Reklama

Prezent czy Pan Jezus

Niedziela Ogólnopolska 20/2008, str. 30

Katarzyna Link

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na jednym z forów internetowych na temat prezentów z okazji Pierwszej Komunii św. znalazłam taki błagalny zapis: „Mam Komunię św. 4 czerwca i wciąż nie wiem, co dać chrześniakowi. Jego brat bliźniak dostanie komputer i rower, mój dostanie od chrzestnego rower, a ja nie mam koncepcji, co dać. Pomocy!”. Wśród kilkunastu rad udzielonych przez internautów znalazły się m.in.: cyfrowy aparat fotograficzny, sprzęt RTV, telefon komórkowy, komputer i akcesoria komputerowe, skuter, rower, łyżworolki, odtwarzacz MP-3 lub MP-4, iPod, konsola do gier. Tylko trzy osoby zasugerowały, że z tej okazji dziecko powinno dostać Biblię, grę edukacyjną, książki religijne czy ikony…

Mieszkanie od dziadka

Reklama

W maju - okresie Pierwszej Komunii św., bardzo dobitnie wraca na wokandę kwestia mądrych prezentów dla dzieci. Niejedna osoba zastanawia się, czym się kierować przy wyborze prezentu dla ośmiolatka, by jednocześnie sprawić mu radość, być praktycznym w wyborze, dobrze wypaść w oczach rodziny i nie popaść przy okazji w długi. Kiedyś dzieci marzyły o lalce Barbie, klockach lego, zegarku, rowerze czy radiomagnetofonie. Dziś pragnienia dzieci, podsycane przepychem reklam telewizyjnych, przyprawiają dorosłych o zawrót głowy. Najgorsze jest jednak to, że coraz droższe prezenty niejednokrotnie coraz bardziej oddalają się od charakteru uroczystości. Jeden z proboszczów wspomina, że przeżył szok, kiedy się dowiedział, że dziadkowie z okazji Pierwszej Komunii św. kupili wnukowi mieszkanie... Okazja faktycznie jest wyjątkowa i nikogo nie powinny dziwić rozterki przy wyborze prezentu, niemniej ważne jest, żeby nie zapomnieć o tym, co jest najważniejsze w uroczystości Pierwszej Komunii św. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Komunia św. w przedziwny sposób dokonuje w naszym życiu duchowym tego, czego pokarm materialny w życiu cielesnym. Przyjmowanie w Komunii Ciała Chrystusa Zmartwychwstałego, «ożywionego i ożywiającego Duchem Świętym», podtrzymuje, pogłębia i odnawia życie łaski otrzymane na chrzcie. Wzrost życia chrześcijańskiego potrzebuje pokarmu Komunii Eucharystycznej, Chleba naszej pielgrzymki, aż do chwili śmierci, gdy zostanie nam udzielony jako Wiatyk” (1392). Owocem więc każdej, w tym również Pierwszej Komunii św., ma być głębokie zjednoczenie z Chrystusem - „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 56).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Tu nie o prezent chodzi, lecz o Pana Jezusa”

Reklama

Smutna rzeczywistość pokazuje, że chociaż uroczystość Pierwszej Komunii św. może być dla całej rodziny impulsem do odnowy życia chrześcijańskiego, nieraz staje się szeregiem męczących przygotowań, niezrozumiałych gestów i pokazem zasobności portfela. Prawdziwe znaczenie Eucharystii jest wtedy zagłuszone, a tymczasem od właściwego przeżycia Pierwszej Komunii św. może zależeć późniejsze życie duchowe człowieka. Warto się więc zastanowić, z czym dziecku będzie się kojarzyć pierwsze przyjęcie Ciała i Krwi Chrystusa, jeśli będzie myśleć o rowerze, komputerze czy innym prezencie. - To jedno z najważniejszych świąt w życiu chrześcijanina i jego rodziny staje się paranoją, kiedy dziecko bardziej czeka na prezent niż na Pana Jezusa - mówi katechetka ucząca w jednej z lubelskich szkół. - Bardzo trudno jest zwłaszcza wtedy, gdy dzieci już w ostatnim tygodniu przygotowującym do uroczystości licytują się, co dostaną od dziadków czy chrzestnych. Wtedy te, które wiedzą, że nie dostaną komputera czy roweru, czują się gorsze. A tu przecież nie o prezent chodzi, lecz o Pana Jezusa - podkreśla. Również kapłani i katecheci proszą rodziców, by wręczać dzieciom podarunki po Mszy św., bo wtedy jest szansa, że będą mniej rozkojarzone. Rodzice Wojtka, który niedługo przystąpi do Pierwszej Komunii św., mają już dla niego prezenty. - Nasz syn dostanie łańcuszek z krzyżykiem, grę edukacyjną i Biblię - mówi pan Marek. - I tyle - dodaje, widząc moje zdziwienie. - Nie planujemy dawać mu innych prezentów z tej okazji. „Świeckie” prezenty dostanie na urodziny czy imieniny. Teraz koncentrujemy się na przyjęciu Pana Jezusa i Wojtek to rozumie.

Prezent? - tak, ale mądrze

Dr Aleksandra Gała, psycholog i psychoterapeuta, mówi, że wagę Pierwszej Komunii św. jako ważnego święta warto podkreślać na różne sposoby, np.: pięknym ubraniem, wykwintniejszym jedzeniem przy specjalnie udekorowanym stole, zaproszeniem osób, z którymi chce się dzielić przeżycie wydarzenia. Jednak „to wszystko ma służyć przybliżeniu rzeczywistości, którą świętujemy. Znaki zewnętrzne mają pomóc odsłaniać rzeczywistość wewnętrzną”. Pani doktor podkreśla, że w tej logice ma swoje miejsce również obdarowywanie prezentami, które mówią, że chce się komuś zrobić przyjemność, uczynić go szczęśliwszym, a poza tym są pamiątką, która po latach przypomina o przeżytym wydarzeniu. - Na przykład św. Tereska wspomina, że w dniu swojej Pierwszej Komunii św. dostała prześliczny złoty zegarek. Wyraźnie nie zaszkodziło to jej rozwojowi wiary. Jednak „prezenty mogą przeżywanej rzeczywistości nie tylko nie odsłaniać, ale wręcz ją zaćmiewać - ostrzega dr Gała. - Tak się dzieje, gdy dziecko jest źle przygotowywane na spotkanie z Jezusem. Oczekuje bardziej na spełnienie mniej lub bardziej zewnętrznego rytuału niż na osobowe spotkanie z Bogiem. Wtedy najważniejsze staje się to, co zewnętrzne. Może to być także prezent, który zaczyna dominować w przeżyciach dziecka, a z tym, co jest istotą dnia Pierwszej Komunii św., niewiele ma wspólnego. Dzieci czasem licytują się pierwszokomunijnymi prezentami, a to jest przeciwne duchowi tego święta. Czas Pierwszej Komunii św. można przecież wykorzystać wychowawczo, zachęcając dziecko do naśladowania Jezusa: dostrzegania trudnej czasem sytuacji innych dzieci, dzielenia się dobrem, a w żadnym razie niesprawiania przykrości tym, którzy mają mniej.

Zobowiązanie na zawsze

Jan Paweł II apelował do rodziców dzieci pierwszokomunijnych w 1997 r. w Zakopanem: „Przynosząc kiedyś wasze dzieci do chrztu, zobowiązywaliście się do wychowania ich w wierze Kościoła i w miłości do Boga. Te dzieci, które po raz pierwszy przystąpiły do Komunii św., są znakiem, że o tym zobowiązaniu pamiętacie i szczerze staracie się je wypełniać. Proszę was, nie rezygnujcie z tego nigdy. Nie dajcie się zwieść pokusie zapewniania potomstwu jak najlepszych warunków materialnych za cenę waszego czasu i uwagi, które są mu potrzebne do wzrastania w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi (Łk 2, 52)”. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w czasie przygotowań i poszukiwań prezentów dla tych, którzy mają być „solą ziemi i światłem świata”. Bo nie o to chodzi, żeby nie dawać prezentów, ale - by nie zgubić w tym Pana Jezusa.

2008-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor z znany z roli w "U Pana Boga za piecem"

2026-08-11 11:38

TVP

Andrzej Beya-Zaborski

Andrzej Beya-Zaborski

W wieku 75 lat zmarł Andrzej Beya-Zaborski aktor teatralny i filmowy, najbardziej znany z roli komendanta policji z serii filmowej „U Pana Boga...” - poinformował we wtorek Białostocki Teatr Lalek, z którym aktor był związany zawodowo.

Informację o śmierci aktora podały na swoich profilach na Facebooku: Białostocki Teatr Lalek (BTL) a także miasto Białystok oraz województwo podlaskie. Informację potwierdził PAP dyrektor BTL Jacek Malinowski, który powiedział, że Beya-Zaborski odszedł po długiej chorobie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję