Reklama

Gdy kwitną kasztany

Niedziela Ogólnopolska 23/2008, str. 38

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyzwyczailiśmy się mówić o tych drzewach - kasztany, choć tak naprawdę to drzewo nazywa się kasztanowcem zwyczajnym (Aesculus hippocastanus). Są to okazałe drzewa, a ich ojczyzną jest Azja Mniejsza. Kasztanowiec kwitnie w maju (zwykle na egzaminy maturalne), ma kremowo-białe dekoracyjne kwiaty, z karminowymi plamkami. Jesienią na drzewach dojrzewają kolczaste torebki nasienne, a w nich nasiona, czyli lśniące brązowe pospolite kasztany. Są one przysmakiem dla wielu zwierząt domowych. Z radością zbierają je dzieci i wykonują z nich przeróżne ludziki i zwierzątka. Specjaliści od promieniowania żył wodnych polecają, by woreczki z kilkunastoma kasztanami układać w miejscach spoczynku (np. pod materacem) - ma to neutralizować szkodliwe działanie żył wodnych, a tym samym korzystnie wpływać na nasze zdrowie. Taką mocą kasztany obdarzone są przez rok, potem trzeba je wymienić na nowe.
Surowcem zielarskim są: kwiaty, kora kasztanowca i owoce, zarówno te dojrzałe, jak i niedojrzałe. Zawierają one m.in. saponiny, związki kumarynowe, flawonoidy, cukry i garbniki. Wyciągi z kwiatów i kory oraz preparaty z nasion kasztanowca stosowane są jako środki hamujące powstawanie wysięków i obrzęków oraz zmniejszające kruchość naczyń krwionośnych. Używane są w leczeniu hemoroidów i zaburzeń w ukrwieniu tkanek (bolesność, mrowienie, pieczenie, bóle stawów, kręgosłupa, ramion, kurcze mięśni łydek itp.). W medycynie ludowej sok ze świeżych kwiatów zalecano pić przy zatorze i zapaleniu żył w nogach. Obecnie skutecznym preparatem na tego rodzaju dolegliwości jest krem „Venitan”, dostępny w aptekach.
Lekarstwa kasztanowcowe chronią nas przed zakrzepami krwi, przed udarami mózgu i zawałami serca. Wyciągi kasztanowcowe służą też do wyrobu poszukiwanych kremów przeciwsłonecznych, bo zawarta w nich eskulina pochłania niekorzystne promieniowanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV odleciał z Francji do Rzymu

2026-09-28 19:40

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

odleciał do Rzymu

Vatican Media

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.

Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję