Reklama

30 lat temu się zaczęło…

Niedziela Ogólnopolska 22/2009, str. 10-11

Adam Bujak/Biały Kruk

Komunistyczne władze PRL nie pozwoliły Papieżowi przyjechać do Ojczyzny na 8 maja 1979 r. W ten dzień bowiem przypadało 900-lecie śmierci św. Stanisława, biskupa i męczennika - symbolu niezależności Kościoła od władzy, jednego z patronów Polski, patrona archidiecezji krakowskiej, której biskupem przez 20 lat był Karol Wojtyła.

Strach przed św. Stanisławem

Coroczne majowe procesje w Krakowie ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę miały - i mają do dziś - tradycyjnie silny charakter religijno-patriotyczny. Jakże często uczestniczył w nich Prymas Tysiąclecia, więziony i gnębiony na początku lat 50. przez komunistyczne władze polskie, które chciały go złamać. Nic dziwnego, że rządzący bali się fali manifestacji przy okazji jubileuszowych obchodów 900-lecia śmierci św. Stanisława z udziałem Papieża i Prymasa.
Bali się (okazało się, że słusznie) rozbudzenia w narodzie pokładów sił duchowych, które z czasem zdolne byłyby rozsadzić pęta komunistycznej niewoli. Św. Stanisław był bardzo odważnym biskupem, sprawy Boże były dla niego najważniejsze. Nie zawahał się upomnieć monarchy, który grzeszył. Przypłacił to życiem - król Bolesław Szczodry, władca tyleż zdolny, co porywczy, zamordował biskupa podczas sprawowania przezeń Mszy św. w kościele Na Skałce, obok Wawelu.

Spojrzenie po 30 latach

Jan Paweł II przyjechał do Polski niecały miesiąc później - 2 czerwca 1979 r. Obecnie świętujemy 30-lecie tego historycznego wydarzenia. W piękny i wzruszający sposób przywołuje tamte niezwykłe dni album „Jan Paweł II. Syn tej ziemi” wydawnictwa Biały Kruk. Bardzo osobisty i mądry wstęp do książki napisał abp Kazimierz Nycz - obecny metropolita warszawski, kolejny następca Prymasa Tysiąclecia na stołecznym biskupstwie. Leszek Sosnowski dokonał trafnego wyboru zdjęć i skojarzenia ich z tekstami papieskimi.
Na pierwszych zdjęciach w albumie widzimy Ojca Świętego, w towarzystwie Prymasa Wyszyńskiego, wychodzącego z samolotu, a potem z czcią całującego ojczystą ziemię. Nie był to tani gest, zorientowany na poklask tłumów, ale wyraz głębokich patriotycznych i religijnych uczuć oraz takiegoż wychowania. „Ucałowałem ziemię polską, z której wyrosłem - powiedział podczas powitania Papież. - Ziemię, z której wezwał mnie Bóg niezbadanym wyrokiem swojej Opatrzności na Stolicę Piotrową w Rzymie”.
Album przypomina chronologicznie przebieg pielgrzymki, a jednocześnie jest jej - jeśli można tak rzec - o 30 lat spóźnioną artystyczną relacją. W czasach PRL-u, kiedy panowała komunistyczna cenzura, taki album nie mógł się ukazać. Biały Kruk, a może lepiej powiedzieć jego szef - Leszek Sosnowski nadrabia tę zaległość, sięgając do ocalałych, unikatowych, w większości niepublikowanych zdjęć Ryszarda Rzepeckiego i Adama Bujaka oraz prezentując obficie homilie i przemówienia papieskie, także te niewygłoszone czy nieformalne.
Adama Bujaka, będącego wówczas „na indeksie”, nie wszędzie dopuszczono, ale Rzepeckiemu, który miał akredytację PAX-owską, udało się wielokrotnie umknąć ochronie i dotrzeć do wielu zakazanych miejsc, sfotografować np. wielotysięczną rzeszę pielgrzymów zgromadzonych przed Szczytem Jasnej Góry czy przed warszawskim kościołem św. Anny i na pl. Zamkowym (spotkanie z młodzieżą).
Jak dowiadujemy się z podpisów pod tymi zdjęciami, komunistyczne służby bardzo ograniczały dostęp do Papieża fotografów, także zagranicznych. Zabronione było swobodne przemieszczanie się, pokazywanie tłumów wiernych, szczególnie zaś twarzy ludzi młodych. Propaganda komunistyczna chciała sprowadzić wiwaty i entuzjazm rzesz Polaków wobec Papieża do nikłego zainteresowania nim ludzi starych i duchowieństwa. Polska Kronika Filmowa użyła w relacji określenia „godne przyjęcie” - ani słowa o niebywałym entuzjazmie.

Reklama

Warszawa - stolica niezłomna

W Warszawie, po oficjalnym powitaniu na Okęciu, nastąpił przejazd Papieża ulicami miasta, spotkanie w katedrze z duchowieństwem, spotkanie w Belwederze z ówczesnymi władzami, modlitwa przed Grobem Nieznanego Żołnierza i historyczna Msza św. na pl. Zwycięstwa. Wszędzie na zdjęciach widoczni niezwykle liczni pielgrzymi, czekający godzinami w upale - bo tamte czerwcowe dni były bardzo gorące - na pojawienie się Papieża Polaka.
Podczas Eucharystii na pl. Zwycięstwa, nad którym górował gigantyczny krzyż, Ojciec Święty powiedział pamiętne słowa: „I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z Wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”.
Zarówno ta homilia, jak i pozostałe wystąpienia papieskie podczas całej pielgrzymki przerywane były wielokrotnie gromkimi brawami. Jakże wielu miało łzy w oczach, drżały serca. Naród oddychał powietrzem wiary i wolności. 3 czerwca o godz. 7 rano Papież spotkał się z młodymi i pobłogosławił 30 tys. drewnianych, niedużych krzyży, które przynieśli ze sobą - ta pamiątka niebawem stała się dla wielu niemal relikwią.

Reklama

Gniezno - kolebka chrześcijaństwa

Po spotkaniu z młodzieżą Ojciec Święty odleciał helikopterem do Gniezna. Na rozległych błoniach w Gębarzewie Jan Paweł II wygłosił przemówienie o piastowskim gnieździe oraz odmówił modlitwę „Anioł Pański”. Następnie w homilii na Wzgórzu Lecha przed katedrą powrócił do chrześcijańskich korzeni Polski i krajów ościennych, zachęcał do życia wiarą: „Ten Papież - świadek Chrystusa, miłośnik Jego Krzyża i Zmartwychwstania, przychodzi dziś na to miejsce, aby dać świadectwo Chrystusowi żyjącemu w duszy jego własnego narodu, Chrystusowi żyjącemu w duszach narodów, które kiedyś przyjęły Go jako Drogę, Prawdę i Życie (por. J 14, 6)”. Wieczorem Ojciec Święty przemówił z okna rezydencji arcybiskupiej i udzielił błogosławieństwa. Również tu towarzyszył mu Ksiądz Prymas.

Reklama

Częstochowa - sanktuarium narodu

Następne trzy dni - 4-6 czerwca - Jan Paweł II spędził w Częstochowie. Nawiedził nie tylko Sanktuarium Czarnej Madonny, ale także katedrę Świętej Rodziny oraz kościół św. Zygmunta. Na Jasnej Górze sprawował Msze św., głosił słowo Boże, odmawiał z wiernymi Apel Jasnogórski. Tam zawierzył Ojczyznę Matce Bożej, a Pani Jasnogórskiej podarował papieską Złotą Różę. Spotkał się również z księżmi, zakonnikami, zakonnicami i chorymi oraz jako pierwszy w historii papież wziął udział w Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski.
W homilii 4 czerwca powiedział m.in.: „Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce narodu w Sercu Matki. Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia. Ileż razy biło jękiem polskich cierpień dziejowych! Ale również okrzykami radości i zwycięstwa! Można na różne sposoby pisać dzieje Polski, zwłaszcza ostatnich stuleci, można je interpretować wedle wielorakiego klucza. Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj”.

Kraków - synteza polskości

W swoim umiłowanym mieście, z którego wyjechał do Rzymu na historyczne konklawe, pierwsze kroki jako papież skierował do katedry wawelskiej. 6 czerwca czekali tu na niego księża i wierni.
Z Krakowa Jan Paweł II wyjeżdżał też do innych miast. 8 czerwca w katedrze odbyło się uroczyste zamknięcie Synodu Archidiecezji Krakowskiej, a po południu i wieczorem na Skałce - spotkanie z ludźmi nauki i kultury oraz z młodzieżą, która wprost nie mogła się z nim rozstać. Jakże piękne jest zdjęcie uśmiechniętego Papieża, siedzącego na stopniach ołtarza polowego i rozmawiającego z młodymi (okładka albumu). Młodzi odprowadzili go potem na Franciszkańską 3 i tak długo skandowali, aż nocą dwukrotnie ukazał się w oknie pałacu arcybiskupów.
9 czerwca spotkał się z chorymi przed kościołem Franciszkanów, później pojechał do opactwa Cystersów w Mogile, gdzie znajduje się słynne sanktuarium Krzyża. W drodze powrotnej odwiedził grób rodziców i brata na cmentarzu Rakowickim oraz nawiedził kościół Mariacki.
Ostatniego dnia pielgrzymki odprawił Mszę św. na Błoniach, w której uczestniczyło dwa i pół miliona wiernych. Wydarzenie to nazwano Bierzmowaniem Dziejów. W homilii Papież nawoływał: „Więc mówię za Chrystusem samym: «Weźmijcie Ducha Świętego!» (J 20, 22). I mówię za Apostołem: «Ducha nie gaście!» (1 Tes 5, 19). I mówię za Apostołem: «Ducha Świętego nie zasmucajcie!» (por. Ef 4, 30). Musicie być mocni, Drodzy Bracia i Siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego!”. Nasuwa się pytanie: Czy słowa te straciły dziś na aktualności?

Reklama

Kalwaria Zebrzydowska - dróżki ludzkiego dnia

Jan Paweł II odwiedził sanktuarium maryjne, z którym był głęboko związany od lat dziecięcych. Jako dziecko przyjeżdżał tu z ojcem, a potem sam. Chodził po kalwaryjskich dróżkach jako ksiądz, biskup i kardynał. Przyjeżdżał tu zawsze, kiedy musiał coś przemodlić lub wymodlić. Zachęcał do tego także swoich rodaków: „Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. «Nie samym chlebem żyje człowiek» (Mt 4, 4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspokajanie doczesnych - materialnych potrzeb, ambicji, pożądań człowiek jest człowiekiem… «Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych». Jeśli mamy żyć tym słowem, słowem Bożym, trzeba «nie ustawać w modlitwie!»”.

Reklama

Wadowice - miasto rodzinne

Na szlaku pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny nie mogło zabraknąć Wadowic, odwiedzin kościoła parafialnego i dawnego domu rodzinnego. „Z wielkim wzruszeniem przybywam dzisiaj do tego miasta, w którym się urodziłem - powiedział Jan Paweł II - do parafii, w której zostałem ochrzczony i przyjęty do wspólnoty Kościoła Chrystusowego, do środowiska, z którym związałem się przez 18 lat mojego życia, od urodzenia do matury. Kiedy patrzę na ten rynek, to prawie każdy szczegół łączy się tu dla mnie ze wspomnieniem najwcześniejszego okresu życia...”.

Auschwitz-Birkenau - obóz zbudowany na zaprzeczeniu wiary

Wielkie znaczenie miał pobyt Ojca Świętego na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady, złożenie hołdu wszystkim pomordowanym, w tym o. Maksymilianowi Kolbe, modlitwa w ich intencji, wreszcie Msza św. To był wielki znak dla całego świata.
Stąd popłynęły słowa otuchy: „Na miejscu tak straszliwego podeptania człowieczeństwa, godności ludzkiej - zwycięstwo człowieka! Czyż ktoś na świecie może się jeszcze dziwić, że papież, który tu, na tej ziemi, urodził się i wychował, papież, który przyszedł na Stolicę Piotrową z Krakowa, z tej archidiecezji, na terenie której znajduje się obóz oświęcimski, że ten papież pierwszą encyklikę swego pontyfikatu zaczął od słów «Redemptor hominis» i że poświęcił ją w całości sprawie człowieka, godności człowieka, zagrożeniom człowieka - prawom człowieka wreszcie! Niezbywalnym prawom, które tak łatwo mogą być podeptane i unicestwione… przez człowieka! Wystarczy ubrać go w inny mundur, uzbroić w aparat przemocy, w środki zniszczenia, wystarczy narzucić mu ideologię, w której prawa człowieka są podporządkowane wymogom systemu… podporządkowane bezwzględnie, tak że faktycznie nie istnieją”.

Nowy Targ - rodzina Bogiem silna

Spotkanie pośród szczytów z ukochanymi góralami także musiało znaleźć się w programie pielgrzymki. A ponieważ są to zwykle ludzie bardzo przywiązani do tradycji, do chrześcijańskich wartości, katecheza Papieża dotyczyła głównie rodziny: „Słusznie mówi się, że rodzina jest podstawową komórką życia społecznego. Jest podstawową ludzką wspólnotą. Od tego, jaka jest rodzina, zależy naród, bo od tego zależy człowiek. Więc życzę, ażebyście byli mocni dzięki zdrowym rodzinom. Rodzina Bogiem silna”.

Czytając dziś nawet tylko te krótkie cytaty wyjęte z homilii Jana Pawła II zamieszczonych w albumie Białego Kruka, trudno nie zauważyć wielkiej siły, jaka w nich tkwiła, tego zarzewia wiary, nadziei i miłości, które stopniowo zaczęło rozprzestrzeniać swój ogień na cały kraj. Rok po pielgrzymce - w sierpniu 1980 r. cieszyliśmy się narodzinami Solidarności, a za 10 lat nastąpiło obalenie komunizmu.
Trzeba wracać do tych epokowych dla narodu polskiego wydarzeń sprzed 30 lat, popatrzeć na zatrzymane w kadrze obrazy, przeczytać i odkryć czy też przypomnieć na nowo słowa wypowiedziane wtedy do nas przez Ojca Świętego. Nic nie straciły na swej aktualności!
Pięknie wydany album (jak zwykle u Białego Kruka) jest nie tylko lekcją historii, ale także pamiątką na lata dla każdej katolickiej rodziny. Te karty będą wertować także następne pokolenia. Warto zobaczyć i przypomnieć sobie ogromny entuzjazm Polaków i to wielkie poczucie wspólnoty. Byliśmy wówczas tak bardzo zjednoczeni i bliscy sobie, mimo ucisku i braku wolności...

„Jan Paweł II. Syn tej ziemi. Pielgrzymka do Ojczyzny 1979”, wydawnictwo Biały Kruk, album, s. 208, 240 x 290 mm, papier 170 g, matowy, oprawa twarda, obwoluta, cena det. 99 zł

UWAGA! Dla Czytelników „Niedzieli” mamy tradycyjnie 10% zniżki, czyli 1 album kosztuje 89 zł. Wystarczy zadzwonić do wydawnictwa, powołać się na „Niedzielę” i zamówić. Tel. (0-12) 260-32-90, (0-12) 254-56-26. Można też wysłać faks lub marketing@bialykruk.pl. Przy zamówieniu na kwotę powyżej 120 zł koszty wysyłki - 15 zł - ponosi wydawnictwo, www.bialykruk.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Nycz w 90. rocznicę Wielkiego Głodu na Ukrainie: prosimy Boga, żeby to nigdy się nie powtórzyło

2022-11-26 08:36

[ TEMATY ]

ekumenizm

Wielki Głód

kard. Kazimierz Nycz

Family News Service

Wspominamy Wielki Głód na Ukrainie w latach 1932-34 po to, aby prosić Boga, żeby takie wydarzenia nigdy więcej się nie powtórzyły – powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, przewodnicząc modlitwie w kościele św. Barbary w Warszawie. Wieczorem 25 listopada upamiętniono ofiary Wielkiego Głodu na Ukrainie i modlono się o pokój.

„Nie zapominamy o uchodźcach. Bracia z Ukrainy czekają na naszą pomoc. Módlmy się za nich, za naród ukraiński, ale módlmy się także za nas, żebyśmy zdali egzamin, żebyśmy w tym pomaganiu, w tym pełnieniu miłości bliźniego, po prostu wytrwali” – powiedział kard. Nycz do zgromadzonych w warszawskim kościele.

CZYTAJ DALEJ

Dwa paradoksy Adwentu

2022-11-26 15:06

[ TEMATY ]

rozważanie Słowa Bożego

domena publiczna

Ewangelia: Mt 24, 37-44

1. Słowo wstępu

CZYTAJ DALEJ

MŚ 2022 - Polska - Arabia Saudyjska 2:0

2022-11-26 16:11

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

PAP/EPA/Ronald Wittek

W porównaniu ze zremisowanym we wtorek 0:0 spotkaniem z Meksykiem w pierwszym składzie trener Czesław Michniewicz nie wystawił Jakuba Kamińskiego, Sebastiana Szymańskiego i Nicoli Zalewskiego. W ich miejsce wybiegli Arkadiusz Milik, Przemysław Frankowski i Krystian Bielik (cała trójka weszła z ławki rezerwowych w inauguracyjnym spotkaniu).

Po raz 136. w reprezentacji wystąpił jej kapitan Robert Lewandowski, a po raz 101. - Kamil Glik. Natomiast dla Grzegorza Krychowiaka był to 96. mecz w kadrze narodowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję