom, poprzez które Chrystus Zmartwychwstały wylewa swego Ducha na świat i przyciąga serca, dając się poznać jako «Pan wszystkich» (Dz 10,36)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem