Reklama

Sól ziemi

Dyskryminacja rodziny

Niedziela Ogólnopolska 19/2009, str. 31

Jan Maria Jackowski
Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 9 książek i ponad 700 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 ty

Jan Maria Jackowski<br>Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 9 książek i ponad 700 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 ty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedawno w mediach podano, że w Polsce już co piąte dziecko rodzi się poza małżeństwem. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, na które powołali się autorzy doniesień, obecnie w naszym kraju jest pięć razy więcej nieślubnych dzieci niż przed 30 laty. Wzrost liczby nieślubnych dzieci był szeroko komentowany. Podkreślano, że ulega zmianie tradycyjny model rodziny i pojawienie się dziecka niekoniecznie oznacza ślub. Powtarzano modne w niektórych środowiskach stwierdzenie, że „liczy się miłość, a nie papierek” i „ślub nie jest do niczego potrzebny”. Niektórzy utyskiwali, że do Francji, w której poza małżeństwami rodzi się więcej dzieci niż w małżeństwach, jest nam jeszcze bardzo daleko… Przyczyn zwiększania się odsetka dzieci urodzonych poza małżeństwem jest wiele. Zazwyczaj pomija się jednak milczeniem czynnik prawnoekonomiczny.
Tymczasem w Polsce pełna rodzina jest dyskryminowana przez państwo, a konkubinaty z dziećmi czy samotni rodzice z dziećmi są preferowani. Na przykład system podatkowy w Polsce jest antyrodzinny. W 2004 r. rząd SLD doprowadził do znowelizowania ustawy o świadczeniach rodzinnych w taki sposób, że opłacalne stało się bycie samotnym rodzicem albo rozwiedzionym, gdyż osoby samotnie wychowujące dzieci w przeciwieństwie do pełnych rodzin uzyskały przywilej w postaci wspólnego opodatkowania z dzieckiem. Ta jawna niesprawiedliwość spowodowała lawinowy wzrost rozwodów (tzw. socjalnych) oraz zjawisko samotnych matek, które żyją ze swymi partnerami, ale nie zawierają małżeństwa, bo stracą na tym finansowo. Jakby tego było mało, w przyjętą w czasach rządów PiS-u ustawę przywracającą Fundusz Alimentacyjny wpisano zasadę dzielącą w Polsce dzieci na „lepsze” i „gorsze”. Dzieci bowiem wychowywane przez samotnych rodziców są uprzywilejowane - mają znacznie korzystniejsze kryteria dochodowe, od których zależy zasiłek, niż dzieci w rodzinach pełnych.
Dzieci samotnych matek korzystają też w wielu gminach ze znacznie korzystniejszych zasiłków socjalnych niż dzieci z pełnych rodzin. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że dzieci muszą być traktowane jednakowo, niezależnie od tego, czy rodzice ich się rozwiedli, czy też nie. Jeżeli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, to nie może od strony podatkowej zatrudnić na umowę o pracę w swojej firmie współmałżonka (oczywiście konkubinę czy konkubenta może) i odliczyć kosztów zatrudnienia od podstawy opodatkowania. Gdy mąż spowoduje wypadek samochodowy, w którym ucierpi żona - współpasażerka, nie należy się jej odszkodowanie z obowiązkowej polisy OC. Natomiast gdy jedzie z obcą osobą, np. z „przyjaciółką”, to ona otrzymuje odszkodowanie. W świetle obowiązującego prawa każdy radny, wójt, burmistrz czy prezydent miasta w Polsce ma obowiązek złożyć specjalne oświadczenie. Precyzyjnie wyjaśnia w nim, czy jego współmałżonek i inne bliskie osoby (rodzeństwo, szwagier, rodzice) prowadzą działalność gospodarczą i czy korzystają z majątku gminy, w której składający oświadczenie jest samorządowcem. Musi złożyć też oświadczenie, czy współmałżonek jest zatrudniony w instytucjach podległych organowi, w którym jest radnym albo wysokim urzędnikiem. Dlaczego osoba publiczna żyjąca z kimś w konkubinacie nie musi składać takiego oświadczenia? Jeżeli w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada jawności i osoba publiczna musi ujawnić swoją sytuację materialną i osobistą oraz istnieje ustawowe domniemanie, że sytuacja zawodowa współmałżonka może mieć wpływ na działanie jej współmałżonka pełniącego funkcję publiczną, to dlaczego osoba zamieszkująca z konkubentem ma być zwolniona z tego domniemania? Czy to nie jest jawna dyskryminacja instytucji małżeństwa względem tzw. wolnych związków?
Państwo - jak wynika z tego bardzo skrótowego przeglądu - ma nastawienie antyrodzinne, co jest ewidentnie sprzeczne z konstytucją. Zastanawiające, że politycy, którzy tak bardzo lubią podkreślać, że zależy im na dobru rodziny, nawet gdy dojdą do władzy, nie robią nic, by zmienić ten jawnie niesprawiedliwy stan rzeczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Górski Karabach: zburzenie katedry Matki Bożej w stolicy Stepanakercie`

2026-04-24 16:31

[ TEMATY ]

Kościół

Vatican Media

Katedra została zburzona 21 kwietnia decyzją obecnych władz republiki Górskiego Karabachu, ormiańskiej enklawy, od dwóch lat okupowanej w całości przez Azerbejdżan. Stało się to trzy dni przed Dniem Pamięci o Ludobójstwie Ormian. 24 kwietnia 1915 roku władze tureckie aresztowały i straciły w Stambule ormiańską elitę polityczną i intelektualną - przypomina Vatican News.

Katedra została konsekrowana w 2019 r. przez Karekina II, patriarchę Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, Katolikosa Wszystkich Ormian. Jak wyjaśnia włoski portal Korazym, zajmujący się życiem Kościoła katolickiego i tematyką społeczną, katedra symbolizowała duchowe odrodzenie w Stepanakercie (obecnie Chankendi) po latach represji religijnych za czasów sowieckich: „35-metrowej wysokości świątynia z 24-metrową dzwonnicą dominowała urbanistyczny pejzaż miasta. Stanęła w miejscu starego kościoła, zamkniętego przez władze komunistyczne. Dla Ormian katedra była symbolem żywej wiary, pamięci i religijnej tożsamości”.
CZYTAJ DALEJ

Nie bądź obojętny - oddaj krew i ratuj życie

2026-04-25 13:16

2LBOT

„W boju i potrzebie krwi nie szczędząc” - terytorialsi oddają krew i zapraszają do wspólnej akcji.

26 kwietnia w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie odbędzie się akcja honorowego krwiodawstwa w ramach ogólnopolskiej kampanii „W boju i potrzebie krwi nie szczędząc”. W wydarzeniu licznie uczestniczyć będą żołnierze - honorowi dawcy krwi z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, którzy kierują otwarte zaproszenie do innych służb mundurowych i mieszkańców Lublina aby włączyć się do tej akcji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję